Tani i bardzo dobry balsam do ciała Melisa (Uroda)

Hej :)

Dzięki firmie Uroda Polska mam możliwość zapoznania się bliżej z jak się okazało dobrymi i tanimi polskimi kosmetykami. Serię Melisa do tej pory znałam tylko z toniku, który miałam kilka lat temu, jeszcze w starej wersji. Tonik bardzo przypadł mi do gust, dlatego chętnie przetestowałam inne produkty. Zacznę od przedstawienia Wam balsamu do ciała :)


 Obietnice producenta
"Działanie: silnie nawilża, lekko ujędrnia.
Składniki aktywne:
Wyciąg z melisy regeneruje, łagodzi, uspokaja i odświeża. Chroni przed działaniem wolnych rodników i promieni słonecznych. Wyciąg z zielonej herbaty spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikrokrążenie, uelastycznia. Chroni przed wolnymi rodnikami. Olej z orzechów makadamia zawiera minerały, takie jak: potas, fosfor, wapń oraz witaminy B1 i B2. Doskonale nawilża, wygładza i działa przeciwstarzeniowo, pielęgnuje skórę suchą i wrażliwą.
Sorbitol wiąże wodę w przestrzeniach międzykomórkowych, skutecznie nawilża, wygładza, poprawia elastyczność i regeneruje przesuszoną skórę.
Prowitamina B5 działa leczniczo i łagodząco na podrażnioną skórę, wygładza i poprawia jej koloryt.
Alantoina regeneruje uszkodzony naskórek, łagodzi, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę" źródło

Skład


Moja opinia
To, co pierwsze spodobało mi się w tym balsamie, to opakowanie z pompką, dzięki której bardzo przyjemnie i łatwo dozuje się produkt. Dzięki temu udogodnieniu często korzystałam z tego balsamu jako kremu do rąk. Jeżeli chodzi o działanie na skórę, to bardzo, ale to bardzo miło mnie to smarowidło zaskoczyło, bo mimo lekkiej konsystencji i bardzo szybkiego wchłaniania, na prawdę nawilża skórę. Z tego powodu uwielbiam używać go po porannym prysznicu, gdy mogę szybko się nim wysmarować i nie muszę martwić się, że pozostawi plamy na ubraniach lub nieprzyjemną, tłustą warstwę. Pomimo zawartości parafiny na drugim miejscu w składzie nie czuć, że balsam ją zawiera.

Zapach jest bardzo przyjemny i typowy dla tej serii. Balsam pachnie świeżo i ziołowo, mocno wyczuwalna jest tytułowa melisa. Bardzo fajnie działa o poranku, lekko pobudza i dobrze nastraja na resztę dnia.

Jedyne, co jestem w stanie mu zarzucić to fakt, że szybko się kończy, ale patrząc na cenę (8zł) nie jest to jakaś ogromna wada ;)


Podsumowując myślę, że jest to bardzo dobry, polski produkt, po który warto sięgnąć. Szczególnie przyjemnie będzie się go stosowało w cieplejsze dni :)

Znacie ten balsam? 

Pozdrawiam :)

7 komentarzy:

  1. jakoś nie przekonują mnie do siebie produkty tej marki..

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja tego balsamu nie znam. Z tej firmy miałam jedynie okazję poznać tonik do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie zachęcają bardzo fajne, estetyczne opakowania, może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. A gdzie można go dostać?
    www.celestialnailart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych produktów,ale pewnie kiedyś trafią do mojej kosmetyczki :)
    Pozdrawiam ciepło

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Tobą te kosmetyki mega pobudzają ;)
    Miałam mleczko kosmetyczne było całkiem Ok.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)