Olejek do ust Eveline - 02 Cranberry
27.3.17

Olejek do ust Eveline - 02 Cranberry

Hej :)

Ostatnio bardzo modne stały się olejki do ust, jednak nie jest to na pewno produkt dla każdego. Ja bardzo lubię błyszczyki i efekt, jaki dają na ustach, dlatego chętnie przetestowałam jeden z dostępnych na rynku olejków. Wybrałam olejek do ust Eveline Precious Oils Lip Elixir. Producent obiecuje wiele, jednak czy jest aż tak kolorowo?

Olejek do ust Eveline 02 Cranberry. Precious Oils Lip Elixir Cranberry. Recenzja, blog, opinie.

Nawilżający olejek do ust w formie błyszczyka, który łączy moc wyjątkowo skutecznych olejków (arganowego, kokosowego, awokado, z oliwek, Inca Inchi) z kolagenem właściwościach powiększających usta. Eliksir doskonale odżywia, nawilża i zmiękcza usta poprawiając ich ukrwienie. Odmładza je spłycając już istniejące zmarszczki i zapobiega powstawaniu kolejnych, neutralizuje wolne rodniki, wspomaga odnowę komórek. Chroni skórę ust przed niską temperaturą, słońcem i wiatrem. Polecany do suchych i spierzchniętych ust. Delikatna konsystencja, żurawinowy zapach i subtelny kolor - zapewnia uczucie komfortu przez cały dzień.  

Cena : 16zł (w promocji 12zł)
 

Olejek do ust Eveline ma lekką i przyjemną formułę. Bardzo łatwo rozprowadza się na ustach, nie klei się, nie migruje, tak właściwie nie czuć zbytnio jego obecności. Ma ładny, żurawinowy zapach. Nie jest to do końca naturalna żurawina, ale jest bardzo przyjemna i podoba mi się. Olejek ma różowy kolor i według informacji podanych na kartoniku, powinien wpływać na kolor ust. Efekt, jaki powinien dawać możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej. Jak dla mnie nie zmienia on w ogóle koloru ust, zachowuje się raczej jak bezbarwny błyszczyk. Opakowanie wygląda ładnie, ale tylko na początku. Na moim nie ma już napisów, a nie mam go zbyt długo. Wydajność za to oceniam na dosyć dobrą. Lubię nakładać go w dużej ilości i często dokładać, a nie zużyłam zbyt wiele. Utrzymuje się ok. godziny. W sumie nie oczekiwałam, że będzie to produkt długotrwały, bo jeszcze nie spotkałam się z takim błyszczykiem. W opakowaniu mamy 7ml produktu.


Przejdźmy jednak do działania, bo producent obiecuje wiele. Zacznę od czegoś, z czego byłabym najbardziej zadowolona, czyli właściwości powiększających. Niestety nie zauważyłam, żeby jakkolwiek powiększał usta, jedynie można zauważyć lekkie, optyczne powiększenie, które daje każdy błyszczący produkt. Jeżeli chodzi o nawilżenie, to jest ono na wystarczającym poziomie. Gdy regularnie go używam, to usta są w dobrym stanie, jednak nie jest to produkt do zadań specjalnych. Lekko regeneruje i zapewnia poczucie komfortu. Czy wygładza i ujędrnia? Myślę, że to również efekt optyczny. 


Polubiłam olejek do ust Eveline, ale też nie spodziewałam się po nim wiele i nie wierzyłam w obietnice producenta. Lubię jego formułę, zapach i to jak wygląda na ustach. Spodoba się osobom lubiącym błyszczyki. Jeżeli natomiast jesteście fankami matowych pomadek i nie wyobrażacie sobie jakiegokolwiek błysku na ustach, to zdecydowanie odpuście testowanie tego produktu, bo z pewnością go nie polubicie ;)

Znacie ten olejek? Lubicie błyszczące usta czy stawiacie na mat? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: