Nawilżający krem rozświetlający i lekki krem matujący Biotaniqe

Hej :)

Przez ostatnie 2 miesiące testowałam produkty Biotaniqe. O żelu micelarnym i naturalnym kremie odżywczym możecie przeczytać TUTAJ. Dzisiaj przedstawię Wam dwa kremy do twarzy, które idealnie spiszą się w porannej pielęgnacji. Są nimi ultra nawilżający krem/żel rozświetlający do cery normalnej i suchej oraz lekki matujący krem nawilżający Biotaniqe do cery mieszanej i tłustej. Oba kremy testowałam na swojej tłustej cerze. 

ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe

Ultra Nawilżający Krem/Żel Rozświetlający Biotaniqe to cudownie odświeżająca, nawilżająca, hydrożelowa formuła z infuzją naturalnych składników aktywnych o działaniu witalizującym, które skutecznie wspierają skórę w walce z utratą wilgoci i oznakami zmęczenia.Botaniczny Wyciąg z Dzikiej Róży o wysokim potencjale antyoksydacyjnym neutralizuje wolne rodniki, dodaje skórze energii, dzięki czemu wygląda na wypoczętą i rozświetloną przez cały dzień. Kwas Hialuronowy dostarcza skórze intensywnego, głębokiego i długotrwałego nawilżenia, sprawiając, że staje się gładka i przyjemna w dotyku.

NAWILŻA, DODAJE SKÓRZE BLASKU I ENERGII, Zawiera wodę probiotyczną pro.aQua oraz Kwas Hialuronowy i Botaniczny Wyciąg z Dzikiej Róży (Rosa Canina L.), cera normalna i sucha, NA DZIEŃ.

ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe działanie

Na początku przedstawię Wam mojego ulubieńca, czyli ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe. W solidnie wykonanym, plastikowym opakowaniu kryje się lekki, jasnozielony kremo-żel o nieprzeciętnych właściwościach nawilżających. Krem ma przyjemny, delikatny zapach typowy dla wszystkich produktów Biotaniqe. Konsystencja jest lekka, więc krem bardzo łatwo się rozsmarowuje i błyskawicznie wchłania, pozostawiając delikatne, zdrowe rozświetlenie.

ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe skład

Pomimo, że krem jest lekki, to nawilża bardzo dobrze, tutaj nie mam mu nic do zarzucenia. Nie muszę używać go w dużej ilości, aby osiągnąć optymalne nawilżenie. Mój krem BB, który jest bardzo wymagający, jeżeli chodzi o kremy bazowe, współgra z nim idealnie. Z tego powodu bardzo chętnie sięgam po niego rano. Krem nie wpłynął w żaden sposób negatywnie na moją cerę, nie spowodował wysypu niespodzianek ani mnie nie uczulił. Nie wiem, jak spisałaby się na cerze suchej, ale na tłustej działa rewelacyjnie.

ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe konsystencja



Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe

Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe to ultralekka nawilżająca emulsja o delikatnej, nietłustej konsystencji, zawierająca kompozycję regulujących składników aktywnych wspierających skórę w walce z nadprodukcją sebum oraz rozszerzonymi porami. Aktywny Węgiel z Bambusa, niczym magnes, dogłębnie oczyszcza skórę z nagromadzonych toksyn i zanieczyszczeń. Odblokowuje i ściąga zatkane pory. Działa silnie antybakteryjnie, przez co hamuje powstawianie niedoskonałości. Matujące Mikrogąbki pochłaniają nadmiar sebum, zapewniając naturalne, matowe wykończenie.

MATUJE, OCZYSZCZA, NAWILŻA SKÓRĘ, Zawiera wodę probiotyczną pro.aQua oraz Matujące Mikrogąbki i Aktywny Wegiel z Bambusa (Bambus Arundinacea L.), cera tłusta i mieszana.

Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe działanie

Kolejnym testowanym przeze mnie kremem jest lekki matujący krem nawilżający Biotaniqe przeznaczony do cery mieszanej i tłustej. Krem tak jak w przypadku wersji rozświetlającej ma lekką konsystencję i bardzo szybko się wchłania. Zapach również jest bardzo podobny, typowy dla Biotaniqe. Bardzo ładny, nienachalny, ma coś w sobie. Nie różnią się również opakowaniem. 

Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe skład

Jak widać kremy są bardzo podobne, jednak nie takie same. Różnią się bowiem najważniejszym, działaniem. Lekki krem matujący przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej. Zawiera aktywny węgiel z bambusa, który oczyszcza skórę z zanieczyszczeń oraz matujące mikrogąbki, które pochłaniają nadmiar sebum. Krem pomimo swoich właściwości matujących całkiem przyjemnie nawilża, jednak dla mnie niestety na dłuższą metę za słabo, dlatego nie byłam w stanie długo go używać. Krem przeznaczony jest na dzień i na noc, jednak uważam, że lepiej spiszę się na dzień. Na noc warto postawić na coś bogatszego. Krem będzie idealny dla młodych cer i dla osób, które potrzebują lekkich, nieobciążających produktów. Ja moją skórę rozpieściłam bogatszymi kremami i teraz domaga się tylko takich.

Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe konsystencja

Kremy do twarzy Biotaniqe świetnie spisują się w porannej pielęgnacji ze względu na swoją lekkość, szybkie wchłanianie i fakt, że nadają się pod makijaż. Podoba mi się również ich delikatny, bardzo przyjemny zapach. Kremy nie obciążają skóry i nie powodują wysypu niespodzianek. Najbardziej polubiłam ultra nawilżający krem rozświetlający, jednak wiem, że lekki matujący krem nawilżający również znajdzie swoich zwolenników.
Dostaniecie je w Rossmannie. Cena ok. 17zł.

Znacie produkty Biotaniqe? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Olive & Thyme Yankee Candle

Hej :)

Zbliża się wrzesień, który kojarzy mi się z wyjazdami do Grecji. W Polsce we wrześniu odczuwa się już zbliżającą jesień, w Grecji słońce ciągle mocno grzeje, a lato trwa w najlepsze. Ostatnio zaczęły mi się przypominać te wyjazdy, dlatego postanowiłam zapalić wosk, który niesamowicie mi się z nimi kojarzy. Jest nim Olive & Thyme Yankee Candle. W końcu nie można myśląc o Grecji, nie mieć przed oczami drzew oliwnych i dziko rosnących ziół. Pozostaje jednak jedno pytanie. Czy takie połączenie zapachowe mogło się udać? 

Wosk zapachowy Olive & Thyme Yankee Candle

Olive & Thyme
Świeży, ziołowy aromat znad Morza Śródziemnego zawierający oliwki, cytrusy i piżmo. 

Zapach oliwek, tymianku i cytrusów nie brzmi zachęcająco. Fanką oliwek nie jestem, cytrusy często w woskach nie są zbyt ładne, a zioła dodają ostrości. Spodziewałam się więc totalnej klapy. Nie do końca miałam rację, ale wosk Olive & Thyme kompletnie mnie nie uwiódł, niczym nie zauroczył i nie uważam, żeby był zapachem wartym poznania. Mam wrażenie, że jest trochę sztuczny i nie ma w nim niczego szczególnego. Wyraźnie wyczuwalne są cytrusy, a konkretnie cytryny, czuć też delikatnie oliwki i sporo ziół. Ogólnie zapach mogę określić jako cytrusowo - ziołowy. Jedynie czasami wyczuwalne są też inne nuty. Sama idea stworzenia zapachu oliwek z tymiankiem brzmiała średnio, ale myślałam, że Yankee Candle stworzy coś przyjemniejszego. Wiem, że niektórzy lubią ten zapach, ale ja na pewno do grona jego fanów nie dołączę. 


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Karaibski odżywczy olejek pod prysznic Ecolab

Hej :)

Nie lubię nudy pod prysznicem, dlatego z przyjemnością testuję masła, olejki, galaretki, pianki, musy i inne cuda, jakie do tej pory wymyślono. Aby pozytywnie przeszły testy muszą posiadać kilka podstawowych cech - dobrze oczyszczać i nie wysuszać, a najlepiej żeby nawilżały skórę. Dodatkowo miłym i bardzo pożądanym atutem jest piękny zapach. Jednym z ostatnich, testowanych przez mnie produktów jest odżywczy, karaibski olejek pod prysznic Ecolab. Czy udało mu się wkupić w moje łaski? Już na wstępie zdradzę Wam odpowiedź. Tak!

Karaibski odżywczy olejek pod prysznic Ecolab

Karaibski olejek pod prysznic – odżywczy - zawiera ponad  95 % składników pochodzenia roślinnego. Wysoka zawartość naturalnych olei (ponad 10%) zapewnia odpowiednie nawilżenie i natłuszczenie skóry ciała, dzięki czemu nie trzeba po kąpieli używać mleczka lub balsamu. Wchodzące w jego  skład - zielona herbata, olej jojoba, organiczny olej z pestek brzoskwini, ylang ylang, ekstrakt plumerii białej – aktywnie odżywiają, nawilżają, tonizują, odmładzają i ujędrniają skórę ciała. Olej ma  delikatną teksturę i trwały, przyjemny  zapach.
Produkt nie zawiera  silikonów i parabenów oraz syntetycznych barwników i konserwantów.
Składniki aktywne:
  • Olejek jojoba - zawiera witaminę E, która stymuluje proces regeneracji komórek skóry.
  • Organiczny ekstrakt ylang - ylang - wykazuje silne właściwości odmładzające, tonizuje skórę, zwiększa elastyczność i jędrność.
  • Olejek z frangipani (plumeria) - chroni i przywraca naturalny poziom nawilenia skóry, sprawia, e staje się delikatna i jędrna.
Składniki INCI: Avena Sativa Water, Green Tea Floral Water, Simmondsia Chinensis Oil, Organic Prunus Persica Kernel Oil, Organic Extract, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Coco-Sulfate, Plumeria Alba Flower Extract, Glycerin, Xanthan Gum, Perfume, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid 

Karaibski odżywczy olejek pod prysznic Ecolab działanie

Karaibski olejek pod prysznic Ecolab wbrew swojej nazwie wcale nie jest olejkiem. Trafniejszym określeniem byłoby mleczko pod prysznic. Olejek ze względu na swoją konsystencję ma mniejszą wydajność niż typowe żele, ale mi to nie przeszkadza, ponieważ nadrabia działaniem. Już podczas mycia czuć jego delikatność, używa się go z przyjemnością. Po prysznicu skóra jest niesamowicie gładka, przyjemnie nawilżona i odżywiona, ale również dobrze oczyszczona. Nie ma tutaj mowy o pozostawianiu warstwy na skórze. Jest ona natomiast niesamowicie przyjemna w dotyku. Po prysznicu nie czuję potrzeby używania balsamu, dlatego uwielbiam stosować go po treningu, gdy jestem zmęczona lub gdy nie mam czasu i chęci na balsamowanie. Jest również świetną opcją na wyjazd, gdy nie mamy ochoty wozić ze sobą dodatkowego nawilżacza. Czytałam, że niektórym osobom nie podoba się jego zapach, co bardzo mnie dziwi, bo uważam go za bardzo przyjemny. Czuć w nim kwiaty (plumeria) i lekką słodycz. Żałuję jedynie, że nie jest intensywniejszy. 

Karaibski odżywczy olejek pod prysznic Ecolab skład

Bardzo polubiłam karaibski olejek pod prysznic Ecolab za jego działanie, konsystencję, zapach i to jak cudownie gładką i nawilżoną skórę pozostawia po użyciu. Na pewno skuszę się na inne warianty olejków, a najchętniej przetestowałabym wszystkie z nich, tak bardzo polubiłam się z tym produktem! 

Znacie olejki pod prysznic Ecolab? Czego najczęściej używacie pod prysznicem? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Nowość Joanna Color Spray - pastelowy róż i pomarańcz | Efekty na włosach blond

Hej :)

Kolorowe włosy to zdecydowany hit tego lata. Sama od dawna miałam na takie ochotę, przeglądałam różne produkty i efekty jakie dają na włosach. Do wyboru mamy produkty utrzymujące się do 1-3 myć, do 2 tygodni i koloryzację trwałą. Ostatnia opcja zdecydowaniu u mnie odpadała, bo chciałam zmianę na chwilę. Kolor do 2 tygodni również wzbudzał lekkie obawy, bo do dziś pamiętam, jak zrobiłam sobie w gimnazjum czerwone pasemka szamponetką, która miała się zmyć po kilku myciach, a nie zeszła do końca nigdy. Pozostały mi po niej brzoskwiniowe pasma, niby ładne, ale teraz nie chciałabym tak skończyć. Zanim się na coś zdecydowałam, miałam możliwość przetestowania nowego produktu, którym są spraye koloryzujące Joanna Color Spray. Trafiły do mnie dwa odcienie - pastelowy pomarańczowy i pastelowy różowy

Joanna Color Spray - pastelowy różowy i pomarańczowy

Pastelowy kolor na całych włosach czy na ich końcówkach? Wybór należy do Ciebie! Color spray to produkt dla osób lubiących zmiany. W jednej chwili zmienia Twój wizerunek. Kolor utrzymuje się do 3 myć. Produkt jest łatwy i wygodny w aplikacji, niezależnie od tego czy nakładany jest na całe włosy czy tylko na końcówki. 6 pastelowych odcieni pozwoli Ci uzyskać wiele kombinacji kolorystycznych na Twoich włosach. Najlepsze efekty uzyskasz stosując ten produkt na włosy blond, naturalne lub rozjaśnione.

Joanna Color Spray - pastelowy różowy i pomarańczowy efekty koloryzacji
Joanna Color Spray - pastelowy różowy i pomarańczowy skład

Spraye są banalnie łatwe w obsłudze. Myjemy włosy tak jak zawsze (szampon+odżywka), lekko je osuszamy i wilgotne spryskujemy sprayem. Następnie je suszymy i gotowe! Atomizer bardzo dobrze rozpyla produkt i wygodnie się z niego korzysta. Nie musimy się martwić, że coś nim wybrudzimy przy nakładaniu, bo produkt bezproblemowo zmywa się z powierzchni i ubrań. W zestawie dołączone są rękawiczki ochronne. 

Joanna Color Spray - pastelowy pomarańczowy
Joanna Color Spray - pastelowy różowy

Moje włosy aktualnie to jasny/średni blond. Ciężko oddać ich kolor na zdjęciu. Na niektórych wyglądają na ciemniejsze niż są w rzeczywistości, na innych wyglądają na dosyć jasne, ale do bardzo jasnych również im daleko. Wszystko zależy od światła. Niestety Color Spray pastelowy pomarańczowy kompletnie nie chwycił na moich włosach, a szkoda. Już przy spryskiwaniu włosów widziałam, że może nie wyjść, bo kolor nie był widoczny na mokrych włosach. Próbowałam kilka razy i skutek zawsze był taki sam. Z pastelowym różem było jednak inaczej! Kolor przy nakładaniu był bardzo widoczny, po wysuszeniu również nie mogłam na niego narzekać, bo był taki jak chciałam! Intensywny, ale nie raził w oczy. Same zobaczcie na zdjęciu poniżej jak wygląda moje różowe ombre. Dodam tylko, że aparat rozjaśnił kolor moich włosów, na żywo są ciemniejsze. 

Joanna Color Spray - pastelowy różowy efekt na włosach blond, różowe ombre

Kolor utrzymuje się do 2-3 myć. Po pierwszym myciu traci sporo na intensywności, ale nadal mi się podoba. Jestem fanką tak krótkotrwałego efektu, bo mogę zaszaleć z kolorem tylko na weekend i w niedzielę szybko wrócić do normalnych, grzecznych włosów. Świetna opcja! Produkt nie wysuszył mi włosów i nie wpłynął na ich stan. Zauroczył mnie za to pięknych zapachem. Nie wiem, czy jest dostępny już w sklepach stacjonarnych, ale w internecie można go dostać za 7,5zł, czyli bardzo tanio. Buteleczka spokojnie starcza na sporo użyć na końcówki, na całe włosy też powinna starczyć na kilka razy. Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z efektów jakie daje Joanna Color Spray w kolorze różu i z przyjemnością będę po niego sięgała, gdy najdzie mnie ochota na małe zmiany! Pomarańczy nie jestem w stanie ocenić, ale zdecydowanie polecam ją osobom, które mają bardzo jasny blond. Inne kolory sprayów znajdziecie TUTAJ. Do wyboru jest aż 6 odcieni. 

Dajcie znać, czy lubicie takie małe, krótkotrwałe zmiany na włosach i czy podoba Wam się efekt :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Mus pod prysznic Nivea Malina i Rabarbar

Hej :)

Dzisiaj czuję się znacznie lepiej, jednak nadal mam słabsze momenty. Mimo wszystko staram się normalnie funkcjonować i m.in. nie zaniedbywać bloga, bo pisanie sprawia mi ogromną przyjemność. Nie wiedziałam do końca, o czym mam ochotę dzisiaj napisać, jednak mamy jeszcze lato, dlatego postawiłam na produkt stworzony specjalnie na tę porę roku. Jest nim limitowana, wakacyjna wersja musu pod prysznic Nivea o zapachu maliny i rabarbaru.

Mus pod prysznic Nivea Malina i Rabarbar

Poczuj zapach lata w nowej limitowanej edycji jedwabistych musów do mycia ciała NIVEA Care Shower Silk mousse o zapachu Rabarbaru i Maliny. Pielęgnuje skórę dzięki ekstraktom z naturalnego jedwabiu, pozostawiając ją miękką i gładką. Dzięki formule lekkiego piankowego musu pozwala na przyjemną pielęgnację i wystarcza na 2 razy dłużej niż tradycyjne produkty.
  • Nowa innowacyjna aplikacja
  • Dwa razy większa wydajność
  • Uczucie jedwabiście miękkiej skóry
  • Niepowtarzalny zapach
  • Tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie

Mus pod prysznic Nivea Malina i Rabarbar konsystencja

Musy pod prysznic Nivea nie są dla mnie nowością, ponieważ wcześniej miałam dwie wersje podstawowe. Były całkiem przyjemne, jednak brakowało mi w nich czegoś - różnorodnych, ciekawych zapachów. Pachniały typowo dla Nivei, jednak mnie ten zapach nie zauroczył i dosyć szybko zmęczył. Dlatego ucieszyłam się, gdy zobaczyłam letnie, owocowe wersje musów. Mój teoretycznie pachnie maliną i rabarbarem. Teoretycznie, bo ja ich nie wyczuwam, ale nic straconego, bo zapach i tak jest bardzo przyjemny. Słodki, owocowy, z domieszką typowego zapachu Nivei. O wiele lepszy niż wersje podstawowe. Sam mus jest jedwabisty, pianka długo utrzymuje swoją formę, a aplikator nie sprawia problemów podczas użytkowania. Mus odpowiednio oczyszcza skórę, ale jest również dla niej delikatny. Pianka przyjemnie rozprowadza się na skórze, jest bardzo miękka i puszysta. Po umyciu zapach musu przez jakiś czas jest wyczuwalny na skórze. Na duży plus można zaliczyć jego wydajność. 

Mus pod prysznic Nivea Malina i Rabarbar skład

Mus pod prysznic Nivea Malina i Rabarbar to produkt o przyjemnym, słodkim zapachu, który dobrze oczyszcza i nie wysusza skóry. Nie jest to może produkt szczególnie wyjątkowy, ale jest fajną odmianą od typowych żeli pod prysznic, dlatego chętnie sięgam po niego pod prysznicem. Widziałam w zapowiedziach Rossmanna, że od października będzie dostępna wersja wanilia i karmel. Jestem jej bardzo ciekawa, bo to idealne połączenie na jesień i zimę. 


Poznałyście nowe, wakacyjne wersje musów pod prysznic Nivea? :)

Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:

Flowers in the Sun Yankee Candle

Hej :)

Pogoda wczoraj dała mi się we znaki. Według niektórych było całkiem ok, ale dla mnie wiało mrozem. Bardzo nie lubię zimna... Przewiało mnie i zaczyna rozkładać mnie choroba. Samopoczucie powoli spada do poziomu zerowego, a ból głowy przez cały dzień nie daje mi spokoju. Szczerze przyznam, że nie miałam ochoty pisać dzisiejszej notki. Najchętniej poszłabym spać. Przyzwyczajenie nie pozwala mi jednak nie wrzucić dzisiaj wpisu z jakimś zapachem. Od wielu miesięcy robię tak w każdą środę. Wrzuciłam więc do kominka lubiany przeze mnie wosk Flowers in the Sun Yankee Candle i czekałam na wenę. O dziwo przyszła bardzo szybko!

Wosk zapachowy Flowers in the Sun Yankee Candle

Flowers in the Sun
Letni spacer w zalanym słońcem ogrodzie pełnym słodko pachnących, jasnych kwiatów. 

Wybrałam dzisiaj wosk Flowers in the Sun Yankee Candle, ponieważ jest lekki, delikatny i w żaden sposób nie męczy. Wiedziałam, że nie nasili bólu głowy. Nie jest zapachem, który otacza Nas z każdej strony i nie daje spokoju. Stanowi przyjemne tło, które od czasu do czasu przypomina o sobie mocniejszym akcentem. Wosk Flowers in the Sun to zapach ciepły i słoneczny. Wbrew nazwie kwiaty są tu mało wyczuwalne. Całość jest lekko słodka, kwiatowo-owocowa. Nie potrafię wyodrębnić poszczególnych kwiatów czy owoców, jednak tworzą one niesamowicie przyjemną mieszankę, która wprawia w lepszy nastrój i przyjemnie umila czas. Myślę, że spodoba się wielu osobom, ponieważ jest bardzo przyjemny, neutralny i niedrażniący. Ja go bardzo polubiłam.


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Lakier hybrydowy Light Lavender NeoNail 3193

Hej :)

Ostatnio przez dłuższy czas nosiłam lakier hybrydowy NeoNail w odcieniu Light Lavender (3193). Kolor to śliczna, bardzo jasna lawenda, która wpada w delikatny róż. Nie sądziłam, że taki kolor mi się spodoba, ale muszę przyznać, że bardzo mnie zauroczył i ma coś w sobie. Super wygląda do opalonych dłoni. Nakłada się bezproblemowo, wystarczą dwie cienkie warstwy do pełnego krycia. Jestem również bardzo zadowolona, bo pierwszy raz przy hybrydzie NeoNail nie miałam problemu z bąbelkami powietrza podczas malowania. Zobaczcie jak prezentuje się na paznokciach :)

Lakier hybrydowy Light Lavender NeoNail 3193

Lakier hybrydowy Light Lavender NeoNail 3193 na paznokciach

Lakier hybrydowy Light Lavender NeoNail 3193 na paznokciach

Lakier hybrydowy Light Lavender NeoNail 3193 swatche

Jestem ciekawa, co o nim sądzicie. Lubicie takie kolory na paznokciach? :)


Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:

Rossmann promocja -49% Zachowaj Energię Lata sierpień 2017 | Moje zakupy

Hej :)

Ostatnie promocje w Rossmannie nie wzbudzały mojego zainteresowania i nie pofatygowałam się do drogerii, żeby zobaczyć, co ciekawego można kupić. W przypadku aktualnej promocji wiedziałam, że będzie inaczej. Od początku miałam upatrzone kilka produktów i sporą listę w aplikacji Rossmann. Zacznijmy jednak od początku. O co chodzi w aktualnej promocji Rossmanna? 

Aktualna promocja nosi nazwę Zachowaj Energię Lata i obowiązuje w dniach 21-30.08.17.
Możemy otrzymać rabat -49%, a przy drugich zakupach -40%
Musimy kupić minimum 2 produkty z określonych kategorii, jednak nie ma ograniczeń w ilości. 
Warunkiem udzielenia rabatu jest posiadanie aplikacji i karty Klubu Rossmann.

Rossmann promocja -49% Zachowaj Energię Lata sierpień 2017

Kategorie, na które obowiązuje rabat:
PIELĘGNACJA WŁOSÓW - odżywki, maski, olejki, eliksiry, serum na końcówki.
PIELĘGNACJA CIAŁA - balsamy, masła, produkty brązujące i samoopalacze, rajstopy w sprayu.
POMADKI OCHRONNE DO UST
ODŻYWKI DO PAZNOKCI
MASECZKI DO TWARZY


Najprostszą metodą sprawdzenia, czy na dany produkt obowiązuje rabat, jest dodanie go do koszyka w aplikacji. Jeżeli produkt jest objęty promocją, to na dole wyświetli się udzielony rabat. Pamiętajcie, że obowiązuje on od zakupu min. 2 produktów z promocji. Od siebie dodam, że na promocji wchodzą również plastry na nos Multi Biomask. Nie wiem, czy wchodzą podobne produkty innych firm, bo nie sprawdzałam tego.

TUTAJ macie regulamin promocji Zachowaj Energię Lata, w którym znajdziecie pełną listę produktów objętych promocją. 

Rossmann promocja -49% Zachowaj Energię Lata 2017 | Moje zakupy

Teorię już znamy, przejdźmy teraz do ciekawszej rzeczy, czyli tego na co się skusiłam. Wybrałam się do Rossmanna dzisiaj rano, bo chciałam uniknąć tłumów i braków produktów. Z rana panował spokój, tylko kilka osób oglądało kosmetyki do włosów i maseczki. Wiedziałam, że najwięcej kupię produktów do włosów, bo taki był plan. Wybrałam kosmetyki, na które od dawna miałam chęć i przyznaję, że trochę zaszalałam, ale przynajmniej będę miała zapas do końca roku :D 


Wybrałam serum Coconut Milk oraz odżywkę do włosów arganową i z keratyną OGX. Bardzo lubię odżywki z serii Garnier Fructis, ale nigdy nie miałam ich masek, dlatego skusiłam się na dwie z nich - Oil Repair 3 i Densify. Seria Densify to dla mnie nowość, serię z olejami uwielbiam - zużyłam już kilka opakowań odżywki. Intensywnie regenerującą maseczkę Kolagen i Perły L'Biotica i odżywkę John Frieda Sheer Blonde wzięłam z czystej ciekawości. 

Rossmann promocja -49% Zachowaj Energię Lata 2017 | Moje zakupy maski do włosów

Najmniej interesowała mnie pielęgnacja ciała, bo mam sporo produktów w domu, ale od dawna chciałam przetestować masła do ciała Bielenda Vegan Friendly, a że nie mogłam się zdecydować na jedno konkretne, to wzięłam dwa warianty - kokos i awokado. Wzięłam też jajeczko EOS w wersji Letnie owoce. Jedni je lubią, inni uważają, że są przereklamowane, jednak ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. Na ostatniej promocji były wykupione, dlatego cieszę się, że tym razem udało mi się je dostać. Z ciekawości wzięłam maseczkę pod oczy Rival de Loop. Na koniec mój ulubieniec, czyli głęboko oczyszczające plastry na nos Multi Biomask. Super, że również załapały się na promocję, bo akurat miałam kupić nowe opakowanie. TUTAJ znajdziecie moją recenzję tych plastrów. Są świetne i serdecznie Wam je polecam. 

Rossmann promocja -49% Zachowaj Energię Lata 2017 | Moje zakupy pielęgnacja

Spełniłam wszystkie swoje zachcianki i na tych jednych zakupach na pewno się zakończy, bo mam i tak więcej niż potrzebuję. We wrześniu będę musiała zrobić ban na zakupy kosmetyczne ;)

Planujecie kupić coś na tej promocji? :)

Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:

Żel micelarny i naturalny krem odżywczy Biotaniqe

Hej :)

Ostatnio intensywnie testuję produkty Maurisse z serii Biotaniqe. Nie wszystkie podbiły moje serce, ale znalazły się wśród nich produkty warte uwagi i jeden ulubieniec, którego przedstawię Wam dzisiaj. Jest nim żel micelarny do demakijażu Biotaniqe. Drugim produktem, który również polubiłam jest naturalny krem odżywczy Biotaniqe, jednak w jego przypadku mam pewne ale. Zapraszam do zapoznania się z recenzjami obu produktów, może znajdziecie wśród nich coś dla siebie.

Żel micelarny do demakijażu Biotaniqe

Żel Micelarny do Demakijażu Biotaniqe to lekka, beztłuszczowa formuła z technologią oczyszczających makromiceli, która w jednym prostym geście usuwa nawet mocny makijaż i ślady zanieczyszczeń. Odświeża i resetuje skórę. Specjalnie dobrane, delikatne substancje myjące zapewniają jej idealny komfort i ukojenie. Wzbogacony o Botaniczny Wyciąg z Hibiskusa, który łagodzi podrażnienia naskórka, wycisza skórę uwrażliwioną i nadreaktywną.

Żel micelarny do demakijażu Biotaniqe działanie

Żel micelarny Biotaniqe przykuwa wzrok bąbelkami! Taki mały bajer, a sprawia, że produkt wygląda ciekawiej niż standardowe żele i płyny. Produkt to typowy żel o pięknym, delikatnym zapachu. Nakładamy go na wacik, przyciskamy na kilka sekund do skóry i zmywamy makijaż ruchem od góry do dołu. Nie wymaga on spłukiwania. Stosowałam go tą metodą, jednak wolę używać go inaczej, jak typowy żel do mycia twarzy. O dziwo w ten sposób spisuje się jeszcze lepiej niż w ten zalecany przez producenta. 

Żel micelarny do demakijażu Biotaniqe skład

Żel micelarny Biotaniqe bezproblemowo radzi sobie ze zmywaniem makijażu twarzy i tuszem do rzęs. Zmywa wszystko w chwilę i bez wysiłku. Szczególnie dobrze radzi sobie stosowany jako żel do mycia twarzy. Najbardziej jednak podoba mi się to, jak cudowną skórę pozostawia po użyciu. Dokładnie oczyszczoną, gładką i odżywioną, a jej koloryt jest wyrównany. Bardzo dobrze łagodzi podrażnienia. Oczekiwałam od niego tylko zmywania makijażu, a dostałam o wiele więcej, dlatego jestem z tego produktu niesamowicie zadowolona i czuję, że zostanie ze mną na dłużej. 

naturalny krem odżywczy do ciała i twarzy Biotaniqe

Naturalny Krem Odżywczy Biotaniqe oparty na świeżej wodzie pro.aQua z technologią probiotyczną, która w inteligentny sposób wspiera mikroflorę skóry, długotrwale i dogłębnie nawilża oraz odżywia ją i chroni. Wzbogacony o D-Panthenol i wyjątkowo bogaty w kwasy Omega-6, witaminy i minerały Olej z Opuncji Figowej, który pozostawia skórę wygładzoną i silnie zregenerowaną. Aktywnie łagodzi podrażnienia, chroni przed przesuszeniem. Odpowiedni dla skóry twarzy i ciała. Bogaty w bezpieczne składniki odżywcze jest przyjazny skórze wrażliwej. Lekka konsystencja szybko się wchłania, pozostawiając na skórze miłe, aksamitne odczucie.

naturalny krem odżywczy do ciała i twarzy Biotaniqe działanie

Krem odżywczy Biotaniqe ma lejącą konsystencję, więc uważajcie przy jego otwieraniu, bo może się to skończyć katastrofą :P Ja przy pierwszym otwarciu miałam małą przygodę, ale na szczęście straty nie były duże. Krem świetnie sunie po skórze i bardzo dobrze się rozsmarowuje. Nie trzeba nakładać go w dużej ilości, a nawet nie polecałabym tego, bo będziecie odczuwać przez jakiś czas jego obecność na skórze. Odrobina wystarczy, dlatego produkt jest bardzo wydajny. Zapach jest bardzo podobny do zapachu żelu micelarnego. Bardzo ładny i nienachalny. Nikomu nie powinien przeszkadzać, wielu osobom może się spodobać.

naturalny krem odżywczy do ciała i twarzy Biotaniqe konsystencja

Krem świetnie nawilża, tutaj nie mam zastrzeżeń, jednak czasami dla mnie oferuje zbyt wiele. Czuję go przez dłuższy czas na skórze, dlatego w ciepłe dni nie dałam rady go używać. Za to na jesień i zimę powinien być idealny! Ma za to jedną, bardzo ważną zaletę - spisuje się świetnie na suchych, problematycznych miejscach. Czuć ulgę, odpowiednie nawilżenie i od razu skóra wygląda lepiej. Z tego powodu uwielbiam używać go na łokcie, stopy i dłonie przez snem. Na bardzo przesuszonych miejscach spisuje się rewelacyjnie! Polecam go osobom mającym bardzo suchą skórę. Dla skóry normalnej może być zbyt ciężki. Krem można używać również na twarz, ale ja nie testowałam go pod tym względem, bo bałam się, że będzie dla mnie zbyt ciężki. 

naturalny krem odżywczy do ciała i twarzy Biotaniqe skład

Żel micelarny do demakijażu Biotaniqe to mój niekwestionowany ulubieniec wśród produktów do demakijażu i wśród wszystkich produktów Biotaniqe, jakie miałam okazję poznać. Usuwa bezproblemowo makijaż, pięknie pachnie i jest niesamowicie delikatny dla skóry. Używanie go to czysta przyjemność! Naturalny krem odżywczy Biotaniqe polecam osobom, które borykają się z bardzo suchą skórą lub wybitnie suchymi partiami ciała. W takich przypadkach spisuje się rewelacyjnie, bo właściwości nawilżających nie można mu odmówić. Oba produkty dostępne są w Rossmannie. 

Używałyście produktów Biotaniqe? :)

Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:

Mapa Podróży Świat | Przypnij swoje podróże | Prezent dla podróżników od #mygiftdna

Hej :)

Ostatnio dostałam piękny prezent od MY GIFT DNA. Jest nim personalizowana mapa podróży świat, na której można zaznaczać miejsca, w których byliśmy, te które planujemy odwiedzić czy te, które są Naszym marzeniem. Świetny prezent dla osób, które kochają podróże ♥ Niewątpliwe udany dla mnie i mojego partnera, ponieważ kochamy podróżować, szczególnie w ciepłe zakątki globu. Nie mamy na to tyle czasu, ile byśmy chcieli, ale ważne, że odwiedzamy po kolei wymarzone miejsca. Mieliśmy bardzo dużą frajdę przy zaznaczaniu miejsc, które chcemy odwiedzić! Towarzyszyło temu również dużo rozmyślań, planów, marzeń i historii... Naprawdę super zabawa!

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna

Mapa wykonana jest na 5mm piance, na której możemy przypinać podróże za pomocą dołączony pinezek. W zestawie znajduje się również marker, którym możemy podpisać mapę, dodać adnotacje do miejsc lub napisać życzenia dla osób, które pragniecie taką mapą obdarować. Oprócz "przypinania" odwiedzonych miejsc na mapie możemy powiesić małe zdjęcia z podróży, które fajnie ożywią mapę i będą przypominać i wizualizować odwiedzone miejsca. My nie mamy takich zdjęć, ale polecam zobaczyć na stronie, jak fajnie to wygląda (KLIK) :) Całość oprawiona jest w elegancką, drewnianą ramę. Mapa jest w pełni przygotowana do powieszanie na ścianę.

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna miejsca

SKŁAD ZESTAWU:
Mapa podróży w wymiarach 50x70cm lub 70-100cm nadrukowana na piance 5mm,
Drewniana rama,
100 pinezek w pięciu kolorach,
Czarny marker.

NA MAPIE ZAZNACZAMY MIEJSCA:
Odwiedzone,
Planowane,
Wymarzone,
Dom.

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna cele

Na mapie zaznaczyliśmy miejsca, w których byliśmy i te, które planujemy odwiedzić w najbliższej przyszłości. Skupiliśmy się tylko na najbliższych, realnych celach, jednak na pewno z biegiem czasu miejsc będzie więcej, bo jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia. Najbliższym celem jest Tajlandia, którą planujemy odwiedzić w listopadzie. Trzymajcie kciuki, aby się udało :) Jeżeli nie Tajlandia to może Malediwy? Któż to wie, życie jest przewrotne. W zeszłym roku nie planowałam lotu na Dominikanę, jednak w ostatniej chwili zdecydowaliśmy, że czemu nie! I tak oto spędziliśmy kilkanaście dni w tropikalnym raju ♥

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna podróże

Mapa zawisła w naszym salonie i codziennie przypomina nam o miejscach, które kiedyś odwiedzimy. Myślę, że będzie wspaniałym prezentem dla osób, które kochają podróżować. Nie należy może do najtańszych opcji na prezent, ale na stronie MY GIFT DNA znajdziecie również inne wersje takich map, których cena jest bardziej przystępna. Jeżeli chcecie jednak sprawić komuś większy prezent, to jak najbardziej polecam tę mapę albo jeszcze większą w wymiarze 70x100cm.

Personalizowana Mapa Podróży Świat My Gift Dna wymarzone

O personalizowanej mapie podróży świat możecie przeczytać więcej TUTAJ.

MY GIFT DNA ma mnóstwo prezentów na różne okazje. Polecam zajrzeć, może znajdziecie coś ciekawego, szczególnie dla osób, które mają już wszystko i wyczerpują się opcje standardowych prezentów. Ja tak mam z moim facetem. Prezenty podzielone są na poszczególne okazje, dodatkowo większość z nich można personalizować, dlatego planuję znaleźć na stronie prezent na dzień chłopaka dla mojego S. Wszystkie prezenty możecie obejrzeć TUTAJ.

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: