Nowości października na bogato

Hej :)

Zazwyczaj staram się kupować jak najmniej. Wychodzi oczywiście różnie. Życie. W październiku miałam jednak potrzebę odpuścić sobie kosmetyczny szlaban i kupić wszystko, na co mam ochotę. Poczyniłam też dużo zakupów niekosmetycznych, ale nie będę ich tutaj pokazywać, bo wyszedłby z tego niezły tasiemiec. Musiałam zaopatrzyć się w kilka rzeczy na najbliższy wyjazd, kupiłam też kilka produktów, które interesowały mnie od dawna i mam już również... kalendarz adwentowy :D Grudniu, nadchodź, jestem gotowa! :D 

Zakupy Douglas - kalendarz adwentowy i mgiełka

Na pierwszy rzut Douglas i wspomniany kalendarz adwentowy. Zakupiłam go w promocji -20% na zakupy w aplikacji mobilnej. Rabat był udzielany przy zakupie 2 produktów, dlatego dokupiłam jeszcze mgiełkę o zapach Coco Vanilla. Wanilii w niej nie czuję, za to pachnie jak moja ukochana Pina Colada. Nawet więcej w niej ananasa niż kokosa, więc nazwa mało adekwatna do zapachu. Gratis otrzymałam kilka próbek i miniaturę kremu Clarins.

Zakupy ekobieca - hybrydy, kule do kąpieli, krem Lumene

Na ekobieca zamówiłam sporo kul do kąpieli. Wzięłam chyba wszystkie, jakie były akurat dostępne. Najładniej pachną półkule z Nacomi. Kupiłam też trochę lakierów hybrydowych różnych firm. Kilka wzięłam z tych tańszych, czysto z ciekawości. Zobaczymy, jak będzie się spisywać hybryda Sleek za 9zł... Miałyście? Najważniejszym kosmetykiem, dla którego zrobiłam to zamówienie jest krem na noc z witaminą C Lumene Overnight Bright. O tym kremie pisałam TUTAJ i od tamtej pory nie zmieniłam o nim zdania, a nawet polubiłam go jeszcze bardziej! Wzięłam również ulubione bibułki matujące Marion.

Zakupy DOZ - Yope, Biolaven, Nacomi, Floslek, Fresh & Natural

Robiąc zakupy na DOZ zauważyłam, że w asortymencie pojawiło się sporo ciekawych firm. Dzięki temu nabyłam w końcu krem do rąk Yope, peeling kokosowy i borówkową piankę z peelingiem Nacomi, płyn micelarny Biolaven, balsam do skórek Fresh & Natural oraz żel arnikowy Flos-lek. Z każdego z zakupionych produktów jestem zadowolona. Co prawda z niektórych mniej, z innych bardziej, ale wszystkie produkty są warte uwagi. Recenzja pianki Nacomi pojawiła się już nawet na blogu.

Co kupiłam na promocji na makijaż i kolorówkę Rossmann październik 2017

Na promocji w Rossmannie skusiłam się tylko na 4 rzeczy. Bez szaleństw, bo kolejna promocja na kolorówkę pojawi się zapewne za kilka miesięcy. Zakupy pokazywałam już TUTAJ.

Zakupy DM - Balea, Garnier
Zakupy DM i Primark - Sun Dance, patyczki zapachowe

W październiku wybrałam się na weekend do Lipska. Zdecydowanie wolę zwiedzać niż chodzić po sklepach, ale wstąpiłam na szybko do DM i Primarka. W Primarku nie znalazłam niczego ciekawego. Lubię stamtąd dodatki do domu, jednak teraz miałam wrażenie, że wszystkie nowości były bardzo słabej jakości i wyglądały tandetnie, dlatego wyszłam tylko z patyczkami zapachowymi. W DM kupiłam nowy żel pod prysznic, suchy szampon i krem do rąk w piance Balea, nowe odżywki Garnier oraz krem do opalania Sun Dance. Krem do opalania wzięliśmy w ciemno. Jeżeli się nie sprawdzi, to nie będzie szkoda znaleźć mu nowego właściciela, bo kosztował dosłownie grosze. Używałyście?

Zakupy Lush - Mask of Magnaminty, The Comforter

Odwiedziłam również Lush. Na instagramie opisywałam Wam wrażenia po wizycie (KLIK). Zapach jaki tam się unosi mnie przerósł i na szybko wzięłam tylko Mask of Magnaminty i The Comforter.

Zakupy Natura, Rossmann i nowości - Natur Vital, Isana, Catrice, Joanna

Kupiłam również 3 ulubione produkty - szampon z chmielem Natur Vital, wkłady do maszynki z 6 ostrzami Isana (lepsze i tańsze niż Venus) i płynny kamuflaż Catrice, który mogliście widzieć w październikowym denku. Skusiłam się również na nową farbę do włosów Joanna z Ultraplexem.

kremy do opalania spf50 Australian Gold

Ostatnie zakupy to moje ulubione i niezawodne kremy do opalania Australian Gold. Pięknie pachną gumą balonową i świetnie chronią skórę. Odkryłam je na Dominikanie i cieszę się, że są już dostępne w PL.

Nowości października - paczka od Joanna

W październiku dostałam paczkę niespodziankę od Joanna. Nie spodziewałam się tak dużej zawartości. Kilka produktów szczególnie wpadło mi w oko, m.in. krem do laminowania włosów, ampułki Rzepa, serum wzmacniające do włosów czy serum do brwi. 

Nowości października - paczka od Marion

Pod koniec miesiąca otrzymałam również słodką przesyłkę od Marion. Czyż nie jest urocza? :) Znalazły się w niej warzywne maseczki do twarzy, peeling do skóry głowy, maski do włosów, produkty z węglem (w tym czarna maska peel-off) i zestaw chusteczek.

Olej arganowy Oleofarm

Cały miesiąc testowałam również olej arganowy Oleofarm. Niedługo pojawi się jego recenzja.


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

21 komentarzy:

  1. Przesyłka od Marion - słodka :D no i zazdroszczę kalendarza adwentowego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Też załapałam się na wielką pakę od Joanny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. super ten kalendarz z Douglasa, moja siostra miala go w zeszlym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale dużo super nowości :) i Balea, chciałabym się kiedyś wybrać do Dm :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj cudny jest ten kalendarz adwentowy!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Same wspaniałości, miłego używania i testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie musze udac sie do Douglasa po kalendarz :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne nowości, ten kalendarz jest super.
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne nowości, sporo rzeczy na które sama mam ochotę :D Najbardziej zazdraszczam Ci chyba kalendarza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, na bogato faktycznie :P)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja to chciałabym kupić azjatycki kalendarz adwentowy, ale nigdzie nie mogę go trafić :/

    OdpowiedzUsuń
  12. ale dużo nowości! lush moja miłość <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że sporo fajnych marek jest teraz na doz.pl, muszę tam zajrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. jejku, dużo tych nowości, a do tego są wspaniałe, peeling/ scrub kokosowy z Nacomi jest genialny, miałam go

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest się czym zachwycać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dużo fajnych rzeczy :) Sama znam korektor z Catrice i płyn micelarny Biolaven. A z lakierów hybrydowych mam też te tańsze i część sprawdza się super, ale są też takie, które ciągle się kurczą i w sumie trzeba każdego paznokcia utrwalać oddzielnie (chociaż przez kilka sekund).

    OdpowiedzUsuń
  17. Paczki niespodzianki mega urocze! :) Kalendarz adwentowy i mi się marzy - od zeszłego roku się już na taki czaję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile nowosci! Nie wiem, czy kiedykolwiek uzywalam ktoregos z tych produktow.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)