Yankee Candle: Vanilla Honey i Cassis
17.6.15

Yankee Candle: Vanilla Honey i Cassis


Hej :)

Dzisiaj przedstawię Wam kolejne dwa zapachy Yankee Candle, które nie przypadły mi do gustu. Pomimo, że większość zapachów z tej firmy jest na prawdę śliczna, to zawsze znajdą się jakieś wyjątki. 


Vanilla Honey
Zapach z nazwy kojarzył mi się z przyjemnym otulaczem, który będzie rozgrzewał i umilał czas w chłodne, szare dni. Niestety nie sprawdził się w tej roli, ponieważ wosk po odpaleniu jest tak mocny i drażniący, że zawsze zastanawiam się, co mnie podkusiło, żeby po raz kolejny po niego sięgnąć. Gdy trochę się wywietrzy jest już lepiej, ale dobija nienaturalność zapachu. Jestem na nie. 


Cassis
Miała być porzeczka, a wyszła mdła, perfumowana marmolada. Zapach zupełnie nie przypadł mi do gustu i nie ma nic wspólnego z obiecaną porzeczką. Chyba nic więcej nie muszę dodawać :P 
 
Pozdrawiam :)