Hity roku 2016

Hej :)

Kolejny rok za Nami, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moimi odkryciami i kosmetycznymi ulubieńcami. Znalazło się kilka produktów z pielęgnacji, wpadło też coś z kolorówki i jeden zapach, bez którego nie wyobrażam sobie życia! Wybrałam produkty, którym jestem wierna, kupiłam już kilka opakowań i wiem, że nie muszę szukać już niczego innego do testowania w tej kategorii. Sami najlepsi z najlepszych!


Numerem jeden wśród pokazanych przeze mnie produktów są perfumy Si Giorgio Armani. Dostałam je w prezencie i był to strzał w 10! Zapach bardzo do mnie pasuje, jest wyjątkowo zmysłowy, lekko słodki, mocny i trwały, ale w żadnym wypadku nie męczy, no i najważniejsze - ma to coś, co przyciąga i zniewala! Mój facet również nie może się im oprzeć ;) Uwielbiam!

Wśród hitów znalazły się również 2 produkty do pielęgnacji twarzy. Pierwszym z nich jest peeling do twarzy papaja i żeń-szeń firmy Orientana. Peeling bardzo fajnie radzi sobie ze złuszczaniem. Nie jest to mocny zdzierak, ale skóra po jego użyciu jest gładka, promienna i niepodrażniona. Zawsze miałam problemy ze znalezieniem peelingu, który upora się z moją oporną, tłustą cerą, a jemu się to udało. Dodatkowo pięknie pachnie papają i ma fajny skład. To już moje 4 opakowanie. Drugim produktem jest kremowy żel do mycia twarzy Hydrain3 firmy Dermedic. Jest to produkt mocno oczyszczający, który jest w stanie zmyć cały makijaż w jedną chwilę! Zawsze miałam problem ze zmywaniem tuszów L'Oreal i eyelinerów w żelu za pomocą zwykłych produktów do demakijażu, teraz już nie muszę się tym przejmować. Żel ten rozprawia się z nimi wyjątkowo skutecznie i bez wysiłku. Nie wiem, czy rzeczywiście nadawałby się do pielęgnacji cery bardzo suchej, bo jest mocno oczyszczający i nie nawilża zbyt wybitnie, ale u mnie sprawdza się rewelacyjnie. Dodatkowo jest niesamowicie wydajny.


Na pewno słyszałyście nie raz, że "kto wypróbował hybryd nie wróci już do zwykłych lakierów". Zdecydowanie zgadzam się z tym stwierdzeniem! Zawsze denerwowało mnie w lakierach to, że długo schną, łatwo zepsuć sobie manicure i często trzeba malować na nowo, bo nie wyglądają tak jak w pierwszy dzień po pomalowaniu. Z hybrydami te problemy nie istnieją! Trzeba co prawda poświęcić więcej czasu na ich zrobienie, ale po zakończeniu możemy robić wszystko i nie musimy się martwić, że w jakiś sposób lakier zostanie uszkodzony. Mamy zapewniony spokój na 2-3 tygodnie, potem trzeba zrobić nowe, ale tylko dlatego, że odrost nie wygląda estetycznie. No i ten piękny błysk! Aktualnie moim ulubionym kolorem jest Bright Lavender z Semilaca. Jeżeli chciałybyście zobaczyć, jak prezentuje się na paznokciach, to dajcie znać.

Na końcu zostały produkty do makijażu. Wśród nich znalazł się niezawodny tusz False Lash Wing L'Oreal, którym w szybki sposób można osiągnąć efekt mocno pogrubionych i wydłużonych rzęs oraz żel do brwi Wibo zapewniający, że moje brwi zaczynają istnieć, ale efekt jest bardzo naturalny, taki jak lubię.

Znacie któryś z tych produktów? Okryłyście ostatnio jakiś nowy hit kosmetyczny?

Pozdrawiam :)

17 komentarzy:

  1. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców, ale spodobał mi się kolorek tego lakieru z Semilaca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na paznokciach wygląda trochę inaczej niż na nakrętce, ale i tak jest śliczny :)

      Usuń
  2. ten kremowy żel do mycia jest super, też go miałam, i jeszcze do niego wrócę, doskonały do oczyszczania skóry suchej i wrażliwej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że do do suchej cery również się sprawdza :)

      Usuń
  3. Znam jedynie żel do brwi, również go lubię:) Czasem mam wrażenie, że jako jedyna nie miałam styczności z perfumami Si:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto nadrobić zaległości :D

      Usuń
  4. Ja w 2016 odkryłam naturalne kosmetyki i już nie sięgne po inne ;)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam naturalne kosmetyki i do takich najbardziej mnie ciągnie, ale nie umiem ograniczyć się tylko do nich ;)

      Usuń
  5. Testowałam próbkę zapachu Si i podzielam Twoją opinię to naprawdę piękny zapach - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam serię HydraIn z Dermedic! Jest fantastyczna, kremy nie obciążają skóry i są idealne pod makijaż. Nie zapychają i znakomicie nawilżają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię krem-żel ultranawilżający :)

      Usuń
  7. Z firmy Dermedic mam krem. Musze w koncu zaczac go uzywac :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny ten kolor lakieru ;)
    Ps. Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. znam jedynie żel wibo i jak wiesz pewnie to i mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie całkiem inni ulubieńcy. ;) Z twoich rzeczy niczego nie używałam. Kupiłam ten tusz Loreala i niedługo będę używać. A Si to nie moja bajka ;), moja to La Vie Est Belle Lancome i to on wystąpił w moich ulubieńcach. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)