ZDOBYCZE ROSSMANNOWE + INNE ZAKUPY

Hej :)

Jak niedawno informowałam w Rossmannie aktualnie jest promocja na kosmetyki do makijażu ( -40% na wszystko) . Udało mi się dopiero dzisiaj wybrać na zakupy i o dziwo wszystkiego było pod dostatkiem. Myślę, że to zasługa tego, że ceny promocyjne poznajemy dopiero przy kasie, a informacje o promocji są małe i nie rzucają się w oczy. Także jeżeli jeszcze nie byłyście i boicie się, że zastaniecie puste półki, to nie powodu do obaw :)

Oto co kupiłam ( myślę, że skusiłabym się na więcej, gdyby nie ochroniarz, który potrafi być bardzo irytujący - chociaż rozumiem, że to jego praca i musi "śledzić" ludzi):




  • żel stylizujący do brwi Wibo - nigdy nie miałam czegoś takiego, opinie mam dobre, więc mam nadzieję, że będę zadowolona;
  • tusz Max Factor 2000 calorie - dla mnie niezawodny, ponieważ nie jest drogi ( często można go zdobyć na promocji za nawet 15zł) i nie osypuje się, a to dla mnie podstawa dobrego tuszu;
  • nawilżająca pomadka "Eliksir" Wibo nr 05;
  • lakier do paznokcie Miss Sporty Clubbing Colection nr 344.
Pomadka prezentuje się tak:




Oprócz Rossmanna odwiedziłam też kilka innych miejsc ( Tesco, Auchan, DOZ, Biedronka). Oto co nabyłam:



  • odżywka Garnier Fructis Fruity Passion - nowość, z bardzo fajnym składem i przecudownym owocowym zapachem <3;
  • farba do włosów Palette A10 - jedyna, która radzi sobie z moim ciemnym odrostem, nowa wersja z płynną keratyną;
  • odżywka antyoksydacyjna z ekstraktem z borówki i żeń-szeniem do włosów zniszczonych i farbowanych Alberto Balsam - dostępna w Tesco, jestem jej bardzo ciekawa :).




  • lakiery Virtual Fashion Mania - bardzo mi się spodobały, więc dokupiłam jeszcze 3 kolory ;) TUTAJ pokazywałam jeszcze inny kolor :) 



  • szampon ziołowy Fitomed do włosów suchych i normalnych - mój ulubiony :)
  • krem nawilżający tradycyjny Fitomed - bardzo fajny skład i dużo pozytywnych opinii, mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi :)


  •  Farmona Sweet Secret czekoladowe masło do ciała - już jestem bardzo niezadowolona z zakupu, ze względu na strasznie odrzucający, chemiczny zapach :(



* musująca pastylka do kąpieli - zapach truskawkowy; mam nadzieję, że umili kąpiel; widziałam też wersję gruszkową i bodajże jeżynową, ale tu nie mam 100% pewności; dostępna w Biedronce.

Wpadły też rzeczy niekosmetyczne jak zegarek, rękawiczki ( niestety za jakiś czas powrócą zimniejsze dni :( ), pierścionek sowa i słynne na blogach siemię lniane :D










Pozdrawiam :)

6 komentarzy:

  1. Piękny zegarek! A siemię lniane na pewno Ci nie zaszkodzi, ja się z nim bardzo polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. zegarek mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne zakupy, planuję sobie ten zegarek zamówić;)

    OdpowiedzUsuń
  4. poluję na ten krem fitomed :)
    a zegarek mam ten sam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem niestety ciężko dostać, mi się udało upolować go, jak był przez chwilę dostępny na DOZ-ie :) ale jest wart zachodu ;)

      Usuń
  5. dzięki za opinię na temat zegarka :) mi też się bardzo podoba i cieszę się, że go nabyłam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)