Sea Air Yankee Candle

Hej :)

Długi weekend za Nami. Przyznaję, że dawno tyle nie imprezowałam ;) Mam nadzieję, że Wy również dobrze wykorzystaliście ten czas :) Teraz pora powrócić do codziennego rytmu. Mamy środę, więc pora na jakiś zapach. Pozostaniemy w klimacie lata, morza i wakacji. Idealną kwintesencją tego połączenia jest morskie powietrze. Takie właśnie serwuje Nam wosk Sea Air Yankee Candle

Wosk zapachowy Sea Air Yankee Candle

Sea Air
Odświeżająca jak morska bryza kompozycja łączy zapachy morskiej wody, słonego oceanicznego powietrza, róż, cyklamenów i drzewa sandałowego. 

Długo zwlekałam z odpaleniem tego wosku, bo miałam wrażenie, że nie wpasuje się w mój gust zapachowy. Na sucho w wosku nie czułam prawie niczego, jedynie trochę soli. Nie czytałam również opisu, więc nie spodziewałam się, że będą tam również kwiaty i inne dodatki. W końcu nadszedł dzień, w którym powiedziałam sobie, że lato powoli dobiega końca i to ostatni czas na takie zapachy. Tak oto do kominka trafił wosk Sea Air Yankee Candle. Czym pachnie morskie powietrze według Yankee Candle? Dosyć nietypowo, ponieważ oprócz soli morskiej w wosku znajdziemy dużo kwiatów i ... mydło. Tak, sporo w nim mydlanej nuty. Nie jest zła, ale przyznam, że nie spodziewałam się jej w morskim wosku. Zapach jest świeży, wodny, wyraźnie wyczuwalne są nuty kwiatowe. Kojarzy mi się trochę z płynem do płukania, ale takim lepszym, bardziej ekskluzywnym. Wosk jest delikatny, nie przytłoczy zapachem i nie zabije mocą. Ogólnie mogę określić go jako przyjemniaczka, który jest fajny do odpalenia od czasu do czasu.

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

28 komentarzy:

  1. na zakończenie lata w sam raz;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też weekend miałam bardzo fajny :) a co do zapachu to chyba jest całkiem ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super :) Specyficzny, ale bardzo przyjemny :)

      Usuń
  3. Nie jestem pewna, czy by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie każdemu przypadnie do gustu :)

      Usuń
  4. Mam go w zapasach, ale ja jednak poczekam na jesień - wtedy dopiero zaczynam sezon woskowy. Wcześniej jakoś mnie do nich nie ciągnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię zapachy cały rok, ale jesienią i zimą znacznie częściej sięgam po woski :)

      Usuń
  5. mam go i lubię choć ostatnio pogoda skutecznie zniechęca do palenia wosków

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach ciekawy, ale nie wiem czy chciałabym otaczać się aromatem płynu do płukania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz zapachu płynu do płukania? Ja bardzo lubię zapach świeżego prania ♥

      Usuń
  7. mnie chyba by się spodobał choć pudrowo/ mydlanej woni się nie spodziewałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dawno nie miałam żadnego nowego wosku , musze coś kupić, na ten może też się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie miłość do wosków bezustannie na tak samo wysokim poziomie :D

      Usuń
  9. Ta marka najbardziej imponuję mi pomysłami na nazwy zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, nazwy zapachów i etykiety mają bardzo pomysłowe :)

      Usuń
  10. Nie do końca przekonuje mnie zapach pewnie dlatego że jest on taki trochę mydlany. Lubię zapach płynów do płukania ale tylko na ubraniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu takie zapachy pasują :)

      Usuń
  11. Po opisie wydaje się być fajny na lato, taki świeży. Ta nuta soli intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Według mnie ten zapach jest intrygujący, zawsze kojarzy mi się z latem!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach zdecydowanie jak najbardziej idealny na lato... 😃

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)