Citrus Tango Yankee Candle

Hej :)

Jako że kończy się lato (niestety :( ), postanowiłam wypalić wszystkie typowo wakacyjne zapachy. Jednym z zapachów, z którym już się pożegnałam, jest Citrus Tango Yankee Candle.


Citrus Tango
Cytrusowe zapachy zawsze wzbudzają obawy, że skończymy z intensywną kostką toaletową, a takich zapachów chyba nikt nie lubi ;) Z tego powodu Citrus Tango na swoją premierę czekał długo, ale w końcu pozwoliłam dać mu szansę zaprezentowania, na co go stać. Jeżeli chodzi o intensywność, to stać go na niezbyt wiele. Myślałam, że może mój egzemplarz trochę zwietrzał, ale czytałam opinie innych blogerek i ten model po prostu tak ma. Może to i lepiej, bo cytrusy w nadmiarze mogą zmęczyć. Sam zapach jest dosyć płaski, czuć w nim typowy zapach cytrusów, ale ciężko rozpoznać poszczególne owoce. Ogólnie zapach nie męczy i nie przytłacza, ale nie zapada również w pamięć. 

Pozdrawiam :)
 

5 komentarzy:

  1. Lubię czasem cytrusowe zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że nie jest bardziej intensywny

    OdpowiedzUsuń
  3. oj szkoda że dopiero teraz zdałas relacje :P bo własnie go zamówiłam i czekam na paczuszke

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm i teraz nie wiem czy go kupić czy nie :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)