Yankee Candle - Summer Scoop i Pineapple Cilantro

Hej :)

Dzisiejszy notka jest wpisem automatycznym. Ja właśnie dzisiaj wyleciałam do Paryża z ukochanym, świętujemy jego urodziny :) Serdecznie Was pozdrawiam i na pewno opowiem, jak było :)

Chciałam Wam dzisiaj przedstawić dwa zapachy Yankee Candle, które bardzo mi się spodobały. Jeżeli szukacie jakichś przyjemnych zapachów, a tych wosków jeszcze nie miałyście, to bardzo Wam je polecam :)


Summer Scoop
Przepiękny zapach lodów truskawkowych, słodziutkich i kuszących. Wbrew pozorom nie jest to mdląca słodycz, lecz wyważona – nie ma jej w nadmiarze, ale zaspokaja w pełni zachcianki słodyczowego maniaka (ale tylko w zapachach ;) ) jakim jestem. Bardzo przyjemny i kojarzący się z miłymi chwilami zapach. Na pewno kupię go ponownie :)



Pineapple Cilantro
Tutaj otrzymujemy typowy zapach ananasa, prawie pozbawiony słodyczy, dosyć wytrawny.  Mimo że nie przepadam za takimi zapachami, to ten wosk bardzo mi się podoba, ma w sobie coś ciekawego, chociaż z nutką słodyczy byłby jeszcze lepszy. Zdecydowanie przypadnie do gustu fankom owocowych zapachów. 

Znacie te zapachy?

Pozdrawiam :)
 

11 komentarzy:

  1. Nie miałam ich, ale może się skuszę, w końcu wiosna i lato się zbliżają:) Paryż jest pięknym miastem, też miałam okazję być:) miłego wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam je ale jeszcze nie paliłam.
    Ale Wam dobrze z tym wyjazdem. Bawcie sie dobrze:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ulubiony to Beach Wood. No po prostu... genialny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że szał na YC już minął. Nigdy nie miałam żadnego wosku, ale w sumie chciałabym spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim ulubionym jest Noc swietojanska czy jakos tak:) Lubie ciezkie, slodkie i meskie zapachy. Nie przepadam za owocowymi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dłuższego czasu się zbieram do kupienia :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji :) --> http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. mam oba ale jeszcze żadnego nie odpalałam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam pierwszy i czasami lubię go odpalić w kominku. Jadnak wolę jego zapach bez zapalania.

    OdpowiedzUsuń
  9. Paryż - ale Wam dobrze :)) Bardziej mnie kusi ta truskawka niż ananas :D

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwszego nie znam, ale 2 to ulubiony zapach mój i mojego narzeczonego, właśnie go palimy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tych zapachów ale moim ulubionym jest november rain:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)