Co zobaczyć w Czechach? Hradec Kralove!

piątek, października 19, 2018

Co zobaczyć w Czechach? Hradec Kralove!

Czechy niekwestionowanie kojarzą się z jednym miejscem, Pragą. Miałam okazję odwiedzić ją 2 razy i pewnie Was zaskoczę, ale za pierwszym razem nie podbiła mojego serca. Pamiętam wszystkie zachwyty na Pragą, nie słyszałam chyba ani jednej opinii na nie, a gdy tam pojechałam, kompletnie nie potrafiłam zrozumieć, co jest w niej tak cudownego. Największym zawodem był most Karola, który na zdjęciach wydawał się większy i trochę inny niż jest w rzeczywistości. Za drugim razem spędziłam w Pradze więcej czasu i udało mi się wczuć w klimat miasta (za jakiś czas na pewno napiszę o nim na blogu!). Czechy kojarzyły mi się również z małym miastem Nachod przy granicy z Polską, które odwiedziłam kilkukrotnie na zakupy (jest tam DM) i aby trochę pozwiedzać (polecam odwiedzić zamek na wzgórzu!). Na tym moja znajomość kraju się kończyła, aż do zeszłego weekendu, kiedy postanowiłam poznać go trochę lepiej. Chwilę zastanawialiśmy się, co warto zobaczyć w Czechach. Mieliśmy w planach Liberec, jednak w ostatniej chwili padło na Hradec Kralove i co tu dużo mówić, był to bardzo dobry wybór!

Hradec Kralove przewodnik - magiczne miasto w Czechach
Katedra św. Ducha Hradec Kralove

CO WARTO ZOBACZYĆ W CZECHACH? HRADEC KRALOVE!

Hradec Kralove to miasto w północnych Czechach na trasie pomiędzy Nachodem a Pragą. Dojechać tam można z Wrocławia drogą przez Kudowę Zdrój. Aby dojechać do Hradec Kralove nie trzeba kupować winiety - trasa od Nachodu do Hradec Kralove jest bezpłatna.

Od razu po przyjeździe do miasta poczułam, że będzie ciekawie. Przywitał mnie przyjemny park, który był dobrze zagospodarowany pod wygodę mieszkańców i cieszył oko pięknem natury. W mieście ujrzałam kolorowe, zadbane kamienice, a te mniej zadbane nie wyglądały źle i dobrze komponowały się z resztą. Trzeba przyznać, że Hradec Kralove zdecydowanie ma swój specyficzny, pozytywny klimat. To co mnie również w nim urzekło, to cudowny spokój. Była niedziela, było ciepło, słonecznie, jedynie mocniejszy wiatr czasami przeszkadzał, ale pogoda była wręcz idealna do spacerów. Mimo to na ulicach było pusto, spokojnie i przyjemnie. Dla mnie to idealna opcja do zwiedzania, bo tłumy turystów często mnie męczą.

Hradec Kralove co zobaczyć? Stare miasto i centrum
Hradec Kralove co zobaczyć? Ulice starego miasta

CO ZOBACZYĆ W HRADEC KRALOVE? RYNEK I OKOLICE

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od ścisłego centrum miasta. Rynek w Hradec Kralove to całkiem spory plac z licznymi zabytkami dookoła. Znajduje się na nim parking i Kolumna Mariańska, a tuż przy nim znajdziemy Katedrę św. Ducha, Białą Wieżę wykonaną z piaskowca czy kaplicę św. Klemensa znajdującą się tuż przy Białej Wieży. Standardowo chodziliśmy klimatycznymi uliczkami w okolicy i bardzo wszystkim polecam takie spontaniczne zwiedzanie. Można się natknąć na sporo ciekawych i ładnych budynków i miejsc.

Hradec Kralove co zobaczyć? Rynek, katedra, centrum
Rynek Hradec Kralove, Katedra św. Ducha, Biała Wieża, kolumna Mariańska
Hradec Kralove co zwiedzić? Centrum miasta
Hradec Kralove co zobaczyć? Centrum miasta

PIVOVARSKIE NAMESTI

Miejscem, które zdecydowanie warto odwiedzić będąc w Hradec Kralove jest Pivovarske Namesti, co według tłumacza oznacza Plac Browarny. Można tam wejść schodkami od dwóch stron, a przy każdym wejściu umieszczono tabliczkę ze strzałką tam kierującą. Na górze znajduje się centrum regionalne Nowy Browar oraz przepiękne tarasy/ogrody, które możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Idealne miejsce do odpoczynku i zrobienia wielu pięknych zdjęć!

Co zobaczyć w Czechach? Hradec Kralove
Hradec Kralove - co zobaczyć w Czechach?
Hradec Kralove - piękne miasto w Czechach
Hradec Kralove Pivovarskie Namesti
Hradec Kralove - co zobaczyć w Czechach?

SPACER WZDŁUŻ ŁABY I REJS STATKIEM PAROWYM

Kolejnym miejscem, które zachwyciło mnie w Hradec Kralove są tereny wzdłuż Łaby. Piękne i zadbane. Na zdjęciach kojarzyły mi się trochę z Amsterdamem, na żywo już mniej, ale na pewno są niesamowicie klimatyczne, wręcz idealne do romantycznych spacerów, szczególnie o tej porze roku, gdy natura zapewnia tyle pięknych kolorów dookoła. Po rzece kursują małe statki parowe. Można więc wybrać się na godzinny rejs po Łabie.

Hradec Kralove rejs statkiem parowym
Hradec Kralove co zobaczyć? Spacer wzdłuż Łaby
Co zobaczyć w Czechach? Hradec Kralove!
Hradec Kralove elektrownia wodna
Elektrownia wodna Hradec Kralove
Hradec Kralove co zwiedzić? Elektrownia wodna
Elektrownia wodna Hradec Kralove

ELEKTROWNIA WODNA I PARKI

Spacerując wzdłuż rzeki nie sposób nie trafić na bardzo charakterystyczną elektrownię wodną, którą można zobaczyć na zdjęciach powyżej. Obok elektrowni znajduje się piękny park, a w nim m.in. drewniana Cerkiew św. Mikołaja. W Hradec Kralove odwiedziłam 3 parki i każdy bardzo mi się podobał, dlatego polecam je wszystkim fanom natury i odpoczynku wśród zieleni. Sama mieszkam koło parku i bardzo żałuję, że nie wygląda on tak jak te w Hradec Kralove...

Co zwiedzić w Czechach Hradec Kralove park
Hradec Kralove co zwiedzić? Parki
Czechy Hradec Kralove
Hradec Kralove co zwiedzić? Stare miasto

Hradec Kralove to miasto, które spodobało mi się od pierwszej chwili, gdy tam dotarłam. Cudowny spokój, piękna, europejska architektura, zadbany teren spacerowy nad Łabą i zachwycające tereny zielone. Tak w skrócie mogę opisać to, co czeka w Hradec Kralove na odwiedzających. Przeczytałam kiedyś, że to miasto ma w sobie coś magicznego i muszę przyznać, że jest w tym sporo prawdy. Chętnie wybiorę się tam ponownie i z całą pewnością chcę spędzić tam cały weekend, bo jestem bardzo ciekawa, jak wszystko prezentuje się nocą. W końcu noc zawsze dodaje miastu uroku ♥ Wyjazd zachęcił mnie również do poznania innych czeskich miast, bo jeżeli prezentują się podobnie do Hradec Kralove, to zdecydowanie są warte odwiedzenia!


Jak Wam się podoba Hradec Kralove? Czy znajdzie się tu ktoś, kto odwiedził to piękne, czeskie miasto? :)


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Hoola Lite Benefit | Idealny bronzer dla jasnej karnacji!

wtorek, października 16, 2018

Hoola Lite Benefit | Idealny bronzer dla jasnej karnacji!

Kiedyś nie lubiłam używać bronzera. Nie lubię mocnego konturu i produktów, którymi łatwo można zrobić sobie krzywdę, a niestety właśnie na takie bronzery wcześniej trafiałam. Teraz wiem, że moja niechęć do tego typu produktów była podyktowana złym ich doborem. Sięgałam po produkty polecane przez wszystkich, które były przeznaczone dla bardziej wprawionej ręki i dawały mconiejszy efekt niż chciałam. Wszystko odmieniło się, gdy poznałam bronzer Hoola Lite Benefit. Teraz bronzer stał się podstawą mojego makijażu i sięgam po niego praktycznie każdego dnia!

Hoola Lite Benefit | Idealny bronzer dla bladej cery!

BENEFIT HOOLA LITE - BRONZER DLA JASNEJ KARNACJI

Hoola Lite to jaśniejsza wersja kultowego bronzera Hoola Benefit, przeznaczona dla osób o jasnej karnacji. Bronzer równomiernie i gładko rozprowadza się na skórze dając przyjemne, naturalne, matowe wykończenie. Zapakowano go w dobrze wykonane, tekturowe opakowanie. W środku znajduje się lusterko i pędzelek.

Cena: 169zł
Pojemność: 8g
Dostępność: Sephora

Benefit Hoola Lite bronzer dla blondynek opinie

Benefit Hoola Lite to bronzer o pięknym, beżowo-brązowym odcieniu. Nie jestem typowym bladziochem, nie mam porcelanowej skóry, raczej określiłabym ją jako średnio-jasną, a i tak jest na niej dobrze widoczny. W opakowaniu wydaje się bardzo jasny, na swatchach w internecie też mi się taki wydawał, ale na skórze wygląda naprawdę ładnie. Intensywność można łatwo kontrolować dodając kolejne warstwy, które świetnie się ze sobą łączą i nie dają przesadnego, pudrowego efektu czy plam. Możemy uzyskać od bardzo delikatnego efektu po mocniejszy kontur. Bronzer Hoola Lite daje gładkie, matowe wykończenie i perfekcyjnie rozprowadza się na skórze. Myślę, że nawet największy laik makijażowy uzyska nim ładny efekt, bo to ten typ kosmetyku, przy którym nie trzeba przejmować się tym, że coś może nie wyjść. Wręcz sam się blenduje. Na twarzy trzyma się w nienaruszonym stanie przez cały dzień. W opakowaniu znajduje się pędzelek, którego na co dzień nie używam, ale jest fajną opcją na wyjazd, bo odciąża trochę kosmetyczkę :)

Benefit Hoola Lite swatch, opinie, blog

Hoola Lite to świetny bronzer dla blondynek, bladziochów, początkujących i posiadaczy jasnej, bladej cery. Nie da się z nim przesadzić, zrobić sobie plam lub uzyskać karykaturalnego efektu. Bronzer wręcz sam blenduje się na skórze i daje piękny, naturalny efekt. To mój ulubieniec od wielu miesięcy i nie planuję szukać jego zastępstwa. Nie jest tani, dlatego warto polować na promocje -20% lub -30% w Sephorze. Ja właśnie na takiej promocji go nabyłam. Na zagranicznych strona dostępna jest też wersja miniaturowa, która ma przyjemniejszą cenę ;)

Używacie bronzerów? Znacie Hoola Lite? :)



Zobacz również: BAZA ORIGINS PORE PERFECTING COOLING

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
LIGHT AQUAMARINE SEMILAC 522 | Semibeats by Margaret

niedziela, października 14, 2018

LIGHT AQUAMARINE SEMILAC 522 | Semibeats by Margaret

Na drzewach coraz więcej liści nabiera kolorowych barw, dni stają się coraz krótsze, a poranki i wieczory raczą Nas nieprzyjemnym chłodem. Wszystko wskazuje na to, że jesień rozgościła się na dobre i nie ma już powrotu. Codziennie jednak zagląda do Nas słońce, ciepło i bezchmurne niebo, co skłoniło mnie do tego, żeby sięgnąć jeszcze po jakiś letni, radosny kolor. Na paznokciach zagościł więc Light Aquamarine Semilac 522

LIGHT AQUAMARINE SEMILAC 522 | Semibeats by Margaret

LIGHT AQUAMARINE SEMILAC 522

Lakier hybrydowy Light Aquamarine Semilac to kolor z kolekcji Semibeats by Margaret. Pokazywałam na blogu już dwa kolory z tej kolekcji i każdy z nich przypadł mi do gust (Deep Utramarine, Delicate Blue). Nie inaczej jest z Light Aquamarine. To piękny odcień morza otaczającego rajskie plaże. Kolor jest jasny, radosny i nastraja mnie bardzo pozytywnie. Sam lakier jest gęsty, dobrze napigmentowany i pracuje się z nim bezproblemowo. Łatwo rozprowadza się na płytce, nie spływa na skórki i nie ma problemu z jego utwardzeniem. Pełne krycie uzyskałam po nałożeniu dwóch cienkich warstw.

LIGHT AQUAMARINE SEMILAC 522 swatche na paznokciach, opinie
LIGHT AQUAMARINE SEMILAC 522 swatch na paznokciach

Light Aquamarine Semilac to kolor, który kojarzy mi się bardzo pozytywnie i pozytywnie mnie nastraja. Nie sprawia również problemów przy malowaniu, więc myślę, że będzie częstym gościem na moich paznokciach wiosną i latem. A co Wy o nim sądzicie? :)


INNE LAKIERY HYBRYDOWE, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
ULUBIEŃCY WRZESIEŃ 2018 | Annabelle Minerals, Scandia Cosmetics, Dermedic, Basiclab

piątek, października 12, 2018

ULUBIEŃCY WRZESIEŃ 2018 | Annabelle Minerals, Scandia Cosmetics, Dermedic, Basiclab

Czas na ulubieńców września 2018! W tym miesiącu znalazła się wśród nich bardzo dobra odżywka dla blondynek, ultra-nawilżający krem do twarzy, olejek wielofunkcyjny oraz krem do rąk do zadań specjalnych! Zapraszam :)

ULUBIEŃCY WRZESIEŃ 2018


Ulubieńcy wrzesień 2018: odżywka Basiclab blond, krem do rąk Scandia

BASICLAB ODŻYWKA DO WŁOSÓW BLOND

Jak większość blondynek mam problem z ciągłym ocieplaniem się koloru. Ciężko było mi też znaleźć produkt, który ładnie go ochłodzi i jednocześnie zadba o włosy oraz nie sprawia problemu przy używaniu. Zazwyczaj w każdym coś mi nie pasowało. Jakiś czas temu otrzymałam odżywkę do włosów blond Basiclab i muszę przyznać, że od pierwszego użycia wiedziałam, że się polubimy! Odżywka jest jasnofioletowa i delikatnie ochładza kolor. Nie muszę się jej obawiać, bo nie brudzi rąk ani nie powoduje niespodzianek w postaci dziwnych kolorów na głowie. Mogę trzymać ją długo na włosach, a i tak wszystko jest ok. Dodatkowo odżywka świetnie wpływa na ich kondycję, nawilża, wygładza i dodaje blasku. Muszę wypróbować też szampon z tej serii :)

SCANDIA KREM DO RĄK MORELA

To mój ulubieniec od dłuższego czasu, ale wraz ze spadkiem temperatury we wrześniu, zaczęłam używać go częściej niż zawsze. Krem do rąk Scandia zawiera 25% masła shea, dlatego jest świetnym produktem do intensywnej regeneracji, odżywienia i nawilżenia skóry. Na dzień wystarczy cienka warstwa, na noc lubię nałożyć grubszą i cieszyć się przyjemnym ukojeniem. Krem świetnie dba o dłonie i skórki i przede wszystkim widać, że naprawdę działa. Kończę właśnie opakowanie i myślę o zakupie kolejnej sztuki!

Ulubieńcy wrzesień 2018: olejek Annabelle Minerals Stay Pure, krem Dermedic Hydrain3

OLEJEK WIELOFUNKCYJNY ANNABELLE MINERALS STAY PURE

Po dłuższej przerwie wróciłam do używania olejku do demakijażu. Tym razem padło na olejek wielofukcyjny Annabelle Minerals Stay Pure. Olejek można używać na wiele sposobów, m.in. do demakijażu lub jako serum do twarzy. Ja jednak używam go tylko do demakijażu, bo w pielęgnacji stawiam na inne produkty. Olejek ma przyjemny, mentolowy zapach i bardzo dobrze radzi sobie z usunięciem makijażu twarzy i oczu. Nakładam go na twarz i wykonuję delikatny masaż, aby rozpuścić wszystkie kosmetyki. Nie lubię zabawy w ciągle pranie ściereczek i ręczników, dlatego zmywam go żelem do mycia twarzy. Szybko i skutecznie! :) Myślę, że po zużyciu buteleczki wrócę do używania olejku myjącego do twarzy, który jest jednak wygodniejszy w stosowaniu, a tak samo skuteczny. Zazwyczaj robię go sama w domu. Jeżeli chcesz wiedzieć, jak zrobić taki olejek szybko i tanio, zajrzyj do podlinkowanego niżej wpisu :)

Zobacz również: JAK ZROBIĆ OLEJEK MYJĄCY DO TWARZY DIY?

KREM DO TWARZY DERMEDIC HYDRAIN3

Na koniec zostawiłam krem do twarzy Dermedic Hydrain3, który znam od wielu lat i bardzo go lubię. Po dłuższej przerwie sięgnęłam po kolejne opakowanie i muszę przyznać, że jestem z niego tak samo zadowolona jak kiedyś. Krem-żel Dermedic ma lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza, szybko wchłania i bardzo dobrze nawilża skórę. Podoba mi się również jego opakowanie i zapach. Sprawdza się u mnie świetnie jako krem na dzień.

Zobacz również: MICELARNY PŁYN DWUFAZOWY DERMEDIC


Znacie któryś z tych produktów? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
ALOESOVE regenerujący żel do twarzy, ciała i włosów

środa, października 10, 2018

ALOESOVE regenerujący żel do twarzy, ciała i włosów

Aloesove to nowa marka Sylveco, której produkty zawierają organiczny sok z aloesu. Do tej pory poznałam płyn micelarny Aloesove, z którym bardzo się polubiłam. Zbiera on różne opinie, jednak ja niedawno zużyłam całe opakowanie i do samego końca byłam z niego zadowolona. Po tym jak skończył mi się żel aloesowy Holika Holika postanowiłam wypróbować kolejny produkt marki, którym jest regenerujący żel Aloesove. Był dodatkiem do miesięcznika Zwierciadło, dużo osób pisało też, że jest fajny, więc w sumie czemu nie ;)

ALOESOVE regenerujący żel do twarzy, ciała i włosów

ALOESOVE REGENERUJĄCY ŻEL DO TWARZY, CIAŁA I WŁOSÓW

Regenerujący żel Aloesove ma nawilżać, regenerować i koić skórę dzięki zawartości żelu aloesowego, ekstraktu z miłorzębu japońskiego oraz naturalnych olejków eterycznych. Ma również wzmacniać cebulki włosów, zapobiegać wypadaniu włosów i pobudzać ich wzrost.

Cena: 25,9zł
Pojemność: 200ml
Należy go zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia


Regenerujący żel Aloesove to przezroczysty żel o ziołowym zapachu, który z początku bardzo mnie drażnił, a teraz nie zwracam zbytnio na niego uwagi. Na pewno nie jest to zapach, który spodoba się każdemu. Żel łatwo się rozprowadza i w miarę szybko się wchłania, jednak pozostawia po sobie lepką warstwę, którą czuję na skórze i dłoniach po jego rozsmarowaniu. Po wyschnięciu lepkość znika, ale pozostaje dziwne uczucie na skórze.

Z początku chciałam używać żel regeneracyjny Aloesove do twarzy, jednak szybko wybiłam sobie ten pomysł z głowy. Żel za każdym razem po wchłonięciu/wyschnięciu zaczyna się po czasie rolować i odchodzić w kawałkach. Za pierwszym razem użyłam go pod podkład i była to najgorsza decyzja, jaką mogłam podjąć! Chyba nie muszę opowiadać, jak dużego szoku doznałam, gdy kilka godzin później spojrzałam na siebie w lustrze :D Żel zrolował się razem z podkładem i wyglądałam jak idź stąd i nie wracaj :P Dawałam mu jeszcze kilka szans w stosowaniu jako krem na dzień, gdy nie musiałam nigdzie wychodzić i zawsze kończyło się tak samo, odchodzeniem w kawałkach. Tak jakby część żelu kompletnie się nie wchłaniała i po czasie odpadała od skóry. Później próbowałam używać go na włosy, ale tutaj również bez zachwytów. Na pewno nie nadaje się do ujarzmiania suchych końcówek, bo po nałożeniu nadal pozostają suche i posklejane. Najlepiej wypada stosowany na ciało, jednak często pozostawia na niej dziwne uczucie i lepkość...

ALOESOVE żel regenerujący opinie, skład

Na pewno nie wrócę do regenerującego żelu Aloesove i cieszę się, że jako dodatek do gazety było dołączone mniejsze opakowanie 100ml, a nie standardowe 200ml, które znacznie dłużej bym męczyła. Nie podoba mi się w nim zapach, lepkość i to, że strasznie roluje się na twarzy. Nie widzę również pozytywnego działania na moje suche włosy i drażni mnie dziwne uczucie, jakie pozostawia na skórze. Zdecydowanie wolę żele, których skład opiera się na żelu aloesowym, a nie jak w przypadku żelu Aloesove na glicerynie. Mam nadzieję, że szybko uda mi się go zużyć, a jak nie to powędruje do kogoś innego, bo nie mam ochoty się z nim męczyć ;)


Znacie żel regenerujący Aloesove? Jakie macie z nim doświadczenie? A może znacie inne produkty tej marki? :)


NOWOŚCI WRZESIEŃ 2018 | Makeup.pl, Rossmann, Orphica, Yankee Candle

poniedziałek, października 08, 2018

NOWOŚCI WRZESIEŃ 2018 | Makeup.pl, Rossmann, Orphica, Yankee Candle

Na blogu do tej pory mogliście zobaczyć tylko wrześniowe denko, pora więc na dalsze podsumowania minionego miesiąca. Z nowości we wrześniu pojawiły się u mnie kolejne opakowania ulubionych kosmetyków, kilka produktów, których wcześniej nie znałam i piękne zapachy na sezon jesienno-zimowy. Nie przedłużam już, sami zobaczcie, co nowego zawitało u mnie w minionym miesiącu :)

NOWOŚCI WRZESIEŃ 2018


Krem i peeling Lumene, woda różana Make Me Bio, krem pod oczy Nacomi

ZAMÓWIENIE MAKEUP.PL - LUMENE, MAKE ME BIO, NACOMI, PERFECTA

Pierwszymi nowościami są kosmetyki zamówione w sklepie internetowym Makeup.pl. Sklep poznałam już jakiś czas temu, gdy szukałam gdzie najtaniej mogę kupić mój ulubiony krem na noc z witaminą C Lumene Valo Overnight Bright. Będę musiała w końcu zamieścić na blogu jego recenzję, bo zużyłam już tyle opakowań i ciągle zapominałam o nim napisać... Oprócz kremu wzięłam również peeling do twarzy Lumene Puhdas, który okazał się kolejnym produktem Lumene, który dobrze się u mnie sprawdził! Do koszyka wpadło też dwóch ulubieńców: arganowy krem pod oczy Nacomi i woda różana Make Me Bio. Znalazłam również przypadkiem zestaw Perfecta w okazyjnej cenie 13zł, więc żal było go nie wziąć. W środku znajduje się olejkowy termo peeling i mały płyn micelarny.

Zestaw Perfecta - peeling termoaktywny i płyn micelarny

Krem pod oczy Martina Gebhard z awokado

KREM POD OCZY MARTINA GEBHARDT

Kupiłam również kolejne opakowania mojego ukochanego kremu pod oczy Martina Gebhardt. Przez chwilę go nie miałam i moja skóra mocno odczuła jego brak. Wzięłam więc od razu 2 opakowania. Szkoda, że nie jest dostępny w większej ilości sklepów...

Pianka Dove, olejek Wellness & Beauty, antyperspirant Lady Speed Stick, mleczko pod prysznic AA

ROSSMANN - ŻELE POD PRYSZNIC I ANTYPERSPIRANT

Na wrześniowej promocji 2+2 w Rossmannie kupiłam żele pod prysznic i antyperspirant, czyli wszystko, co było mi aktualnie potrzebne. Po nieudanej przygodzie z anyperspirantem Basiclab, wróciłam do ulubionego, pięknie pachnącego i zapewniającego idealną ochronę żelowego antyperspirantu Lady Speed Stick. Z produktów pod prysznic skusiłam się na same nowości dla mnie - mus pod prysznic Dove, olejek pod prysznic Wellness & Beauty i nawilżające mleczko do mycia AA Aloes.

Farba Garnier Color Sensation 111 i Schwarzkopf Pure Color Baby Blond 10.21

FARBA GARNIER COLOR SENSATION 111 I SCHWARZKOPF PURE COLOR 10.21

Czas najwyższy pozbyć się odrostu, więc przy okazji wizyty w Rossmannie, kupiłam 2 farby do włosów. Nie mogłam się zdecydować, czy postawić na sprawdzoną farbę Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond, czy może sięgnąć po coś nowego, dlatego w koszyku wylądowała jeszcze farba Garnier Color Sensation 111.

Żel regenerujący Aloesove

REGENERUJĄCY ŻEL ALOESOVE

Skończył mi się żel aloesowy Holika Holika, planowałam kupić żel ze Skin79, ale w sprzedaży pojawił się miesięcznik Zwierciadło z regenerującym żelem Aloesove, więc uznałam, że czemu nie, za 8zł się opłaca. Niestety nie polubiłam się z tym żelem. Ma mocny, ziołowy zapach i nie nadaje się do używania na twarz, bo po "wyschnięciu" strasznie się roluje. Skład również mnie nie przekonuje, bo opiera się na glicerynie, a nie na żelu aloesowym. No cóż, tak czy siak będę musiała kupić żel ze Skin79, a ten mam nadzieję, że uda mi się szybko zużyć ;)

Świeca Sprinkled Sugar Cookie Yankee Candle i zestaw wosków

ŚWIECA SPRINKLED SUGAR COOKIE YANKEE CANDLE I ZESTAW WOSKÓW

Pogoda zaczęła się trochę psuć we wrześniu, dlatego postanowiłam uzupełnić zapasy pięknych, słodkich zapachów na jesień i zimę. Wzięłam w ciemno świecę Sprinkled Sugar Cookie Yankee Candle i kilka ich wosków, z których wszystkie znam i bardzo lubię (Snowflake Cookie, Summer Scoop, Christmas Cookie, Fireside Treats, Spiced Orange, Pink Sands i Strawberry Buttercream).

Orphica Touch - rękawiczki, peeling i krem

ORPHICA TOUCH - RĘKAWICZKI, PEELING I KREM DO RĄK

Do testów otrzymałam zestaw do pielęgnacji dłoni Orphica Touch - rękawiczki nawilżające oraz peeling i krem do rąk. Używam je już od dłuższego czasu i w październiku na pewno pojawi się ich recenzja na blogu.


Wpadło Wam coś w oko? Chciałybyście przeczytać recenzję któregoś z produktów? A może znacie coś z moich nowości? Dajcie znać w komentarzu :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
PUDER LOVELY BANANA CHOCOLATE I WHITE CHOCOLATE RICE POWDER

niedziela, października 07, 2018

PUDER LOVELY BANANA CHOCOLATE I WHITE CHOCOLATE RICE POWDER

Ostatnio pisałam o sypkich pudrach Wibo i Lovely (Wibo Banana oraz Lovely HD i Bamboo), dzisiaj czas na kompaktowe wersje ryżowego i bananowego pudru Lovely, które potocznie nazywanie są czekoladkami ze względu na świetne tłoczenia w formie tabliczki czekolady. Jest nim puder Lovely Banana Chocolate i Lovely White Chocolate Rice Powder. Już we wtorek będzie można je dostać w niskich cenach na promocji -55% w Rossmannie na kosmetyki do makijażu, więc myślę, że warto podzielić się z Wami moją opinią na ich temat i porównać je trochę z sypkimi odpowiednikami :)

PUDER LOVELY BANANA CHOCOLATE I WHITE CHOCOLATE RICE POWDER

CZEKOLADKI LOVELY - BANANA I WHITE CHOCOLATE

Standardowo zacznę od rzeczy, które je łączą. Oba pudry znajdują się w kartonikach z zamknięciem na magnes. Wykonane są bardzo dobrze, karton jest gruby i raczej nie ma możliwości, żeby się przedarł bez użycia dużej siły. Opakowania są lekkie, łatwo się zamykają i jedyną ich wadą jest fakt, że łatwo się brudzą. Na obu pudrach znajduje się świetne tłoczenie w formie tabliczki czekolady. Tak jak w przypadku pudrów sypkich, nie zamieszczono na opakowaniu ich składów.

Puder Lovely Banana Chocolate Banana Powder. Dobry puder z Rossmanna
Puder Lovely Banana Chocolate Banana Powder opinie
Puder Lovely Banana Chocolate Banana Powder opinie. Bananowy puder Wibo czy Lovely?

PUDER LOVELY BANANA CHOCOLATE

Zacznę od mojego ulubieńca, czyli pudru Lovely Banana Chocolate. Puder ma słodki, bananowy zapach. Widziałam opinie, że dla niektórych pachnie banem z czekoladą, ale ja czuję tylko banana. Ma jasno żółty kolor, który delikatnie ociepla i ożywia skórę, ale nie trzeba się zbytnio obawiać tego, że zrobi Nam żółtko na twarzy, bo efekt jest naprawdę subtelny. Zdecydowanie równi się pod tym względem od Wibo Banana, który dosyć znacząco zmienia kolor skóry i podkładu. Puder bardzo dobrze transferuje na pędzel, nic się przy tym nie pyli i nie brudzi się opakowanie. Na twarzy rozprowadza się szybko i bezproblemowo, również bez pylenia. Puder bardzo dobrze matuje skórę i przede wszystkim robi to na długi czas. Nie trzeba nakładać go dużo, aby taki efekt uzyskać, co bardzo pozytywnie wpływa na jego wydajność. Świetnie również utrwala podkład oraz korektor i trzyma je w ryzach przez długi czas. Generalnie nie ma mu nic do zarzucenia :)

Cena: 24zł
Pojemność: 9g

Zobacz również: PUDER WIBO BANANA

Puder Lovely White Chocolate Rice Powder. Dobry puder z Rossmanna
Puder Lovely White Chocolate Rice Powder opinie

PUDER LOVELY WHITE CHOCOLATE RICE POWDER

Ryżowa wersja czekoladki czyli puder Lovely White Chocolate jest podobny do wersji bananowej jednak pod kilkoma względami się od niego różni. Mój egzamplarz jest bezzapachowy i nie pamiętam, czy wcześniej pachniał, ale spotkałam się z opiniami, że pachnie białą czekoladą. Tak jak bananowy brat nabiera się na pędzel bez pylenia i można szybko rozprowadzić go na twarzy. Jest biały i w nadmiarze może rozjaśnić podkład, ale nie ma potrzeby nakładania go w dużej ilości. Matowy efekt można szybko uzyskać delikatnym omieceniem twarzy pędzlem i tak też go używam. Mat jest przyjemny, skóra wygląda naturalnie, a puder dobrze utrwala makijaż. Pomimo tego, że spisuje się dobrze, to nie wywołał u mnie specjalnych zachwytów. Lubię go, ale nie ma tego wow, jak w przypadku wersji bananowej.
Wybaczcie zdjęcia używanego produktu, ale mam go już dłuższy czas ;)

Cena: 24zł
Pojemność: 9g

Puder Lovely White Chocolate Rice Powder biała czekoladka Lovely – opinie

Jak widać prasowane czekoladki Lovely znacznie różnią się wydajnością i matowieniem od sypkich pudrów Lovely i Wibo. Puder Lovely Banana Chocolate jest żółty, ale nie wpływa tak na kolor skóry jak puder Wibo Banana, dlatego może być fajny odpowiednikiem dla osób z jasną karnacją, dla których Wibo jest za żółty. Nie będę ukrywać, że to jeden z najlepszych pudrów Wibo i Lovely, z jakimi miałam do czynienia. Ryżowy puder Lovely White Chocolate również dobrze się u mnie sprawdza, ale nie zachwycił mnie tak bardzo jak wersja bananowa.


Znacie czekoladki Lovely? Jak sprawdził się u Was puder Lovely Banana Chocolate i White Chocolate? A może znacie bronzery z tej serii? Dajcie znać w komentarzach! :)


Zobacz również: POMADA DO BRWI WIBO BLONDE
Zobacz również: RÓŻ WIBO BLASH CREME 2
Zobacz również: PROMOCJA ROSSMANN -55% PAŹDZIERNIK 2018

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: