COLD AS ICE SEMILAC 549 - SWEATER WEATHER COLLECTION
COLD AS ICE SEMILAC 549 - SWEATER WEATHER COLLECTION
22.1.19

COLD AS ICE SEMILAC 549 - SWEATER WEATHER COLLECTION

Wczoraj podobno był Blue Monday, czego szczerze powiedziawszy w ogóle nie odczułam. Cały dzień nie brakowało mi zajęć, więc nie było czasu na depresję ;) W sumie gdyby nie Instagram, to pewnie nawet bym o tym nie wiedziała :D Dzisiaj natomiast mam dla Was Blue Tuesday na paznokciach, czyli lakier Semilac Cold As Ice z kolekcji Sweater Weather

COLD AS ICE SEMILAC 549 SWEATER WEATHER opinie, blog

SEMILAC SWEATER WEATHER

Sweater Weather to limitowana kolekcja lakierów hybrydowych Semilac stworzona specjalnie na jesień, choć powtórzę się po raz kolejny, dla mnie to idealna kolekcja zimowa ♥ Lakiery dzięki swojej unikalnej strukturze dają efekt miękkich, ciepłych i otulających sweterków. W kolorowej bazie zatopione są delikatne drobinki brokatu, które mienią się pięknie w sztucznym świetle. Do wyboru są 3 odcienie różu, mięta, błękit i fiolet.

Posiadam dwa kolory z kolekcji Sweater Weather (uwielbiam pisać tą nazwę, tak łatwo się w niej pomylić :D). Windy Day, który pokazywałam już na blogu (piękna mięta w zimowej osłonie) oraz dzisiejszego bohatera, Cold As Ice. Kusił mnie jeszcze fiolet, ale na razie odpuszczam, bo nie był dostępny w sklepach, w których składałam zamówienia, a w najbliższym czasie nie planuję kolejnych zakupów, bo mam zdecydowanie za dużo kosmetyków i znowu zaczynam czuć się nimi przytłoczona. Może kiedyś nadrobię, chociaż nie wiem, czy będzie jeszcze dostępny. Niestety Sweater Weather to kolekcja limitowana..

COLD AS ICE SEMILAC 549 SWEATER WEATHER opinie, blog, swatch, swatches

COLD AS ICE SEMILAC 549

Cold As Ice Semilac to według nazwy zimny, lodowy odcień błękitu i rzeczywiście w niektórym świetle taki też jest. Zazwyczaj jednak kojarzy mi się z radością i na pewien sposób ciepłem. To taki uniwersalny kolor idealnie pasujący do wiosny, lata czy zimy. W Cold As Ice bardziej widać sweterkową strukturę niż w miętowym Windy Day. Wyraźnie można dostrzec jaśniejsze i ciemniejsze punkty ją tworzące. W sztucznym świetle niebieski brokat zaczyna pięknie lśnić. Tym razem zrobiłam dokładniejsze zdjęcia i mam nadzieję, że o wiele lepiej widać ten efekt :)

Z Cold As Ice Semilac pracuje się łatwo, nie sprawia problemów. Nakładało mi się go łatwiej niż Windy Day, przy którym miałam problem z równym nałożeniem przy skórkach, ale to pewnie kwestia wprawy. Lakier jest gęsty, dzięki czemu dobrze kryje. Już przy jednej można uzyskać pełne krycie, ale ja standardowo nałożyłam dwie cienkie. Z utwardzaniem nie miałam najmniejszego problemu, ale zmieniłam lampę na 54W i obstawiam, że przy takiej mocy nie będę mieć już problemu z żadnym lakierem. Windy Day ściągał się bezproblemowo, więc myślę, że tutaj będzie tak samo.

COLD AS ICE SEMILAC 549 swatche na paznokciach, opinie
SEMILAC COLD AS ICE opinie, blog, swatche, swatch
COLD AS ICE SEMILAC 549 swatch, opinie, blog
COLD AS ICE SEMILAC swatche na paznokciach, opinie, blog

Sweater Weather to jedna z najfajniejszych kolekcji Semilac, która wpadła mi od razu w oko. Cieszę się z zakupu obu kolorów i nie mam wśród nich faworyta, oba są piękne. Cold As Ice to kolor bardzo uniwersalny, który świetnie sprawdzi się zimą, wiosną czy latem. Podoba mi się jego radosny kolor i wyraźna, sweterkowa faktura. Co tu dużo mówić, jestem na tak ♥

INNE LAKIERY HYBRYDOWE, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.




ZAPRASZAM NA:
SPOTKANIE BLOGEREK W OPOLU - UPOMINKI
SPOTKANIE BLOGEREK W OPOLU - UPOMINKI
20.1.19

SPOTKANIE BLOGEREK W OPOLU - UPOMINKI

Dzisiaj dosyć nietypowy wpis, ponieważ dotyczy on spotkania blogerek, na które niestety nie udało mi się dotrzeć. Odbyło się ono 8 grudnia 2018 w Classic Cafe w Opolu. Miałam kupiony bilet, byłam już umówiona na pociąg, ale niestety choroba uniemożliwiła mi dotarcie na miejsce. Zamiast miłego czasu z dziewczynami, dostałam kilka dni w łóżku z Netflixem, także o samym spotkaniu niestety Wam nie opowiem. Zapraszam jednak na blogi dziewczyn, gdzie możecie przeczytać, jak spędziły ten dzień :)

Blogi uczestniczek:

Paleta Too Faced Just Peachy Mattes Sephora

SPOTKANIE BLOGEREK W OPOLU - UPOMINKI

W piątek otrzymałam upominki ze spotkania, więc w końcu mogę je Wam pokazać. Za dużo o produktach Wam nie opowiem, bo większość to dla mnie totalne nowości, choć znaleźli się tu również moi ulubieńcy, m.in. gumki Invisibobble (od lat nie używam innych gumek) i balsam EOS (choć wersji Shimmer jeszcze nie używałam ;)). Zaciekawiły mnie bardzo nowe sera do rąk Bielenda ANX i cieszę się, że w końcu będę miała okazję poznać hit blogosfery, jakim jest podkład Eveline Liquid Control. Największym zaskoczeniem jest oczywiście paczka od Sephory, w której znalazła się przepiękna paleta Too Faced Just Peachy Mattes (jak ona pachnie ♥), puder Fenty Beauty by Rihanna, pięknie zapakowany zestaw miniatur Belif i miniatura tuszu Make Up For Ever Excessive Lush. Wymienione produkty to tylko część upominków, wszystkie możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej :)

Eveline - podkład Liquid Control, make-up primer, Fixer Mist, Precise Brush Liner, Volume Temptation, Gloss Magic

NATURA - SENSIQUE I MY SECRET
Natura Sensique i My Secret - pomadki, cienie, lakiery, korektor

Delia korektor do odrostów Hair & Root Touch-up i pomada do brwi

AA Vegan peeling i mleczko, 4 Long Lashes, AA Hydro Sorbet, AA intymna Delicate
AA Wings - baza Matt Balance, Tusz No-limit Volume, pomadka Color Creme, rozświetlacz Face Designer

Bielenda AXN serum do paznokci, maseczki Bielenda Juicy Jelly Mask arbuz i ananas

EOS I INVISIBOBBLE
EOS Shimmer i gumki Invisibobble Slim

SEPHORA - TOO FACED, FENTY BEAUTY, BELIF, MAKE UP FOR EVER
Sephora - puder Fenty Beauty by Rihanna, paleta Too Faced Just Peachy Mattes, zestaw Belif

Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja do spotkania z dziewczynami i nadrobienia :) Dziękuję również wszystkim sponsorom za upominki :)

Dajcie znać, czy wpadło Wam coś w oko i czy chciałybyście przeczytać o którymś produkcie na blogu! :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.




ZAPRASZAM NA:
NOWOŚCI GRUDZIEŃ 2018 | NIEORYGINALNE PERFUMY ZE ZNANEJ PERFUMERII INTERNETOWEJ?!
NOWOŚCI GRUDZIEŃ 2018 | NIEORYGINALNE PERFUMY ZE ZNANEJ PERFUMERII INTERNETOWEJ?!
18.1.19

NOWOŚCI GRUDZIEŃ 2018 | NIEORYGINALNE PERFUMY ZE ZNANEJ PERFUMERII INTERNETOWEJ?!

Witam wszystkich po przerwie! Chwilę mnie tu nie było, ale tak jak pisałam na Instagramie, miałam ważne egzaminy. Planowałam wrócić w poniedziałek, ale mój mózg zdecydowanie potrzebował chwili odpoczynku. Teraz już jestem i możecie spodziewać się regularnych wpisów. Takie przerwy zawsze uświadamiają mi, jak ważna w blogowaniu jest systematyczność. Wielu specjalistów od blogowania pomija ten fakt, a jak dla mnie to jeden z najważniejszych czynników. Chwila przerwy i już nie idzie tak łatwo i szybko. Także jeżeli chcecie prowadzić swoją stronę, to nie skupiajcie się na radach specjalistów, nie idźcie ślepo za innymi, tylko po prostu piszcie. Piszcie regularnie i systematycznie, a wtedy wszystko będzie przychodziło Wam znacznie łatwiej i szybciej :) Systematyczność to w sumie klucz do sukcesu w wielu dziedzinach, nie tylko w blogowaniu i pomaga ogarnąć się w dzisiejszych czasach, kiedy doba jest zdecydowanie za krótka. Pomoże Wam też uświadomić sobie, czy naprawdę lubicie robić to co robicie. Czas biegnie jak szalony i nie warto marnować go na rzeczy, do których się zmuszamy i które nie sprawiają Nam przyjemności...

To taki krótki i niepasujący do dzisiejszego wpisu wstęp, ale dawno nie pisałam i miałam ochotę się wygadać ;) Muszę podgonić zaległości i to zeszłoroczne, bo jeszcze nie pokazałam ulubieńców i nowości grudnia. Za jakiś czas pojawią się też ulubieńcy roku :) Dzisiaj będą też trochę oszukane nowości, ponieważ już ich nie posiadam. Chodzi o perfumy ze znanej perfumerii internetowej, na której bardzo się zawiodłam. Niestety to co otrzymałam odbiegało znacznie jakością od oryginału. Szczegóły znajdziecie na końcu wpisu. Nie przedłużam już i zapraszam na nowości grudnia 2018 :)

NOWOŚCI GRUDZIEŃ 2018


NeoNail Diamonds Collection - Diamond Angel, Electric Woman, Miss Diva, Evening Star, Prima Donna

NEONAIL DIAMONDS COLLECTION

W ostatnich nowościach (nowości listopada) pokazywałam lakiery Semilac Sweater Weather i wspominałam o tym, że bardzo podoba mi się kolekcja NeoNail Diamonds Collection i to cała, bez wyjątku. Ostatecznie skusiłam się na 5 z nich, odpuściłam srebrny i złoty. Wzięłam Diamond Angel, Electric Woman, Miss Diva, Evening Star, Prima Donna. Wszystkie wyglądają pięknie w buteleczce, ale na swoją premierę na paznokciach muszę jeszcze chwilę poczekać. Aktualnie gości na nich Semilac Cold as Ice, który niedługo pokażę na blogu i Instagramie :)

Cloud Mask Bielenda - maseczki bąbelkujące. Banana Cabana, Merry Berry, Mohito Despasito, Mango Balango

CLOUD MASK BIELENDA - MASECZKI BĄBELKUJĄCE

Maseczki bąbelkujące Bielenda Cloud Mask kupiły mnie od razu wesołymi, pozytywnymi opakowaniami. Dziwi mnie jednak data ich premiery, bo nie kojarzą się ani z jesienią ani z zimą. To zdecydowanie ideał na lato lub koniec wiosny! Maseczki mają świetne opakowania i nazwy, w działaniu również mnie nie zawiodły. Mam jeszcze Mango Balango, reszta już zużyta i na pewno za jakiś czas pojawi się ich recenzja. Kupiłam je na ekobieca, gdzie są tańsze niż w sklepach stacjonarnych. Zapłaciłam za jedną 4,99zł, a w Hebe i Rossmannie widziałam je za 7,99zł.

Maska Kallos Honey i Coconut, serum na porost włosów Apteczka Agafii

MASKA KALLOS HONEY I COCONUT

Na ekobieca kupiłam również nowe maski Kallos Honey i Coconut. O działaniu za dużo się nie wypowiem, bo stosuję je przed myciem, ale wkrótce planuje też sprawdzić, jak spiszą się solo na włosach. Jeżeli będą warte uwagi, to pojawi się na blogu ich recenzja. Obie maski mają prawie takie same składy, różnią się tylko jednym składnikiem na 4 pozycji - odpowiednio miód lub olej kokosowy. Reszta składu jest dokładnie taka sama. Obie mają przyjemne zapachy. Oprócz masek wzięłam również spray na porost włosów Apteczka Agafii. Skusił mnie prosty skład pełen ziół i wyciągów roślinnych.

Kalendarz adwentowy Rituals 2018

KALENDARZ ADWENTOWY RITUALS

Kalendarz Rituals pokazywałam już na blogu wraz z całą zawartością i dokładnym opisem, dlatego nie będę się powtarzać. Powiem tylko, że jestem bardzo zadowolona z jego zakupu, a wszystkie produkty z kalendarza, które miałam okazję używać, sprawdziły się u mnie bardzo dobrze i zachwyciły pięknymi zapachami ♥

GlamGlow Supermud maseczka oczyszczająca

GLAMGLOW SUPERMUD MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA

Przy okazji zakupu kalendarza Rituals wzięłam również maseczkę GlamGlow Supermud w wersji podróżnej o pojemności 15ml. Maski GlamGlow ciekawiły mnie od dawna, ale nie miałam ochoty wydać w ciemno 230zł na produkt, który może okazać się taki sobie, także taka miniatura wydała mi się spoko, szczególnie że kupiłam ją promocji -25%. 

Isana peeling Egg White, Alterra szampon z węglem, puder Lovely Banana Chocolate

PEELING ISANA EGG WHITE I SZAMPON ALTERRA Z WĘGLEM

W Rossmannie skusiłam się na dwie nowości i jednego ulubieńca. Kupiłam peeling Isana Egg White, szampon Alterra z węglem i puder Lovely Banana Chocolate. Puder uwielbiam, to już moje kolejne opakowanie i zapewne nie ostatnie. Pisałam też o nim kilkukrotnie na blogu. Peeling jest dobry, chociaż moim ulubieńcem nie zostanie, a do szamponu niestety nie mogę się przekonać..

Świeca Cherry Vanilla Swirl Village Candle

ŚWIECA CHERRY VANILLA SWIRL VILLAGE CANDLE

Mikołaj wiedział, że uwielbiam piękne zapachy, więc przyniósł mi w tym roku świecę Cherry Vanilla Swirl Village Candle. Świeca bez palenia daje czadu, więc mam nadzieję, że będzie z niej prawdziwy killer ♥

Biodermedics Dermocosmetics maseczki w płachcie
Biodermedics Dermocosmetics krem do dekoldu Pearl i krem pod oczy Caviar

BIODERMIC DERMOCOSMETICS - MASECZKI I KREMY

Na początku grudnia dostałam przesyłkę od BioDermic Dermocosmetics. Znalazły się w niej 4 maski w płachcie i 3 kremy z serii Pearl i Caviar. Produktów jeszcze nie używałam, za to na pewno nie zapomnę kuriera, który mi je dostarczał. Wydzwaniał w sobotę z samego rana domofonem i na telefon, do momentu aż udało mu się mnie obudzić i ściągnąć z łóżka. Podziwiam jego wytrwałość i determinację w dążeniu do celu :D

NIEORYGINALNE PERFUMY ZE ZNANEJ PERFUMERII INTERNETOWEJ?! Mon Paris Yves Saint Laurent i Si Armani z Iperfumy

NIEORYGINALNE PERFUMY ZE ZNANEJ PERFUMERII INTERNETOWEJ?!

Na koniec temat, o których wspominałam na początku, czyli nowości, których już u mnie nie ma, bo poszły do zwrotu. Kupiłam perfumy Mon Paris YSL i Si Armani w pewnej zapewne wszystkim  dobrze znanej perfumerii internetowej. Skusiła mnie głównie niska cena. Fakt, że dużo tej firmy na blogach, również wpłynął na to, że nie pomyślałam, że coś może być nie tak. Mon Paris YSL dotarł z otwartą folią z jednej strony, w Si było dużo paprochów pod folią, więc oba zapewne były otwierane. W zapachu Mon Paris mocno odbiegał od oryginału, czuć w nim było tylko jedną nutę, w ogóle się nie rozwijał. Trwałość marna, po chwili nie było go prawie czuć. Mam próbkę Mon Paris i różnica jest ogromna, w sumie można powiedzieć, że to inny zapach niż to co dostałam. Nie wiem czy te perfumy były stare (data produkcji na to nie wskazuje), nieoryginalne czy rozcieńczone, ale do oryginału im daleko. Po zwrocie dostałam maila, że w dziale reklamacji uznano, że zapach nie odbiega jakością i trwałością od oryginału. No cóż, jeżeli tak pachną wszystkie ich Mon Paris, to nie mam pytań ;)

Generalnie olałabym sprawę i o tym nie pisała, gdybym nie sprawdziła opinii w internecie na temat sprzedawanych przez nich perfum. Mniej więcej połowa to te na nie i większość narzeka na niską trwałość do 2h. Ja osobiście za jakiekolwiek zakupy tam już podziękuję. Wolę zapłacić trochę więcej i dostać sprawdzony produkt dobrej jakości!


Dajcie znać, czy znacie coś z moich nowości, czy chciałybyście recenzję któregoś z produktów i czy zdarzył Wam się tak nieprzyjemny zakup perfum w perfumerii internetowej jak mi...

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.




ZAPRASZAM NA:
PROMOCJA ROSSMANN 2+2 STYCZEŃ 2019 | ZADBAJ O SIEBIE, ZADBAJ O NATURĘ
PROMOCJA ROSSMANN 2+2 STYCZEŃ 2019 | ZADBAJ O SIEBIE, ZADBAJ O NATURĘ
4.1.19

PROMOCJA ROSSMANN 2+2 STYCZEŃ 2019 | ZADBAJ O SIEBIE, ZADBAJ O NATURĘ

Nowy Rok Rossmann rozpoczyna od kolejnej promocji 2+2 gratis. Promocja bez zaskoczeń, taka sama jak w zeszłym roku, jednak to jedna z tych fajniejszych promocji, na jakie możemy trafić w Rossmannie. Spodoba się ona fanom naturalnych produktów, zarówno tych kosmetycznych jak i środków czystości i żywności. Jej hasło przewodnie to Zadbaj o siebie, zadbaj o naturę. Tak w skrócie prezentuje się promocja Rossmann 2+2 styczeń 2019, a dokładne szczegóły promocji, co warto kupić i moje zakupy z zeszłorocznej edycji znajdziecie poniżej :)

ROSSMANN - PROMOCJA STYCZEŃ 2019

PROMOCJA ROSSMANN 2+2 STYCZEŃ 2019 | ZADBAJ O SIEBIE, ZADBAJ O NATURĘ

PROMOCJA ROSSMANN 2+2 STYCZEŃ 2019

Zadbaj o siebie, zadbaj o naturę


Promocja trwa od 9 do 18 stycznia 2019 lub do wyczerpania zapasów.

Promocja tylko dla członków klubu Rossmann.
Na jedną kartę Rossmann będzie można zrobić zakupy tylko raz.
Lista produktów objętych promocją pojawi się tuż przed startem promocji.

Aby skorzystać z promocji należy kupić 4 różne produkty z kategorii zdrowe odżywianie i produkty przyjazne naturze. W zeszłym roku promocją były objęte naturalne kosmetyki, środki czystości przyjazne naturze i zdrowa żywność. Myślę, że w tym roku będzie tak samo.

Kupowane produkty muszą mieć różne kody kreskowe. Płacimy za 2 droższe produkty, a dwa tańsze otrzymujemy gratis, dlatego najbardziej opłaca się wybierać produkty podobne cenowo.

PROMOCJA ROSSMANN 2+2 STYCZEŃ 2019 CO KUPIĆ, MOJE ZAKUPY

ROSSMANN PROMOCJA 2+2 STYCZEŃ 2019 - CO KUPIĆ?

Na zdjęciu możecie zobaczyć, co kupiłam na zeszłorocznej promocji 2 plus 2 gratis zadbaj o siebie, zadbaj o naturę. Z większości produktów byłam bardzo zadowolona, jedynie szampon się u mnie nie sprawdził. Poniżej zostawiam listę recenzji produktów, które najprawdopodobniej będzie można kupić podczas promocji. Tworzona jest na podstawie zeszłorocznej edycji. Lista będzie aktualizowana do startu promocji 2 + 2 gratis styczeń 2019 :)

EDIT - Lista zaktualizowana, zgodna z aktualną promocją, w której znalazło się znacznie mniej kosmetyków niż rok temu, za to tym razem bardziej postawiono na te naprawdę naturalne. W zeszłym roku była to trochę loteria. W tym jest inaczej, chociaż i tutaj znalazły się produkty, o których nie można powiedzieć, że należą do naturalnych ;) Niestety nie wszystkie naturalne kosmetyki zaliczono do promocji, a tylko cześć wybranych. Nie ma m.in. rokitnikowego peelingu do skóry głowy Natura Siberica, który możecie zobaczyć na zdjęciu moich zeszłorocznych zakupów. Z balsamów EOS wybrano tylko kilka - wersje podstawowe i w sztyfcie.

Ze środków czystości polecam bardzo płyn do szyb Frosch. Fajne produkty ma również Yope, jednak z tego co kojarzę nie są one dostępne w każdym Rossmannie. Z naturalnych produktów kosmetycznych warto zwrócić uwagę na takie firmy jak Alterra czy Petal Fresh oraz na serię Bielenda Botanic Spa Rituals i maseczki Dermaglin.

Dajcie znacie, czy planujecie skorzystać ze styczniowej promocji 2+2 gratis w Rossmannie. Ja w sumie niczego nie potrzebuję, ale myślę, że i tak się na coś skuszę. Naturalne kosmetyki i zdrowa żywność zawsze na tak!

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.




ZAPRASZAM NA:
DENKO GRUDZIEŃ 2018
DENKO GRUDZIEŃ 2018
1.1.19

DENKO GRUDZIEŃ 2018

Czas na ostatnie podsumowania 2018 roku. Zaczynam od denka, bo chciałam pozbyć się przed końcem roku pustych opakowań. W końcu po co wchodzić w nowy rok ze stertą śmieci :D Po raz kolejny nie mogę narzekać na moje denko, bo zużyłam sporo produktów w grudniu. Jest ich aż 16. W ostatnich miesiącach skupiłam się na zużywaniu otwartych kosmetyków i zdecydowanie wyszło mi to na dobre. Oby i w 2019 dobra passa mnie nie opuściła :D

DENKO GRUDZIEŃ 2018


DENKO GRUDZIEŃ 2018 - Orphica Touch, Wellness & Beauty, żel Ecolab Thai Mango

ORPHICA TOUCH KREM DO RĄK I PEELING

Zestaw Orphica Touch bardzo dobrze sprawdził się na moich dłoniach. Krem ma ładny zapach, szybko się wchłania i dobrze nawilża skórę. Peeling do rąk ma duże drobinki, których jest mało i są dosyć delikatne, dlatego nadawał się do codziennego użytku. Do ideału brakowało mi tu mocniejszego złuszczania.

OLEJEK POD PRYSZNIC WELLNESS & BEAUTY

Świetny produkt pod prysznic z Rossmanna! Olejek jest bardzo przyjemny i łagodny dla skóry, nie wysusza jej i delikatnie nawilża. Jest fajną alternatywą dla śmierdzioszka z Isany, bo działa podobnie, a pachnie znacznie przyjemniej :)

ŻEL POD PRYSZNIC ECOLAB THAI MANGO

Żele Ecolab to jedne z moich ulubionych produktów pod prysznic i wersja Thai Mango również mnie nie zawiodła. Zapach jest cudny, a żel kremowy i delikatny dla skóry. Na pewno sięgnę jeszcze po niejedną wersję ich żeli, a aktualnie mam pod prysznicem Mexican Guava.

DENKO GRUDZIEŃ 2018 - Garnier Aloe Hydra Bomb, Biovax odżywka 7w1, szampon Natur Vital z aloesem

ODŻYWKA GARNIER FRUCTIS ALOE HYDRA BOMB

Bardzo dobra odżywka do włosów, która działa ekspresowo. Wystarczy chwila na włosach i można uzyskać świetne efekty. Wygładza, nawilża i ułatwia rozczesywanie. Nie obraziłabym się gdyby trochę mocniej nawilżała, ale w połączeniu z kremem bez spłukiwania z tej serii było idealnie :)

BIOVAX ODŻYWKA 7W1

Widziałam sporo pozytywnych opinii na temat tej odżywki, ale na moich włosach się nie sprawdziła. Trzymana na włosach 60 sekund jak zaleca producent lub dłużej nie dawała żadnych pozytywnych rezultatów. Nic, null, zero.

ALOESOWY SZAMPON NATUR VITAL SENSITIVE

Kolejny szampon, który się u mnie nie sprawdził. Niestety przygoda z nim zawsze kończyła się podrażnieniem skóry głowy. Uwielbiam za to ich szampon chmielowy.

DENKO GRUDZIEŃ 2018 - krem do rąk Ecolab, peeling Lumene Puhdas, Marion Miód i Cytryna

KREM DO RĄK ECOLAB Z AWOKADO

To jeden z najlepszych kremów do rąk, jakie miałam okazję używać. Zużyłam już chyba ponad 5 opakowań i na pewno to nie będzie ostatnie. Krem świetnie nawilża dłonie, regeneruje, dba o skórki i jednocześnie jest bardzo lekki. Zaraz po użyciu można wracać do normalnych czynności i cieszyć się zdrową, nawilżoną skórą.

PEELING DO TWARZY LUMENE PUHDAS PURITY

Bardzo dobry peeling do twarzy. Drobinek jest dużo i porządnie złuszczają, a skóra po użyciu jest bardzo gładka i przyjemna w dotyku. Na pewno jeszcze do niego wrócę.
Zobacz również: RECENZJA PEELING LUMENE PUHDAS PURITY

MARION MIÓD I CYTRYNA - MASECZKA I PEELING

Chwalona w blogosferze seria Marion miód i cytryna to produkty, które są według mnie bardzo przeciętne. Maseczka była przyzwoita, ale na pewno do niej nie wrócę, bo znam mnóstwo lepszych masek. Z peelingiem za to się nie polubiłam. Miał mocno złuszczać a dla mnie złuszcza bardzo delikatnie i za słabo. Zużyłam go do ciała, żeby nie zalegał w łazience.

DENKO GRUDZIEŃ 2018 - Bielenda Cloud Mask, peeling Organic Garden, ampułka Rituals Hydrate, maska Bielenda kurkuma, Lovely Banana Chocolate

PUDER LOVELY BANANA CHOCOLATE

Jest wygodny w użyciu, ładnie ociepla twarz, nadaje jej zdrowego wyglądu, dobrze matuje i świetnie wygląda na skórze. To aktualnie mój ulubiony puder i oczywiście mam już kolejne opakowanie.
Zobacz również: PUDER LOVELY BANANA CHOCOLATE I WHITE CHOCOLATE

BĄBELKUJĄCA MASKA BIELENDA CLOUD MASK MERRY BERRY

Nowe, bąbelkujące maseczki Bielenda Cloud Mask mają tak urocze i wesołe opakowania, że ciężko przejść obok nich obojętnie. Na pierwszy ogień poszła wersja Merry Berry. Maseczka pieni się jak szalona, nie spływa z twarzy, przyjemnie masuje i całkiem dobrze oczyszcza skórę. Kupiłam wszystkie 4 wersje i niedługo pojawi się ich recenzja na blogu :)

AMPUŁKA RITUALS HYDRATE RITUAL OF NAMASTE

Ampułkę znalazłam w kalendarzu adwentowym Rituals. Pojemność jest mała, więc ciężko powiedzieć dużo o produkcie. Muszę jednak przyznać, że zachwycił mnie pięknym zapachem i przyjemnym działaniem na skórę. Ampułka jednak nie jest zbyt wygodna w aplikacji.

PEELING DO SKÓRY GŁOWY ORGANIC GARDEN

Bardzo dobry, naturalny peeling do skóry głowy, w którym znajduje się dużo malutkich drobinek. Drobinek jest tak dużo, że da się nim wykonać konkretny masaż i dokładnie oczyścić skórę głowy. Po użyciu włosy są miękkie i gładkie, a na skórze czuć przyjemne odświeżenie. Więcej możecie poczytać o nim w recenzji, która pod koniec roku pojawiła się na blogu.

MASECZKA BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS Z KURKUMĄ

Na koniec zostawiłam maseczkę z kurkumą Bielenda, której resztki znalazłam w szafce. Maseczka ładnie wyrównuje koloryt skóry, delikatnie oczyszcza i łagodzi podrażnienia. Ma jedną wadę, która mi osobiście zbytnio nie przeszkadza - barwi mocno na żółto. Na twarzy lubię ten efekt, ale gorzej jak dostanie się pod paznokcie lub jakieś resztki wylądują na ręczniku ;)


Znacie jakiś produkt z mojego denka? :)
Przy okazji życzę Wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. Niech będzie lepszy niż poprzedni! ♥

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.




ZAPRASZAM NA:
Peeling do skóry głowy ORGANIC GARDEN Stara Mydlarnia
Peeling do skóry głowy ORGANIC GARDEN Stara Mydlarnia
30.12.18

Peeling do skóry głowy ORGANIC GARDEN Stara Mydlarnia

Odkąd zaczęłam mieć problemy ze skórą głowy, na stałe w mojej pielęgnacji zagościły peelingi do skóry głowy. W ostatnim czasie miałam od nich przerwę, ponieważ używałam szamponów Catzy, które trzymane kilka minut na głowie, oczyszczały ją w 100%. Niedawno skończyłam ostatnie opakowanie i powróciłam do bardzo fajnego, naturalnego peelingu do skóry głowy Organic Garden, o którym dzisiaj Wam opowiem. Jeżeli nazwa nic Wam nie mówi, to podpowiem, że jest to produkt firmy Stara Mydlarnia :)

Organic Garden peeling do skóry głowy opinie

Organic Garden peeling do skóry głowy

Peeling do skóry głowy Organic Garden (Organic Hair) opiera swoje działanie oczyszczające na rozdrobnionych łupinach orzecha włoskiego. Inne składniki aktywne to olej arganowy, ekstrakt z łopianu, goryczki, jałowca, tymianku i skórki cytrynowej oraz mentol. Znajdziemy tutaj również składniki kondycjonujące. Peeling ma pobudzić mikrokrążenie, dotlenić i wzmocnić cebulki włosów oraz oczyścić skórę głowy. Przeznaczony jest do włosów słabych, kruchych, łamliwych i skłonnych do wypadania.

Cena: 25zł
Pojemność: 200ml
Dostępność: Natura, sklepy internetowe

Należy go zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia

SKŁAD: Aqua, Glycerin, Juglans Regia (Walnut) Shell Powder (Łupiny Orzechów), Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Behenamidopropyl Dimethylamine, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol, Argania Spinosa Kernel Oil (Olej Arganowy), Propylene Glycol, Arctium Majus Root Extract, Juniperus Communis Fruit Extract, Gentiana Lutea Root Extract, Thymus Vulgaris Flower/Leaf Extract, Citrus Limon Peel Extract (Kompleks Ziołowy), Parfum, C13-15 Alkane (Hemisqualane), Menthol (Mentol), Menthyl Lactate, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Lactic Acid, Sodium Acetate, Isopropyl Alcohol, Cellulose, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Coumarin, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxymethylpentyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde.

Organic Garden peeling do skóry głowy skład, opinie

Peeling do skóry głowy Organic Garden zamknięty jest w ładnym i wygodnym w użyciu słoiczku. Mi trafiło się jednak trochę felerne opakowanie, bo nie da się go równo zakręcić. W niczym to w sumie nie przeszkadza, jedynie wkurza wizualnie ;)

Peeling ma przyjemny zapach, mentolowy z lekko słodką nutą. Konsystencja nie za gęsta, nie za rzadka, taka w sam raz. Bardzo dobrze wydobywa się go z opakowanie i nic przy tym nie wypada.

Drobinek w peelingu jest bardzo dużo, jednak są one niewielkie. To przyczynia się do tego, że podczas jednego użycia muszę wziąć większą porcję peelingu niż standardowo. Przy takiej ilości jestem w stanie wykonać konkretny i skuteczny masaż i dokładnie oczyścić skórę głowy. Jeżeli chodzi o wygodę używania, to jest standardowo jak przy innych peelingach mechanicznych. Jak się człowiek przyzwyczai, to jest już z górki ;) Przy spłukiwaniu peeling delikatnie się pieni i od razu można poczuć, że włosy są bardzo miękkie i gładkie. Czuć również przyjemne chłodzenie i odświeżenie, które zapewnia mentol. Włosy po wysuszeniu są delikatnie odbite od nasady i pozostają dłużej świeże.

Organic Garden peeling do skóry głowy opinie, cena, konsystencja

Bardzo polubiłam peeling do skóry głowy Organic Garden, jednak do pełni ideału brakuje mi tutaj większych drobinek. Słyszałam, że takie znajdują się w drugiej wersji peelingu, oczyszczającej, dlatego to ją planuję kupić jako następną. Mam nadzieję, że spisze się jeszcze lepiej niż ta :)

Używacie peelingów do skóry głowy? Znacie produkty Stara Mydlarnia? :)

INNE PEELINGI DO SKÓRY GŁOWY, O KTÓRYCH PISAŁAM:

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.




ZAPRASZAM NA: