Yankee Candle: Juicy Peach i Wild Fig

Hej :)

Dzisiaj kolejna odsłona zapachów Yankee Candle. Czas na dwa zapachy owocowe: Juicy Peach i Wild Fig


Wild Fig
Wąchając wosk na sucho byłam bardzo na tak. Po odpaleniu czar prysnął. Mimo że uwielbiam słodkie zapachy, to ten jest dla mnie zdecydowanie przesłodzony, aż mdły. Kompot figowy z toną cukru… Nie do strawienia nawet zimą.


Juicy Peach
Zapach ten miałam okazję poznać  w formie świecy i od razu przypadł mi do gustu. Wiedziałam, że wosk musi być mój. Mamy tutaj soczystą i słodką brzoskwinię. Słodszą niż najdojrzalsze brzoskwinie na mojej działce, ale dla mnie to na plus, bo uwielbiam takie zapachy, a słodko-owocowe kombinacje są wręcz dla mnie stworzone :)


Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. Kurcze zapomnialam ostatnio zamówić juicy peach! A wild fig mam ale jeszcze nie palilam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzoskwinka musi być cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy mam, ale jeszcze nie używałam, a brzoskwinkę chętnie bym wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie skusiłabym się na brzoskwinię. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapach brzoskwinki musi być cudowny! Ach ;)
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)