12.4.18

Pomada do brwi Freedom Blonde

Przyznaję, że moje brwi nie były kiedyś dla mnie priorytetem. Mogę nawet śmiało stwierdzić, że przez długi czas nie zwracałam na nie uwagi. Oczywiście zawsze je depilowałam, ale dopiero kilka lat temu kupiłam pierwszy żel do brwi, aby delikatnie je podkreślić. Od zeszłego roku postanowiłam jeszcze lepiej o nie zadbać, dlatego zainwestowałam w pomadę do brwi Freedom w odcieniu Blonde. Dzisiaj opowiem Wam o tym, czy był to dobry wybór. 

Pomada do brwi Freedom Blonde

Czemu zdecydowałam się akurat na ten produkt? Pomada do brwi Freedom Blonde spodobała mi się najbardziej ze wszystkich przeglądanych w internecie pomad. Najbardziej wpadł mi w oko jej kolor, który dobrze wyglądał na swatchach, chociaż i tu bywało różnie, bo na niektórych zdjęciach wyglądała na ciemną, na innych wręcz przeciwnie na jasną z delikatnie rudymi tonami. W rzeczywistości kolor jest naprawdę ładny i nie ma w sobie ani grama rudych tonów. Idealnie sprawdzi się u średnich i ciemnych blondynek. W przypadku dziewczyn z bardzo jasnymi brwiami też będzie ok, wystarczy bardzo delikatnie dotykać brwi pędzlem podczas malowaniu, a kolor wyjdzie jaśniejszy. 

Na zdjęciach kolor wyszedł delikatnie jaśniejszy i cieplejszy niż jest w rzeczywistości. Lepiej oddaje go zdjęcie ze swatchem na ręce niż to poniżej :)

Freedom pomada do brwi Blonde

Oprócz koloru, pomada Freedom ma wiele innych zalet. Przede wszystkim bardzo łatwo się z nią pracuje. Pomimo że byłam laikiem w kwestii podkreślania brwi, to nie miałam większych problemów z jej pierwszymi użyciami. Wiadomo, trzeba się było przyzwyczaić do zupełnie nowego produktu, ale pomada sama w sobie nie sprawia problemów. Jest trochę zbita, ale łatwo nabiera się na pędzel i dobrze rozprowadza na skórze. Kolor jest równomierny i nie tworzą się grudki. Łatwo można nią podkreślić kształt brwi i wypełnić braki. To co jeszcze muszę pochwalić, to jej rewelacyjna trwałość. Trzyma się przez cały dzień, nie ściera się ani nie rozmazuje. Nie trzeba się martwić o to, że coś stanie się z brwiami w ciągu dnia, co daje spory komfort psychiczny.

Pomada do brwi Freedom Blonde swatche

W opakowaniu znajdziemy 2,5g pomady, którą należy zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia. Ja używam jej ok. 9 miesięcy i już zaczęła powoli zasychać. Da się jeszcze normalnie jej używać, chociaż nie wiem, czy wytrzyma aż 12 miesięcy. Mi to jednak nie przeszkadza, bo jest dosyć tania. W sklepach internetowych ceny wahają się w okolicach 20-25zł. Niestety nie wiem, czy jest gdzieś dostępna stacjonarnie. 

Freedom pomada do brwi Blonde - opinie, blog, recenzja, skład, swatche

Bardzo polubiłam pomadę do brwi Freedom Blonde i z chęcią kupię ją ponownie. Jeżeli szukacie dobrej pomady dla blondynek, to jak najbardziej polecam Wam właśnie tą. Ma świetny kolor, rewelacyjną trwałość i bardzo łatwo się z nią pracuje.

Kilka dni temu zaopatrzyłam się na promocji w Rossmannie na kolorówkę w nową pomadę Wibo również w odcieniu Blonde i chętnie porównam oba te produkty :)

Czym Wy podkreślacie swoje brwi? Lubicie je mocno podkreślać czy stawiacie na naturalność?

Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)

Copyright © 2017 Subiektywne Piękno