Yankee Candle: Vineyard i Sweet Apple
22.4.15

Yankee Candle: Vineyard i Sweet Apple

Hej :)

Jako że mamy już środę, to najwyższa pora na prezentację kolejnych zapachów od Yankee Candle. Słońce od kilku dni pięknie świeci, przyroda budzi się do życia i zrobiło się kolorowo, więc dzisiaj będzie o dwóch zapachach, które idealnie wpasowują się wiosenno-letnią w aurę za oknem :)


Vineyard
Zapach słodkich, soczystych winogron, które kojarzą mi się przeszłością – dziadek miał na działce taką pyszną i słodką odmianę. Zapach naprawdę super, chociaż nie pogardziłabym, gdyby był jeszcze intensywniejszy. Bardzo go lubię i chętnie przygarnęłabym dużą świecę :)


Sweet Apple
Po nazwie spodziewałam się bardzo słodkiego jabłka, jednak YC nie zagalopowało się tak bardzo i postawiło na bardziej naturalny aromat – nieprzesadzoną słodycz z lekko kwaskową nutą. Zapach jest bardzo przyjemny, soczysty, rześki, intensywny i wypełnia bardzo szybko pomieszczenie. Lubię go palić, gdy jestem zmęczona, bo  nie męczy i jest bardzo przyjemny dla nosa.

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.