Denko - kwiecień 2017

Hej :)

Długi weekend przed Nami, oby pogoda dopisała, bo ostatnio jest słabo. Widziałam, że w niektórych miejscach znowu zawitał śnieg, u mnie na szczęście tylko padał deszcz. Jako że kwiecień już się kończy, a ja nie będę miała zbyt dużo czasu na początku maja, przychodzę dzisiaj do Was z denkiem.


Odżywczy żel z kakao Le Cafe de Beaute - RECENZJA

Szampon przeciwłupieżowy Natur Vital
Świetny szampon, który uratował moją głowę po przesuszeniu. Jako jedyny mi pomógł, a testowałam sporo produktów. Jest bardzo łagodny dla skóry i skuteczny. Pachnie chmielem, ale całkiem przyjemnie. Muszę koniecznie kupić kolejne opakowanie.


Krem do rąk i paznokci japońskie SPA Organic Shop - RECENZJA

Balsam do ust masło karite Yves Rocher
Mój ulubieniec. Dobrze nawilża, regeneruje, wygładza i chroni usta. Zawsze go biorę robiąc zamówienie z Yves Rocher.

Olej sezamowy KTC
Kupiłam go z myślą o olejowania włosów, ale o wiele lepiej sprawdza się naturalny, nierafinowany olej sezamowy, dlatego przeznaczyłam go do olejku myjącego i w tej roli sprawdził się super. Jeżeli chcecie wiedzieć, jak zrobić własny olejek myjący, to zapraszam TUTAJ :)

Suchy szampon Batiste Sweetie
Szampony Batiste bardzo lubię i zawsze mam w domu. Ta wersja zapachowa jest świetna i mam już kolejne opakowanie.

Szampon z odżywką Jericho Rose Timotei
Szampon powinien być łagodny i odżywiać włosy, a u mnie czasami powodował podrażnienie skóry głowy. Z tego powodu nie sięgałam po niego zbyt często. 


Hydrolipidowy ochronny balsam do ciała SPF50+ Pharmaceris
Świetny krem do opalania, który poradził sobie z pogodą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Codziennie temperatura sięgała prawie 40 stopni w cieniu, słońce paliło skórę, a na niebie nie było ani jednej chmurki. Balsam tak dobrze chroni, że uniknęliśmy jakiegokolwiek poparzenia czy zaczerwienienia. Dodatkowo przyjemnie nawilża, szybko się wchłania i nie bieli. Ogólnie nie mam do niego żadnych zastrzeżeń i na pewno kupię go jeszcze nie raz, szczególnie że ma bardzo fajną cenę (31zł w Super-Pharm). Na zdjęciu wrzuciłam karton po produkcie, a nie opakowanie, bo mój facet nie rozumie idei robienia zdjęć zużytym produktom i wyrzucił go do kosza ;)

Znacie któryś z tych produktów?

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Krem - balsam do rąk i paznokci japońskie SPA Organic Shop - Wiśnia i Lotos

Hej :)

Kremy do rąk, to produkty bez których nie wyobrażam sobie życia. Zawsze mam tubkę przy sobie, bo nienawidzę uczucia suchych dłoni. Z tego powodu mam względem nich spore oczekiwania. Czy udało się im sprostać kremowemu balsamowi do rąk i paznokci japońskie SPA Organic Shop?


Naturalny krem-balsam „Japońskie SPA-manicure” nie tylko czyni skórę rąk jedwabiście gładką ale także pomaga wzmocnić i chronić paznokcie. Organiczne ekstrakty aceroli i lotosu chronią i odżywiają Twoje dłonie. Seria kosmetyków Organic Shop zawiera tylko naturalne, ekologicznie czyste składniki. Nie zawiera  SLS, silikonów i parabenów.


Krem ma przyjemną konsystencję, łatwo się rozsmarowuje, szybko wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnej warstwy na skórze. Jego zapach to dla mnie zagadka. Wydaje mi się, że miał być kwiatowo-owocowy, a wyszło coś dziwnego i niezbyt przyjemnego dla nosa. Może nie śmierdzi, ale jest w nim coś drażniącego. Zdecydowanie nie pasuje mi do produktu, który ma w nazwie SPA, bo takie kojarzą mi się z cudownymi, relaksującymi zapachami, które wprawiają w pozytywny nastrój. 

Działanie kremu jest przyzwoite - dostatecznie nawilża, dba o skórki, lekko chroni skórę. Nie ma jednak szału, jest zwyczajnie ok. Brak przyjemnego zapachu i przeciętne działanie sprawiły, że używałam go, gdy akurat wpadł mi w ręce, a nie z przyjemności.


Jak widać krem jest bardzo przeciętny i niczym szczególnym się nie wyróżnia. Myślę, że można znaleźć wiele ciekawszych propozycji w podobnej cenie. Jeżeli jednak chciałybyście go przetestować, to możecie go kupić w Hebe, Tesco lub sklepach internetowych za kilka złotych.

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Camomile Tea Yankee Candle

Hej :)

Pogoda nie rozpieszcza, dlatego idealnym zapachem na dzisiaj jest relaksujący i odprężający Camomile Tea od Yankee Candle.


Camomile Tea
Cudownie kojący zapach rumianku, miodu i świeżo zaparzonych liści herbaty z odrobiną skórki z cytryny

Cóż mogę rzec, nie ma niczego lepszego niż relaksująca herbatka rumiankowa w smutnych, stresujących chwilach. Nie wiem, jak ten wosk to robi, ale niesamowicie mnie odpręża i uspokaja. Zapach jest intensywny, ale nie przytłacza. Cudownie otula cały pokój i sprawia, że bardzo przyjemnie się w nim przebywa. Wyczuwalne są też lekkie nuty miodu, które sprawiają, że zapach jest jeszcze przyjemniejszy. Żałuję, że zapach nie jest już dostępny, bo z chęcią zrobiłabym spory zapas!

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Wyniki rozdania

Hej :)

Wróciłam już do Polski i od razu zabrałam się za sprawdzanie zgłoszeń i wylosowanie zwycięzcy zakończonego w niedzielę rozdania :)



Nagroda trafia do:


Na kontakt w sprawie wygranej czekam 7 dni. Jeżeli w tym czasie nie otrzymam wiadomości z adresem do wysyłki (z maila podanego w formularzu zgłoszeniowym!), wylosuję kolejnego zwycięzcę :)


Dziękuję za tak liczne zgłoszenia i cieszę się, że wzięłyście udział w organizowanej przeze mnie zabawie. Mam nadzieję, że nagroda przypadnie do gustu zwycięzcy :) Za jakiś czas na pewno zorganizuje dla Was coś jeszcze :)

 
Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: