Płyn micelarny Melisa (Uroda)

Hej :)

Płyny micelarne to od wielu miesięcy podstawa mojego wieczornego demakijażu. Uważam, że są przyjemniejsze w stosowaniu niż mleczka, a już na pewno o wiele lepsze niż płyny dwufazowe, które irytowały mnie pozostawianiem tłustej warstwy na powiekach. Dzisiaj przedstawię Wam płyn micelarny Melisa, na który część z Was narzeka, ja jednak nie mam mu nic do zarzucenia.


Opis producenta

"Działanie: oczyszcza, łagodzi, pielęgnuje.
Wyciąg z melisy regeneruje, łagodzi, uspokaja i odświeża. Przynosi ulgę zmęczonej skórze. Wyciąg z zielonej herbaty spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikrokrążenie, uelastycznia. Chroni przed wolnymi rodnikami. Prowitamina B5 działa leczniczo i łagodząco na podrażnioną skórę, wygładza i poprawia jej koloryt. Alantoina łagodzi, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę."
źródło

Skład

Moja opinia
Płyn, tak jak cała seria Melisa, ma charakterystyczny, ziołowy zapach, w którym wyczuwalna jest tytułowa melisa. Działa on według mnie rewitalizującą i pobudzająco. Płyn przeznaczony jest do cery delikatnej wrażliwej i normalnej. Ja mam cerę tłustą i uważam, że do takiej również jest odpowiedni. Poradził sobie z każdym tuszem oraz podkładem i nie powodował podrażnienia, a po użyciu twarz była odświeżona i oczyszczona z nadmiaru sebum. Na duży plus fakt, że nie pozostawiał nieprzyjemnej warstwy.

Ogólnie byłam bardzo zadowolona z tego produktu i chętnie sięgnę po niego ponownie, szczególnie że jest tani - ok. 8zł za 200ml, w promocji na pewno będzie jeszcze taniej.

Pozdrawiam :)


15 komentarzy:

  1. Kiedyś go spróbuję :) Jak mi wymiotą wszystkie micele Be Beauty z Biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ten płyn totalnie się nie sprawdził - podrażnił skórę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaś nie wyobrażam sobie demakijażu bez dwufazowego płynu :-) Ale płyn micelarny tez chętnie bym kiedyś wypróbowała ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę go kiedyś kupić, za taką cenę warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam zamiar wypróbować tę serię kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten płyn bardzo podrażnił moją skórę wokół oczu- piekła i szczypała, ale za to uwielbiam tonik z tej serii. /P.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o nim sporo dobrego, ale pozostaję niewzruszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam kosmetyków z tej firmy,ale póki co mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię te kosmetyki i jeśli zużyję moje zapasy, to z pewnością jeszcze raz po nie sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe produkty , jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nigdy nic nie używałam z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię z tej serii jeszcze tonik, ale jakoś nigdzie go ostatnio nie widzę. Miałam też balsam, szkoda tyko, że ma parafinę w składzie, staram się jej unikać, na rzecz bardziej wartościowego składnika.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)