ZUŻYCIA LUTOWE

Hej :)

Dzisiaj czas na pokazanie zużyć z lutego. Opakowania już na początku marca zostały wyrzucone, zdjęcia czekały na dysku, w końcu mam i czas, żeby napisać co nieco o każdym z kosmetyków :)



* Sole do kąpieli BeBeauty, bursztyn i owoce cytusowne
Zacznę od tego, że sole z Biedronki są zdecydowanie moimi faworytami w umilaniu kąpieli, głównie ze względu na zapach, który jest na prawdę intensywny - pachnie nimi cała łazienka i przedpokój i to przy małej ilości wsypanej do wanny. Do tego ogromnym atutem jest cena ok. 3,5zł za 600g produktu. Zapachowo wygrywają zdecydowanie owoce cytrusowe, ponieważ pachną naturalnie, w wersji bursztynowej czuć perfumowane aromaty. Na pewno kupię jeszcze jakąś wersję zapachową - muszę korzystać, bo już niedługo nie będę miała wanny i skończy się relaksujące wylegiwanie...

* Żel pod prysznic Original Source pomarańcza i lukrecja
Żele OS mają bardzo ciekawe i przyjemne dla nosa zapachy, z tym nie było inaczej. Przyzwoity żel, nie wysusza skóry, ale nie wyróżnia się niczym, oprócz zapachu, który niestety nie pozostaje na skórze.


* Masło do ciała Isana orzech włoski i mleko

* Krem do rąk BeBeauty masło Shea i olej kokosowy

Oba produkty wycofane, więc raczej nie ma sensu się na ich temat rozpisywać, ale na pewno szkoda, że nie ma już na rynku dostępnego kremu do rąk, bo miał dobry skład, był tani i wielofunkcyjny - nadawał się do skóry i włosów.


* Rosyjska maska drożdżowa Receptury Babci Agafii 
Mój zdecydowany hit włosowy! Działała na nie cudownie, już po kilku minutach były nawilżone, wygładzone, przyjemne w dotyku. Bardzo rzadka konsystencja, jak na maskę do włosów, może przeciekać przez palce, więc trzeba postępować z nią ostrożnie, ale dzięki takiej konsystencji bardzo łatwo się nakłada i nie trzeba brać jej dużo, żeby rozprowadzić dokładnie na włosach. Na pewno kupię ją ponownie.

* Fitomed, ziołowy szampon do włosów suchych i normalnych - KLIK

* Spray do włosów z octem z malin Marion
Produkt, do którego miałam wiele podejść i dawałam mu wiele szans, ale za każdym razem kończyło się tak samo - brak jakiegokolwiek efektu.

* Mleczna maska do włosów BingoSpa z elastyną
Nie traktowałam tego kosmetyku jak maski, raczej nazwałabym ją odżywką. Niestety na moich włosach nie robiła niczego specjalnego, czasami była nawet niewystarczająca, więc musiałam ją mieszać z półproduktami, żeby efekt był zadowalający.



* Olejek do masażu Alterra migdały i papaja
Uwielbiam te olejki, szczególnie używane do ciała, które idealnie nawilżają. Dodawałam go też do kąpieli, na włosy i z każdej opcji byłam bardzo zadowolona. Od jakiegoś czasu znowu możemy dostać je w Rossmannie, niestety cena dosyć mocno podskoczyła...

* Maseczka oczyszczająca Best Herba Studio
Tania maseczka, dostępna w aptekach. Mamy w niej różową glinkę i ekstrakty ziołowe. Nie jest to typowa glinkowa maseczka w proszku, tylko gotowy produkt, który bezpośrednio nakładamy na twarz, co dla mnie jest dużym plusem. Bardzo dobrze oczyszcza, skóra jest wygładzona i miła w dotyku. Na pewno do niej wrócę.

* Redual +, maseczka z błotem z Morza Martwego BingoSpa
Bardzo mocno oczyszcza skórę, może ją dosyć mocno wysuszyć, dlatego nawilżanie po niej jest niezbędne. Wysycha też szybko na twarzy, więc warto wspomagać się wodą termalną lub hydrolatem i nie dopuszczać do zaschnięcia, bo może za mocno ściągnąć skórę.

* Fitomed, krem nawilżający tradycyjny
Mój hit do twarzy! Żaden inny krem nie radzi sobie u mnie tak dobrze z przesuszoną skórą, szczególnie po kwasach. Długo czekałam, aż będzie znowu dostępny na DOZie, na szczęście w końcu udało mi się zakupić kolejne opakowanie i mam nadzieję, że szybko zapanuję znowu nad twarzą, która ostatnio płata mi figle... Bardzo dobry skład. Nie znam żadnych jego minusów oprócz słabej dostępności.

* La Rive Sweet Rose
Podróbka Amor Amor. Zapach intensywny i nawet długo utrzymuje się na ciele.


Pozdrawiam :)

7 komentarzy:

  1. sporo tego :D olejek z alterry uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo fajne denko, spore, nic z tego nie miałam niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję denka, niestety nic z tego nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo zużyłaś :)

    Zostałaś oTAGowana! Jestem bardzo ciekawa Twoich odpowiedzi.
    Zapraszam do zabawy :))

    http://thearcelia.blogspot.com/2013/03/tag-10-pytan.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Sole z Biedry i OS'y wielbię podczas kąpieli!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żałuję, że nie mogłam spróbować tego masła Isany, jak było w sklepach to ja akurat miałam odwyk.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)