Marion z węglem - maska peel-off, żel micelarny i plaster na nos

Ostatnimi nowościami Marion, które trafiły w moje ręce, są produkty oczyszczające do twarzy z aktywnym węglem. Węgiel aktywny w kosmetykach stał się w ostatnim czasie niezwykle popularny. Zawdzięcza to swoim właściwościom oczyszczającym i detoksykującym, dzięki czemu jest idealnym sprzymierzeńcem w pielęgnacji cery tłustej i problematycznej. Sama taką posiadam, dlatego chętnie sięgam po kolejne czarne nowości. Jak sprawdziły się u mnie nowości Marion? Całkiem nieźle. Poznajcie żel micelarny, maseczkę oczyszczającą, maskę peel off i plaster na nos Marion z serii Detox

Pielęgnacja twarzy Marion z węglem aktywnym - żel micelarny, maseczkę oczyszczającą, maskę peel-off i plaster na nos z serii Detox

Żel micelarny Marion z węglem aktywnym i pędami bambusa

Zacznę od produktu, który polubiłam najbardziej, czyli żelu micelarnego. Nie jest on typową, czarną mazią - w przezroczystym żelu zatopione są kapsułki węgla, które rozpuszczają się podczas mycia. Żel ma delikatny i przyjemny zapach. Bardzo dobrze oczyszcza i co najważniejsze, nie wysusza skóry. Można używać go jak zwykły żel do mycia twarzy lub na waciku jak płyn micelarny. Ja stosowałam go do mycia i w tej roli sprawdza się świetnie. Radzi sobie również ze zmywaniem tuszu do rzęs. Kończę już powoli opakowanie i chętnie sięgnę po następne.

Żel micelarny Marion z węglem aktywnym i pędami bambusa
Żel micelarny Marion z węglem aktywnym i pędami bambusa blog opinie skład


Oczyszczający plaster na nos Marion z aktywnym węglem i oczarem wirginijskim

Plastry na nos z węglem sprawdzają się u mnie bardzo dobrze. Czarny płatek przyklejamy na oczyszczoną, wilgotną skórę i czekamy do wyschnięcia. Po ściągnięciu byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, ponieważ udało mu się bardzo dobrze oczyścić nos! Działa o wiele lepiej niż inne plastry na nos Marion.

Oczyszczający plaster na nos Marion z aktywnym węglem i oczarem wirginijskim Oczyszczający plaster na nos Marion z aktywnym węglem i oczarem wirginijskim blog opinie skład (2)


Czarna maska peel-off Marion

Gdy zobaczyłam ją w paczce, pierwszą myślą było, ale fajnie! Później mój entuzjazm opadł, bo przypomniałam sobie uczucie, gdy ściąga się czarny płat ze skóry... Nic fajnego! Nauczona doświadczeniem stosowałam ją tylko na nos i brodę, bo ściąganie z tych części twarzy boli mnie najmniej. Maska ma gęstą konsystencję i pachnie alkoholem. Przed użyciem pamiętajcie o otworzeniu porów parówką lub bardzo ciepłym ręcznikiem. Nakładamy ją cienką warstwą na 25-45 minut. Po ściągnięciu, które do najprzyjemniejszych nie należy, skóra jest dobrze oczyszczona i niepodrażniona. Usuwa większe zanieczyszczenia z nosa, za co duży plus, bo chińskie wersje tego nie robiły. Jeżeli komuś nie przeszkadza ból przy ściąganiu, to polecam wypróbować. Ja osobiście za następną tubkę podziękuję i pozostanę przy zwykłych plastrach na nos ;)

Czarna maska peel-off Marion z węglem aktywnym
Czarna maska peel-off Marion z węglem aktywnym blog opinie skład


Maska oczyszczająca z węglem aktywnym Marion

Maska ma za zadnie oczyścić skórę i wyrównać jej koloryt. Nakłada się ja na 10-15 minut i zmywa letnią wodą. To co mnie w niej urzekło to zapach, jest piękny! Szarą papkę bardzo łatwo się nakłada i zmywa. Ma jednak jeden duży minus - podczas użycia szczypała mnie twarz :( Nie było to jakieś mocne szczypanie, ale wychodzę z założenia, że maseczka ma być przyjemnością, a tutaj czułam rozdrażnienie, a nie relaks. Po użyciu skóra jest mocno oczyszczona, dlatego polecam ją cerom tłustym. Koloryt był wyrównany, a skóra nie była w żadnym stopniu podrażniona. Starczyła na dwa użycia.

Maska oczyszczająca z węglem aktywnym Marion Detox
Maska oczyszczająca z węglem aktywnym Marion Detox blog, skład, opinie

INNE NOWOŚCI MARION:


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

15 komentarzy:

  1. Kiedyś miałam coś z Marion i nie wspominam tej przygody dobrze, ale od tamtego czasu być może coś się zmieniło, więc chętnie poznam ich nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam coś kiedyś bardzo podobnego i ból przy ściąganiu był nie fajny. Dość źle pamiętam te maseczki.
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo polubiłam ten żel do mycia twarzy, jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a mnie peeling do skóry głowy z tej serii zaciekawił :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę na jakieś węglowe produkty. Na razie jednak muszę zużyć zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja teraz kupiłam coś z tej serii dla Marcina do kalendarza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żel bym wypróbowała, ale resztę niekoniecznie.

    www.natalia-i-jej-świat.pl


    OdpowiedzUsuń
  8. Z Marion używam tylko olejków do włosów i są świetne. Z pielęgnacją twarzy kosmetykami tej marki jeszcze nie miałam styczności... może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żel micelarny najbardziej polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię kosmetyki z węglem, więc może po coś sięgnę ;) Jednak raczej nie po maseczki, bo pieczenie i bolesne ściąganie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze tym wpisem przypomniałaś mi, że mojej cerze maseczka by się przydała :)Dziękuję pędzę ją zrobić.Ps.Polecam samemu zrobić czarną maseczkę z żelatyny i węgla aktywnego w tabletkach znajdziesz go w aptece za grosze.Zapraszam do mnie xxxstokrotkaxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam ich kilka maseczek i nie wspominam ich zbyt fajnie, dlatego teraz nie sięgam po nie zbyt często.

    OdpowiedzUsuń
  13. no nie wiem jakoś nie czuję się skuszona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Maska peel-off mnie kusi, ale tylko właśnie na nos i brodę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)

Copyright © 2014 Subiektywne Piękno , Blogger