Mulberry & Fig Delight Yankee Candle kolekcja Q3 2017 + ciasteczkowe nowości

Hej :)

Nie było mnie tu przez pewien czas. Nie chcę pisać dlaczego, bo to zbyt bolesne. Jeżeli śledzicie mnie na FB lub Insta, to możecie domyśleć się, co się wydarzyło. Powoli zbieram się do powrotu do codzienności i z tym wiąże się również powrót do blogowania. Nie wiem, czy na razie będę tutaj tak często jak wcześniej, ale postaram się żeby tak było. Czasami jednak nie umiem skupić myśli i najlepiej czuje się w samotności i ciszy... Mam nadzieję, że to zrozumiecie. Pomijając wszystkie złe rzeczy, które wydarzyły się we wrześniu, nadrobiłam zaległości z woskami Yankee Candle. Edycja jesienna Q3 2017 Fall in Love już kilka tygodni temu krążyła po blogach, ja dopiero niedawno poznałam 4 nowe zapachy. Dzisiaj przedstawię Wam zapach, który z tej czwórki jest najbardziej uniwersalny i przypadnie największej ilości osób do gustu. Jest nim wosk Mulberry & Fig Delight Yankee Candle.

Mulberry & Fig Delight Yankee Candle kolekcja Q3 2017

Mulberry & Fig Delight
Soczysta morwa i świeżo zebrane figi

Tak jak wspominałam wcześniej, ten zapach z całej kolekcji znajdzie najwięcej zwolenników. Po pierwsze, jest bardzo uniwersalny, bo owoce i słodkości lubi większość osób. Po drugie, nie ma tutaj dziwnych kombinacji zapachowych, jakie Yankee lubi tworzyć. Po trzecie, zapach jest po prostu ładny. Mamy tutaj soczyste połączenie fig, malin, jeżyn i brzoskwini, które tworzą bardzo przyjemną mieszankę. Po ich zmieszaniu otrzymujemy soczysty i słodziutki mus owocowy! Na początku wyczuwalna jest delikatna cierpkość owoców, później zapach staje się mocno słodki, a po czasie do głosu dochodzi wanilia, łącząc wszystkie aromaty w spójną całość. W ostatniej fazie zapach podoba mi się najbardziej. Intensywność wosku jest bardzo dobra, nie ma na co narzekać. Nie zabije nikogo mocą, ale jeżeli nie lubicie słodkich zapachów, to może nie przypaść Wam do gustu.

Mulberry & Fig Delight Yankee Candle kolekcja Q3 2017 + ciasteczkowe nowości

Przy okazji pokażę Wam inne nowości, jakie ostatnio kupiłam. Oprócz jesiennej kolekcji Q3 możemy nabyć również nową, ciasteczkową kolekcję. Nie spodziewałam się, że znajdę inne nowości niż seria Q3, dlatego spotkała mnie miła niespodzianka. Zapachy są 3, jednak z wosków dojechały tylko 2. Zabrakło wosku Merry Berry Linzer, który w świecy również bardzo mi się spodobał. Mam nadzieję, że woski jeszcze dojadą do PL. Pozostałe zapachy z kolekcji to:

Magic Cookie Bar - przepyszne, bardzo słodkie ciasteczka z kakao. W zapachu znajdziemy czekoladę, wiórki kokosowe, brązowy cukier i toffi. Ten zapach podoba mi się najbardziej z całej trójki i całkiem możliwe, że już za tydzień przeczytacie o nim na blogu.

Iced Gingerbread - aromatyczne pierniczki z dużą ilością przypraw. Bardzo przyjemny, jednak bardziej na zimę niż wczesną jesień.

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

21 komentarzy:

  1. Ten zapach razem z warm cashmere na pewno wyjdzie ze mną ze sklepu przy okazji następnych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Owocowe zapachy to moje zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z figą najbardziej mnie ciekawi i kusi do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasteczka muszę kupić a figę uwielbiam i poluję na dużą świecę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zawiodłam na świecach. Kiedyś kupowałam swoje ulubione zapachy w świecach, ale intensywność była słabsza, sam zapach trochę inny, a do tego problemy z prawidłowym ich paleniem. Mam kilka, ale więcej raczej nie kupię. Trochę żałuję, że świece wypadają dużo słabiej, bo bardzo mi się podobają :)

      Usuń
  5. Eh, nie przepadam za woskami. A ten zapach też jakoś w ogóle mnie nie kusi, więc nawet jeśli, to go nie kupię :). Może inny? :)

    yollowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YC ma tyle zapachów, że każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  6. Przyszła jesień, wiec czas się skusić na nowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogę się tylko domyślać co się stało, trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, choć czasami jest ciężko :(

      Usuń
  8. Trzymaj się kochana, wszystko jakoś się ułoży :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to już tylko czas może wyleczyć rany :(

      Usuń
  9. Właśnie figowa wersja mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach Iced Gingerbread byłby idealny na święta Bożego Narodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten zapach uplasował się na pierwszej pozycji z całej kolekcji u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czuje się zaintrygowana zapachem :) Muszę uzupełnić swoją kolekcje na zimę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)