31.1.18

CHRISTMAS AT THE BEACH Yankee Candle

Święta już dawno za Nami, jednak wyskoczę jak Filip z konopi z woskiem teoretycznie dedykowanym na ten okres. Teoretycznie, ponieważ ze świętami ma on wspólną tylko nazwę. Wosk jest przeznaczony na rynek amerykański, a jak powszechnie wiadomo Amerykanie lubią w trakcie świąt wypocząć na rajskich plażach. Wcale im się nie dziwię, bo gdybym miała tak blisko Karaiby lub Hawaje, gdzie cały rok jest pięknie, ciepło i słonecznie, to również korzystałabym z okazji. Może nie pojechałabym w same święta, ale zaraz po, na Sylwestra, jak najbardziej. To moje małe marzenie, które mam nadzieję, że kiedyś się zrealizuje ♥ Ok, przestaję już bujać w obłokach i przechodzę do sedna. Skupmy się na tym, jak pachnie Christmas at the Beach Yankee Candle. W końcu nazwa jest tak słabo sprecyzowana, że może kojarzyć się z wieloma rzeczami...

Christmas at the Beach Yankee Candle | Pina Colada. Niedostępny w Polsce zapach Yankee Candle. Blog, opinie.


CHRISTMAS AT THE BEACH YANKEE CANDLE

Nie będę ukrywać, że widząc ten wosk od razu wiedziałam, czym będzie pachniał. Byłam kilka razy na Karaibach i wiem, że cały rok wygląda tam mniej więcej tak samo i kojarzy się z jednym. Z Pina Coladą ♥ Tak, ten wosk to typowa Pina Colada! Z dużą ilością ananasa i szczyptą kokosa. Nie ma tu żadnego zaskoczenia, ale ja lubię ten zapach i nie potrzebuję w tym przypadku głębi czy wielowymiarowości. To co dostałam w pełni mnie zadowala i sprawia, że przenoszę się wyobraźnia na tą piękną, rajską plażę z etykiety... Ah, marzenia..


To teraz ważne pytanie do Was, czy znajdzie się na sali jakiś fan Pina Colady? ♥ :D


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)