Zakupy: DM, ezebra

Hej :)

Ostatnio mało kupuję, zazwyczaj idę do Rossmann, gdy na prawdę czegoś potrzebuję, a czasy zachcianek kosmetycznych powoli przemijają. Ciągle uwielbiam testować nowe produkty, jednak coraz mniej z nich wydaje się być na tyle interesującymi, aby musiała po nie biec do drogerii z wywalonym jęzorem. W ciągu ostatnich dwóch tygodni moje zbiory kosmetyczne powiększyły się o kilka produktów za sprawą wypadu do Czech i jednego zamówienia przez internet.


Zapas żeli Balea musi być ;) Bardzo ładnie i intensywnie pachnie wersja wiśniowa. 


Z Balea skusiłam się jeszcze na balsam do ciala, szampon i olejek pod prysznic. Jest to mój pierwszy balsam pod prysznic i zapewne ostatni, bo dla mnie nawilżenie, które daje, jest za słabe. Wolę po prysznicu nasmarować się czymś, co zapewni mi komfort na cały dzień.


Jak wypad do Czech, to musi być też zapas przepysznej czekolady :D Była jeszcze jedna, ale nie dotrwała do zdjęcia :D


W sklepie internetowym ezebra postanowiłam kupić kilka potrzebnych produktów, przy okazji wpadło coś nadprogramowo. Szampon Joanna przepięknie pachnie, za to zapach Kallosa to dla mnie tragedia... Czuć w nim mega intensywnie męskie perfumy. Nie widzi mi się taki zapach w produktach do włosów...


Podkład Celia bardzo przypadł mi do gustu, Rimmel czeka na pierwsze użycie. Skusiłam się na wysuszacz Sally Hansen, bo Poshe doprowadza mnie do szału. Oby ten okazał się lepszy...


Zazwyczaj kupuję korektor do lakieru z Essence, ale od wielu tygodni brak go w Naturze, dlatego postanowiłam kliknąć jakiś no name za 1,77zł. Nie jest zły, chociaż końcówkę ma trochę dziwnie wyprofilowaną. Kupiłam również polecany puder Max Factor i na wypróbowanie gumkę Invisibobble. Gumka przypadła mi do gustu, bo nie zsuwa się z włosów.


W najbliższym czasie nie planuję większych zakupów kosmetycznych, bo mam wszystko, czego potrzebuję :)

Pozdrawiam :)

34 komentarze:

  1. Świetne zakupy, mam ten żel wiśniowy z Balei i faktycznie zapach jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio zakupiłam tą samą maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja przez internet balea chce zamowic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekolady zazdroszczę najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. podkład z celi jest idealny! Ale właśnie mi się skończył i nie wiem gdzie dostanę go stacjonarnie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest łatwo dostępny w sklepach internetowych :)

      Usuń
  6. Mam Cabana Dream i Kirsche, dla mnie oba ładnie pachną ale zdecydowanie wiśnia wygrywa. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja akurat lubię zapach tego kallosa, nie pomyślałabym, że może nie być przyjemny dla kogoś. Może zmienisz jeszcze zdanie. Fajne zakupy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię naturalne zapachy w kosmetykach, a ten jest chemiczny i za mocny. W ogóle nie kojarzy mi się z produktami do włosów ;)

      Usuń
  8. A ja jakoś nie mogę się zebrać by zrobić zakupy, jakoś szkoda mi pieniędzy ostatnio xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma po co robić zakupów na siłę :)

      Usuń
  9. Ja się z podkładem Celia trochę nie polubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa, jak się będzie spisywał waniliowy szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa, ale na razie mam inne szampony w użyciu i trochę minie, zanim sięgnę po niego :)

      Usuń
  11. ooo ja ładnie proszę o recenzję tego podkładu :-) da radę? :)
    reszta zakupów fajna :) ten korektor ma chyba moja siostra, daje radę :) chociaż końcówka faktycznie dziwna

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zakupy :). sama nie iwem od jakie czasu czaję się na Balee ):

    OdpowiedzUsuń
  13. Chcę kupić ten wysuszacz od Sally Hansen. Ta czekolada z gruszką jest idealna :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że w Polsce kosmetyki Balea są praktycznie niedostępne :(
    Czekoladki i ja kupiłam całkiem niedawno, podczas pobytu w górach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Balea kupuje na bioema.pl, w moim miescie tez nie ma zadnego stacjonarnego sklepu. moze to i dobrze bo ceny bylyby pewnie wyzsze niz w sklepie internetowym:;). Baska

      Usuń
  15. Świetne zakupy.

    Ja nie rozumiem tego fenomenu Studenckiej, jest masa dużo lepszych czekolad jakie można kupić w Czechach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie się dowiem, jakie to czekolady, bo nie znam zbyt wielu czeskich produktów :)

      Usuń
  16. Najbardziej chyba czekolad zazdroszczę, bo od 3 tygodni nie jem słodyczy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Najlepsze czekolady na świecie! Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam ten balsam white passion ale pewnie już nie ma go w dm w niemczech :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)