czwartek, czerwca 28, 2018

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD - regenerująca maska do włosów

Tak jak pisałam Wam ostatnio, bardzo lubię produkty Garnier Fructis. Lubię je za zapachy, które pozostają długo na włosach, działanie i przystępną cenę. Nie mogłam więc przejść obojętnie obok nowości, które niedawno pojawiły się w sprzedaży. Są nimi maski Garnier Fructis zawierające aż 98% składników pochodzenia naturalnego. Skusiłam się na razie na jedną wersję, a dokładniej na regenerującą maskę do włosów Garnier Fructis Papaya Hair Food. Pisałam Wam już o niej trochę w ulubieńcach maja, dzisiaj czas na pełną recenzję :) 

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD - regenerująca maska do włosów

Nowe maski Garnier Fructis Hair Food pojawiły się na początku maja w Hebe i właśnie wtedy ją kupiłam. Od niedawna dostępne są również w Rossmannie, co znacznie zwiększyło ich dostępność.

Dostępne są 4 wersje:
  • Banana Hair Food - odżywcza maska do włosów bardzo suchych,
  • Papaya Hair Food - regenerująca maska do włosów zniszczonych,
  • Macadamia Hair Food - wygładzająca maska do włosów niesfornych, 
  • Goji Hair Food - nadająca blask maska do włosów farbowanych.

PAPAYA HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS naturalna maska do włosów

Maski Garnier Hair Food zamknięte są w dużych, odkręcanych słoikach. Ich pojemność to aż 390ml! Pozbawione są silikonów, parabenów i sztucznych barwników. Są wegańskie i w 98% składają się z surowców pochodzenia naturalnego. 

Można ich używać na 3 sposoby:
  • jako odżywkę - wmasować i spłukać,
  • jako maskę - nanieść na 3 minuty i spłukać,
  • jako pielęgnację bez spłukiwania - niewielką ilość wmasować w suche lub wilgotne włosy.

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD – recenzja

MASKA GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD

Przy wyborze wahałam się bardzo pomiędzy wersją bananową i z papają. Padło na papaję, którą uwielbiam i która bardzo kojarzy mi się z wakacjami. Maska Garnier Papaja Hair Food była świetnym wyborem. Pachnie owocowo, soczyście i niezwykle przyjemnie, a co najlepsze jej zapach utrzymuje się przez długi czas na włosach! Uwielbiam go ♥ Maska ma konsystencję delikatnego budyniu. Jest bardzo wydajna, bo na moje włosy prawie do pasa nie potrzebuję jej dużo na jedno użycie. Rozprowadza się na nich bardzo łatwo i równie łatwo spłukuje. Podoba mi się również sposób przedstawienia składu na opakowaniu, który możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.

Cena: 25zł
Pojemność: 390ml
Należy ją zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia

PAPAYA HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS  - skład, opinie

Maskę Garnier Papaya Hair Food stosuję regularnie od maja i nie będę ukrywać, że bardzo się polubiliśmy! W tym czasie stosowałam ją na wszystkie 3 możliwe sposoby (jako odżywkę, maskę i bez spłukiwania) i mam zdecydowanego faworyta wśród tych wariantów. Na moich suchych, zniszczonych i farbowanych od lat na blond włosach, najlepszą opcją okazało się stosowanie jej jako maski, czyli zgodnie z nazwą. Nie trzymam jej jednak tak jak zaleca producent przez 3 minuty, lecz przez 15 minut i wtedy efekty są rewelacyjne! Włosy są nawilżone, wygładzone, wyglądają dużo lepiej i nie ma problemu z ich rozczesaniem. Mogę również potwierdzić fakt, że maska je regeneruje (trzymana długo na włosach i stosowana regularnie) i bardzo dobrze dba o końcówki. No i nie mogę zapomnieć o jednym. Włosy pięknie pachną papają przez dłuższy czas od umycia ♥ Do ideału brakuje jej trochę lepszego dociążenia włosów, ale to już tylko moje życzenie. Docenią to pewnie osoby z cienkimi włosami :) A jak z pozostałymi sposobami użycia? Lubię czasami używać jej jako odżywki bez spłukiwania, gdzie fajnie nawilża i wygładza włosy. Nie sprawdziła się natomiast u mnie tak dobrze jako odżywka wmasowywana we włosy i od razu spłukiwana. Trzymana chwilę na włosach nie daje tak dobrych efektów, jednak też nie jest źle. Myślę, że przy zdrowszych, niefarbowanych włosach jako odżywka powinna spisać się lepiej :)

GARNIER PAPAYA HAIR FOOD  - opinie, recenzja - Papaja Hair Food

Bardzo polubiłam regenerującą maskę Garnier Fructis Papaya Hair Food i zdecydowanie mam ochotę na więcej. Na pewno sięgnę jeszcze po wersję bananową do włosów bardzo suchych i zastanawiam się jeszcze nad wersją wygładzającą z macadamia :)

Dajcie znać, czy poznałyście już nowe maski do włosów Garnier Hair Food i która jest Waszą ulubioną :)


INNE, DOBRE MASKI GARNIER FRUCTIS:


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)