Yankee Candle: Angel's Wings i Candy Cane Lane

Hej :)

Musicie mi wybaczyć moją nieobecność, wrócę do Was, gdy skończę pisać inżyniera, a przy dobrych wiatrach będzie to już pod koniec tygodnia :D Dzisiaj przychodzę do Was na szybko z opisem dwóch nowych zapachów z zimowej serii Q4 na 2014 rok.


Angel’s Wings
To zdecydowanie najlepszy zapach z zimowej serii Q4. Nie ma w tym nic dziwnego, bo bardzo przypomina Sugared Apple, który niezmiennie pozostaje moim ulubieńcem. Można zarzucić AW wtórność, ale mi nie przeszkadza fakt, że jest to tylko lekko zmodyfikowana wersja SA. Czym się różnią? Chyba tylko brakiem wyraźnej, jabłkowej nuty. Dalej zapach upaja rozkoszną słodyczą, dzięki której oba zapachy trafiają w mój gust. Mamy tutaj też lekko perfumowaną i pudrową nutę. Jestem na tak :D


Candy Cane Lane
Piękny zapach, który przynosi spore rozczarowanie… Moc wosku jest znikoma, po rozpaleniu wyczuwalny jest tylko w pobliżu kominka i naprawdę delikatnie w dalszej jego odległości. Wielka szkoda, bo bardzo mi się podoba. Z powodu niedosytu w kominku wylądował cały wosk i niestety zbyt wiele to nie zmieniło. CCL nada się dla osób, które lubią bardzo delikatne zapachy lub mają bardzo małe pomieszczenia. A jak pachnie? Miętowo i słodko zarazem, jak świąteczne cukierki na choinkę, które kiedyś często gościły w polskich domach :) Zapach przywołuje bardzo przyjemne wspomnienia :)

Do przetestowania został mi jeszcze Icicles, przed którym mam lekkie opory ;)

Pozdrawiam :)

6 komentarzy:

  1. nie znam tych zapaszków ale Angel's Wings z chęcią bym zakupiła tak samo zresztą jak Icicles ;) szkoda, że Candy Cane Lane jest taki słaby :( nie kumam tego czemu jedne woski z YC są tak mega intensywne a inne takie słabiutkie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam Angel's Wings i Sugared apple, oba nowe i jeszcze nie testowane:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wszystkie zapachy o ktorych napisalas i wspomniałas i kurcze aż musze odpalic angel wings i zobaczyć czy podobny serio jest do jabłka lukrowanego. Bo na sucho dla mnie pierwszy pachnie mlekiem w proszku <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu spróbować tych wosków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Angels wings jest cudowny ale na candy cane lane też się bardzo zawiodłam kupiłam go ze względu na nuty mięty,jednak nie pidszedł mi

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kupić Candy Cane Lane ale ze względu na miętę zrezygnowałam i wybrałam coś innego. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)