Honey Lavender Gelato Yankee Candle

Hej :)

Przez ostatni czas w moim domu pachniało głównie słodkimi, paryskimi makaronikami (Macaron Treats Yankee Candle), jednak wypaliłam już cały wosk i musiałam wygrzebać z zapasów jakiegoś innego słodziaka, bo tylko takie zapachy pasują do chłodu panującego aktualnie w moim mieszkaniu. Niech już włączą kaloryfery! W ten oto sposób w moje ręce wpadł wosk Honey Lavender Gelato Yankee Candle, o którym dzisiaj Wam trochę opowiem.

Wosk zapachowy Honey Lavender Gelato Yankee Candle

Honey Lavender Gelato 

Honey Lavender Gelato na sucho pachnie w głównej mierze lawendą, dlatego nie spieszyło mi się z jego odpaleniem. Skusił mnie jednak miód w nazwie. Miałam dobrego nosa, bo w paleniu to właśnie miód i słodycz wychodzą na pierwszy plan, lawenda natomiast łagodzi zapach i fajnie się w niego wkomponowuje. Ogólnie wosk byłby świetny, gdyby nie jeden szkopuł. Jego moc. Jest bardzo delikatny i szybko traci zapach. Nadaje się tylko do małych pomieszczeń, a zapachem można nacieszyć się tylko przez chwilę. I to tak krótko, że cały wosk wypaliłam w jeden dzień dokładając po kawałku... Wielka szkoda, bo mogłaby być z tego miłość, a tak na pewno nie skuszę się na kolejny wosk. 

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

25 komentarzy:

  1. U mnie też dzisiaj o zapachu, ale o świecy. Szkoda, że ten wosk taki niewydajny, bo zapowiada się pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, byłam i nawet skomentowałam ;)

      Usuń
  2. Brzmi intrygująco, ale ja do wielbicielek zapachu lawendy nie należę więc chyba nie dla mnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lawenda nie jest mocno wyczuwalna, ale i tak nie opłaca się go kupować ;)

      Usuń
  3. U bardzo szybko go zużyłaś :) Faktycznie niewydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystko co lawendowe jest u mnie mile widziane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu lawendy nie ma dużo, ale jest trochę wyczuwalna :)

      Usuń
  5. Musze w końcu kupić kominek i i te woski. mam na nie wielką ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama z siebie nigdy nie wybieram produktów, które mają pachnieć lawendą. Nie lubię jej aromatu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu pasuje, ale mi osobiście nie przeszkadza :)

      Usuń
  7. Nie cierpię zapachu lawendy,ale kiedyś miałam własnie coś o zapachu 'miód lawendowy' i to była inna bajka :D Mimo to skoro ten wosk jest ulotny,to się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja latem odpuszczam świece ale gdy tylko robi się chłodniej. .. Tak to już ten czas wyjąć kominek z szuflady☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już od początku września jest dobry czas na woski, bo pogoda niestety nie rozpieszcza :(

      Usuń
  9. Takie woski to super sprawa, ale ja osobiście preferuję raczej zapach powietrza, naturalną świeżość. :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mieście powietrze za ładnie nie pachnie, więc wolę woski ;)

      Usuń
  10. Nie wiem czy dla mnie zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak nie opłaca się go kupować ;)

      Usuń
  11. Dla mnie delikatność byłaby na + nienawidzę zapachu lawendy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nawet nie delikatność jest problemem, a to że po chwili w ogóle go nie czuć :(

      Usuń
  12. szkoda, że krótko pachnie, bo uwielbiam lawende ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, ze jest raczej słaby- pewnie miałabym problem to wyczuć:(

    OdpowiedzUsuń
  14. Musze powrocic do palenia woskow :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)