Receptury Babuszki Agafii: krem na dzień, maseczka i serum

Hej :)

Bardzo lubię rosyjskie kosmetyki do włosów, dlatego postanowiłam wypróbować też produkty do twarzy, a po zachwytach i znalezieniu sporej ilości włosowych hitów, oczekiwałam od nich wiele. Zaopatrzyłam się w krem na dzień, maseczkę i serum z Receptur Babuszki Agafii. Pokrótce przedstawię Wam te produkty, ale już teraz mogę zdradzić, że szału nie ma ;)





Pervoe Reshenie, Receptury Babuszki Agafii, Organiczny krem na dzień do 35lat



Krem jest dziwny, bo gdy nałoży się go w zbyt dużej ilości strasznie się roluje. Po użyciu nie czuję nawilżenia, no może takie delikatne, lekko napina też skórę, a poza tym nie robi nic. Dla mojej tłustej cery w upały może być, ale dla suchej na pewno będzie za słaby. Na plus zawartość filtra przeciwsłonecznego i to, że jest łagodny dla skóry.

Skład: Aqua with infusions of organic extract of Angelica Archangelica, Rosa Dahurica Pallas Extract, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Orbignya Oleifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Phellodendron Amurense Extract, Rubus Chamaemorus Extract, Ribes Aurum Seed Oil, Malva Alcea Extract, Coco-Caprylate/Caprate, Cetearyl Alcohol, Titanium Dioxide, Glycerin, Cetearyl Clucoside, Sodium Stearoyl Glutamate, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Meadowfoam Estolide Extract, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum, Limonene.
źródło




Pervoe Reshenie, Receptury Babuszki Agafii, Organiczna maska do twarzy do 35lat



Maseczka tak właściwie też nie robi zbyt wiele. Jeżeli chodzi o efekty, to mam wrażenie, że działa tak samo jak krem, chociaż chyba troszkę lepiej nawilża. Łatwo się ją rozprowadza i zmywa, ale po maseczkach oczekuję wyraźniejszych rezultatów. Również jest bardzo łagodna.

Skład: Aqua with infusions of Rosa Daurica Pallas Extract, Rubus Chamaemorus Extract, Rubus Saxatilis Extract, Vaccinium Uliginosum Extract, Viburnum Opulus Extract, Organic Oenothera Biennis Oil, Organic Corylus Avellana Seed Oil, Organic Prunus Armeniaca Seed Oil, Organic Ribes Nigrum Seed Oil, Organic Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Coco-Caprylate/Caprate (z masła kokosowego), Cetearyl Alcohol, Cetyl Palmitate, Cetearly Glucoside, Glycerin, Sodium Stearoyl Glutamate, Hydrolyzed Wheat Protein, Vegetable Oil, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum źródło



Pervoe Reshenie, Natural & Organic, Odmładzające serum do twarzy 35-50lat



Serum dosyć długo się wchłania i po czasie zaczynam się mocno świecić. Efekty również podobne, jak w przypadku kremu i maseczki, czyli słabo. Zużywam do szyi i dekoltu. Opakowanie fajne, dopóki działa pipeta, a szybko przestaje działać i dopóki jest dużo produktu.

Skład: Aqua with infusions extract of Rhodiola Rosea Root Extract, Spirae Ulmaria Flower Oil, Organic Saponaria Officinalis Extract, Opuntia Coccinellifera Flower Oil, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Helianthus Annuus Seed Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Hydrolyzed Wheat Protein, Ribes Nigrum Seed Oil, Calendula Officinalis Leaf Oil, Oryza Sativa seed Oil, Melissa Officinalis Leaf Oil, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum źródło
 


Jak widać te kosmetyki zupełnie nie nadają się do mojej cery. Babuszka Agafia dobrze dba o moje włosy, jednak produkty do twarzy będę wybierać z innej firmy.

Pozdrawiam :)

14 komentarzy:

  1. Ja mam serum Babuszki Agafii i maseczkę dziegciową i jestem bardzo zadowlona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tę saszetkową maseczkę mam zamiar kiedyś wypróbować, bo ma super opinie i widzę, że jest oczyszczająca, a mimo tego zawiera wysoko w składzie masło Shea, więc na pewno nie wysuszy :)

      Usuń
  2. Chętnie bym wypróbowała ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że te kosmetyki okazały się średnio fajne. Też oczekuję raczej sporo od rosyjskich kosmetyków bo wszyscy tak je wychwalają ;) Ale perełki też się zdarzają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej bym się nie skusiła, jeśli chodzi o Agafię to jak na razie miałam styczność tylko z dziegciową maseczką, którą bardzo polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam jeszcze nic rosyjskiego oprócz glinek do twarzy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo wszystko mam ochotę na serum :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie spotkałam się jeszcze nigdy z tymi kosmetykami

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że babuszka Agafia ma kosmetyki do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zupełnie nie ogarniam szału na rosyjskie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam to serum w wersji do 35 lat i w ogóle nie odpowiada mi jego zapach :/ no i również nie jest zbyt dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie dokładnie to samo. Kosmetyki do włosów tej firmy spisują się świetnie, natomiast do twarzy zupełnie mi nie leżą...

    OdpowiedzUsuń
  12. też nie wiedziałam ze maja kosmetyki do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mi ostatnio trochę przybyło rosyjskich kosmetyków i jestem ciekawa jak się spiszą;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)