Ulubieńcy - kwiecień 2017
8.5.17

Ulubieńcy - kwiecień 2017

Hej :)

Widziałyście już, co udało mi się zużyć w kwietniu (klik) oraz jakie nowości kosmetyczne zawitały u mnie w poprzednim miesiącu (klik). Pora więc na przedstawienie produktów, po które sięgałam najczęściej. Zapraszam na Ulubieńców kwietnia :)



Uwielbiam testować kremy do rąk i chętnie sięgam po nowości, które czymś mnie do siebie przyciągną, ale gdy muszę kupić krem, który jest pewniakiem i wiem, że mnie nie zawiedzie, to sięgam po Krem-serum S.O.S. do rąk i paznokci z ekstraktem ze śluzu ślimaka Dermo Pharma. Krem jest moim hitem, bo błyskawicznie się wchłania, szybko regeneruje, odpowiednio nawilża i dba o skórki. Efekty jego stosowania są naprawdę ekspresowe - już po pierwszym użyciu widać różnicę! To już moje 3 opakowanie i na pewno nie ostatnie. Kupuję go w Naturze za ok. 12zł. 


Kolejnym ulubieńcem jest krem do twarzy Ahava Time to Hydrate. Miniaturkę (15ml) znalazłam w marcowym pudełku Liferia i od pierwszego użycia nie rozstaję się z nim! Świetnie nawilża, wyrównuje koloryt, błyskawicznie się wchłania i sprawia, że moja tłusta cera utrzymywana jest w ryzach. Sprawdził się również w bardzo gorącym klimacie. Mam nadzieję, że uda mi się gdzieś znaleźć pełnowymiarowe opakowania, bo powoli dobija do dna...


Dzięki Liferii odkryłam również wiesiołkowy tonik Naturalis. Gotowe toniki zazwyczaj nie służą mojej cerze i sprawiają, że szybciej się przetłuszcza. Z tego powodu przez dłuższy czas używałam hydrolatów. Produkt Naturalis to pierwszy od dawna tonik, po użyciu którego widzę tylko pozytywy - skóra jest odświeżona, nawilżona i przyjemna w dotyku. Do tego uwielbiam jego zapach! 


Na koniec zostawiłam zapach, który towarzyszył mi praktycznie przez cały kwiecień i nie sięgałam w tym czasie po nic innego. Mowa o wodzie toaletowej Naomi Campbell Pret a Porter. Zapach jest bardzo kobiecy, konkretny, ale nienachalny i niemęczący. Wyraźnie czuć w nim nuty kwiatowe, wyczuwalne są też słodkie owoce. Trwałość na duży plus - na ubraniach czuć go cały dzień, na ciele przez kilka godzin.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, jagoda, gruszka
nuta serca: róża, fiołki, peonie
nuta bazy: wanilia,brzoskwinia, paczula

Znacie któregoś z moich ulubieńców? :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK