Yankee Candle: Amber Moon i Honey Glow
22.8.14

Yankee Candle: Amber Moon i Honey Glow

Hej :)

Z jesiennych nowości Yankee Candle nie paliłam tylko Ginger Dusk, inne zapachy już dobrze poznałam. Dzisiaj przedstawię Wam dwa zapachy, które jako pierwsze wylądowały w moim kominku.


Amber Moon
Nie mogłam się zdecydować, który zapach z nowej kolekcji Q3 odpalić jako pierwszy, więc poprosiłam o pomoc kolegę. Wybrał zdecydowanie Amber Moon. Wrzuciłam kawałek do kominka i na chwilę zapomniałam o wosku, skupiając się na rozmowie, aż nagle dopadła mnie ta cudowna, przepiękna woń… Od razu nie mogłam skupić się na niczym innym. AM pachnie jak bursztyn rozgrzany słońcem z lekką nutą słodyczy lub jak ekskluzywne perfumy. Mam ochotę upajać się tym zapachem bez końca… Trafia on do moich ulubieńców i chętnie przygarnęłabym dużą święcę, o ile pachnie tak samo pięknie jak wosk.


Honey Glow
Honey Glow zaliczyłabym do tej samej kategorii co Amber Moon, czyli do ciepłych, perfumeryjnych zapachów. W porównaniu do AM zapach jest bardziej męski i delikatniejszy. Na dużych powierzchniach może nie dawać pożądanej intensywności. Zapach to mieszanka miodu i wody kolońskiej. Ja wyczuwam bardziej tę drugą. Brakuje mi w tym wosku mocy i przeważające męskie nuty nie do końca trafiają w mój gust. 

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.