Cudownie nawilżająca maska do włosów Ecolab

Hej :)

Pogoda dzisiaj straszna, najpierw wichury, a teraz cały czas pada. Szczerze mówiąc nie mam ochoty na nic, ale postanowiłam, że nie będę zamulać i zrobię coś sensownego. Odpaliłam wosk Macaron Treats Yankee Candle, aby osłodzić sobie ten dołujący wieczór i zabrałam się pisanie. Bohaterem dzisiejszego wpisu będzie produkt do włosów, który bardzo Wam polecam, czyli nawilżająca maska do włosów EC Lab. Zaraz dowiecie się, co w niej takiego fajnego.

Nawilżająca maska do włosów Ecolab
 
Składniki aktywne:
  • Olej z pestek brzoskwini, olej ze słodkich migdałów, olej z sezamu - regenerują uszkodzone włosy, zmiękczają, dostarczają mikroelementów i witamin. Sprawiają, że włosy stają się gładkie.
  • Olej arganowy - dodaje włosom wigoru, wzmacnia cebulki włosowe, zapobiega wypadaniu włosów, dodaje blasku i objętości.
  • Organiczny ekstrakt z imbiru - usprawnia krążenie krwi w skórze głowy. Odżywia, usuwa przyczyny powstawania łupieżu, wzmacnia włosy i aktywizuje ich wzrost.
  • Mleczko pszczele - posiada ochronne i nawilżające właściwości.

SKŁAD:
Aqua, Prunus Persica (Peach) Floral Water (hydrolat wody brzoskwiniowej) ,Prunus Persica (Peach) Kernel Oil (olej z pestek brzoskwini), Prunus Dulcis (Almond) Oil (olej ze słodkich migdałów), Organic Butyrospermum Parkii Shea Butter (organiczne masło shea),Organic Sesamum Indicum Oil (organiczny olej sezamowy),Argan Oil (olej arganowy),Organic Zingiber Officinate Root Extract (ekstrakt z korzenia imbiru), Royal Jelly (mleczko pszczele), Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Monosearate, Glyceryl Stearate SE, Perfume, Lactic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.


Maska znajduje się w odkręcanym słoiczku, co bardzo ułatwia jej używanie. Konsystencję ma odpowiednią - nie przecieka przez palce i bardzo łatwo nakłada się na włosy. Zapach to coś co w niej uwielbiam. Jest niezwykle przyjemny i relaksujący! Wyczuwam w nim słodkie cytrusy z lekką nutą imbiru. Niestety nie pozostaje na włosach. Na ogromną uwagę zasługuje skład maski, który możecie zobaczyć wyżej i na zdjęciu poniżej. Znajdziemy w niej 97% składników pochodzenia naturalnego i bardzo dużo substancji odżywczych.

Nawilżająca maska do włosów Ecolab skład

Mam włosy suche, od lat farbowane na blond i wymagające intensywniejszej pielęgnacji, dlatego nie jest łatwo je zadowolić. Tej masce jednak się to udało. Trzymam ją na włosach różnie, czasami 5 minut, czasami 30, a i tak zawsze widzę super rezultaty. Włosy są bardzo dobrze nawilżone i wygładzone, wyglądają o wiele zdrowiej, a końcówki staję się gładkie. Jestem niesamowicie zadowolona z jej działania! Czasami nakładam ją też na skalp i bardzo fajnie łagodzi skórę głowy nie wzmagając przy tym przetłuszczania włosów. Wydajność również oceniam na bardzo dobrą. Opakowanie 250ml starczyło mi na bardzo długo.

Nawilżająca maska do włosów Ecolab konsystencja

Wszystkie maski i odżywki Eco Lab, jakie miałam okazję używać, spisały się u mnie rewelacyjnie, dlatego chętnie sięgam po ich kolejne produkty do włosów i mam chrapkę na więcej. Ta maska również należy do produktów, które warto wypróbować. Cudownie nawilża i wygładza włosy, a dodatkowo zachęca pięknym zapachem i składem! Zdecydowanie polecam. 

Używacie produktów Ecolab? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Delicious Guava Yankee Candle

Hej :)

Kuba to miejsce do którego planujemy wybrać się w ciągu najbliższych lat. Mam nadzieję, że uda się ją odwiedzić już w przyszłym roku ♥ Zauważyłam, że stała się w ostatnim czasie bardzo modna wśród producentów kosmetyków. Tak jak i całe Karaiby. Yankee Candle również wypuściło kolekcję Q2 na rok 2017 inspirowaną kubańskimi klimatem. Nazywa się Viva Havana. Skusiłam się na wszystkie 4 zapachy, bo każdy ma coś w sobie. Dzisiaj przedstawię Wam jeden z nich, Delicious Guava

Wosk zapachowy Delicious Guava Yankee Candle

Delicious Guava
Pyszna, soczysta i dojrzała guawa połączona ze słodyczą tropikalnych owoców.

Na pierwszy ogień wybrałam zapach owocowy. Delicious Guava to kwintesencja tropikalnego orzeźwienia! W zapachu wyczuwam soczyste, dojrzałe owoce, pełne rześkości i energii. Zapach nie jest słodki, jest za to naładowany soczystymi owocami. W opakowaniu pachnie tak samo jak podczas palenia. Zapach nie ewoluuje i niczym nie zaskakuje, ale mi to nie przeszkadza. Latem uwielbiam tak orzeźwiające, owocowe zapachy! Moc ma bardzo dobrą. 


Znacie zapachy z najnowszej kolekcji? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Ochronny krem do rąk z minerałami z Morza Martwego Alma K

Hej :)

Uwielbiam kremy do rąk i chętnie poznaje nowe produkty do pielęgnacji dłoni. W upominkach z Meet Beauty znalazłam ochronny krem do rąk z minerałami z Morza Martwego Alma K. Zapach produktów Alma K miałam okazję poznać na konferencji, dlatego z przyjemnością zabrałam się za jego testowanie. Miło gdy produkt nie tylko dba o Naszą skórę, ale jednocześnie rozpieszcza inne zmysły.

Ochronny krem do rąk z minerałami z Morza Martwego Alma K

Lekki, odżywczy i szybko wchłaniający się krem, łączący substancje ochronne oraz intensywnie nawilżające. Zawiera masło z nasion kakaowca, regenerujący olejek z dzikiej róży oraz minerały z Morza Martwego, aby nieustannie chronić skórę dłoni.

Ochronny krem do rąk z minerałami z Morza Martwego Alma K skład

Krem dostałyśmy w tubkach 40ml, ale z tego co widziałam, w sprzedaży jest dostępny w opakowaniach o pojemności 100ml. Ma bardzo lekką konsystencję i błyskawicznie się wchłania, dzięki czemu jest idealnym kandydatem na krem do torebki. Odkręcane opakowanie nie należy do najwygodniejszych, jednak nie sprawia też zbyt dużego problemu. Cechą charakterystyczną dla tego kremu i chyba całej linii produktów Alma K, jest zapach! Bardzo świeży, lekko perfumeryjny z dodatkiem soli morskiej. Nie da przejść się obok niego obojętnie. W składzie znajdziemy bardzo dużo dobroczynnych składników, m.in. olej ze słodkich migdałów, oliwę z oliwek, aloes, wodę i sól z Morza Martwego, olej słonecznikowy, olej różany, ekstrakt z zielonej i białej herbaty, olej arganowy, wosk pszczeli, olej z wiesiołka i masło kakaowe.

Ochronny krem do rąk z minerałami z Morza Martwego Alma K konsystencja

Krem błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia żadnej warstwy na skórze. Często jest to ogromnym plusem, jednak czasami brakuje mi po jego użyciu uczucia ochrony i komfortu. Nawilża bardzo dobrze, ale nie wiem czy poradzi sobie ze skórą bardzo suchą. Przy suchej daje rade. Nie jest też mistrzem w dbaniu o skórki. Jeżeli miałabym go podsumować, to uważam, że jest idealnym kremem do torebki i nie można traktować go jako produktu do zadań specjalnych. Lekki, błyskawicznie wchłaniający się i dobrze nawilżający. Mimo wszystko bardzo go lubię, szczególnie za walory zapachowe.


Wiem, że produkty Alma K dostępne są w Hebe. Niestety rzadko tam bywam, dlatego nie wiem, w jakiej cenie można go dostać. Na stronie Hebe nie ma takiej informacji. Jeśli ktoś z Was zna jego cenę, niech podzieli się nią z innymi w komentarzu :)


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

ROZDANIE - LATO Z BALEA

Hej :)

Zawsze gdy pokazuję na blogu produkty Balea, dostaję sporo komentarzy, że chciałybyście wypróbować te pięknie pachnące produkty, które niestety nie są dostępne w Polsce. Ostatnio miałam okazję wstąpić do czeskiego DM i postanowiłam, że wezmę też coś dla Was! Wybrałam produkty najbardziej letnie i wakacyjne, bo takie ma być to rozdanie. Radosne, egzotyczne, soczyście owocowe i pełne koloru! Wydaje mi się również, że wszystkie produkty to nowości w ofercie Balea. Mam nadzieję, że nagroda przypadnie Wam do gustu :) Zasady zabawy jak zwykle są proste. Przejdźmy jednak najpierw do samej nagrody.


SKŁAD NAGRODY:

1. Żel pod prysznic Jamaica Vibes Balea
2. Balsam w sprayu z 10% aloesu Balea
3. Żel pod prysznic Bahamas Dream Balea
4. Mgiełka chłodząca do twarzy i ciała KOKOS Balea
5. Żel pod prysznic Viva Cuba Balea
6. Pomadka ochronna Tropical Balea
7. Krem do rąk Pitaja i Kokos Balea
Dodatkowo dorzucam kilka próbek :)

 Wszystkie produkty są nowe, nieużywane i oryginalnie zapakowane.


Aby wziąć udział w rozdaniu trzeba być publicznym obserwatorem bloga (GFC) i wypełnić formularz zgłoszeniowy.

 Dodatkowo można zaobserwować mnie na Instagramie (+2 losy), polubić FanPage bloga (+2 losy) oraz wstawić banner z rozdaniem/udostępnić informację o rozdaniu na swojej stronie/profilu (+3 losy). 


Rozdanie trwa od 24.06.17 do 30.07.17. Zwycięzcę ogłoszę na blogu do 7 dni od zakończenia rozdania. Możliwość zgłaszania się upływa o godzinie 23:59 w dniu 30.07.17.

Wysyłam tylko na terenie Polski.

Zapraszam do zabawy i życzę powodzenia :)


N°1 Hydration Night LAB ONE | Długotrwale i intensywnie rewitalizujący krem na noc

Hej :)

W maju otrzymałam paczkę ambasadorską od NaturalsPharm. Zawartość obfitowała w suplementy diety, jednak znalazł się w wśród nich również jeden kosmetyk, który od razu mnie zainteresował. Jest nim krem na noc Nº1 Hydration Night LAB ONE. Krem ma być prawdziwą bombą nawilżającą i rewitalizującą dla skóry suchej, odwodnionej, pozbawionej blasku i elastyczności. Od razu zabrałam się więc za jego testowanie, bo byłam niesamowicie ciekawa, jak sprawdzi się krem za prawie 400zł...

Krem N°1 Hydration Night LAB ONE

N°1 Hydration Night - Długotrwale i intensywnie rewitalizujący krem na noc 
  • Zapewnia długotrwałe nawilżenie nawet odwodnionej skóry
  • Poprawia jędrność i elastyczność już po pierwszym użyciu
  • Łagodzi przesuszenia i regeneruje skórę
  • Wzmacnia barierę ochronną, zapewniając prawidłowe funkcjonowanie skóry
  • Gwarantuje wysoką wchłanialność substancji aktywnych oraz ich skuteczność

Postaw na nawilżanie i zachowaj młody wygląd na dłużej!
N°1 Hydration Night to unikalna formuła gwarantująca skuteczne nawilżenie skóry twarzy, szyi i dekoltu. Głęboko i długotrwale nawilżający krem na noc zapewnia idealne nawilżenie nawet odwodnionej skóry. N°1 Hydration Night rewitalizuje skórę, sprawiając że staje się ona gładka, zdrowa i widocznie młodsza. Wyjątkowa receptura produktu chroni skórę przed negatywnym wpływem środowiska i zabezpiecza przed działaniem wolnych rodników. Jeżeli skóra wymaga dogłębnej regeneracji przez całą dobę, krem nocny można stosować również na dzień. Jego delikatna konsystencja i szybka wchłanialność sprawiają, że doskonale sprawdza się również jako aktywna baza pod makijaż. N°1 Hydration Night zawiera specjalnie dobrany, selektywnie działający kompleks składników o silnym działaniu nawilżającym, odżywiającym oraz niwelującym niewielkie zmarszczki. Taka pielęgnacja jest przyjazna dla każdego rodzaju skóry, a jej efekty pozostają widoczne na długo.


Krem znajduje się w szklanym, ciężkim, eleganckim opakowaniu. Przyjemnie sięga się po niego każdego wieczoru. Konsystencja kremu jest lekka, a aplikacja na skórę przebiega bezproblemowo. Krem błyskawicznie się wchłania, dając uczucie ukojenia. Wydajność oceniam na bardzo dobrą, bo na prawdę niewielka ilość wystarcza, aby cieszyć się nawilżoną skórą. Zapach jest bardzo przyjemny.

W składzie znajduje się m.in. olej z pestek winogron, oliwa z oliwek, skwalen, panthenol, lecytyna, kofeina, witamina E, biotyna, karnityna i mocznik.

Krem N°1 Hydration Night LAB ONE skład

Krem N°1 Hydration Night LAB ONE to produkt, którego działanie odczuwamy już po pierwszej aplikacji. Skóra staje się nawilżona, odżywiona i gładka. Najbardziej lubię jednak uczucie ukojenia, jakie daje. Teoretycznie krem nie jest przeznaczony do mojego typu cery, jednak spisuję się na niej bardzo dobrze. Nie od dzisiaj wiadomo, że cera tłusta jest bardzo odwodniona i trzeba dbać o jej nawilżenie. Nakładam go w małej ilości i w żaden sposób nie wpływa na zwiększenie przetłuszczania. Po dłuższym stosowaniu skóra staje się lepiej nawilżona, jędrniejsza i wygląda zdrowiej. Krem nie zapycha i nie obciąża skóry. Czasami nakładam go również na dzień i świetnie spisuje się jako baza pod makijaż.


Z kremu jestem bardzo zadowolona i żałuję, że w mojej paczce nie znalazło się więcej kosmetyków LAB ONE. Widziałam, że dziewczyny chwalą sobie krem na dzień i serum, które z chęcią wypróbowałabym na własnej skórze. Krem nie jest tani, ale jeżeli chcecie zainwestować większą kwotę w pielęgnację twarzy, to właśnie on może być dobrym wyborem. Szczególnie gdy macie skórę bardzo suchą i odwodnioną.

Więcej o kremie możecie przeczytać TUTAJ. Znajdziecie tam również informację o stosowanej przez LAB ONE nanotechnologii, która zapewnia, że cząsteczki wody z kosmetyków przenikają wgłąb naskórka.

Jeżeli używałyście kosmetyki LAB ONE, to koniecznie podzielcie się opinią w komentarzu! :)

#MeetNaturals
 
Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: