HYDROLAT OCZAROWY I WODA RÓŻANA DABUR

Hej :)

Nigdy nie byłam fanką przemywania twarzy tonikami, zawsze zostawała mi po nich na skórze nieprzyjemna warstwa lub nie czułam ich działania, więc brakowało mi motywacji do regularności w ich stosowaniu. Wszystkie się zmieniło w momencie, gdy rozpoczęłam przygodę z hydrolatami.

Hydrolaty są to tzw. "wody kwiatowe", które otrzymuje się jako produkt uboczny destylacji z parą wodną, mającej na celu wydobycie olejku eterycznego z rośliny. Na studiach sama wydobywałam limonen ze skórek pomarańczy :D





1. Hydrolat oczarowy

"- Posiada silne właściwości gojące i przeciwzapalne, porównywalne z pantenolem.
- Stymuluje podziały komórkowe, dzięki czemu działa kojąco i regenerująco; pomocny przy gojeniu ran i drobnych uszkodzeń skóry.
- Aplikowany przed kontaktem ze słońcem, zmniejsza zaczerwienie i podrażnienie powodowane poparzeniem promieniowaniem słonecznym UVB; w badaniach już 10% stężenie hydrolatu oczarowego powodowało zmniejszenie występowania rumienia posłonecznego o 20-30%.
- Wspomaga ochronę UV; substancja aktywna - hamamelitanina chroni komórki skóry przed zniszczeniami powodowanymi przez promieniowanie UV, jej działanie i efektywność są porównywane do katechin, obecnych w zielonej herbacie.
- Jest hydrolatem o silnych właściwościach antyoksydacyjnych; zwalcza wolne rodniki w tym: anionorodnik ponadtlenkowy, rodnik wodorotlenowy, tlen singletowy.
- Polecany jako składnik przeciwzmarszczkowy.
- Łagodzi stany zapalne skóry, przy mało nasilonych zmianach może zastępować środki steroidowe.
- Polecany jako środek wspomagający leczenie zmian atopowych skóry, egzemy, łuszczycy.
- Wspomaga walkę z trądzikiem; zmniejsza produkcję sebum, poprzez hamowanie działania enzymu 5-LOX (5-lipooksygenazy).
- Taniny obecne w dużej ilości w hydrolacie, działają porównywalnie do syntetycznego antyoksydanta – BHT (butyl-hydroxytoluene).

Hydrolat oczarowy jest polecany dla cery naczynkowej, zaczerwienionej, podrażnionej, tłustej, trądzikowej, dojrzałej i zniszczonej." (źródło


O tym hydrolacie naczytałam się bardzo dużo przed zakupem, wahałam się, czy go nabyć, ale w końcu doszło to do skutku i był to bardzo dobry wybór :) Produkt ten idealnie nadaje się do cery tłustej i trądzikowej, ponieważ oczyszcza i pomaga w walce z wypryskami łagodząc je. Po przetarciu skóry czuć przyjemne odświeżenie. Wydaje mi się, że nie nadaje się do cery suchej, bo może ją wysuszać.
Ciągle intryguje mnie jego zapach, z czymś mi się kojarzy i od dawna nie mogę sobie przypomnieć z czym dokładnie... ;) Jest dosyć specyficzny, ciężki do opisania. 

Można go kupić w sklepach internetowych z naturalnymi kosmetykami / półproduktami.


2. Woda różana firmy Dabur. 

Opis producenta:
"Woda różana otrzymywana z świeżych płatków różanych. Posiada piękny, naturalny zapach.  Również jest znana i ceniona ze swych pielęgnacyjnych właściwości: odświeża, tonizuje, nawilża skórę przywracając jej naturalną równowagę. Regeneruje skórę wrażliwą, przesuszoną ze skłonnością do pękających naczynek. Codzienne stosowanie wody różanej powoduje, że skóra staje się elastyczna, promienna i jedwabiście gładka. Jest powszechnie ceniona za swoje właściwości odmładzające. Woda różana to sekret piękna. Woda różana jest idealnym uzupełnieniem maseczek do twarzy z naturalnych składników. Przygotowując maseczkę ze sproszkowanych ziół, roślin czy kwiatów warto zamiast zwykłej wody zastosować wodę różaną do mieszanki, a efekt będzie o wiele bardziej widoczny, zadowalający i pozytywnie zaskakujący:) Wspomaga dobroczynne działanie pozostałych składników maseczki! Wodę różaną można śmiało stosować również do pielęgnacji włosów - do płukanek i maseczek. Dzięki temu włosy staną się pełne życia, miękkie i aksamitnie gładkie. Można również robić okłady na oczy wacikami nasączonymi wodą różaną. Woda różana może służyć do wyrobu własnych kosmetyków. Woda różana ma działanie  nawilżające, łagodzące, dodatkowo zamyka pory skóry."

Pierwsze, co mnie urzekło w tym produkcie to zapach - piękny, naturalny aromat dzikiej róży, który kojarzy mi się z dzieciństwem. Szkoda, że nie spotyka się już krzewów dzikiej róży na podwórkach...
Jeżeli chodzi o działanie, to jak najbardziej jestem na tak - odświeża, nawilża, tonizuje, skóra jest po niej miękka i bardzo przyjemna w dotyku. Nadaje się do każdego typu cery.
Można służyć również jako dodatek do deserów, ciast :)
Nie zawiera konserwantów.

Dostępna w sklepach internetowych.

Hydrolaty można używać bezpośrednio na twarz, jako dodatki do maseczek, kremów i innych produktów. Bardzo cenię sobie ich wielofunkcyjność.


Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. woda różna jest na mojej liście do spełnienia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą wodę różaną, niestety dodaję ją tylko do indyjskich słodyczy, bo niestety bardzo mnie uczula (stosowałam na buzię):(

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę jakiś hydrolat kupić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz jakiś konkretny upatrzony? :)

      Usuń
  4. Hydrolat oczarowy miałam kiedyś ;), muszę do niego jeszcze wrócić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)