Yankee Candle: Buttercream i Black Cherry

Hej :)

Dzisiaj przedstawię Wam dwa zapachy Yankee Candle, na które warto zwrócić uwagę :)



Buttercream
Piękny, maślany zapach, w którym czuć wanilię i cukier. Tego ostatniego nie ma w nadmiarze, dzięki czemu zapach nie przytłacza,  lecz cechuje się wyważoną słodyczą. Bardzo przyjemny, mnie osobiście relaksuje i odpręża. To co według mnie jest najważniejsze, to fakt, że idealnie nadaje się do kompozycji z owocowymi woskami! Można stworzyć piękne mieszanki z jego udziałem :) Na pewno zaopatrzę się ponownie w ten wosk! W Polsce jest on dostępny w formie „słoiczkowej”, która jest droższa, ale łatwiej można ją usunąć z kominka.


Black Cherry
Czy znajdzie się ktoś, kto nie lubi czereśni? :D Ja na pewno do tego grona nie należę ;) Uwielbiam te owoce za ich słodkość i wyjątkowość! Taki jest też ten wosk. Najfajniejsze w nim jest to, że nadaje się do palenia o każdej porze roku, chociaż wiosną/latem jest najprzyjemniejszy. Zapach jest bardzo intensywny, ciepły i słodki. Pięknie komponuje się z opisywanym wyżej Buttercream :)

Pozdrawiam :)
 

16 komentarzy:

  1. Oba to zdecydowanie moje zapachy, dawno nie miałam już nowego wosku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sierpniu wyjdą nowości z Q3 :D

      Usuń
  2. też sobie kupię pogrzewacz i woski na jesień może;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czereśnie uwielbiam, ale ten zapach jakoś mnie nie porwał. Buttercream - nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten pierwszy brzmi jak coś dla mnie, uwielbiam tego typu zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi nie przypadły one do gustu

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobno Butter Cream będzie idealny dla mnie..Skuszę się na niego na pewno..

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego pierwszego nie miałam, ale na pewno przypadłby mi do gustu :) A Black Cherry mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Latem rzadko sięgam po woski i świece, muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam owocowe woski ale jeszcze bardziej chyba te słodziutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. powiem ci że dopiero używałam tylko 1 i jest ok , bardzo miękkie włosie ;)
    zobaczymy czy będzie wypadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam kilka letnich zapachów ale jakoś w te upały totalnie zapominam o nich.
    Obserwuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj kocham woski od YC :) Mój ulubiony to Clean Cotton - pachnie jak świeżo wyprana pościel:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam wosków, ani świec z YC, mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazje jakieś wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie moje zapachy. Jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z YC.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)