Żel micelarny i naturalny krem odżywczy Biotaniqe

Hej :)

Ostatnio intensywnie testuję produkty Maurisse z serii Biotaniqe. Nie wszystkie podbiły moje serce, ale znalazły się wśród nich produkty warte uwagi i jeden ulubieniec, którego przedstawię Wam dzisiaj. Jest nim żel micelarny do demakijażu Biotaniqe. Drugim produktem, który również polubiłam jest naturalny krem odżywczy Biotaniqe, jednak w jego przypadku mam pewne ale. Zapraszam do zapoznania się z recenzjami obu produktów, może znajdziecie wśród nich coś dla siebie.

Żel micelarny do demakijażu Biotaniqe

Żel Micelarny do Demakijażu Biotaniqe to lekka, beztłuszczowa formuła z technologią oczyszczających makromiceli, która w jednym prostym geście usuwa nawet mocny makijaż i ślady zanieczyszczeń. Odświeża i resetuje skórę. Specjalnie dobrane, delikatne substancje myjące zapewniają jej idealny komfort i ukojenie. Wzbogacony o Botaniczny Wyciąg z Hibiskusa, który łagodzi podrażnienia naskórka, wycisza skórę uwrażliwioną i nadreaktywną.

Żel micelarny do demakijażu Biotaniqe działanie

Żel micelarny Biotaniqe przykuwa wzrok bąbelkami! Taki mały bajer, a sprawia, że produkt wygląda ciekawiej niż standardowe żele i płyny. Produkt to typowy żel o pięknym, delikatnym zapachu. Nakładamy go na wacik, przyciskamy na kilka sekund do skóry i zmywamy makijaż ruchem od góry do dołu. Nie wymaga on spłukiwania. Stosowałam go tą metodą, jednak wolę używać go inaczej, jak typowy żel do mycia twarzy. O dziwo w ten sposób spisuje się jeszcze lepiej niż w ten zalecany przez producenta. 

Żel micelarny do demakijażu Biotaniqe skład

Żel micelarny Biotaniqe bezproblemowo radzi sobie ze zmywaniem makijażu twarzy i tuszem do rzęs. Zmywa wszystko w chwilę i bez wysiłku. Szczególnie dobrze radzi sobie stosowany jako żel do mycia twarzy. Najbardziej jednak podoba mi się to, jak cudowną skórę pozostawia po użyciu. Dokładnie oczyszczoną, gładką i odżywioną, a jej koloryt jest wyrównany. Bardzo dobrze łagodzi podrażnienia. Oczekiwałam od niego tylko zmywania makijażu, a dostałam o wiele więcej, dlatego jestem z tego produktu niesamowicie zadowolona i czuję, że zostanie ze mną na dłużej. 

naturalny krem odżywczy do ciała i twarzy Biotaniqe

Naturalny Krem Odżywczy Biotaniqe oparty na świeżej wodzie pro.aQua z technologią probiotyczną, która w inteligentny sposób wspiera mikroflorę skóry, długotrwale i dogłębnie nawilża oraz odżywia ją i chroni. Wzbogacony o D-Panthenol i wyjątkowo bogaty w kwasy Omega-6, witaminy i minerały Olej z Opuncji Figowej, który pozostawia skórę wygładzoną i silnie zregenerowaną. Aktywnie łagodzi podrażnienia, chroni przed przesuszeniem. Odpowiedni dla skóry twarzy i ciała. Bogaty w bezpieczne składniki odżywcze jest przyjazny skórze wrażliwej. Lekka konsystencja szybko się wchłania, pozostawiając na skórze miłe, aksamitne odczucie.

naturalny krem odżywczy do ciała i twarzy Biotaniqe działanie

Krem odżywczy Biotaniqe ma lejącą konsystencję, więc uważajcie przy jego otwieraniu, bo może się to skończyć katastrofą :P Ja przy pierwszym otwarciu miałam małą przygodę, ale na szczęście straty nie były duże. Krem świetnie sunie po skórze i bardzo dobrze się rozsmarowuje. Nie trzeba nakładać go w dużej ilości, a nawet nie polecałabym tego, bo będziecie odczuwać przez jakiś czas jego obecność na skórze. Odrobina wystarczy, dlatego produkt jest bardzo wydajny. Zapach jest bardzo podobny do zapachu żelu micelarnego. Bardzo ładny i nienachalny. Nikomu nie powinien przeszkadzać, wielu osobom może się spodobać.

naturalny krem odżywczy do ciała i twarzy Biotaniqe konsystencja

Krem świetnie nawilża, tutaj nie mam zastrzeżeń, jednak czasami dla mnie oferuje zbyt wiele. Czuję go przez dłuższy czas na skórze, dlatego w ciepłe dni nie dałam rady go używać. Za to na jesień i zimę powinien być idealny! Ma za to jedną, bardzo ważną zaletę - spisuje się świetnie na suchych, problematycznych miejscach. Czuć ulgę, odpowiednie nawilżenie i od razu skóra wygląda lepiej. Z tego powodu uwielbiam używać go na łokcie, stopy i dłonie przez snem. Na bardzo przesuszonych miejscach spisuje się rewelacyjnie! Polecam go osobom mającym bardzo suchą skórę. Dla skóry normalnej może być zbyt ciężki. Krem można używać również na twarz, ale ja nie testowałam go pod tym względem, bo bałam się, że będzie dla mnie zbyt ciężki. 

naturalny krem odżywczy do ciała i twarzy Biotaniqe skład

Żel micelarny do demakijażu Biotaniqe to mój niekwestionowany ulubieniec wśród produktów do demakijażu i wśród wszystkich produktów Biotanique, jakie miałam okazję poznać. Usuwa bezproblemowo makijaż, pięknie pachnie i jest niesamowicie delikatny dla skóry. Używanie go to czysta przyjemność! Naturalny krem odżywczy Biotaniqe polecam osobom, które borykają się z bardzo suchą skórą lub wybitnie suchymi partiami ciała. W takich przypadkach spisuje się rewelacyjnie, bo właściwości nawilżających nie można mu odmówić. Oba produkty dostępne są w Rossmannie. 

Używałyście produktów Biotaniqe? :)

Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:

Mapa Podróży Świat | Przypnij swoje podróże | Prezent dla podróżników od #mygiftdna

Hej :)

Ostatnio dostałam piękny prezent od MY GIFT DNA. Jest nim personalizowana mapa podróży świat, na której można zaznaczać miejsca, w których byliśmy, te które planujemy odwiedzić czy te, które są Naszym marzeniem. Świetny prezent dla osób, które kochają podróże ♥ Niewątpliwe udany dla mnie i mojego partnera, ponieważ kochamy podróżować, szczególnie w ciepłe zakątki globu. Nie mamy na to tyle czasu, ile byśmy chcieli, ale ważne, że odwiedzamy po kolei wymarzone miejsca. Mieliśmy bardzo dużą frajdę przy zaznaczaniu miejsc, które chcemy odwiedzić! Towarzyszyło temu również dużo rozmyślań, planów, marzeń i historii... Naprawdę super zabawa!

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna

Mapa wykonana jest na 5mm piance, na której możemy przypinać podróże za pomocą dołączony pinezek. W zestawie znajduje się również marker, którym możemy podpisać mapę, dodać adnotacje do miejsc lub napisać życzenia dla osób, które pragniecie taką mapą obdarować. Oprócz "przypinania" odwiedzonych miejsc na mapie możemy powiesić małe zdjęcia z podróży, które fajnie ożywią mapę i będą przypominać i wizualizować odwiedzone miejsca. My nie mamy takich zdjęć, ale polecam zobaczyć na stronie, jak fajnie to wygląda (KLIK) :) Całość oprawiona jest w elegancką, drewnianą ramę. Mapa jest w pełni przygotowana do powieszanie na ścianę.

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna miejsca

SKŁAD ZESTAWU:
Mapa podróży w wymiarach 50x70cm lub 70-100cm nadrukowana na piance 5mm,
Drewniana rama,
100 pinezek w pięciu kolorach,
Czarny marker.

NA MAPIE ZAZNACZAMY MIEJSCA:
Odwiedzone,
Planowane,
Wymarzone,
Dom.

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna cele

Na mapie zaznaczyliśmy miejsca, w których byliśmy i te, które planujemy odwiedzić w najbliższej przyszłości. Skupiliśmy się tylko na najbliższych, realnych celach, jednak na pewno z biegiem czasu miejsc będzie więcej, bo jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najbliższym celem jest Tajlandia, którą planujemy odwiedzić w listopadzie. Trzymajcie kciuki, aby się udało :) Jeżeli nie Tajlandia to może Malediwy? Któż to wie, życie jest przewrotne. W zeszłym roku nie planowałam lotu na Dominikanę, jednak w ostatniej chwili zdecydowaliśmy, że czemu nie! I tak oto spędziliśmy kilkanaście dni w tropikalnym raju ♥

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna podróże

Mapa zawisła w naszym salonie i codziennie przypomina nam o miejscach, które kiedyś odwiedzimy. Myślę, że będzie wspaniałym prezentem dla osób, które kochają podróżować. Nie należy może do najtańszych opcji na prezent, ale na stronie MY GIFT DNA znajdziecie również inne wersje takich map, których cena jest bardziej przystępna. Jeżeli chcecie jednak sprawić komuś większy prezent, to jak najbardziej polecam tę mapę albo jeszcze większą w wymiarze 70x100cm.

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna wymarzone

O personalizowanej mapie podróży świat możecie przeczytać więcej TUTAJ.

MY GIFT DNA ma mnóstwo prezentów na różne okazje. Polecam zajrzeć, może znajdziecie coś ciekawego, szczególnie dla osób, które mają już wszystko i wyczerpują się opcje standardowych prezentów. Ja tak mam z moim facetem ;) Prezenty podzielone są na poszczególne okazje, dodatkowo większość z nich można personalizować. Wszystkie prezenty możecie obejrzeć TUTAJ.

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Sea Air Yankee Candle

Hej :)

Długi weekend za Nami. Przyznaję, że dawno tyle nie imprezowałam ;) Mam nadzieję, że Wy również dobrze wykorzystaliście ten czas :) Teraz pora powrócić do codziennego rytmu. Mamy środę, więc pora na jakiś zapach. Pozostaniemy w klimacie lata, morza i wakacji. Idealną kwintesencją tego połączenia jest morskie powietrze. Takie właśnie serwuje Nam wosk Sea Air Yankee Candle

Wosk zapachowy Sea Air Yankee Candle

Sea Air
Odświeżająca jak morska bryza kompozycja łączy zapachy morskiej wody, słonego oceanicznego powietrza, róż, cyklamenów i drzewa sandałowego. 

Długo zwlekałam z odpaleniem tego wosku, bo miałam wrażenie, że nie wpasuje się w mój gust zapachowy. Na sucho w wosku nie czułam prawie niczego, jedynie trochę soli. Nie czytałam również opisu, więc nie spodziewałam się, że będą tam również kwiaty i inne dodatki. W końcu nadszedł dzień, w którym powiedziałam sobie, że lato powoli dobiega końca i to ostatni czas na takie zapachy. Tak oto do kominka trafił wosk Sea Air Yankee Candle. Czym pachnie morskie powietrze według Yankee Candle? Dosyć nietypowo, ponieważ oprócz soli morskiej w wosku znajdziemy dużo kwiatów i ... mydło. Tak, sporo w nim mydlanej nuty. Nie jest zła, ale przyznam, że nie spodziewałam się jej w morskim wosku. Zapach jest świeży, wodny, wyraźnie wyczuwalne są nuty kwiatowe. Kojarzy mi się trochę z płynem do płukania, ale takim lepszym, bardziej ekskluzywnym. Wosk jest delikatny, nie przytłoczy zapachem i nie zabije mocą. Ogólnie mogę określić go jako przyjemniaczka, który jest fajny do odpalenia od czasu do czasu.

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright

Hej :)

Dzisiaj przychodzę z nietypowym dla mnie postem, ponieważ nie będzie to recenzja, a pierwsze wrażenie. Pierwsze wrażenie, jakie wywarły na mnie kosmetyki LUMENE, które od niedawna testuję. Od razu zdradzę Wam, że jest to bardzo dobre wrażenie! Na See Bloggers otrzymałyśmy od firmy LUMENE 3 miniaturki: maseczkę oczyszczającą Deep Clean, krem na noc Overnight Bright i krem na dzień Intense Hydration. Przyznam, że nie spodziewałam się po nich jakiejś ogromnej rewelacji, sama nie wiem czemu. Miałam wrażenie, że będą ok, ale bez zachwytu. Pomyliłam się bardzo, ponieważ kosmetyki działają na moją skórę rewelacyjnie i cieszę się bardzo, że miałam okazję je poznać, bo tak jak mówiłam wcześniej, sama pewnie nie zwróciłabym na nie uwagi. 

LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright

Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU to produkt, który ma za zadnie oczyścić skórę z zanieczyszczeń oraz delikatnie złuszczyć naskórek. W maseczce znajdują się drobinki peelingujące, które przy nakładaniu zapewniają delikatny masaż. Maska zastyga na twarzy, jednak nie ściąga skóry jak typowe glinki. Zaleca się trzymać ją przez 5-10 minut. Zmywa się bez najmniejszego problemu i nie podrażnia skóry. Bardzo dobrze oczyszcza i sprawia, że cera jest wygładzona i wygląda świeżo. Maseczka jest niesamowicie wydajna. Taka mała pojemność starczyła na 5 użyć. Spodziewałam się, że po 2 może już jej nie być ;) Nie mogę również nie pochwalić pięknego opakowania. Niby nic szczególnego, jednak wygląda bardzo ekskluzywnie. Zapach również przypadł mi do gustu. Nie umiem opisać Wam, czym pachnie, jest po prostu śliczny. Tak samo jest w przypadku kremu na dzień i na noc.

Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU

Maska świetnie sprawdzi się w przypadku skóry zmęczonej oraz narażonej na szkodliwy wpływ środowiska i wolnych rodników. Swoje działanie opiera na ekstrakcie z kory arktycznej sosny i z sęków arktycznego świerku neutralizują działanie wolnych rodników. Przed stresem oksydacyjnym chronią oleje z nasion arktycznej borówki brusznicy i czarnej jagody. Ponadto arktyczna woda źródlana zapewnia głębokie nawilżenie skóry.

Składniki aktywne kremu Lumene SISU:

  • gliceryna: ma działanie nawilżające,
  • ekstrakt z kory arktycznej sosny: zapobiega rozpadowi elastyny i kolagenu, ma działanie przeciwzapalne i przeciwrodnikowe. Świetnie działa na skórę zwiotczałą i z trądzikiem różowatym,
  • kaolin: ma działanie antyseptyczbne, oczyszczające, pochłania toksyny i zanieczyszczenia. Chroni przed namnażaniem się bakterii oraz zmniejsza obrzęki,
  • ekstrakt z arktycznej czarnej jagody: uszczelnia naczynia krwionośne, nawilża, zmiękcza i wygładza skórę. Spowalnia procesy starzenia się oraz działa ochronnie,
  • wyciąg z trzciny cukrowej: odżywia, nawilża, wspomaga syntezę kolagenu, kwasu hialuronowego i elastyny, 
  • olej z nasion arktycznej borówki brusznicy: nawilża, tonizuje, ujędrnia, wzmacnia naczynka krwionośne i rozjaśnia skórę,
  • ekstrakt ze słodkiej pomarańczy: ma działanie antyseptyczne i łagodzące, jest naturalnym antyutleniaczem,
  • olejek cytrynowy: zmiękcza, wygładza, dezynfekuje, 
  • kwas mlekowy: rozjaśnia, zwęża pory, poprawia koloryt skóry, 
  • wyciąg z klonu srebrzystego: złuszcza martwy naskórek, poprawia wygląd i koloryt cery.

Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU konsystencja
Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU skład

Krem na dzień Intense Hydration LUMENE LAHDE jest kremem nawadniającym przeznaczonym do każdego rodzaju cery. Krem pachnie najbardziej intensywnie ze wszystkich 3 produktów. Zapach jest piękny i znowu ciężki do określenia. Pachnie po prostu ekskluzywnie ;) Konsystencja jest bardzo przyjemna, łatwo rozsmarowuje się na skórze i szybko wchłania. Skóra jest dobrze nawilżona, promienna i przyjemnie wygładzona. Podkład rozprowadza się po nim bajecznie łatwo i mam wrażenie, że wygląda dużo lepiej. Nie używam go zbyt długo, ale na razie w żaden sposób nie zaszkodził mojej skórze, nie uczulił mnie ani nie spowodował wysypu niespodzianek.

Krem na dzień Intense Hydration LUMENE LAHDE konsystencja

Nawadniający krem Lumene LAHDE przeznaczony jest do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Kosmetyk zapewnia nawilżenie nawet do 24 godzin! Swoją skuteczność opiera na obecności arktycznej wody źródlanej, którą uznaje się za najczystszą na świecie. Posiada ona pH przyjazne dla skóry i wysoką zawartością mikro- i makroelementów. Ponadto dzięki technologii hydra-technology kosmetyk tworzy na powierzchni skóry mikro-siateczki, które wypełnione są cząsteczkami nawilżającymi, uwalnianymi później w głąb skóry. W efekcie skóra jest promienna, sprężysta i miękka, a jej poziom nawilżenia jest zbilansowany.

Poznaj składniki aktywne obecne w kremie Lumene LAHDE:

  • wyciąg z arktycznej brzozy: ma działanie nawilżające i odżywcze,
  • masło shea: zmiękcza naskórek oraz odbudowuje naturalną warstwę hydro-lipidową,
  • betaina: chroni przed odparowywaniem wody z naskórka,
  • witamina E: ma działanie detoksykujące i antyrodnikowe,
  • ksylitol: świetnie nawilża i wspomaga magazynowanie wody w skórze,
  • alantoina: przyspiesza odnowę skóry, zmniejsza pieczenie oraz chroni przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych, wygładza i zmiękcza,
  • kwas hialuronowy: doskonale nawilża, poprawia jędrność skóry i odmładza.

Krem na dzień Intense Hydration LUMENE LAHDE skład

Na koniec zostawiłam największą bombę nawilżającą i odżywczą, czyli krem na noc z witaminą C Overnight Bright LUMENE VALO. Krem ma gęstszą, bardziej treściwą konsystencję, ale również bez problemu rozsmarowuje się na skórze i bardzo dobrze wchłania. Pozostawia na skórze przyjemną ochronę i delikatnie ją rozświetla. Skóra jest bardzo dobrze nawilżona i odżywiona. Czuję to nawet rano po przebudzeniu! Podoba mi się intensywna, całonocna terapia jaką serwuje. Zapach również ma piękny. Tak jak w przypadku kremu na dzień, nie wpłynął w żaden sposób negatywnie na moją skórę.

krem na noc Overnight Bright LUMENE VALO

Krem z witaminą C Lumene VALO przywraca skórze promienny blask. Działa na zasadzie technologii rozświetlającej oraz na bazie ekstraktu z arktycznej maliny moroszki, który dzięki witaminom, C, E i A wzmacnia skórę i wydobywa jej młodzieńczy blask. Ponadto witamina C, kwas hialuronowy i arktyczna woda źródlana natychmiast nawilżają i ujędrniają skórę. W efekcie skóra jest miękka, nawodniona i wygląda zdrowo i młodo.

Cenne składniki zawarte w składzie Lumene VALO:

  • witamina E: działa przeciwrodnikowo i detoksykująco,
  • olej z arktycznego rokitnika: jest bogactwem witamin A, C i E. Działanie przeciwzmarszczkowo, zmiękczająco i regenerująco,
  • olej z nasion i ekstrakt z nasion arktycznej maliny moroszki: wzmacnia, regeneruje,
  • witamina B: reguluje aktywność gruczołów łojowych, zmniejsza wydzielanie sebum, chroni skórę przed świeceniem się,
  • gliceryna: nawilża,
  • olejek ze słodkich migdałów: zmiękcza skórę, odbudowuje naturalną warstwę hydro-lipidową, 
  • kwas hialuronowy: doskonale nawilża, utrzymuje jędrność skóry i chroni przed powstawaniem zmarszczek,
  • kwas mlekowy: nawilża, zmiękcza warstwę rogową naskórka, 
  • witamina C: odżywia, rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry, stanowi naturalną barierę ochroną,
  • ekstrakt z alg: ma działanie nawilżające, przeciwrodnikowe, przeciwzapalne oraz sprzyja lepszemu nawilżeniu skóry, 
  • palmitynian retinylu: reguluje proces złuszczania się skóry, zmniejsza łojotok, przyspiesza odnowę naskórka,
  • alantoina: regeneruje, przyspiesza odnowę, łagodzi oraz zmniejsza pieczenie i zaczerwienienie skóry.

krem na noc Overnight Bright LUMENE VALO konsystencja

Wszystkie 3 produkty spisują się u mnie rewelacyjnie i jestem z nich bardzo zadowolona. Kremy pięknie nawilżają i odżywiają (szczególnie ten na noc), a maseczka dobrze oczyszcza nie podrażniając przy tym skóry. Nie mogę również nie pochwalić ich niesamowitej wydajności i pięknych zapachów! ♥ Z przyjemnością będę kontynuowała naszą przygodę.


Znacie produkty LUMENE? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Ulubieńcy lipca | Dermana, Biolaven, Ecolab, Multi Biomask

Hej :)

Z małym poślizgiem, ale wreszcie są. Ulubieńcy lipca 2017. Znalazło się w tym gronie kilka produktów do włosów, cudownie delikatny olejek pod prysznic, niezwykle skuteczne plastry oczyszczające i pięknie pachnący krem do rak. Zapraszam do zapoznania się z produktami, które towarzyszyły mi w lipcu i które zdecydowanie Wam polecam. 

Ulubieńcy lipca: Dermana, Biolaven, Ecolab, Multi Biomask

Zacznę od pielęgnacji włosów, bo w tej kategorii znalazło się najwięcej produktów. Są nimi 3 kosmetyki Dermena Hair Care, które mają zapobiegać wypadaniu włosów i stymulować ich odrastanie. Przez cały miesiąc używałam tego trio i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z efektów. Włosów wypada mniej i wyglądają na zdrowsze. Jak działa każdy z nich? Szampon dobrze oczyszcza skórę głowy i wygładza włosy. Odżywka pięknie wygładza, nawilża i regeneruje, włosy wyglądają lepiej niż po niejednej masce. Lotion przedłuża świeżość i dodaje objętości. Jak chcecie poczytać o nich więcej, to zapraszam na pełną recenzję.


Ulubieńcy lipca: Dermana szampon, odżywka i lotion

Nie mogło zabraknąć wśród ulubieńców głęboko oczyszczających plastrów na nos Multi Biomask. Plastry rewelacyjnie oczyszczają! Można się zdziwić, ile świństw siedzi w skórze... ;) Kolejnym ulubieńcem jest odżywczy krem do rąk Biolaven, który cudownie nawilża i regeneruje oraz zachwyca nietypowym zapachem winogron i lawendy. Świetnie sprawdza się przy suchych dłoniach i bardzo dobrze dba o skórki. Ostatnim produktem jest karaibski olejek pod prysznic Ecolab. Olejek dobrze oczyszcza, ale jest również bardzo delikatny. Pozostawia skórę nawilżoną i cudownie gładką. Zapach ma bardzo przyjemny. Na pewno skuszę się na inne wersje olejków.


Ulubieńcy lipca: krem do rąk Biolaven, olejek Ecolab, plastry Multi Biomask.

Znacie któregoś z moich ulubieńców? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Hit: Prasowany puder ryżowy Ecocera

Hej :)

Puder ryżowy gości w mojej toaletce od wielu lat. Kiedyś przez dłuższy czas używałam pudru ryżowego Paese, jednak ciągle rosnąca cena i braki na stoiskach sprawiły, że zaczęłam szukać czegoś innego. Tak oto trafiłam na ryżowy i bambusowy puder sypki Ecocera. Ryżowemu byłam wierna kilka lat. Lubiłam go tak bardzo, że zabierałam go ze sobą w podróże, ale muszę przyznać, że nie jest to wygodna opcja. Puder sypie się, opakowanie nie jest najwygodniejsze, a dodatkowo musiałam brać osobny pędzel do jego nakładania. Kilka miesięcy temu znalazłam coś, co idealnie wpasowywało się w moje potrzeby - prasowany puder ryżowy Ecocera, czyli połączenie wygody i perfekcyjnego działania.

Prasowany puder ryżowy Ecocera

Prasowany puder ryżowy Ecocera to poręczny kosmetyk matujący idealny do szybkiej aplikacji i poprawek w ciągu dnia. Formuła kosmetyku oparta jest na bazie proszku ryżowego znanego ze swych właściwości zmiękczających i wygładzających. Puder doskonale absorbuje sebum, skutecznie zapobiegając świeceniu się skóry przed długi czas i jednocześnie chroni ją przed utratą wody. Puder jest transparentny, nie bieli skóry, za to doskonale wyrównuje koloryt. Nie powoduje podrażnień, nie przesusza skóry, nadaje jej aksamitną, jedwabistą gładkość. Dodatkowo przedłuża trwałość makijażu do kilkunastu godzin.

Prasowany puder ryżowy Ecocera opis i skład

Opakowanie pudru jest dobrze wykonane. Zwracam na to uwagę, ponieważ w pudrze sypkim popękało mi już kilka razy wieczko. W ostatnim egzemplarzu rozpadło się na kawałki... W środku znajduje się duże lusterko i puszek/aplikator, z którego bardzo wygodnie się korzysta. Opakowanie nie należy do najpiękniejszych, ale dla mnie ważne jest to, że nic się z nim nie dzieje i mogę bez obaw wrzucić go do torebki lub wyjazdowej kosmetyczki.

Prasowany puder ryżowy Ecocera

Puder jest transparenty, nie bieli i nie zmienia koloru podkładu. Rozprowadza się łatwo i równomiernie za pomocą dołączonego puszka. Równie dobrze współgra z pędzlami. Puszek jest wygodny, jednak radzę uważać przy jego używaniu, bo można przesadzić z ilością nałożonego pudru. Ja już kilka razy przesadziłam :P Puder nałożony w odpowiedniej ilości zapewnia idealny mat z satynowym wykończeniem. Skóra po jego nałożeniu jest przyjemnie gładka. Bardzo dobrze utrwala makijaż i korektor, dzięki czemu żaden produkt nie migruje w załamania. Uwielbiam jego działanie, dla mnie jest idealne. Mam również wrażenie, że matuje lepiej niż wersja sypka, dlatego teraz sięgam tylko po niego, nawet w domu.

Prasowany puder ryżowy Ecocera puszek i lusterko

Prasowany puder ryżowy Ecocera to mój niezawodny sposób na uzyskanie matowej cery w domu i w podróży. Zapewnia przyjemny, satynowy mat, który utrzymuje się kilka godzin oraz świetnie utrwala makijaż. Jestem z niego bardzo zadowolona i wiem, że zostanę mu wierna, a do wersji sypkiej już nie wrócę.

Znacie prasowany puder ryżowy Ecocera? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Happy Spring Yankee Candle ♥

Hej :)

Spośród moich ostatnich nowości Yankee Candle znalazło się kilka bardzo ciekawych pozycji i ciężko było mi zdecydować, które opisać jako pierwsze. Większość jest niedostępna w Polsce, jednak jeden z tych zapachów możecie kupić w sklepach internetowych w formie dużej świecy, dlatego postanowiłam, że to on będzie dzisiejszym bohaterem. Do tego tak pięknie pachnie, że wypaliłam już prawie cały wosk! Poznajcie Happy Spring Yankee Candle

Happy Spring Yankee Candle

Happy Spring 
Wiosenny, świeży bukiet złożony z tulipanów i polnych kwiatów doprawiony odrobiną piżma.


Happy Spring Yankee Candle to wosk pełen kwiatowej, wiosennej mocy! Wyraźnie wyczuwalne są tulipany, których bardzo mało w woskach zapachowych. Obok tulipanów mamy dużą ilość zielonych części roślin. Całość daje wrażenie wejścia do kwiaciarni przepełnionej najbardziej wonnymi okazami ♥ Gdzieś w oddali kryje się również lekka słodycz, która ociepla zapach i sprawia, że jest jeszcze przyjemniejszy. Zauroczyła mnie jego lekkość, duża moc i to jak pozytywnie mnie nastraja. Zapach zdecydowanie odzwierciedla nazwę wosku. Do tego bardzo podoba mi się jego kolor - piękny odcień niebieskiego.


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: