Fiołki pod wieżą Eiffla? Krem do rąk Balea o zapachu fiołków

Hej :)

Dzisiaj przyszła pora pozachwycać się nad najpiękniej pachnącym kremem do rąk, jaki miałam do tej pory w swojej kolekcji. Zakupiłam go podczas majówkowej wizyty w Berlinie i zakochałam się w nim od pierwszego posmarowania.


W tym roku odwiedziłam po raz pierwszy Paryż i od razu się w tym mieście zakochałam! Bardzo za nim tęsknie i wszelkie motywy z wieżą Eiffla działają na mnie jak lep na muchę. W dziale z kremami do rąk to on rzucił mi się pierwszy w oczy i od razu musiałam go obczaić. Popatrzyłam na skład i uznałam, że jest ok, także już wiedziałam, że będzie mój! :D W składzie znajdziemy m.in. masło shea, olej z pestek moreli, panthenol i witaminę B3. Po wyjściu ze sklepu od razu go użyłam i doznałam szoku - oczarował mnie intensywny i przepiękny zapach fiołków! Uwielbiam te kwiaty i mogłabym je wąchać i wąchać... Zapach utrzymuje się przez dłuższy czas na dłoniach, ale traci na intensywności. Mi to nie przeszkadza, bo dosyć często sięgam po krem do rąk.


Dla dopełnienia mojej euforii okazało się, że krem ma również świetne działanie na skórę. Po jego użyciu czuję ukojenie i nawilżenie. Dzięki lekkiej konsystencji szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnej warstwy na skórze. Pomimo swojej lekkości działa porządnie, a dłonie po jego użyciu są bardzo przyjemne w dotyku. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń i jestem bardzo zadowolona z jego działania :)


Uwielbiam ten krem i nie chcę, żeby się kończył!

Na dokładkę wieża Eiffla :D


Pozdrawiam :)

19 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie mam dostępu do tych kosmetyków, uwielbiam zapach fiołków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też niestety nie mam, a chętnie zrobiłabym sobie jego zapas :)

      Usuń
  2. Jejku uwielbiam zapach fiołków! Aż dziwne, że nigdy nie używałam kosmetyków tej firmy..

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jak kosmetyki pięknie pachną, czuję się skuszona tym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. serio pachnie tak jak fiołki? jeeju... jak ja go chce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie są to 100% naturalne fiołki, ale zapach jest piękny :)

      Usuń
  6. za trochę będę w Niemczech to sobie go kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. opakowanie śliczne i ogólnie wydaje się obiecujący

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne opakowanie. Ja byłam w Paryżu tylko na jeden dzień, ale do tej pory go wspominam-mam nadzieję, że kiedyś pojadę tam na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj taki krem to bym chetnie widziala u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojejku! *.* Opakowanie przecudne, idealny przykład kosmetyku, który nie tylko służy skórze, ale też zdobi toaletkę <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam fiołki <3
    Do tego obserwuję

    http://silkybomb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)