Zakupy
20.9.13

Zakupy

Hej :)

W ciągu ostatnich dni poczyniłam kilka zakupów kosmetycznych i mogę się pochwalić, że produkty, które do tej pory przetestowałam, to był strzał w 10-tkę.


Skusiłam się w na farbę Schwarzkopf Color Mask, wczoraj już jej użyłam i jestem zachwycona efektem! Świetnie poradziła sobie z moim odrostem i dała śliczny, równomierny kolor. Więcej szczegółów zdradzę Wam niebawem, ale już teraz ją polecam!

Maska bananowa Scandic chodziła za mną od bardzo dawna, w końcu kliknęłam ją na allegro przy okazji kupowania sprawdzonej farby Allwaves. Jeszcze nie miałam okazji jej użyć, ale spodziewam się dobrych rezultatów, bo moje włosy lubią olej kokosowy. Ma super zapach.


Jakiś czas zastanawiałam się nad powrotem do minerałów i teraz żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, bo widzę poprawę cery już po kilku dniach od odstawienia płynnego podkładu. Meow Flawless Feline bardzo ładnie kryje i znalazłam żółtawy odcień, który bardzo pasuje do mojej karnacji.

Kilka dni temu wybrałam się do Hebe po suchy szampon Batiste, ale niestety nie były dostępne duże opakowania, jedynie takie po 50ml, którymi nie byłam zainteresowana. Buszując po tej bardzo przyjemnej drogerii natknęłam się na promocję Lolity Lempickiej i od razu wylądowała w koszyku. Zapach intensywny, długotrwały i bardzo mnie zauroczył. Buteleczka również cieszy oko.


Żele kupowałam na szybko i kierowałam się tylko zapachem. Szczególnie przypadł mi do gustu  Wellness&Beauty figa i róża Krem do rąk Lirene Ratunek skusił mnie 10% zawartością masła Shea i kupiłam go, gdy na prawdę potrzebowałam wybawienia z powodu okropnego uczucia suchych dłoni i nie miałam dostępu do zakupu ulubionego kremu. Pomógł :)

Pozdrawiam :)