Włosowe szaleństwo - zamówienie ze Skarbysyberii.pl
2.8.14

Włosowe szaleństwo - zamówienie ze Skarbysyberii.pl

Hej :)

Po ostatnim farbowaniu doznałam szoku z powodu kondycji moich włosów... Wypadło ich mnóstwo, a do tego były przeraźliwie suche. Od razu wpadłam w panikę, że zostenę łysa i zaczęłam się zastanawiać, czy nie zafarbować się na jakiś jasny brąz, bo do swojego naturalnego koloru nie mam zamiaru wracać (nie pasuje mi). W ruch poszły oleje i przegląd produktów do włosów. Z przerażeniem stwierdziłam, że nie mam już niczego mocno odżywczego i co teraz?! Na ratunek przyszedł mój S., który zaproponował, że mogę sobie wybrać, co chcę dostać na imieniny. Zaczęłam przeglądać rosyjskie kosmetyki i trochę popłynęłam, ale była promocja -23% i darmowa wysyłka.

Oto co wybrałam:


  • odżywczy szampon Aleppo do wszystkich rodzajów włosów,
  • balsam marokański do wszystkich rodzajów włosów,
  • balsam tybetański - objętość i siła,


  • balsam do wszystkich rodzajów włosów z organicznym olejem z avocado - objętość i połysk,
  • balsam do włosów farbowanych z olejem arganowym - blask koloru,
  • balsam do włosów normalnych z organicznym masłem mango - nawilżający,


  • maska do włosów farbowanych z olejem arganowym - blask koloru,
  • maska do włosów suchych i zniszczonych z organicznym masłem Shea - odżywienie i regeneracja,


  • drożdżowa maska do włosów,
  • szampony: aktywator wzrostu, regeneracja, ochrona koloru,
  • balsam ochrona koloru,
  • ekspresowa maska do włosów regeneracja.
W ruch poszły już: szampon Aleppo, maska z shea, balsam z masłem mango (ma piękny zapach naturalnego mango) i ulubiona maska drożdżowa. Balsamy Planeta Organica mają bardzo niepraktyczne opakowanie, kogoś poniosła wyobraźnia ;) Już przy pierwszym użyciu ciężko się z nich korzysta, nie chcę myśleć, co będzie pod koniec.

Po ponad tygodniowej intensywnej pielęgnacji włosy mają się już lepiej, ale jeszcze długa droga przede mną. W planach miałam podcięcie końcówek, a ostatecznie poszło 15cm i doznałam lekkiego szoku, bo włosy nadal są za zapięcie stanika, co uświadomiło mi, jakie już były długie. Kolejnym planem będzie lekkie przyciemnienie koloru, bo niestety farba mi trochę za mocno rozjaśniła, ale to na pewno nie w najbliższym czasie.

Oby nigdy więcej takich przygód...

Pozdrawiam :)