Kokosowy raj z peelingiem Nacomi

Lata temu zapach kokosa w kosmetykach nie należał do najpiękniejszych. Stosowano sztuczne aromaty identyczne z naturalnymi. Czy nie brzmi to śmiesznie? Czasy jednak się zmieniły. Aktualnie panuje moda na naturalne substancje, co bardzo mnie cieszy, ponieważ dzięki temu do lamusa odchodzi bezwartościowa, oblepiająca parafina, a jej miejsce zastępują naturalne, odżywcze i nawilżające substancje, m.in. olej kokosowy. Czemu o tym wszystkim piszę? Bo dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o cudownym, bioaktywnym peelingu kokosowym Nacomi, który zawładnął moim nosem i sercem! 

Bioaktywny peeling kokosowy Nacomi z olejem kokosowym, cukrem i wiórkami kokosowymi

Peeling kokosowy Nacomi to nic innego jak mieszanka nierafinowanego oleju kokosowego, cukru, wiórków kokosowych, oleju ze słodkich migdałów i witaminy E. Połączenie czystego oleju i naturalnych wiórków zapewnia prawdziwą eksplozję naturalnego kokosa! Zapach kojarzy mi się z przepysznym rafaello ♥ Konsystencja jest zbita lub płynna zależnie od temperatury. 

Bioaktywny kokosowy peeling Nacomi z olejem kokosowym, cukrem i wiórkami kokosowymi - skład, działanie, opinie, blog

Peeling rozpuszcza się pod wpływem ciepła dłoni, więc nie ma problemu z jego wydobyciem z opakowania. Zapewnia przyjemny masaż i dobre złuszczenie martwego naskórka. Jako że opiera się na olejach, pozostawia na skórze bardzo przyjemną, odżywczą warstewkę. Skóra po użyciu jest gładka, jedwabista i nawilżona. Aż chce się jej dotykać. Uwielbiam takie peelingi, bo nie trzeba dodatkowo używać po nich balsamu. 

Jeżeli chodzi o działanie, to naprawdę nie mam do czego się przyczepić. Polecam za to nie trzymać opakowania pod prysznicem, ponieważ napisy pod wpływem wody zaczynają się rozmywać. Moje białe wieczko zrobiło się różowe, co będziecie mogli zobaczyć w najbliższym denku.  

Bioaktywny peeling kokosowy Nacomi z olejem kokosowym, cukrem i wiórkami kokosowymi - konsystencja, skład, działanie, opinie, blog

Jestem bardzo zadowolona z kokosowego peelingu Nacomi i z przyjemnością sięgnę po kolejne opakowanie. Peeling cudownie pachnie, dobrze złuszcza naskórek oraz nawilża i odżywia skórę. Czego chcieć więcej? Dla mnie ideał! Sam peeling nie jest drogi, dlatego może być świetnym dodatkiem do prezentu na święta dla osób, które kochają naturalne, aromatyczne kosmetyki. Naprawdę ciężko mu się oprzeć! Znajdziecie go m.in. w Hebe, aptekach DOZ i wielu sklepach internetowych.

Kalendarz adwentowy Douglas dzień 7 - żel pod prysznic My Honey Toni Gard
Kalendarz adwentowy Douglas dzień 7 - żel pod prysznic My Honey Toni Gard

Kalendarz adwentowy Douglas dzień 7 

Dzisiaj w kalendarzu znalazłam bling bling żel pod prysznic My Honey Toni Gard. Całkiem ciekawie :D

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)

Copyright © 2014 Subiektywne Piękno , Blogger