Paczka od Uroda Polska + zamówienie z Paatal + inne zakupy

Hej :)

Sesja pokonana, w końcu mam kilka dni na przyjemności i czas tylko dla siebie :) Plany już są, na pewno z tych dni skorzystam na maxa! Oczywiście wracam też do blogowania, bo nie było mnie tutaj aż 11dni... Obiecuję, że do następnej sesji się to nie powtórzy ;)

Na dzisiaj zaplanowałam pokazanie Wam, jakie nowości wpadły do moich zbiorów i co aktualnie testuję.


Tydzień temu otrzymałam paczkę od firmy Uroda Polska, w której znalazły się 3 produkty Melisa (balsam do ciała, krem silnie nawilżający i płyn micelarny) oraz krem Słonecznik z serii Kwiaty Polskie. W ruch już poszły 3 kosmetyki Melisa i powiem, że na tą chwilę jestem z nich bardzo zadowolona :)


Z powodu braku tuszu, fajnej promocji na Revlona CS oraz darmowej wysyłki skusiłam się na zamówienie na w sklepie internetowym Paatal. Przy okazji wpadły też inne rzeczy, bo ceny bardzo zachęcały ;) Nie spodziewałam się, że nowa wersja Revlona jest aż tak jasna - u mnie 180 jest lekko za jasny, a kiedyś był lekko za ciemny. Nie wiem, po co w tuszu Loreal ten złoty brokat, bo nic on nie zmienia oprócz faktu, że jest go mnóstwo na waciku i dookoła oczu w czasie zmywania :P


Wcześniej zaopatrzyłam się w podkład Max Factor Lasting Performance i moją ulubioną lnianą odżywkę Herbal Care.


Mam też pierwsze masełko z The Body Shop, które bardzo mi się spodobało i magiczne, złuszczające skarpetki, które podobno robią cuda ze stopami. Czekam na te cuda!

Odkryłyście ostatnio jakiś ciekawy produkt?

Pozdrawiam :)

21 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa jak spiszą się produkty marki Uroda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten płyn micelarny i jak dla mnie to tragedia bo strasznie piecze po nim skóra, dziwne no ale tak jest. No i jak przemywa się nim oczy to kompletna masakra :/. Krem silnie nawilżający jest całkiem ok. Reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może coś Cię w nim uczula? ja takich reakcji po nim nie mam, nic mnie nie szczypie na szczęście :)

      Usuń
    2. Nie wiem, możliwe, odstawiłam go po prostu :) ale czytałam na kilku blogach tak samo dziewczyny miały. Ale jak Tobie pasuje to dobrze :)

      Usuń
    3. no to mam nadzieję, że u mnie do końca będzie spisywał się bez zarzutu :)

      Usuń
  3. Przyjemna paczka z kosmetykami Melisa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne produkty :) To prawda, że nowa wersja Revlonu różni się kolorem od poprzedniej. U mnie podkład MF się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam nigdy tej odżywki z Farmony, zapowiada się fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Urody miałam tonik i był ekstra, także ciekawa jestem Twoich wrażeń.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też dostałam paczkę od Urody :) Podobnie jak Ty będę testować tonik (choć go już znam, miałam kilka lat temu jeszcze w poprzednim opakowaniu) i krem Melisa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam toniku, to płyn micelarny :)

      Usuń
  8. miałam kilka butelek podkładu Revlona CS . lubię to masełko do ust.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię tę odżywkę lnianą, muszę sobie ją kupić znowu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. same ciekawe rzeczy :) czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem strasznie ciekawa tej odżywki...jak ją gdzieś znajdę to kupię...Kiedyś namiętnie używałam Revlona CS, ale teraz kiedy moja cera jest w super stanie wolę lżejsze podkłady:]

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiałam się kiedyś nad tą lnianą odżywką. Jestem jej ciekawa, więc chyba się niedługo skuszę na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że masz micel z Melisy słyszałam o nim słabe opinię. Mam nadzieję, że jednak Tobie podpasuje. Dodatkowo jestem ciekawa tych zluszczających skarpetek. Sama myśle o zakupie takiego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam krem i tonik z Melisy, są świetne, ładnie pachną i składy mają całkiem niezłe :) ciekawa jestem tych złuszczających skarpetek, słyszałam o tym cudzie ale nie mogę nigdzie znaleźć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na allegro są i kosztują tylko 20zł, już z przesyłką ;)

      Usuń
  15. z Urody miałam płyn micelarny...spisał się bardzo słabo, piekło mnie po nim wszystko, nie dało się tego używać... mam nadzieję , że u Ciebie będzie lepiej...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)