ALOESOVE płyn micelarny | Nowa marka Sylveco

8/19/2018 06:30:00 PM

ALOESOVE płyn micelarny | Nowa marka Sylveco

Rodzina Sylveco, w skład której wchodzą produkty Vianek i Biolaven, powiększyła się w ostatnim czasie o dwie nowe marki, Aloesove i Duetus. Produkty obu linii wyglądają naprawdę ciekawie, ale jak na razie miałam okazję poznać tylko jedną z nich, Aloesove, a dokładniej płyn micelarny Aloesove, który można stosować do demakijażu twarzy i oczu. 

ALOESOVE płyn micelarny

PŁYN MICELARNY ALOESOWE

Płyn micelarny Aloesove to produkt naturalny, o bogatym składzie. Znajdziemy tutaj dużą ilość składników aktywnych. Jest aloes o właściwościach regeneracyjnych, ekstrakt z miłorzębu japońskiego, który uelastycznia i wygładza oraz olejki eteryczne zapewniające odświeżenie i zmatowienie skóry. Wszystkie składniki aktywne znajdziecie poniżej, a ja powiem tylko jedno. Skład robi wrażenie! Zapach jest ziołowy, ciężki do opisania, ale kojarzy mi się z naturą. Teraz mi się nawet podoba, ale na początku musiałam się do niego przyzwyczaić ;)


SKŁADNIKI AKTYWNE: panthenol, ekstrakt z aloesu, ekstrakt z miłorzębu japońskiego, olej lniany, kwas mlekowy, olejek z mięty pieprzowej, olejek z kwiatów pomarańczy, olejek rozmarynowy, olejek z owoców jałowca, olejek eukaliptusowy.


Cena: 20zł
Pojemność: 200ml
Należy go zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia

ALOESOVE płyn micelarny - skład, opinie, działanie

Płyn micelarny Aloesove świetnie radzi sobie z demakijażem (z góry podkreślam, że maluję się raczej delikatnie), a do oczyszczenia twarzy wystarczy mi tylko jeden wacik. Radzi sobie z tuszem do rzęs i co najważniejsze, nie działa drażniąco na oczy. Lubię również przetrzeć nim twarz w ciągu dnia dla szybkiego odświeżenia, bo dobrze oczyszcza, nie zostawia nieprzyjemnej warstwy na skórze i delikatnie ją nawilża. 

Płyn micelarny ALOESOVE

Płyn micelarny Aloesove kupiłam razem z miesięcznikiem Zwierciadło za zawrotną cenę 7,99zł i był to świetny zakup. Płyn bardzo dobrze radzi sobie z demakijażem, dobrze oczyszcza skórę, ma świetny skład i jest wydajny. Gdyby zapach był trochę ładniejszy, to byłoby idealnie :) 

Używałyście już nowych produktów Sylveco z linii Aloesove i Duetus? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Jak zmieniło się moje podejście do zakupów po latach?

8/17/2018 07:53:00 PM

Jak zmieniło się moje podejście do zakupów po latach?

Kobiety uwielbiają zakupy, sklepy, buszowanie wśród miliona produktów i wyszukiwanie prawdziwych perełek. Takie przyjęło się myślenie, którego sama na pewno nie jestem przykładem. A przynajmniej nie w kwestii ubrań i butów. Nigdy nie byłam fanką chodzenia po galeriach i szukania igły w stogu siana. Tak zawsze kojarzyło mi się wchodzenie do sklepów, w których możemy znaleźć mnóstwo ubrań, jednak tych naprawdę ciekawych i wartych swej ceny jest tam niewiele i ciężko się do nich dokopać. Pomimo, że jestem cierpliwą osobą, to moje granice szybko zostały przekraczane. Może i nie cierpliwość się kończyła, ale przychodziło zwykłe zmęczenie i znudzenie. Ostre, sztuczne światło, klimatyzacja, dużo ludzi, mnóstwo ubrań do przejrzenia i sklepy oddalone od siebie o duże odległości. Męczą mnie również kolejki do kasy i przymierzalni oraz świadomość, że nie mogę siedzieć tam nie wiadomo ile, bo za mną czekają inni. Same przymierzalnie to również ciekawy temat, bo albo trafi się na wyszczuplające lustro, w którym we wszystkim wygląda się pięknie, albo oświetlenie, które dodaje 10kg i depresja murowana. Pomimo wszystko chodziłam do tych sklepów, męczyłam się szukając czegoś, co będzie mi odpowiadało, będzie dobre jakościowo i odpowiednie do mojej sylwetki. Chodziłam do galerii i wychodziłam z niej zmęczona psychicznie, bez energii i często bez tego, czego szukałam, co ostatecznie zwiastowało tylko jedno. Trzeba to będzie znowu powtórzyć... 
Jak zmieniło się moje podejście do zakupów po latach?

Jak zmieniło się moje podejście do zakupów po latach?

Teraz zdecydowanie inaczej podchodzę do zakupów i nie robię niczego wbrew sobie. Żyjemy w czasach, w których w internecie można już tak właściwie zrobić wszystko i znaleźć wszystko, a zakupy online stały się łatwe, szybkie i bez ryzyka, z łatwą wymianą lub zwrotem. Do galerii handlowych nie chodzę już tak o, żeby zobaczyć, co znalazło się w nowej kolekcji. Wszystko sprawdzam w internecie, dokładnie porównuję i dopiero jeżeli coś naprawdę wpadnie mi w oko, a nie chcę kupować tego w ciemno, to idę i przymierzam, starając się wybierać dni i godziny, kiedy będzie tam mało osób. 

Mam ten komfort, że nie czuję potrzeby posiadania mnóstwa ubrań, bo wiem, że i tak nie będę w nich chodzić. Stawiam również na jakość a nie na ilość, ale tutaj podkreślę, że wysoka cena nie idzie w parze z jakością. Mam bluzkę Tommy Hilfiger, która gniecie się od samego patrzenia na nią, a tania nie była. Mam również ubrania, które nie kosztowały nawet 100zł, a prezentują najwyższą jakość, na którą nie mogę narzekać. Dlatego nie patrzę już na metki i ceny. Patrzę na materiały i wykonanie. Dużą odmianą jest również to, co kupuję. Aktualnie największą frajdę sprawia mi zakup nowej sukienki i to właśnie na nie zwracam największą uwagę podczas zakupów, a jeszcze dwa lata temu nie posiadałam w swojej szafie ani jednej! 

Internet daje dużo możliwości i ułatwień zakupowych i ciągle pojawiają się nowe. Ciekawą opcją są wyszukiwarki modowe takie jak np. Zippini. W Zippini możemy wyszukać co tylko chcemy. Mogą być to sukienki w kolorze butelkowej zieleni i nie tylko. Tak właściwie możemy szukać wszystkiego, czego dusza zapragnie i czego aktualnie potrzebujemy, przeglądać ubrania w najmodniejszych w aktualnym sezonie kolorach i fasonach, porównywać ceny czy oglądać oferty wyprzedażowe. Opcji jest oczywiście znacznie więcej, dlatego jest to naprawdę fajne ułatwienie.

Kolorowe jeziorka Rudawski Park Krajobrazowy

Z wiekiem zaczęłam zdecydowanie bardziej cenić swój czas i nie przeznaczać go na rzeczy, które mnie męczą i nie sprawiają mi radości. Zamiast chodzić po sklepach i szukać czegoś ciekawego, wolę gdzieś pojechać lub zwyczajnie pójść na spacer. Uwielbiam internet i uwielbiam korzystać z ułatwień i możliwości, które gwarantuje. Spędzam w nim dużo czasu, dlatego zaczęłam również tutaj robić większość zakupów. W spokoju, bez pośpiechu, oszczędzając czas, nerwy i energię. To zdecydowanie sprawia mi większą radość niż zakupy stacjonarne.


A jak to wygląda u Was? Lubicie chodzić po sklepach czy wolicie korzystać ze zakupów online? Jak zmieniło się Wasze podejście do zakupów po latach? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS - REGENERUJĄCA MASECZKA KURKUMA I CHIA

8/16/2018 08:15:00 PM

BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS - REGENERUJĄCA MASECZKA KURKUMA I CHIA

Bielenda niedawno wypuściła nową serię Botanic Spa Rituals, która charakteryzuję się zawartością 100% składników pochodzenia naturalnego. W serii znajdziemy aż 20 produktów, które wyglądają naprawdę kusząco. Ja na początek sięgnęłam tylko po jeden z nich, regenerującą maseczkę Kurkuma i Chia Botanic Spa Rituals i dzisiaj Wam o niej trochę opowiem :)

BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS - REGENERUJĄCA MASECZKA KURKUMA I CHIA

REGENERUJĄCA MASECZKA BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS - KURKUMA I CHIA

Regenerująca maseczka Bielenda Botanic Spa Rituals przeznaczona jest głównie dla cery suchej, zmęczonej, pozbawionej blasku, z rozszerzonymi porami i skłonnej do podrażnień. Głównymi składnikami aktywnymi są kurkuma i chia. Kurkuma ma odżywiać i wyrównywać koloryt cery, a wyciąg z nasion chia odżywia, nawilża i poprawia elastyczność skóry. 

Maseczka znajduje się w bardzo dobrze wykonanym i ładnym, szklanym opakowaniu. Konsystencja jest wręcz idealna, ponieważ bajecznie łatwo rozprowadza się na skórze. Wręcz po niej sunie. Zapach był dla mnie dużym zaskoczeniem, bo jest bardzo specyficzny. Pachnie ziołowo, lekarsko. Kojarzy mi się z syropem z lekko orientalną nutą. No po prostu samo zdrowie :D Kolor bardzo modny w tym sezonie, musztardowy :D Można sprawdzić, czy do twarzy Nam w tym odcieniu :D

Cena: 24zł
Pojemność: 50ml
Należy ją zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia

BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS - REGENERUJĄCA MASECZKA KURKUMA I CHIA - opinie

Regenerującą maseczkę Bielenda Botanic Spa Rituals nakłada się na 15 minut i zmywa wodą lub płynem micelarnym. Maska zastyga na twarzy, dlatego najlepiej przygotować sobie jakiś hydrolat, wodę lub tonik do spryskiwania. Łatwo nakłada się ją na twarz i dosyć dobrze zmywa. Po zmyciu ukazuje się Nam nowa, żółta twarz :D Brzmi śmiesznie, ale maseczka naprawdę barwi twarz na żółto ze względu na zawartość kurkumy. Dla mnie ten efekt jest super, ponieważ od lat nie opalam twarzy i mam ją bardzo bladą (polecam bardzo nieopalanie twarzy, jeżeli chcecie dłużej zachować młody wygląd! :)). Reszta ciała jest natomiast w żółtawym odcieniu i po użyciu maseczki moja twarz w końcu pasuje do reszty :D Oczywiście efekt jest bardzo delikatny i nie jest permanentny ;) Oprócz wpływu na kolor skóry, maseczka również ładnie wyrównuje koloryt, łagodzi zaczerwienienia i delikatnie oczyszcza. Skóra jest gładka i przyjemna w dotyku. Mojej tłustej cery nie przesusza.  

BIELENDA BOTANIC SPA RITUALS - REGENERUJĄCA MASECZKA KURKUMA I CHIA - skład, opinie

Muszę przyznać, że regenerująca maseczka Bielenda Botanic Spa Rituals to bardzo przyjemny produkt, który wyrównuje koloryt skóry, delikatnie oczyszcza oraz łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Przyjemnie mi się z niej korzysta, dlatego chętnie sięgnę po inne maseczki z tej serii. Na oku mam wersję nawilżającą, która podobno pachnie jak malinowa mamba ♥ Już za chwilę będzie idealna pora na jej zakup, promocja 2+2 w Rossmannie na maseczki do twarzy i inne ciekawe produkty pielęgnacyjne :)

Znacie produkty z serii Botanic Spa Rituals Bielenda? Polecacie któryś z nich? A może używałyście tej maseczki? Czekam na Wasze komentarze :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Ocean Drops NeoNail | Kolekcja Think Blink!

8/14/2018 07:40:00 PM

Ocean Drops NeoNail | Kolekcja Think Blink!

Niejednokrotnie wspominałam Wam, że lubię błysk na paznokciach, a nawet i dużo błysku :D Nie planowałam zakupu nowych lakierów hybrydowych, bo aktualnie mam ich wystarczającą ilość. Z ciekawości weszłam jednak na stronę NeoNail i co zobaczyłam? Błyszczące nowości ♥ Jak to ja, nie mogłam się im oprzeć, szczególnie że w kolekcji Think Blink! znalazły się moje ulubione kolory - niebieski i fiolet. Oba wylądowały w koszyku, a dzisiaj pokażę Wam wersję niebieską - Ocean Drops NeoNail.

Ocean Drops NeoNail Think Blink!


OCEAN DROPS NEONAIL THINK BLINK!

Nowa kolekcja Think Blink! składa się z 5 odcieni - niebieskiego, fioletowego, różowego, srebrnego i złotego. Wszystkie kolory na stronie NeoNail wyglądają świetnie! W sumie kusiły mnie wszystkie oprócz różu, ale uznałam, że zacznę od dwóch i to tych ulubionych. W rzeczywistości lakiery wyglądają trochę inaczej niż na stronie. Ocean Drops to jasny odcień niebieskiego ze sporą domieszką srebra. Gdy pada na niego światło jest bardziej srebrny niż niebieski. Ogólnie jest bardzo brokatowy, bardzo lśniący i bardzo rzucający się w oczy.

Ocean Drops NeoNail Think Blink! Brokatowy lakier hybrydowy

Sam lakier ma gęstą konsystencję, łatwą we współpracy, wystarczy tylko trochę ją opanować. Lepiej uważać, żeby nie ubrudzić nim skórek, bo będzie trochę zabawy z dokładnym usunięciem resztek brokatu ;) Ocean Drops ma jedną, świetną zaletę. Maluje się nim naprawdę szybko! Chyba pobiłam rekord w czasie nałożenia hybrydy :D Krycie jest bardzo dobre. Ładnie wygląda już po jednej warstwie, ale jak zwykle nałożyłam dla pewności jeszcze jedną :)

Ocean Drops NeoNail Think Blink! Swatche
Ocean Drops NeoNail Think Blink! Swatche na paznokciach
Ocean Drops NeoNail Think Blink! Swatche paznokcie

Przez to, że kolor mocno błyszczy, bardzo ciężko uchwycić go na zdjęciach, ale mam nadzieję, że w miarę się udało. Dajcie znać, co o nim sądzicie i czy widziałyście nową kolekcję Think Blink! :) 



Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Brokatowe maseczki Selfie Project - Shine Like a ...

8/13/2018 08:15:00 PM

Brokatowe maseczki Selfie Project - Shine Like a ...

W lipcu hitem Instagrama stały się brokatowe maseczki Selfie Project, które od razu skojarzyły mi się z tańszą o miliony monet alternatywą dla Glamglow Glitter Mask. Idea bardzo fajna, lubię również brokat i wszystko co się świeci, więc będąc w Rossmannie chwyciłam od razu wszystkie 4 wersje. 

Brokatowe maseczki Selfie Project - Shine Like a ...

MASECZKI Z BROKATEM SELFIE PROJECT

Każda z tych maseczek teoretycznie jest inna, ma wykazywać inne właściwości, a w sumie nie widzę między nimi różnicy. Planowałam opisać każdą z osobna (chociaż nie lubię pisać o produktach, których używa się tylko raz, bo jedno użycie jest niemiarodajne), ale doszłam do wniosku, że jednak nie ma sensu. Musiałabym 4 razy powtarzać praktycznie to samo. Zacznijmy jednak od początku. Czym są maseczki Selfie Project Shine Like a ...? To maski peel - off, które zawierają w sobie drobiny zwykłego brokatu plus każda ma dodatek większego brokatu w określonym kształcie (gwiazdy, serca, kwiatki lub koła). Zapakowane są w saszetki, których nie jestem fanką ;) Niestety wiele z większych drobin brokatu zostaje w saszetce i ciężko je stamtąd wydobyć. Na ich zapachy nie zwracałam uwagi, za to zapamiętałam wyczuwalną nutę alkoholu...

Cena: 5zł
Pojemność: 12ml
Dostępność: Rossmann

Maski z brokatem Rossmann Selfie Project Shine Like a Star

Jakie są więc maseczki z brokatem Seflie Project? Czy opłaca się je kupić?

Brokatowe maseczki Selfie Project mają gęstszą konsystencję. Najlepiej rozprowadzać je równomiernie, cienką warstwą, ponieważ wtedy w miarę szybko wysychają i da się je zdjąć w całości. W teorii brzmi łatwo, w praktyce ciężko nałożyć je równo i część wysycha po 30 minutach, a część nie. Gdy maska w pełnie zaschnie, to cały brokat schodzi razem z nią i nie brudzi twarzy. W opakowaniu jest tyle maski, że akurat starcza na pokrycie całej twarzy. 

Efekty? To będzie najkrótszy opis działania na moim blogu. Nie zauważyłam żadnych efektów :( 
Czy warto je kupić? Może jedną, dla zaspokojenia ciekawości, ale nie ma też co nastawiać się na jakieś fajne rezultaty.

Poniżej zostawiam składy i obietnice producenta dla ciekawych, co tam w nich siedzi ;)

BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A DIAMOND

BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A DIAMOND
BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A DIAMOND - skład, opinie

BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A PEARL

BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A PEARL
BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A PEARL - skład, opinie

BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A PRINCESS

BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A PRINCESS
BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A PRINCESS - skład, opinie

BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A STAR

BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A STAR
BROKATOWA MASECZKA SELFIE PROJECT SHINE LIKE A STAR - skład, opinie

Brokatowe maseczki Selfie Project kupiłam z myślą o zabawie i błysku. Liczyłam też na to, że chociaż trochę będą działać, chociaż ociupinkę. Niestety ani dobrze się z nimi nie bawiłam ani nie zauważyłam żadnych rezultatów. Szkoda, bo zapowiadały się naprawdę fajnie. 

Używałyście tych maseczek? Co o nich sądzicie? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
I AM COCO UDO WALZ - szampon i odżywka

8/12/2018 06:39:00 PM

I AM COCO UDO WALZ - szampon i odżywka

Moje włosy pomimo tego, że są średnio/wysoko porowate, bardzo lubią olej kokosowy. Teoretycznie nie jest on polecany do tego typu włosów. W moim przypadku jest to jednak jeden z najlepiej działających olei, dlatego chętnie sięgam po produkty z jego zawartością. I właśnie dlatego wpadła w moje ręce seria I AM COCO UDO WALZ

I AM COCO UDO WALZ - szampon i odżywka

I AM COCO UDO WALZ - SZAMPON I ODŻYWKA

Zarówno szampon jak i odżywka I Am Coco mają dokładanie takie samo opakowanie. Jedyne po czym je odróżnimy to napis shampoo bądź coditioner. Co tu dużo mówić, opakowania są kwintesencją minimalizmu ;) Otwierane są na klik, całkiem wygodne, miękkie i nie sprawiają problemu przy wydobyciu produktu. W składzie znajdziemy olej kokosowy i wodę kokosową, więc rzeczywiście jest COCO :) Z ciekawych składników znajdziemy tam również ekstrakt z mango. Seria powinna być dostępna w Rossmannie.

Cena: 35zł
Pojemność: 300ml
Należy je zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia

I AM COCO szampon UDO WALZ
I AM COCO szampon UDO WALZ - opinie, skład, działanie

I AM COCO SZAMPON NAWILŻAJĄCY UDO WALZ

Szampon I am Coco ma dosyć nietypową, bo trochę oleistą konsystencję. W użyciu zachowuje się jednak jak zwykły szampon, który dobrze się pieni i dobrze domywa skórę i włosy, jednocześnie nie przesuszając ich. Mam wrażenie, że nawet trochę je nawilża. Zapach jest kokosowy, całkiem ładny. Przy pierwszym użyciu miałam wrażenie, że możemy się nie polubić, bo włosy szybciej się przetłuściły, ale była to jednorazowa reakcja na zmianę szamponu. Teraz normalnie włosy pozostają świeże przez 2 dni, a skóra głowy jest oczyszczona i bez podrażnień. 

I AM COCO odżywka UDO WALZ

I AM COCO ODŻYWKA NAWILŻAJĄCA UDO WALZ

Odżywka I am Coco ma gęstszą, treściwą konsystencję, która dobrze rozprowadza się na włosach. Zapach to również typowy kokos, bez zaskoczenia ;) Należy ją trzymać na włosach 2-3 minuty i to zupełnie wystarcza. Na początku tak jak w przypadku szamponu, byłam średnio zadowolona z efektów. Z czasem jednak efekty przeszły moje oczekiwania. Włosy są o wiele lepiej nawilżone, gładsze, zregenerowane. Nie mam najmniejszej potrzeby używania prostownicy, a wczoraj zauważyłam, że znacznie bardziej się błyszczą. Na plus zaliczam również fakt, że olej kokosowy znajduje się na samym początku składu, zaraz po wodzie :)

I AM COCO odżywka UDO WALZ - opinie, skład, działanie

Nie będę ukrywać, że po pierwszym kontakcie z serią I am Coco myślałam, że się nie polubimy. Szybko jednak zmieniłam o niej zdanie. Teraz moje włosy wyglądają o wiele lepiej, są zdrowsze, gładsze, nawilżone i nabrały blasku. No czego chcieć więcej :) 


Słyszałyście o produktach I am Coco? A może jesteście w stanie polecić mi jakieś inne produkty do włosów z dużą zawartością oleju kokosowego? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Olejki Di Feel - Coconut Oil i Vitamin E Oil

8/10/2018 05:52:00 PM

Olejki Di Feel - Coconut Oil i Vitamin E Oil

Słońce i upały w tym roku dały się we znaki moim włosom, dlatego chętnie sięgam po oleje, olejki i wszelkiej maści preparaty, które mogą im jakoś pomóc. Wiem jedno. Nic nie działa na włosy tak dobrze, jak regularne olejowanie. Potwierdzeniem tej teorii są czasy gdy byłam włosomaniaczką. Pomimo tego, że używałam wtedy mocnych farb do włosów i nie stroniłam od suszarki czy prostownicy, włosy dzięki olejom i OMO były w świetnej kondycji. Wiem też, że kluczem do sukcesu jest regularność, dlatego staram się dbać o to, żeby olejowanie znowu stało się nawykiem, a nie przykrym obowiązkiem. W ostatnim czasie w dbaniu o kondycję włosów pomagały mi dwa olejki Di Feel. Wersja z olejem kokosowym i wersja z witaminą E.

Olejki Di Feel - Coconut Oil i Vitamin E Oil

OLEJKI DI FEEL

Istnieją dwie rzeczy, które są niezwykle charakterystyczne dla olejków Di Feel. Są nimi opakowanie i zapach! Zacznę od tego drugiego, bo tutaj będzie szybciej, a każdy opiszę dokładniej później. Zapachy są bardzo intensywne i ładne. Nie spodziewałam się po nich tego, że tak przyjemnie mnie zaskoczą! Opakowanie jest natomiast niesamowicie wygodne w użyciu! Wystarczy przekręcić dzióbek, wylać na dłoń odpowiednią ilość produktu, zakręcić i gotowe. Nie ma żadnych problemów, nie trzeba naciskać milion razy pompkę, a co najważniejsze nie brudzi się po użyciu całe opakowanie. Przyznaję, że dzięki tej łatwości w użyciu, o wiele częściej nakładam olej na włosy.

Olejki Di Feel to tak jak sama nazwa wskazuje, mieszanka różnych olei z dodatkiem ekstraktów, zapachu i BHT (konserwant i przeciwutleniacz). Różnią się 4. pozycją w składzie, którą jest odpowiednio olej kokosowy lub witamina E. Można je stosować do włosów, skóry głowy i ciała. Ja używałam ich tylko do włosów. Podobno są dostępne w Rossmannie, ale teraz nie widziałam ich na stronie.

Cena: 25zł
Pojemność: 75ml
Należy je zużyć w ciągu 18 miesięcy od otwarcia

Olejek Di Feel Coconut Oil
Olejek Di Feel Coconut Oil - skład, opinie, działanie, zapach

OLEJEK DI FEEL COCONUT OIL

Wersja z olejek kokosowym pachnie intensywnie Pina Coladą! Jako, że jest to jeden z moich ulubionych drinków, który kojarzy mi się z Karaibami, to kupił mnie od razu. Zapach jest intensywny, bardzo ładny, nie można się do niego przyczepić. Wyczuwam go również często po nałożeniu, dzięki czemu sam proces olejowania jest jeszcze przyjemniejszy. Olejek nakłada się bardzo łatwo, z jego zmyciem również nie ma problemu. Używałam różnych szamponów do tego celu, łagodniejszych i mocniej oczyszczających i każdy dał radę. Olejek dzięki zawartości oleju kokosowego ma nawilżać i odżywiać włosy oraz skórę głowy. Jak to bywa w przypadku oleju kokosowego, nie wszystkim on służy, dlatego jeżeli Wasze włosy go nie lubi, to lepiej podejść do niego z dystansem lub wybrać inną wersję olejku. 

Olejek Di Feel Vitamin E Oil
Olejek Di Feel Vitamin E Oil - skład, opinie, działanie, zapach

OLEJEK DI FEEL VITAMIN E OIL

Wersja z witaminą E to zupełnie inne klimaty zapachowe. W tym przypadku jest bardzo kwiatowo, a momentami świeżo i słodko zarazem. Zapach trochę kojarzy mi się z woskami Yankee Candle. Tak samo jak w wersji z olejem kokosowym, tutaj zapach jest również wyczuwalny podczas trzymania oleju na włosach. W użyciu jest taki sam jak wersja kokosowa. Przeznaczony jest do włosów cienkich.

Olejki Di Feel kokosowy Coconut Oil i z witaminą E Vitamin E Oil

Jak możecie zauważyć, nie opisałam od razu ich działania, bo w sumie musiałabym mniej więcej dwa razy powtórzyć to samo. Oba olejki działają podobnie, chociaż intensywniejsze i szybsze efekty widzę po olejku Di Feel Coconut Oil. Oba olejki nawilżają, regenerują i wygładzają włosy. Efekty są jednak stopniowe, zauważalne z każdym kolejnym użyciem, jak to zawsze bywa przy olejowaniu. Regularność to podstawa do osiągnięcia dobrych rezultatów :)


Znacie olejki Di Feel? Widziałyście je w Rossmannie? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
I edycja BeautyWRO - upominki

8/07/2018 08:36:00 PM

I edycja BeautyWRO - upominki

Wczoraj mogłyście przeczytać relację ze spotkania blogerek we Wrocławiu, BeautyWRO. Jeżeli ją przegapiłyście, a jesteście ciekawe, jak spędziłyśmy ten dzień i jak wspominam całe wydarzenie, to zapraszam tutaj → RELACJA BEAUTYWRO. Teraz pora na upominki ze spotkania. Od razu wspomnę, że jest ich cała masa, więc nie przestraszcie się ilością zdjęć :D Przyznaję, że zupełnie się tego nie spodziewałam, a na samo spotkanie przyszłam kompletnie nieprzygotowana, z małą torebką. Widziałam, że jakieś upominki na takich spotkaniach są, ale myślałam, że będzie to kilka torebek, które wezmę spokojnie w rękę i po sprawie. Na miejscu okazało się, że jest tego tyle, że musiał po mnie przyjechać z torbami mój facet i razem jakoś daliśmy radę przetransportować to do auta. Nie będę przedłużać, same zobaczcie, ile tego jest! Dodam jeszcze, że to nie wszystko, bo dojdzie do tego jeszcze Chillbox ;)

Upominki BeautyWRO Wrocław - Mediheal

Upominki BeautyWRO Wrocław - Nacomi

Upominki BeautyWRO Wrocław - Allbag

Upominki BeautyWRO Wrocław - Annabelle Minerals

Upominki BeautyWRO Wrocław - APN Cosmetics

Upominki BeautyWRO Wrocław - Babo

Upominki BeautyWRO Wrocław - BasicLab

Upominki BeautyWRO Wrocław - Beauty Face

Upominki BeautyWRO Wrocław - Bielenda

Upominki BeautyWRO Wrocław - Bispol

Upominki BeautyWRO Wrocław - Blanx

Upominki BeautyWRO Wrocław - Buna

Upominki BeautyWRO Wrocław - Dermedic

Upominki BeautyWRO Wrocław - Eprezenty i cukrówki

Upominki BeautyWRO Wrocław - Eveline

Upominki BeautyWRO Wrocław - Happy Planner

Upominki BeautyWRO Wrocław - Helfy, Mahoni

Upominki BeautyWRO Wrocław - Instytut Piękna Kamadari

Upominki BeautyWRO Wrocław - Kosmetyki AA

Upominki BeautyWRO Wrocław - Laura Conti

Upominki BeautyWRO Wrocław - Luba

Upominki BeautyWRO Wrocław - Marion

Upominki BeautyWRO Wrocław - Maroko Sklep

Upominki BeautyWRO Wrocław - Mihas

Upominki BeautyWRO Wrocław - perfumeria Neness

Upominki BeautyWRO Wrocław - New Anna Cosmetics

Upominki BeautyWRO Wrocław - Noble Health

Upominki BeautyWRO Wrocław - Nutka

Upominki BeautyWRO Wrocław - Promees

Upominki BeautyWRO Wrocław - Prouve, Janda

Upominki BeautyWRO Wrocław - Puro bio

Upominki BeautyWRO Wrocław - Regital

Upominki BeautyWRO Wrocław - Shefoot

Upominki BeautyWRO Wrocław - Tea Club i Moja Butelka

Upominki BeautyWRO Wrocław - Vasco

Upominki BeautyWRO Wrocław - Vis Plantis


Sponsorzy BeautyWRO Wrocław 2018


Serdecznie dziękuję wszystkim sponsorom za otrzymane upominki!


Jak widać nie będę miała w najbliższym czasie powodów do narzekań, że nie mam co testować :D 
Dajcie znać, czy wpadło Wam coś w oko :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: