Denko - październik 2017

Hej :)

Ostatnio zauważam pewną tendencję. Małe denko = złe denko. Wiem, że żyjemy w czasach, w których liczą się liczby, panuje wyścig o ilość obserwatorów, a większość ocenia właśnie po tym twórców internetowych, ale żeby wstydzić się małego denka? Bez przesady! Ciągle widzę komentarze w stylu: mało zużyłam, więc tego nie pokażę, poczekam na kolejny miesiąc. 20 produktów zużytych, a na końcu dopisek "wiem, że mało zużyłam"... Denko robimy dla siebie, aby pozbyć się nadmiernej ilości kosmetyków, a nie po to, aby imponować innym ilością zużyć. Co za różnica, czy rzeczy jest 5 czy 25. Każdy zużywa w swoim tempie. Przecież to tylko zabawa. Nie zrozumcie mnie źle, bo nie oceniam innych, że tak robią/piszą. Ostatniej mi do oceniania, bo sama tego nie lubię. Chodzi mi tylko o fakt, żeby nie skupiać się na ilości. Mało również nie znaczy źle. To tak tytułem wstępu do październikowego denka. W tym miesiącu pojawia się trochę szybciej, ponieważ chciałam pozbyć się "śmieci" przed wyjazdem. Znalazło się wśród nich dużo produktów wartych wypróbowania.

Denko październik 2017 - Biotaniqe, Garnier, Natur Vital

ŻEL MICELARNY DO DEMAKIJAŻU BIOTANIQE - RECENZJA

PŁYN MICELARNY Z OLEJKIEM GARNIER
Od dawna byłam wierna płynom micelarnym Garnier. Na zmianę używałam wersji różowej i tej z olejkiem. Obie dobrze zmywają makijaż i nie podrażniają skóry i oczu. Nie mam im nic do zarzucenia, jednak po latach najzwyczajniej w świecie mi się znudziły, dlatego nie wiem, czy w najbliższym czasie do nich wrócę. Nie zmienia to jednak faktu, że są to świetne płyny micelarne w korzystnej cenie i dużym opakowaniu. Jeżeli jeszcze ich nie znacie, to jak najbardziej polecam wypróbować ten kultowy już produkt.

SZAMPON Z CHMIELEM NATUR VITAL - RECENZJA

Denko październik 2017 - skarpetki Lirene, peeling do skóry głowy Pharmaceris H

PEELING DO SKÓRY GŁOWY PHARMACERIS H - RECENZJA

SKARPETKI REGENERUJĄCE LIRENE
W zestawie znajduje się peeling i regenerująca maseczka w skarpetkach. Zabieg jest bardzo przyjemny, a w efekcie stopy są dobrze nawilżone i gładkie. Niedługo pojawi się recenzja.

Denko październik 2017 - Lumene, Catrice, Avon, Gehwol Dermena

KREM NAWILŻAJĄCY NA DZIEŃ I KREM NA NOC Z WITAMINĄ C LUMENE - RECENZJA
Krem na noc tak bardzo polubiłam, że od razu po zużyciu miniaturki, kupiłam pełnowymiarowe opakowanie.

PŁYNNY KAMUFLAŻ CATRICE 
Używam go na niedoskonałości i w tej roli spisuje się świetnie. Pod oczy jest dla mnie za ciężki, chociaż wiem, że niektórzy lubią go i w tej roli. Bardzo dobrze kryje. Używam go już od dawna i mam już kolejne opakowanie.

KREM PRZECIWZMARSZCZKOWY DERMENA VITALINE - RECENZJA

PLASTRY NA NOS W ŻELU AVON
Nie wiem na jakiej zasadzie ma to działać, ale dla mnie to największy bubel wszech czasów. Dawałam mu wiele szans i nic z tego nie było. Nie usuwa niczego!

KREM DO STÓP LIPIDRO GEHWOL
Najlepszy krem do stóp, jakiego używałam. Cudownie nawilża i szybko regeneruje stopy. Są nawilżone i gładkie przez cały dzień. Zużywam miniaturki, ale następnym razem sięgnę po pełnowymiarowe opakowanie.


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

43 komentarze:

  1. Każde denko jest dobre ;) Peeling z PHarmaceris mam w kolejce a im więcej widzę o nim dobrych recenzji tym bardziej kusi mnie by szybciej go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest super, tylko trzeba się trochę namęczyć przy jego nakładaniu ;)

      Usuń
  2. Kilka kosmetyków znam i lubię między innymi korektor Catrice i kremy z Lumene :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, serio? Małe denko =źle denko? Nie spotkałam się z czymś takim... Choc u mnie akurat piszą, że jest duże, ale na pewno wpływ na to ma to, że:
    1.co jakiś czas robię porządki w kolorowce i wyrzucam stare rzeczy bądź te, z których nie jestem zadowolona
    2.w ostatnim czasie zdarzalo mi się używać masek jednorazowych
    3. Stałam się bardziej regularna jeśli chodzi o kremy do twarzy i pod oczy

    Ja denko traktuje w ten sposób, że czytając u kogoś mam możliwość wstępnie poznać jakiś nowy produkt i jak mnie zaciekawi - szukam więcej info, a u siebie robię to po to, aby sprawdzić jak w dłuższym okresie czasu idzie mi zużywanie rzeczy, co pozwala zaplanować (choć nie zawsze) zakupy - nie ma sensu kupować np. 15 kremów do twarzy, skoro średnio w ciągu roku zużywa się 5.i też pozwala się dzielić opinia na jakiś temat - bo w końcu nie mam tyle czasu, aby napisać pełne recenzje dla wszystkich kosmetyków jakie używam.

    Nie znam nic z Twojego denka, choć kojarzę recenzje biotaniqe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie mówi tak oficjalnie, ale takie odbieram wrażenie czytając komentarze czy wpisy. Jak denko jest małe, to zawsze wypada wytłumaczyć się dlaczego jest takie a nie inne. U mnie jest z tym różnie i przy mniejszych zawsze mam komentarze na temat ilości lub informacje, że jak ktoś ma takie małe denko, to czeka do kolejnego miesiąca i pokazuje dopiero to z dwóch. A ja w sumie nie wiem, jaka to różnica. Dla mnie w denku w ogóle nie chodzi o liczbę i szczerze nie potrzebuję oceniania, czy poszło mi w tym miesiącu dobrze czy źle, bo sama wiem to najlepiej. Mam do tych wpisów takie samo podejście jak Ty. Ważne są opinie o produkcie, szczególnie że po zużyciu całego produktu najlepiej wiemy, czy coś jest warte zakupu, czy nie ma w nim nic specjalnego i znajdzie się mnóstwo innych, lepszych odpowiedników.

      Ja niezużytych produktów nie wrzucam do denka, tak samo nie zbieram saszetek, bo są zazwyczaj uświnione i od razu lądują w śmieciach :)

      Usuń
    2. Ja czasem robię łączone albo dlatego, że miałam małe denko albo co częściej się zdarza, dlatego, że nie mam czasu go pisać.
      Kosmetyki zużywasz dla siebie, nie dla innych albo dla dużych denek - to byłoby bez sensu, więc te sugestie innych są dziwne :p
      Ja saszetki wycieram, ale dla pewności trzymam w reklamowce. Z nie zużytych kosmetyków jest to głównie kolorowka - ciężko ją zużyć do końca, a używanie starych kosmetyków jest nierozsądne. Temu też je pokazuje, choć mam wiemy, dna nie dobiły - ale tak samo jak inne opakowania, po "sesji zdjęciowej" lądują w koszu :) i też nie maluję się na co dzień, także takiej np. Pomadki bym nigdy nie zuzyla :P Inne kosmetyki staram się zużyć w inny sposób, o ile jest taka możliwość- ostatnio w denku u mnie były trzy szampony, z czego połowa jednego była użyta jako krem do depilacji :)

      Usuń
  4. Fajne są takie podsumowania, ja zrobiłam swoje, ukaże się po zakończeniu miesiąca. Zobaczymy jak wypadnie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zobaczę, co tam ciekawego zużyłaś, więc czekam na wpis :)

      Usuń
  5. I tak uważam, że nie tak mało zużyłaś. Poza tym nie wiem o czym miałaby świadczyć mała ilość produktów. Niektóre osoby używają (np ja) używają naprzemiennie różne produkty, więc w jednym miesiącu wychodzi bardzo małe zużycie, a w innym wyjdzie tego naprawdę dużo. A co do samego denka - mam podobne odczucie z płynem Garniera. To naprawdę w porządku płyn, ale mi też najzwyczajniej w świecie się znudził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie o to mi chodzi, żeby nie patrzeć na nie przez pryzmat małe/duże/w sam raz, bo to w ogóle nie o to chodzi i nie ma najmniejszego znaczenia. Nie ma też po co tłumaczyć się przed innymi, dlaczego jest takie a nie inne. Przecież to nic nie zmienia :)

      Co do Garniera, to niby hit i wszystko z nim ok, ale ileż można używać tego samego produktu. U mnie to już dosłownie lata mijają ;)

      Usuń
  6. Serio ilość zużytych produktów ma znaczenie? U mnie to jest tak, że w jednym miesiącu nie zużywam praktycznie niczego, natomiast w następnym kończy mi się wszystko i muszę zrobić duże zakupy. Dla mnie nie ma to najmniejszego znaczenia ile kto pokazuje, ale co pokazuje. Zainteresował mnie krem Lumene. Otrzymałam ostatnio kilka mini produktów, ale czekają w kolejce do otwarcia, ciekawa jestem cóż to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie najśmieszniejsze, że jak już coś się kończy, to wszystko na raz :D
      Jakie miniaturki dostałaś? Ja bardzo polubiłam ich produkty, a kremy mają niesamowicie wydajne :)

      Usuń
  7. Dobrze wiedzieć, że kamuflaż dla oczu niekoniecznie się nadaje, bo na tym mi mocno zależy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod oczy lepiej znaleźć coś lżejszego, szczególnie że skóra w tej okolicy jest bardzo delikatna i szybko się starzeje :)

      Usuń
  8. Serio, małe denko to złe denko? :D Dżizas ;)
    W każdym razie peeling od Pharmaceris mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest naprawdę fajny, chociaż nie będę ukrywać, że mam teraz ochotę poznać coś nowego :)

      Usuń
  9. u mnie w tym miesiącu niestety będzie małe denko i złe denko :( pokonała mnie choroba i mocno zaniedbałam pielęgnację :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już lepiej, a jeżeli nie, to życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

      Usuń
  10. Każde denko jest dobre. Przecież nie będę zuzywac produktów na siłę. Ale bardzo lubię czytać tego typu posty bo mam wiele recenzji w jednym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Micela z olejkiem nie polubiłam, podobnie jak tych plastrów w żelu Avon ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio nic nie mogę zdenkować ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba muszę powrócić do " denkowania " na swoim blogu, bo ostatnio ciężko mi idzie zużywanie zapasów. A pootwieranych mam chyba wszystkie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Denko jak denko, ważne co się zużyło i te mini opinie do nich napisane mnie ciekawią a nie ilość, u mnie są duże, bo akurat więcej się kończy w jednym czasie, ale fakt rozwala mnie tekst - mało zużyłam pokażę za miesiać....no nie na tym to polega....
    Miałam Garniera fajny był, plastry na nos czytałam, że są do bani dlatego się nie kusiłam, Biotanique mnie ciekawi, pewnie po nowym roku się skuszę, zapasy stopnieją haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, produkty się liczą, a nie ich ilość, ale niektórzy chyba o tym zapomnieli :)

      Usuń
  15. Powoli kończę płyn z olejkiem Garniera. Przyjemny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię oglądać czyjeś denka <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Oczywiście, że nie ilość się liczy, ważne, że w ogóle coś udało się zużyć:) Ja swoje denka robię co 2 miesiące, więc zawsze się coś tam uzbiera.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię czytać denka ale nie chce mi się samej ich robić u mnie idzie dużo produktów ale dlatego że nie używam ich sama :) więc każdy taki wpis byłby za długi a znając innych i tak większość nie czyta i byłoby oo spore denko :P peeling do skóry głowy mnie kusi od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mój facet używał moich żeli pod prysznic, więc wiem o czym mówisz :D
      Co do czytania to testowałam dłuższe wpisy i krótsze, ale to zbyt wiele nie zmienia ;)

      Usuń
  19. Miałam plastry w żalu. Faktycznie bubel jakich mało.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super denko !! Niestety większość mi nie znana !;)

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię ten dwufazowy płyn micelarny garnier:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też nie uważam, ze małe denko jest złe. U mnie głównie takie właśnie się pojawiają, bo po prostu wolno zużywam. Z tego też powodu denko pojawia się nieco rzadziej niż raz na miesiąc, bo czekam, aż będzie tych produktów po prostu co najmniej kilka. Znam tylko korektor Catrice, u mnie pod oczy nieźle się spisywał (na szczęście nie był za ciężki).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, każdy zużywa w swoim tempie i nie ma co patrzeć na ilość, tylko na produkty jakie się w denku znalazły :)

      Usuń
  23. Co do wstępu to też zauważyłam tą tendencję - niestety.. Mnie szczególnie jeszcze śmieszą gratulację --> 'gratuluję denka' kurde jakby było czego gratulować :D haha Nie rozumiem do końca tego trendu. Sama publikuję denko co 2 miesiące, ale to raczej z wygody i częstotliwości mojego pisania :)

    Z Twojej gromadki nic nie znam, ale korektor catrice kusi i na pewno w końcu go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też do końca tego nie rozumiem, ale cóż :D Mam wrażenie, że tak piszą osoby, które po prostu chcą coś na szybko napisać, a wpisu nawet nie czytały ;)

      Usuń
    2. Pewnie masz racje, w tym wypadku - niestety..

      Usuń
  24. Tak w sumie, to żadnego ze zużytych przez Ciebie produktów nie znam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Na pewno jest duzo racji w tym, co piszesz, jednak majac oceniac moje nastawienie, to ja nie dodalabym postu z mala iloscia kosmetykow (na korzysc dorzucenia ich do Denka w nastepnym miesiacu), zeby po prostu bylo, co czytac :P W kwestii Twoich produktow: znam jedynie skarpetki Lirene, ale sprawdzily sie u mnie srednio. Zbyt slaby efekt.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię czytać denka i lubię sama takowe tworzyć, ale ostatnio ciągle zapominam o zatrzymywaniu kosmetyków a raczej ich opakowań. Nie znam większości kosmetyków, które opisałaś więc cieszę się że poznałam coś nowego, zapisałam sobie interesujące produkty.
    Pozdrawiam TinaHa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)