Denko kwiecień-maj 2014
6.7.14

Denko kwiecień-maj 2014

Hej :)

Wiem, jestem trochę opóźniona, ale zdjęcia zrobiłam wcześniej, a szkoda by było, żeby się zmarnowały. Chciałam połączyć to denko z czerwcowym, ale uznałam, że co za dużo, to niezdrowo ;)


Żele Lirene: gruszka, winogrona, granat 
Bardzo fajne żele, przyjemne w użytkowaniu, chociaż niczym specjalnym się nie wyróżniają. Zapachy mają przyjemne, owocowe, które niestety nie pozostają na ciele. Najbardziej podoba mi się granat, potem gruszka, a na końcu uplasowały się soczyste winogrona.  


Kremowy mus pod prysznic Dove
Świetny produkt, po którym balsam jest zbędny, bo skóra jest w pełni nawilżona. Przez jego konsystencję ciężko go wydobyć przy końcu opakowania.

Żel pod prysznic z olejkiem z orzechów Marula Balea
Podobnie jak poprzednik - nawilżona skóra, nie potrzeba używać po nim balsamu. Bardzo go polubiłam i przypadł mi do gustu bardziej niż Dove.

Mandarynkowy żel pod prysznic Balea
Przyjemny, owocowy zapach, mocno mandarynkowy, który intensywnie unosi się w całej łazience. Jeżeli chodzi o działanie, to tak jak wszystkie żele Balea jest bardzo dobry i nie wysusza skóry.


Szampon do włosów suchych z olejkiem arganowym Green Pharmacy
Fajny szampon, dobrze oczyszcza, nie obciąża włosów i nie szkodzi im, jednak nie wyróżnił się niczym szczególnym, co sprawiłoby, że kupiłabym kolejne opakowanie.

Wygładzający szampon Yves Rocher - KLIK

Szampony Balea: waniliowy, nabłyszczający z figą i perłą i mango z aloesem
Szampony Balea są bardzo delikatne i idealne do częstego stosowania. Ten pierwszy urzekł mnie przepięknym zapachem budyniu waniliowego, a wersja z figą i perłą pięknie wygładzała włosy i je lekko nabłyszczała. Jednak nie przebijają aloesowego szamponu, o którym napiszę Wam wkrótce :) Wersja nawilżająca z mango i aloesem najmniej przypadła mi do gustu i niezbyt polubiła się z moimi włosami.


Biovax jedwab i keratyna
Tak, tak i jeszcze raz tak! Moje włosy go kochają i muszę koniecznie kupić kolejne opakowanie!

Odżywka do włosów wygładzająca z morelą i cytryną Alverde
Bardzo dobra, przyjemny zapach i miło ją wspominam.

Odżywki Balea: mango i aleoes oraz czerwona pomarańcza i moringa do włosów farbowanych
Żadna z tych odżywek nie zachwyciła mnie jakoś specjalnie, raczej nazwałabym je przeciętniakami. Nie są złe, ale jest wiele lepszych produktów.


Ujędrniające masło do ciała Ziaja Rebuild - KLIK 
Zużyłam kilka opakowań i jestem z tego produktu bardzo zadowolona.

Morelowy peeling antybakteryjny Soraya
Mocny zdzierak, który radzi sobie z moją cerą, a nie jest to łatwe wyzwanie ;)

Płyn micelarny Melisa
Wszędzie, gdzie o nim nie czytam, to widzę jedno - okropny, podrażnia i skóra po nim szczypie. U mnie takich objawów brak, najwyraźniej moja skóra nie należy do szczególnie wrażliwych :) Polubiłam go za bardzo dobre działanie i przyjemny zapach.

Balsam do ciała Melisa - KLIK

Waniliowe mleczko do ciała Yves Rocher
Świetne mleczko, po którym skóra pięknie pachnie przez długi czas. Jest lekkie, ale bardzo dobrze nawilża. Teraz w użyciu mam wersję kokosową.


Krem nawilżający tradycyjny Fitomed 
Przez długi czas był to mój hit, jednak moja skóra się do niego przyzwyczaiła i już nie działa tak dobrze jak kiedyś.

Woda toaletowa Bruno Banani Pure Women
Piękny, kobiecy zapach. Bardzo słodki, ale ma w sobie to coś co nadaje mu zmysłowości.

Lawendowy peeling do stóp Yves Rocher
Jest to bardzo dobry produkt, jednak znam sporo tańsze o taki samym działaniu, dlatego do niego nie wrócę.

Odżywczy krem do rąk wosk pszczeli i olej makadamia
Tak jak w przypadku kremu Fitomed kiedyś był szał, teraz już bez fajerwerków.

Suche szampony Batiste
Mój absolutny hit. Niby gadżet, bo na pewno nie zastąpiłabym nim mycia włosów, ale w awaryjnych sytuacjach ratuje mi życie. Mam już kolejne dwa opakowania.


Olejek przeciwłupieżowy Amla
Dostałam kiedyś próbkę do zakupów. Łupieżu nie mam, ale była tylko taka wersja. W końcu postanowiłam ją wypróbować i zapowiada się fajnie. Ciekawi mnie, czy różni się działaniem od zwykłej Amli.

Pomadka ochronna Alterra
Dobra pomadka z dobrym składem. Co jakiś czas do niej wracam.

Acne-derm
Krem, który sprawia, że moja cera jakoś wygląda. Nie radzi sobie jednak z przebarwieniami, mimo że używam go już od bardzo dawna...


To by było na tyle. Zużycia czerwcowe pojawią się w przyszłym tygodniu :)

Pozdrawiam :)