Lush Mask of Magnaminty - Miętowa maseczka do twarzy

Lush Mask of Magnaminty - Miętowa maseczka do twarzy

Moja przygoda z Lushem rozpoczęła się od bólu głowy. Lush bowiem to jeden z tych sklepów, które czujemy z daleka. Zapach jaki się w nim unosi jest niesamowicie intensywny, kadzidlany i przytłaczający. W sumie zniosłam go gorzej niż mój facet, co bardzo mnie dziwi, bo wiecie, że uwielbiam przeróżne zapachy, nawet typowe killery. Tutaj jednak mieliśmy mały zgrzyt i będąc w środku myślałam tylko o tym, że najchętniej chciałabym stamtąd wyjść. Za pierwszym razem tak też zrobiłam. Za drugim weszłam, powiedziałam szybko co chcę kupić i jeszcze szybciej stamtąd uciekłam. Jako że nie miałam ochoty przeglądać wszystkiego, co mają w ofercie, wybrałam dwa hity - The Comforter i maskę do twarzy, która jest prawdziwym hitem firmy, czyli Mask of Magnaminty Lush. I to właśnie o tej masce chcę dzisiaj Wam trochę opowiedzieć.

Lush Mask of Magnaminty - Miętowa maseczka do twarzy

Lush to firma z Anglii, która wytwarza ręcznie robione kosmetyki naturalne. Polityka firmy opiera się na wykorzystywaniu tylko naturalnych produktów pochodzenia roślinnego. Lush nie testuje również swoich produktów na zwierzętach i co cieszy jeszcze bardziej, walczy z tym procederem. Na opakowaniach znajdziemy bardzo charakterystyczny symbol z dwoma królikami z dopiskiem Fighting Animal Testing. Za to mają u mnie ogromny plus! Kosmetyki Lush ze względu na swoje składy i sposób wytwarzania mają krótką datę ważności, dlatego nie ma sensu kupować ich na zapas. Ja chętnie wzięłabym też inne maski, ale wiedziałam ile mam ich w domu i jak wolno idzie ich zużywanie, dlatego postanowiłam, że jedna to będzie najrozsądniejszy wybór. I nie myliłam się.

Lush Mask of Magnaminty - Miętowa maseczka do twarzy - konsystencja, działanie, blog, opinie

Maska Mask of Magnaminty występuje w dwóch wariantach - z konserwantem oraz bez, czyli tzw. self - preserving. Ja wybrałam drugą wersję, w której o świeżość produktu i hamowanie rozwoju bakterii dbają naturalne składniki, a konkretniej miód. W wersji z syntetycznym konserwantem wykorzystano Methylparaben (Metyloparaben). Pytałam w sklepie o różnice pomiędzy obiema maskami i Pani poinformowała mnie, że wersja bez konserwantu jest po prostu bardziej oleista i nie zasycha na skórze, ale działają tak samo. Cenowo również nie ma różnicy. Także nie miałam najmniejszego problemu z decyzją, którą z nich wybrać ;)

Mask of Magnaminty Lush to maska w formie zielonej papki, przy której nie ma zaskoczenia - pachnie miętą. Zapach jest przyjemny i orzeźwiający. Kiedyś czytałam na jednym z blogów, że jest dziwny i drażniący, ale jak dla mnie jest całkiem normalny. Na pewno nic mnie w nim nie drażni. Konsystencja  jest gęsta i treściwa, ale łatwo rozprowadza się na twarzy i łatwo się z niej zmywa.  Nie zasycha na twardą skorupę. Maska delikatnie chłodzi i odświeża skórę oraz bardzo dobrze ją oczyszcza. Skóra staje się gładka, koloryt jest wyrównany, zero podrażnień i nieprzyjemności. Po zabiegu wygląda bardzo zdrowo. Maseczka dzięki zastosowaniu nasion wiesiołka i fasoli adzuki dodatkowo peelinguje skórę! Warto więc przy zmywaniu zrobić delikatny masaż, dzięki czemu jeszcze zapewnimy jeszcze lepsze właściwości oczyszczające. W składzie oprócz wyżej wymienionych składników znajdziemy jeszcze: miód, białą glinkę, olej z mięty pieprzowej, olej z kwiatów aksamitki i ekstrakt waniliowy.

Tak jak wspominałam, produkty Lush mają dosyć krótką datę ważności, dlatego nie ma sensu kupować ich na zapas. Na opakowaniu każdego produktu znajdziecie datę przygotowania i datę ważności. Jest to tylko kilka miesięcy (w przypadku mojej maski 4) i opakowanie 85ml starczyło mi dokładnie na tyle, jednak zaznaczam, że używałam w tym czasie również innych masek. Jeżeli chcecie używać przez najbliższe miesiące tylko masek Lush, to spokojnie je zużyjecie, ale jeżeli macie dużo innych produktów z tej kategorii, lubicie różnorodność i nie nakładacie ich na twarz codziennie, to nie ma co szaleć z ilością. 

Lush Mask of Magnaminty - Miętowa maseczka do twarzy - skład, blog, opinie

Największą wadą produktów Lush jest oczywiście ich dostępność. Nie można niestety kupić ich w Polsce. Pozostaje więc pytanie, gdzie można kupić kosmetyki Lush? Najbliższe sklepy Lush przy zachodniej granicy znajdziecie w Berlinie, Dreźnie, Lipsku i Pradze. Produkty Lush można zamówić również przez internet na angielskiej stronie, gdzie istnieje możliwość wysyłki do Polski. Ja na pewno skuszę się jeszcze na kilka innych produktów. Może wstąpię przy okazji do któregoś ze sklepów lub zamówię je przez internet. Na mojej liście jest maska Cup O'Coffee, szampon Big i jakiś czyścik do twarzy. Chętnie poszalałabym również z kulami do kąpieli, ale niestety nie mam wanny.

Na koniec mam dla Was mały tip - po zużyciu maseczki Lush nie wyrzucajcie opakowania! 5 pustych opakowań można wymienić na nową maskę! :)


Znacie produkty Lush? 

Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:
Zatrzymać wspomnienia | Albumy na zdjęcia

Zatrzymać wspomnienia | Albumy na zdjęcia

Ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad cofnięciem się w czasie i powrotem do albumów na zdjęcia. Wiem, że pewnie dla niektórych z Was to wcale nie czas przeszły, jednak ja ostatni album ze zdjęciami posiadam z czasów gimnazjum. Kocham zdjęcia, szczególnie te z podróży. Robię ich bardzo dużo i wiem, że w tym przypadku najlepsze jest ich cyfrowe przechowywanie, bo wywoływanie takiej ilości, jaką przywożę z jednego wyjazdu, nie miałoby sensu. Jednak oglądanie zdjęć na komputerze czy telefonie nie ma tej magii co przeglądanie albumu i tego mi właśnie brakuje... Myślę, że cudownie byłoby usiąść kiedyś z ukochanym, otworzyć album i przejrzeć najlepsze zdjęcia ze wszystkich miejsc w których byliśmy lub powspominać najlepsze momenty naszego życia... 

Zatrzymać wspomnienia | Albumy na zdjęcia

Zauważyłam, że albumy na zdjęcia stają się z każdym rokiem coraz bardziej popularne i mamy coraz większy ich wybór. Ciekawe modele oferuje sklep Murrano. Znajdziemy tam albumy chyba na wszystkie możliwe okazje. Są m.in. albumy na ślub, urodziny, chrzest, komunię, rocznicę. Są też albumy dla par, rodziców, dziadków i te, które mnie najbardziej interesują, z podróży. To co najbardziej mi się w nich podoba, to fakt, że można je personalizować, a grawer jest już w cenie produktu. Samych motywów okładki jest bardzo dużo. Mi wpadł w oko ten z rowerem, który możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.

Dajcie znać, czy posiadacie jeszcze albumy na zdjęcia i czy często do nich wracacie czy raczej leżą i czekają na lepsze czasy. Jestem też ciekawa co wolicie - zdjęcia w wersji cyfrowej czy wydrukowane? 

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
HONEYCRISP APPLE CIDER YANKEE CANDLE

HONEYCRISP APPLE CIDER YANKEE CANDLE

Dzisiaj przychodzę z kolejnym amerykańskim zapachem Yankee Candle. Tym razem będzie to Honeycrisp Apple Cider. Zapach dostępny jest w Polsce w formie limitowanych dużych świec, ale jak zawsze w internecie znajdzie się wszystko i można go również dorwać w formie wosku.

Wosk zapachowy HONEYCRISP APPLE CIDER YANKEE CANDLE. Blog, opinie, recenzja

HONEYCRISP APPLE CIDER YANKEE CANDLE

Pomimo że sceneria na zdjęciu iście zimowa, to sam zapach pasuje na każdą porę roku. Według producenta w Honeycrisp Apple Cider znajdziemy jabłka, cydr jabłkowy, miód i piżmo. Ja czuję tutaj głównie jabłka, a konkretnie sok jabłkowy lub cydr bez alkoholu. Pozostałych składników jest niewiele, ale miło zmieniają zapach w coś więcej niż zwykłe jabłko. Sam wosk od razu skojarzył mi się z innym woskiem YC - Sweet Apple. Nuta zapachowa jest bardzo podobna i jeżeli lubicie SA, to Honeycrisp Apple Cider również przypadnie Wam do gustu. Moc wosku jest dobra. Nie jest killerem, ale jest dobrze wyczuwalny. Sam zapach nie zmienia się, nie ma w nim wielowymiarowości, ale jest bardzo przyjemny. Ja go polubiłam. 


Inne zapachy YC niedostępne w PL, które mogą Cię zainteresować:
WARM LUXE CASHMERE YANKEE CANDLE
CHRISTMAS AT THE BEACH YANKEE CANDLE
COCONUT BEACH YANKEE CANDLE
HONEY LAVENDER GELATO YANKEE CANDLE
HAPPY SPRING YANKEE CANDLE
GUAVA COCONUT FUSION YANKEE CANDLE
FRENCH COUNTRYSIDE YANKEE CANDLE
MARKER BLOSSOMS YANKEE CANDLE
ALPINE MARTINI YANKEE CANDLE


Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:
CLOCHEE: krem - maska pod oczy i lekki krem nawilżająco - rewitalizujący

CLOCHEE: krem - maska pod oczy i lekki krem nawilżająco - rewitalizujący

Dzisiaj przychodzę do Was z wpisem, na który czekało sporo z Was. Gdy pokazywałam nowości stycznia, to właśnie te produkty wpadły Wam najbardziej w oko i pisałyście, że jesteście bardzo ciekawe ich recenzji. Także dzisiaj przychodzę z moją opinią na ich temat. Poznajcie krem - maskę pod oczy i lekki krem nawilżająco - rewitalizujący Clochee.

Krem - maska pod oczy Clochee i lekki krem nawilżająco - rewiltalizujący Clochee

CLOCHEE to polska marka kosmetyków naturalnych, organicznych i ekologicznych. W ofercie posiadają produkty do pielęgnacji twarzy i ciała. Przyjrzałam się całemu asortymentowi i wybór jest całkiem spory. Ja dzięki Topestetic miałam okazję poznać dwa z nich - intensywnie regenerujący krem pod oczy i lekki krem do twarzy. Jeżeli jeszcze nie znacie Topestetic, to jest to sklep internetowy zajmujący się sprzedażą dermokosmetyków najwyższej jakości. Znajdziecie tam wiele marek, w tym takich, których na próżno szukać w innych sklepach. Ja znalazłam tam sporo ciekawych nowości. Sam sklep mogę pochwalić za błyskawiczną i profesjonalną obsługę zamówienia. Paczka w następny dzień po zamówieniu była już u mnie. Dodatkowo znalazło się w niej sporo próbek. Przejdźmy jednak do tego, co w dzisiejszym wpisie najciekawsze. Do produktów Clochee.

Lekki krem nawilżająco - rewiltalizujący Clochee blog, opinie

Lekki krem nawilżająco - rewitalizujący Clochee

Na pierwszy ogień idzie lekki krem nawilżająco - rewitalizujący. Ma on za zadanie nawilżać i odświeżać skórę nadając jej zdrowego i promiennego wyglądu. Przeznaczony jest do skóry mieszanej i tłustej. Głównymi składnikami aktywnymi zastosowanymi w kremie są komórki macierzyste jabłka, które spowalniają procesy starzeniowe oraz ekstrakt z róży demasceńskiej, który wygładza skórę oraz działa antyoksydacyjnie. 

Wskazania:
  • cera mieszana, tłusta
  • utrata jędrności i elastyczności
  • podrażnienia
  • rozszerzone naczynka
  • zmarszczki

Więcej o kremie możecie przeczytać tutaj -> lekki krem nawilżający Clochee

Opakowanie: 50ml
Cena: 129zł


Lekki krem nawilżająco - rewiltalizujący Clochee skład, działanie

Jak przystało na krem dla skóry mieszanej i tłustej, krem nawilżająco - rewitalizujący Clochee ma lekką i szybko wchłaniającą się konsystencję. Pachnie bardzo przyjemnie zielonym jabłuszkiem, które idealnie pasuje do produktu opierającego swoje działanie na komórkach macierzystych jabłka. Pierwszą rzeczą, która bardzo zwraca uwagę jest solidne i eleganckie, szklane opakowanie z pompką. Wygląda ekskluzywnie i profesjonalnie! 

W kremie nie znajdziemy parabenów, silikonów ani olei mineralnych. Tak jak wspominałam jest lekki, dzięki czemu łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Taka konsystencja sprawia, że jest idealnym kremem na dzień. Po nałożeniu skóra staje się gładka i odpowiednio nawilżona. Nie obciąża jej i nie zapycha. Krem jest również świetną bazą pod makijaż. Podkład wygląda na nim bardzo dobrze. Na początku stosowałam go solo, jednak ostatnio zaczęłam nakładać go na serum i w takim połączeniu spisuje się rewelacyjnie. Myślę, że będzie świetny latem, gdy skóra potrzebuje lekkości i nawilżenia.

Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Benzyl Alcohol*, Sorbic Acid*, Xanthan Gum**, Sodium Hydroxide, Parfum***, Aqua**, Cetearyl Alcohol**, Caprylic/Capric Triglyceride**, Inulin**, Decyl Oleate*, Lecithin**, Glycerin**, Tocopheryl Acetate***, Glyceryl Stearate*, Salicylic acid*, Glyceryl Stearate Citrate*, Sodium Hyaluronate*, Rosa Damascena Flower Extract**,Malus Domestica Fruit Culture Extract** *Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils

Krem - maska pod oczy Clochee blog, działanie, skład, opinie

Intensywnie regenerujący krem maska pod oczy Clochee

Drugim produktem, który miałam okazję poznać jest intensywnie regenerujący krem pod oczy Clochee. Krem jest hipoalergiczny, dzięki czemu nada się nawet do bardzo wrażliwej skóry. Nie podrażnia również wrażliwych oczu. Tak jak w przypadku kremu do twarzy, krem pod oczy Clochee opiera swoje działanie na komórkach macierzystych jabłka. Wspomaga je ekstrakt z lilii wodnej, który rozjaśnia skórę poprzez hamowanie działania tyrozyny wykazującej aktywność pigmentotwórczą.

Krem pod oczy Clochee znajduje się w takim samym eleganckim opakowaniu z pompką jak krem do twarzy. Zapach ma delikatny, ale bardzo przyjemny, jednak bardzo ciężki do opisania. Jest trochę słodki, trochę owocowy i odrobinę kwiatowy. Konsystencja jest gęstsza i treściwsza, jednak nadal szybko się wchłania. Krem tak jak poprzednik świetnie wygładza skórę i odpowiednio ją nawilża. Nie nazwałabym go maską czy super odżywczym produktem. Jest natomiast dobrym kremem na dzień i właśnie tak go stosuję.


Więcej o kremie przeczytacie tutaj -> Krem maska pod oczy Clochee

Opakowanie: 15ml
Cena: 129zł

Aqua**, Decyl Cocoate*, Glycerin**, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Xanthan Gum**, Linalool**, Glyceryl Stearate*, Cetyl Alcohol**, Malus Domestica Fruit Culture Extract**, Benzyl Alcohol*, Parfum***, Citral**, Lecithin**, Caffeine**, Salicylic acid*, Sorbic Acid*, Cetearyl Alcohol**  *Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils

Krem - maska pod oczy Clochee i lekki krem nawilżająco - rewiltalizujący Clochee blog, opinie

Lekki krem nawilżający i krem pod oczy Clochee to produkty, które polubiłam i które świetnie spisują się u mnie w pielęgnacji porannej. Szczególnie spodobało mi się to, jak dobrze wygładzają skórę i sprawiają, że jest niesamowicie przyjemna w dotyku. Nie mogę też nie pochwalić ich eleganckich opakowań. Aż chce się po nie sięgać! 

Znacie produkty Clochee? 

Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:
Co warto zobaczyć w Neapolu? Najciekawsze miejsca i atrakcje cz.2 | Zamek Sant'Elmo, Pałac Królewski, Pompeje, Castel Nuovo

Co warto zobaczyć w Neapolu? Najciekawsze miejsca i atrakcje cz.2 | Zamek Sant'Elmo, Pałac Królewski, Pompeje, Castel Nuovo

W pierwszej części wpisu CO WARTO ZOBACZYĆ W NEAPOLU przedstawiłam Wam najważniejsze informacje o tym pięknym, włoskim mieście i wszystkie moje spostrzeżenia na jego temat. Jeżeli jeszcze nie czytaliście tej pozycji, a chcielibyście wiedzieć, co ciekawego i nietypowego można zastać w Neapolu, to serdecznie Was tam zapraszam. Dzisiaj natomiast skupię się na miejscach, które warto odwiedzić będąc w Neapolu.

Widok na Neapol z Castel Sant'Elmo

Zamek Sant'Elmo

Nie ma lepszego miejsca w Neapolu, z którego można zobaczyć przepiękny widok na całe miasto, zatokę neapolitańską i Wezuwiusza. Castel Sant'Elmo znajduje się na najwyższym wzgórzu w Neapolu (wzgórze Vomero). Zamek sam w sobie wygląda bardzo ciekawie i imponująco, jednak to widok na miasto i zatokę przebijają wszystko. Warto posiedzieć tam dłużej i poczekać do zmroku, bo miasto nocą zawsze nabiera uroku. W środku zamku znajduje się muzeum, jednak nie mieliśmy okazji go odwiedzić, bo zostało zamknięte. Podobno to normalne, że często zamykają o innych godzinach niż powinni. Do zamku można dostać się na pieszo lub podjechać kolejką szynową Funicolare. Znajdziecie ją przy przy stacji metra Montesanto.

Bilet wstępu: 5€ normalny / 2,5€ ulgowy

Jeżeli nie macie wchodzić do samego zamku, a chcecie zobaczyć piękny widok na miasto, to tuż przy zamku jest świetny punkt widokowy. 

Zamek Sant'Elmo Neapol Włochy w środku
Czy warto odwiedzić zamk Sant'Elmo Neapol
Widok na Neapol z zamku Sant'Elmo
Widok na Neapol z zamku Sant'Elmo widok na miasto po zachodzie słońca
Neapol Włochy - Pałac Królewski w Neapolu. Palazzo Reale di Napoli

Pałac Królewski w Neapolu | Palazzo Reale di Napoli

Ten niepozorny budynek ze zdjęcia skrywa prawdziwe skarby i zaskakuje swoim bogatym wnętrzem. Jest iście królewsko i z przepychem! W końcu to pałac królewski. To jedno z najciekawszych miejsc, które zobaczyliśmy w Neapolu i bardzo polecam je odwiedzić. Na pewno nie będziecie zawiedzeni tym, co zastaniecie w środku. Pałac znajduje się w centrum miasta na przeciwko Bazyliki. Dokładny adres to Piazza del Plebiscito.

Bilet wstępu: 4€

Neapol Włochy - Pałac Królewski w Neapolu w środku
Neapol Włochy - Pałac Królewski w Neapolu. Czy warto zobaczyć Palazzo Reale di Napoli
Neapol Włochy - Pałac Królewski w Neapolu. Palazzo Reale di Napoli w środku
Neapol Włochy - Pałac Królewski w Neapolu. Palazzo Reale di Napoli wnętrze
Pompeje koło Neapolu. Zwiedzanie ruin starożytnego miasta pomnik

Pompeje

Będąc w Neapolu warto wybrać się w podróż pociągiem i odwiedzić ruiny starożytnego miasta, które przegrało z niszczycielską mocą Wezuwiusza. Miastem tym są znane z podręczników od historii Pompeje. Przyznam szczerze, że zupełnie inaczej sobie je wyobrażałam. Zdecydowanie lepiej i ciekawiej zobaczyć takie miejsce na żywo. Najbardziej zdziwiło mnie to, w jak dobrym stanie zachowały się budowle czy malowidła. Wulkan pokrył je lawą w 79 roku, a my po prawie 2000 tysiącach lat jesteśmy w stanie zobaczyć mniej więcej jak żyli ludzie w tamtych czasach. Niestety nie trafiliśmy z pogodą. Odkąd weszliśmy na teren wykopalisk zaczęło padać i nie przestawało przez wiele godzin. Przez to nie zobaczyłam wszystkiego, co chciałam i czuję ogromny niedosyt. Muszę pojechać tam jeszcze raz i nadrobić! Jeżeli planujecie się tam wybrać, to koniecznie weźcie wygodne buty. Miasto jest ogromne i jest bardzo dużo miejsc do zobaczenia. Zarezerwujcie na to również dużo czasu, najlepiej cały dzień, bo nie da się tego obskoczyć w chwilę. 

Są jeszcze jedne wykopaliska archeologiczne, które można odwiedzić. Miasto Herkulanum tak samo jak Pompeje w 79 roku zostało pokryte lawą. Znajduje się jeszcze bliżej Neapolu i podobno zachowało się lepiej niż Pompeje. Jest też mniejsze, dzięki czemu łatwiej zwiedzić cały teren. 

Do obu miast dojedziecie koleją Circumvesuviana, która odjeżdża z dworca Galibardi w kierunku Soretto. Wysiada się na stacji Pompei Scavi. Trochę wcześniej znajduje się stacja Ercolano Scavi, na której wysiadamy, aby zwiedzić Herkulanum. Dojazd do Pompei zajmuje ok. 30 minut.

Bilet wstępu: 11€

Pompeje koło Neapolu. Zwiedzanie ruin starożytnego miasta obraz i wykopaliska
Pompeje koło Neapolu. Zwiedzanie ruin starożytnego miasta. Ludzie
Pompeje koło Neapolu. Zwiedzanie ruin starożytnego miasta łaźnie
Pompeje koło Neapolu. Zwiedzanie ruin starożytnego miasta
Pompeje koło Neapolu. Zwiedzanie ruin starożytnego miasta ogród
Pompeje koło Neapolu. Zwiedzanie ruin starożytnego miasta stadion

Castel Nuovo

Nieopodal Pałacu Królewskiego znajduje się kolejne ciekawe miejsce, które można odwiedzić lub popodziwiać z bliska. Jest nim piękny Castel Nuovo. My odpuściliśmy, bo nie starczyło czasu, ale gdybym miała wybrać się ponownie do Neapolu, to z chęcią zajrzałabym do środka. 

Bilet wstępu: 6€

Neapol Włochy Castel Nuovo (Nowy Zamek)

To oczywiście nie wszystko, co można zobaczyć w Neapolu. Miasto skrywa również bardzo ciekawą część podziemną. Niestety nie udało mi się tam dotrzeć, czego żałuje tak samo bardzo, jak tego, że nie zwiedziłam dokładniej Pompei... 
Co warto zobaczyć w Neapolu? Najciekawsze miejsca i atrakcje cz.1 | Darmowe zwiedzanie

Co warto zobaczyć w Neapolu? Najciekawsze miejsca i atrakcje cz.1 | Darmowe zwiedzanie

W grudniu w ramach wyjazdu urodzinowego odwiedziłam piękne włoskie miasto - Neapol. Neapol leży w południowych Włoszech i jest 3. największym miastem w kraju. Da się odczuć to będąc na miejscu. Ciągle dużo ludzi i samochodów. To miasto, które nigdy nie śpi. Co ciekawe, to właśnie tutaj wymyślono najcudowniejsze danie na świecie, bez którego nie wyobrażamy sobie życia - pizzę. Tutaj również powstała pierwsza pizzeria na świecie. Teraz możemy spotkać je na każdym kroku, a ceny są zaskakująco przyjemne. Przepyszną pizzę dostaniemy już za 3-4€

Neapol Włochy nocą

Neapol to miasto pięknych, historycznych budowli, wąskich uliczek, szalonych kierowców, śmieci na ulicach i prania wywieszonego za oknem. Tak, to nieszczęsne pranie, które w Polsce uważane jest za faux pas, w Neapolu wisi sobie na widoku i suszy się na wietrze w promieniach słońca nawet zimą. I najwyraźniej nikomu nie przeszkadza. Kierowcy mają natomiast prawdziwy włoski temperament i radzę bardzo na nich uważać. Przechodzenie na zielonym wcale nie oznacza, że nikt Was nie przejedzie! Niestety prawie sprawdzone na własnej skórze. Nastawcie się również na to, że klaksonu używa się zawsze i wszędzie.

Może nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale musicie mi uwierzyć, że to tylko nieistotna część tego, co Neapol może Wam zaoferować. To w sumie kilka rzeczy, które bardzo rzuciły mi się w oczy od razu po przyjeździe. Samo miasto natomiast jest piękne, klimatyczne i ma wiele ciekawych miejsc do odwiedzenia, a to przecież najważniejsze. 

Neapol Włochy miasto nocą nie śpi
Urok Neapolu - wąskie uliczki

DARMOWE ZWIEDZANIE NEAPOLU

Najlepszy sposobem na poznanie miasta i jednocześnie tym, które nic nie kosztuje jest spacer. Uwielbiam rozpoczynać podróż od reprezentacyjnego centrum miasta (które w Neapolu wpisane jest na światową listę dziedzictwa UNESCO) i zapuszczać się w coraz dalsze i coraz bardziej naturalne zakątki, gdzie nie otacza Nas typowo turystyczna atmosfera lecz prawdziwe życie. Można rozglądać się dookoła, chłonąć atmosferę miasta i obserwować jak wszystko zlewa się w spójną całość. 

Wiadomo jednak, że oglądanie wszystkich atrakcji z zewnątrz nie jest też do końca satysfakcjonujące. Jeżeli nie chcecie wydawać pieniędzy na muzea i wykopaliska archeologiczne w Neapolu i okolicy, to  jest również opcja, aby zrobić to zupełnie za darmo! W każdą pierwszą niedzielę miesiąca wstęp jest darmowy dla wszystkich. Sami skorzystaliśmy z takiej okazji i odwiedziliśmy Pompeje, które pokażę Wam w drugiej części. Tam również przedstawię Wam  inne ciekawe miejsca, które warto odwiedzić.

Neapol - bazylika Basilica Reale Pontificia San Francesco da Paola przy Piazza del Plebiscito
Atrakcje Neapol Włochy
Neapol Włochy zimą - wąkie uliczki i mandarynki na drzewach
Pomnik Neapol Santa Lucia
Park w Neapolu
Wezuwiusz czuwa nad Neapolem
Neapol nocą

NEAPOL ZIMĄ

Dobrą porą na odwiedzenie Włoch jest okres jesienno-zimowy. Mniej turystów, tanie loty i niższe ceny noclegu. Spędziliśmy 4 dni w Neapolu i mieliśmy słońce, deszcz i chmury. Każdy dzień przyniósł inną pogodę, jednak codziennie było ciepło, dopiero wieczorami robiło się chłodno. W porównaniu do polskich mrozów było bardzo przyjemnie. 

Neapol Włochy Zatoka Neapolitańska

Neapol tonie w śmieciach

Jeszcze kilka lat temu bardzo głośno było o ważnym problemie, który zalegał na ulicach Neapolu. Śmieciach. Jak to wyglądało, możecie zobaczyć TUTAJ. Aktualnie problem nadal występuje, ale już nie w takim stopniu. W dzień można zauważyć przepełnione kubły, wieczorami śmieci zaczynają wylewać się na ulice, a rano nie ma po nich śladu. Mimo wszystko dziwnie wychodziło się z hotelu i potykało o odpady. Doceniłam dzięki temu to jak czysto jest w Naszym kraju. 

Śmieci na ulicach Neapol Włochy
Neapol tonie w śmieciach

Zamek Jajeczny - Castel dell'Ovo - darmowy wstęp

Ostatnim miejscem, które możemy zwiedzić całkowicie za darmo jest Zamek Jajeczny, który znajduje się na małej wysepce nieopodal dzielnicy Santa Lucia. Rozpościera się z niego przepiękny widok na miasto i zatokę. Warto zajrzeć, nacieszyć się widokami i zrelaksować choć przez chwilę. 

Neapol Włochy Zamek Jajeczny. Castel dell'Ovo
Neapol Włochy Zamek Jajeczny. Czy warto odwiedzić Castel dell'Ovo
Neapol Włochy Zamek Jajeczny. Castel dell'Ovo widok

A co robią młodzi Włosi w grudniowe poniedziałki na wagarach? Pływają w morzu! :D

Promenada Neapol Włochy Santa Lucia

Przy okazji muszę pochwalić mój telefon. Jestem zachwycona tym, jak piękne potrafi zrobić zdjęcia ♥

Neapol Włochy Zamek Jajeczny. Castel dell'Ovo mewa

To już koniec pierwszej części zdjęć i informacji na temat Neapolu. W niedzielę pojawi się kolejna. Znajdą się w niej ciekawe miejsca do odwiedzenia w samym Neapolu i okolicy.
Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:
Copyright © 2014 Subiektywne Piękno , Blogger