SYLWESTROWE PAZNOKCIE I ŻYCZENIA
SYLWESTROWE PAZNOKCIE I ŻYCZENIA

SYLWESTROWE PAZNOKCIE I ŻYCZENIA

Hej :)

W dniu dzisiejszym chciałabym Wam życzyć na prawdę dobrej zabawy




i Szczęśliwego Nowego Roku!!




Moje paznokcie może szału nie robią, brak zdobień, itp., ale na prawdę lubię ten lakier i dziwię się sama sobie, że tak długo go nie używałam :)






Pozdrawiam Was serdecznie, w ten piękny, słoneczny dzień :)
MÓJ HIT - SZAMPON ZIOŁOWY FITOMED DO WŁOSÓW SUCHYCH I NORMALNYCH
MÓJ HIT - SZAMPON ZIOŁOWY FITOMED DO WŁOSÓW SUCHYCH I NORMALNYCH

MÓJ HIT - SZAMPON ZIOŁOWY FITOMED DO WŁOSÓW SUCHYCH I NORMALNYCH

Hej :)

Kilka razy wspominałam już o tym, że mam zamiar napisać recenzję tego szamponu i sama nie wiem, czemu ciągle ją przekładałam. W końcu zmotywowałam się do zrobienia zdjęć, więc czas napisać o nim kilka słów.

Zacznę od tego, że nie będzie to opowieść o idealnym szamponie, który robi cuda na głowie, bo nie sądzę, aby taki istniał na świecie. Dla mnie szampon musi mieć dwie podstawowe cechy: musi dobrze myć włosy i nie niszczyć ich przy tym, od dbania są odżywki, maski, oleje, itp.








Szampon ten przykuł moją uwagę swoim składem, w którym na pierwszym miejscu znajdują się ekstrakty roślinne. Ma w składzie również SLES, ale dopiero na 6-tym miejscu. Nie należę do przeciwniczek SLS'ów, nie myję włosów odżywkami, czy łagodnymi szamponami dla dzieci, ale więcej ekstraktów roślinnych niż środka myjącego przemawia do mnie bardzo pozytywnie :)

Przechodząc do szczegółów: szampon bardzo dobrze się pieni, dzięki czemu jest wydajny, świetnie oczyszcza włosy, bez problemu radzi sobie z olejami, zapach jest dosyć specyficzny, ciężko mi go opisać, ale nie jest nachalny. Włosy po umyciu są lekko szorstkie, jak to bywa po użyciu szamponu ziołowego, jednak po wysuszeniu stają się gładkie i zadbane, jakby użyło się odżywki ( testowany wielokrotnie solo na mojej grzywce, która od czasu do czasu przetłuszcza mi się po jednym dniu, a włosy myję standardowo co 2 dni ).

To co najbardziej podoba mi się w tym szamponie, to efekt puszystych włosów, mam wrażenie, że mam ich na głowie więcej niż zawsze. Widzę też sporo "baby hair", a niczego na skalp nie nakładam  (jedynie miałam ok. 2 tygodniową przygodę z Jantarem), więc obstawiam, że to głównie zasługa szamponu Fitomed :)

Niestety nie jestem w stanie stwierdzić, czy rzeczywiście łagodzi swędzenie i łuszczenie skóry głowy, ponieważ nie mam takich problemów i prawie nic nie jest w stanie jej podrażnić.
 



Używam go już od wielu miesięcy, nie mam pojęcia, którą buteleczkę już zużywam, ale wiem jedno - na pewno nie ostatnią ;) Żałuję, że nie sprzedają go stacjonarnie w większym, ekonomicznym opakowaniu.

Niestety dosyć ciężko go dostać. Na pewno dostępny jest na DOZie, w sklepach zielarskich i internecie. Cena ok. 10-11zł za 250ml.

Pozdrawiam :)
WESOŁYCH ŚWIĄT!!
WESOŁYCH ŚWIĄT!!

WESOŁYCH ŚWIĄT!!

Hej :) 


Chciałabym Wam życzyć wesołych i pełnych cudownej atmosfery świąt, dużo prezentów, miłych wspomnień i dużo szczęścia :*
Wypoczywajcie, cieszcie się rodzinnymi chwilami i nie przesadzajcie z jedzeniem, bo w cycki nie pójdzie ;)











Pozdrawiam :)
FARBA PALETTE A10 ULTRAPOPIELATY BLOND
FARBA PALETTE A10 ULTRAPOPIELATY BLOND

FARBA PALETTE A10 ULTRAPOPIELATY BLOND

Hej :)

Farbę Palette A10 poznałam ponad rok temu, gdy postanowiłam spróbować dojść do blondu farbami (rozjaśniacza nie tknę już nigdy!), a wiedziałam, że nie będzie to łatwe, bo moje włosy są bardzo uparte i nie lubią się rozjaśniać. Naczytałam się wiele w internecie, naoglądałam efektów po wielu farbach i w końcu padło na nią, co było dobrym wyborem. Po dwóch farbowaniach włosy miałam nawet za jasne, przez co musiałam je lekko przyciemnić, bo fanką białego blondu zdecydowanie nie jestem. Postanowiłam sięgnąć po nią kolejny raz i niestety efekty nie były już tak spektakularne...

FARBA PALETTE A10 ULTRAPOPIELATY BLOND

PALETTE A10

Ostatnio producent coś w niej pozmieniał, m.in. dodał płynną keratynę, co wzbudziło moje zainteresowanie. Jednocześnie miałam obawy, że zmieni się coś na gorsze, jednak nie dopuszczałam tej myśli do siebie, bo po co się martwić przed użyciem. Niestety miałam dobre przeczucie, ale o tym za chwilę.

W opakowaniu Palette A10 znajdziemy 50ml farby, 50ml utleniacza (12%), rękawiczki i instrukcję obsługi. Utleniacz znajduje się teraz w nowym opakowaniu (wcześniej był w saszetkach) i zmienił konsystencję na gęstszą, przez co ciężko go z niego wydobyć... 

Palette A10 blog, opinie, efekty

PALETTE A10 - EFEKTY NA CIEMNY BLOND

Farba Palette A10 należy farb mocnych i z zapachu i z działania, jednak tym razem nie rozjaśniła mi wystarczająco włosów :( Ostatnio farbowałam starą wersją i odrost wyszedł bardzo ładnie, nie rzucał się w oczy, teraz jest ciemniejszy i wpada w rude odcienie :( Efekt możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej.

Odrost:
Palette A10 na ciemne włosy


Po 4 dniach od farbowania:
Palette A10 efekty ciemny blond

Wyszło ciemno, jeszcze trochę szarości się wypłucze, ale widzę, że będzie rudo ;( Niestety będę musiała pożegnać się z Palette A10 i użyć czegoś nowego, aby wyrównać kolor...


Inne farby blond, które mogą Cię zainteresować:

 Pozdrawiam :)
LAKIER VIRTUAL FASHION MANIA (BIEDRONKA) - PISTACJA
LAKIER VIRTUAL FASHION MANIA (BIEDRONKA) - PISTACJA

LAKIER VIRTUAL FASHION MANIA (BIEDRONKA) - PISTACJA

Hej :)

Przychodzę do Was z prezentacją kolejnego koloru lakierów dostępnych w Biedronce - Virtual Fashion Mania. Tym razem padło na miętę ( a przynajmniej nią się wydawała w buteleczce), która aktualnie bardziej kojarzy mi się z pistacją :)




Lakier łatwo się nakłada, wystarczy jedna grubsza warstwa  (chociaż nie polecam malować tym sposobem, bo trochę schnie i może się coś na nim odbić, lepiej nałożyć dwie cienkie). Pędzelek średniej wielkości, wygodny w obsłudze. Kolor nie zawiera żadnych drobinek. Ja jestem z niego zadowolona :)

Cena: 5,99zł/10ml.








Pozdrawiam :)
ODŻYWKA GARNIER FRUCTIS FRUITY PASSION + EFEKT NA WŁOSACH
ODŻYWKA GARNIER FRUCTIS FRUITY PASSION + EFEKT NA WŁOSACH

ODŻYWKA GARNIER FRUCTIS FRUITY PASSION + EFEKT NA WŁOSACH

Hej :)

Przychodzę dzisiaj do Was z moim odczuciami na temat nowej odżywki Garnier Fructis Fruity Passion. Natknęłam się kiedyś na informację o niej na pewnym blogu i po zobaczeniu składu od razu wiedziałam, że muszę ją mieć, ponieważ z poprzednich odżywek Garnier Fructis byłam baaardzo zadowolona. Udało mi się dorwać ją w Auchan, stała ostatnia, chyba czekała na mnie :D


ODŻYWKA GARNIER FRUCTIS FRUITY PASSION + EFEKT NA WŁOSACH


Odżywka Garnier Fructis Fruity Passion znajduje się w standardowym dla tej firmy opakowaniu o pojemności 200ml. Na opakowanie nie narzekam, nie ma problemu z wydobyciem jej ze środka. Konsystencja odpowiednia - nie przelewa się przez palce i nie jest zbyt gęsta- jak dla mnie idealna. To co w niej urzeka to na pewno cudowny, owocowy zapach, utrzymujący się przez jakiś czas na włosach <3


Oto, co obiecuje producent:



Skład:

Czas przejść do najważniejszego - działania :) Po pierwszym użyciu nie byłam jakoś specjalnie zachwycona, chociaż podczas zmywania jej z włosów czułam cudowną gładkość i wygładzenie, po wysuszeniu jednak nie było efektu "WOW". Od drugiego użycia jednak wiedziałam, że to odpowiednia odżywka dla moich włosów, które były nawilżone, błyszczące, miłe w dotyku i co najważniejsze wystarczyła mi tylko ona, zero olejowania, tylko szampon i odżywka, a włosy były w świetnym stanie. Myślę, że może nie przypasować osobom, których włosy nie lubią oleju kokosowego, moje akurat go uwielbiają :)

Cena 10,99zł za 200ml.

Efekty po 3-im użyciu:





Aktualnie mam duże zapasy produktów do włosów, ale na pewno chętnie do niej wrócę :)

Przepraszam za bałagan w tle zdjęć ;)

Pozdrawiam :)