MARIZA PODKŁAD MINERALNY PUDROWY

Przyznaję, że w podkład ten zaopatrzyłam się głównie ze względu na cenę. Długo zastanawiałam się nad wyborem koloru, ale ostatecznie wybór był trafny - padło na ciemny beż. Do wyboru są jeszcze dwa inne odcienie - jasny beż i naturalny.


Podkład ten zamknięty jest w wygodnym pojemniczku, z którego bardzo szybko ściera się napis, ale mi to nie przeszkadza, bo kosmetyki kupuję dla działania, nie dla ładnego wyglądu. Dodawany jest do niego puszek, z którego osobiście ani razu nie korzystałam, więc nie wiem, czy dobrze się sprawuje (zawsze lepiej użyć pędzli).

Co Nam obiecuje producent?

"Oparty tylko na naturalnych składnikach mineralnych jest świetną alternatywą dla kobiet nietolerujących płynnych podkładów. Podkład idealnie stapia się ze skórą tuszując wszelkie jej niedoskonałości. Pozwala cerze swobodnie oddychać, łagodzi podrażnienia i uspokaja. Brak składników tłuszczowych nie prowadzi do zapychania porów, co pozwala na bezpieczne stosowanie produktu nawet u osób z trądzikiem.
Aplikując podkład za pomocą pędzla wykonanego z naturalnego, ściętego włosia odkryjesz wszystkie zalety Mineralnego Podkładu Pudrowego. Rozprowadzaj podkład okrężnymi ruchami aż do osiągnięcia odpowiedniego pokrycia skóry. Zawiera hipoalergiczną kompozycję zapachową o zapachu białej herbaty."

Jak to się ma do rzeczywistości...
Owszem, podkład tuszuje niedoskonałości, ale nie "wszelkie", tylko te mniejsze. Stopień krycia stopniujemy nakładaniem kolejnych warstw, a żeby w miarę dobrze zakryć duże niedoskonałości trzeba trochę warstw nałożyć, przez co efekt staje się coraz bardziej nienaturalny. Nie zauważyłam też żadnego łagodzenia podrażnień. 


Od siebie dodam, że podkład bardzo łatwo się aplikuje, kolory nie są za ciemne, bardziej pod Nasze słowiańskie, jaśniejsze cery (najciemniejszy odcień wcale nie jest jakiś bardzo ciemny, raczej taka letnia opalenizna, nie żadna czekoladka), po jakimś czasie latem zaczyna się świecić, w taką pogodę o wiele lepiej się sprawuje. Oszczędza Nam czas, bo nie trzeba się bawić w nakładanie podkładu + pudru i jest niezwykle wydajny - małe opakowanie jest w mniej więcej połowie wypełnione podkładem, po używaniu ponad miesiąc zużycie wynosi ok. 1/4.

Odcień:



Tak prezentuje się na mojej mocno opalonej dłoni:




Skład:




4g w cenie 24,9zł, na allegro można dostać jeszcze taniej, już z wliczoną przesyłką ;)


Podkład nie jest zły, ale ja aktualnie potrzebuję czegoś mocniej kryjącego i jaśniejszego, dlatego przerzucam się na Meow :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)