Ulubione woski Yankee Candle: Sugared Apple, Salted Caramel, Snowflake cookie
3.12.13

Ulubione woski Yankee Candle: Sugared Apple, Salted Caramel, Snowflake cookie

Hej :)

Woski Yankee Candle to moje "małe" uzależnienie. Przyznaje, że mam ich sporo i chcę mieć jeszcze więcej! :D Mój nos ich pragnie, a ja nie potrafię mu odmawiać. No ale do rzeczy. Większość wosków ze swojej kolekcji już testowałam i wiem, że to co czujemy, to wrażenie totalnie subiektywne, ale postanowiłam podzielić się z Wami moimi odczuciami na temat kilku zapachów. Może pomoże Wam to w podjęciu decyzji, na który wosk się skusić. Od razu powiem, że jestem fanką słodkich zapachów i tych średnio/bardzo intensywnych.

Na pierwszy ogień idą zapachy, które najbardziej przypadły mi do gustu i za którymi wręcz szaleję.


Sugared Apple
Ten wosk wypaliłam już jakiś czas temu, dlatego muszę posiłkować się zdjęciem z internetu. Jest to jeden z moich pierwszych zapachów, który kupiłam rok temu, jednak z powodu posiadania złego kominka, nie byłam w stanie nacieszyć się jego wonią. Po zmianie kominka w końcu miałam szanse obiektywnie go ocenić i od razu wiedziałam, że będzie z tego miłość! Zapach to delikatne jabłko i masa cukru i wanilia! Niby nic szczególnego, ale ogólny aromat jest bardzo ciekawy, nietypowy, intrygujący. Do tego pokój pachnie nim przez następny dzień, a jeszcze dłużej czuć go na firankach. Tak bardzo go polubiłam, że czekam na paczkę z dużym słojem ♥


Salated Caramel
To drugi zapach, który sprawił na mnie ogromne wrażenie. Od razy gdy wyszła kolekcja Q3 wiedziałam, że chcę go mieć. Kupiłam, czekał w kolejce do odpalenia i bardzo żałowałam, że nie był na szczycie tej listy! Zapach to karmel, ale w żadnym wypadku nie męczący swą słodyczą, ponieważ słone aromaty ładnie niwelują nadmiar słodyczy, z jakim kojarzy się typowy karmel. Zapach jest intensywny, z jednego kawałka unosi się bardzo długo. Gdy pierwszy raz go odpaliłam, tak bardzo mi się spodobał, że aż poczułam przypływ energii!


  Snowflake cookie
Zapach ten, to zimowa nowość Yankee Candle. Jest on bardzo słodki, czuć w nim nuty maślane i waniliowe. Nadaje pomieszczeniu miłej i przytulnej atmosfery. Ja się przy nim rozpływam, lubię sobie pomarzyć i w spokoju się nim rozkoszować. Na pewno nie przypadnie do gustu osobom, które słodkich zapach nie lubią, bo jeszcze raz powtarzam - to sama słodycz. Martwi mnie, że został mi jego tylko jeden kawałeczek i mam nadzieję, że uda mi się go gdzieś jeszcze dostać. 

Znacie któryś z tych zapachów?

Pozdrawiam :)