Odżywka odbudowująca do włosów z olejkiem jojoba Yves Rocher

Hej :)

Zawzięłam się i sukcesywnie zużywam produkty do włosów, które okazały się niezbyt trafione lub zdecydowanie dla nich za słabe. W ten oto sposób zużyłam już chyba ostatnią odżywkę, która cudów na mojej głowie nie zdziałała. Jest nią odżywka odbudowująca z olejkiem jojoba Yves Rocher.


Kupując tę odżywkę bałam się, że starczy mi na na prawdę małą liczbę użyć, jednak dzięki bardzo gęstej konsystencji 150ml produktu gościło w mojej łazience dość długo. Zapach jest dosyć delikatny i bardzo przyjemny. Ciężko mi określić, co w nim czuję, ale na pewno nie ma nut drażniących i myślę, że większość będzie z niego zadowolona. 


Odżywka według producenta przeznaczona jest do włosów kręconych lub bardzo suchych. Moje włosy należą do tej drugiej kategorii. Spodziewałam się po jej działaniu czegoś fajnego, bo zewsząd atakowały mnie pochlebne recenzje, jednak po pierwszym użyciu wiedziałam, że miłości z tego nie będzie. Podczas spłukiwania mam zawsze wrażenie, że włosy będą super, a po wysuszeniu jest spory zawód - odżywka okazuje się być za słaba. Włosy są lekko nawilżone, za słabo wygładzone, ale za to lekkie i puszyste. Nie obciąża ich. Do odżywki miałam dwa podejścia, za drugim razem spisywała się lepiej, ale włosy były też w lepszej kondycji.
 

Skład jest dosyć prosty, a jej działanie opiera się na olejku jojoba i oleju ze słodkich migdałów. Z moich dotychczasowych obserwacji wynika, że moje włosy nie lubią się z tym pierwszym, zapewne dlatego efekty mnie nie zadowalają.


A jak u Was spisuje się ta odżywka? Polecacie produkty do włosów Yves Rocher? 

Pozdrawiam :)

17 komentarzy:

  1. U mnie bardzo dobrze się spisała :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię szampony z YR, jednak odżywek ani masek jeszcze nie próbowałam :) Ale skoro piszesz, że to może kwestia olejków z którymi Twoje włosy się nie lubią, to może się na nią skuszę pomimo tego że u Ciebie cudów nie zdziałało ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją w zapasach i niedługo będę używać. Teraz boję się, że i u mnie się nie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do włosów od nich nic nie miałam ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam tej odżywki :) Jeśli o firmę chodzi, to uwielbiam ich wody toaletowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam tej odżywki ale w przeciwieństwie do twoich - moje włosy kochają olej jojoba i wszystkie produkty, w których występuje. Kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ostatnio na nią chęć, mając w ręku kupon zniżkowy do tego sklepu, ale potem się okazało, że akurat na tę odżywkę nie obowiązuje i się rozmyśliłam..

    OdpowiedzUsuń
  8. myślałam nad nią, ale boję się tego puszystego efektu : p

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam ją kiedyś i również jakoś szalenia zachwycona nie byłam

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jej jeszcze, ale planuję większe zakupy w YR i wtedy capnę ją :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam olejek do włosów z tej serii i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam do czynienia z odżywkami Yves Rocher, jakoś nie jestem do nich przekonana. Lubię natomiast płukankę octową z malin.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś odżywkę z YR, ale taka żółta i sprawdzała się świetnie na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja niestety mam znikomy kontakt z YR, ich produkty znam raczej z blogów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ostatnio zaczęłam używać tej odżywki w wersji z baobabem i na razie jestem zadowolona ;) tej "jeszcze" nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że się nie sprawdziła... Ja już wyleczyłam się trochę z YR...

    OdpowiedzUsuń
  17. Już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)

    Drugie życie mojego bloga, nowy wygląd i recenzje zapraszam w wolnej chwili !♥

    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)