Cranberry Chutney Yankee Candle

Hej :)

Kolejna środa, kolejny zapach. Tym razem coś, co idealnie pasuje na zimowe wieczory, czyli Cranberry Chutney od Yankee Candle.


Cranberry Chutney
Na sucho wosk mnie zauroczył, jednak podczas palenia entuzjazm trochę opadł, ale dalej było dobrze. Cóż mi się nie spodobało? Lekka sztuczność. Może nie jest z tym jakoś tragicznie, ale jestem przyzwyczajona do naturalniejszych zapachów. Wosk jest słodki i mocny, ale nie dusi. Wyczuwam w nim mocną żurawinę i lekką nutę pomarańczy, które fajnie współgrają ze sobą. Ogólnie przyjemny zapach, dobrze wpasowujący się w zimowy klimat, ale nie jest to coś, co zapadnie mi na dłużej w pamięci. 

Pozdrawiam :)

3 komentarze:

  1. Jak słodki i mocny to zdecydowanie nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię delikatniejsze zapachy, nie za mocne :)
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)