Denko: kwiecień 2015
9.5.15

Denko: kwiecień 2015

Hej :)

Kolejny miesiąc sumiennych zużyć za mną, pora podzielić się z Wami krótkimi opiniami na temat wszystkich zużytych produktów :)


Odżywka do włosów Oleo Repair, Garnier Fructis 
To moje kolejne opakowanie i niezmiennie jestem z jej działania bardzo zadowolona! Włosy po użyciu są idealne i przepięknie pachną przez długi czas.

Ekspresowa maseczka regenerująca Oil Care, Dove
Maseczka ma bardzo przyjemną konsystencję i co najciekawsze w niej, składa się z dwóch warstw - białej, która jest odżywką i żółtej, która stanowi maskę z olejkami. Bardzo podobał mi się jej zapach, na działanie też nie narzekam, chociaż o dziwo nie lubiła się z szamponem z tej samej serii. Nie wiem, czy do niej wrócę, bo wolę większą ilość naturalnych składników w kosmetykach.

Lniana odżywka do włosów Farmona Herbal Care - KLIK

Suchy szampon Batiste Tropical
Do niedawna był to mój ulubieniec, ale zdetronizowała go wersja Oriental ♥ Dobrze oczyszcza, prosty w użyciu, jak wszystkie suche szampony trochę bieli, ale przy moim kolorze włosów nie sprawia to problemu.

Odżywka do włosów suchych Argan Professional
Odżywka pachniała jak drink! Wyraźnie wyczuwalna nuta alkoholu i jakiś innych, słodko-ziołowych dodatków... Działanie nie najgorsze, ale cieszę się, że nie zalega mi już w szafce.


Szampon nadający platynowy odcień Joanna
Bardzo lubię ten szampon, to już kolejne opakowanie. Ładnie ochładza kolor, dobrze oczyszcza włosów i nie powoduje przesuszenia.

Żel pod prysznic Black Secret, Balea
Żel ma dziwny zapach i widziałam na innych blogach, że nie tylko ja mam taką opinię. Czuję w nim gorzką nutę i brak wanilii. Jeżeli chodzi o właściwości, to jest jak każdy inny żel tej firmy - dobrze myje, nie wysusza i wystarczająco się pieni.

Żel pod prysznic marakuja, Balea
W tym żelu za to zapach jest przepiękny! Ogólnie uważam, że wśród żeli Balea najlepsze są te o zapachu owoców. Pachniało nim po użyciu w całej łazience :)


Żel do usuwania skórek Sally Hansen
Jeżeli chodzi o skórki, to jestem wierna temu produktowi i nie mam ochoty eksperymentować z innymi, bo po co szukać na siłę czegoś lepszego, skoro mam coś, co spełnia wszystkie moje oczekiwania. Jest niesamowicie wydajny, nawet nie pamiętam, kiedy go kupiłam, ale było to daaaaawno temu. Zmiękcza skórki ekspresowo. Mam już kolejne opakowanie.

Aktywne serum korygujące Bielenda - KLIK

Skoncentrowany krem do rąk z oliwą z oliwek Palmer's
Przyjemny krem, chociaż bardziej nadaje się do stosowania na noc niż w ciągu dnia, bo zostawia lekką warstwę na dłoniach. U mnie sprawdzał się w dzień, gdy miałam bardzo wysuszoną skórę. Podobał mi się jego zapach. Szybko mi się skończył, ale w czasie wyjazdów używałam go też do stóp ;)

Antyperspirant w żelu Lady Speed Stick
Powróciłam do niego po latach i tak się w sumie zastanawiam, czemu zaprzestałam jego używania...? Jest bardzo dobry, chroni cały dzień, nie zostawia plam i bardzo przyjemnie pachnie. Nie mogę pominąć również jego ogromnej wydajności - jedno opakowanie starczyło mi na wiele miesięcy!

Regenerujący krem do rąk Evree - KLIK


Tusz do rzęs Volume Million Lashes So Couture i False Lash Wings, Loreal
To niezmiennie moje ulubione tusze, jednak rywalizację miedzy nimi wygrywa bezkonkurencyjnie FLW! Uwielbiam jego szczoteczkę, która dobrze rozdziela rzęsy i fakt, że po kilku pociągnięciach mam mocny efekt na rzęsach. VML to również świetny produkt, ale trzeba włożyć więcej wysiłku, aby osiągnąć zamierzony efekt. 

Żel do brwi Wibo
To już kolejne, zużyte jego opakowanie i mam już nowy. Żel bardzo ładnie i naturalnie podkreśla brwi. Zaraziłam nim kilka osób i wszystkie są zadowolone :)


To by było na tyle. Wydaje mi się, że kwiecień wypadł lepiej niż ostatnie miesiące :D A jak tam Wasze denka? :)

Pozdrawiam :)