ALOESOVE regenerujący żel do twarzy, ciała i włosów
10/10/2018

ALOESOVE regenerujący żel do twarzy, ciała i włosów

Aloesove to nowa marka Sylveco, której produkty zawierają organiczny sok z aloesu. Do tej pory poznałam płyn micelarny Aloesove, z którym bardzo się polubiłam. Zbiera on różne opinie, jednak ja niedawno zużyłam całe opakowanie i do samego końca byłam z niego zadowolona. Po tym jak skończył mi się żel aloesowy Holika Holika postanowiłam wypróbować kolejny produkt marki, którym jest regenerujący żel Aloesove. Był dodatkiem do miesięcznika Zwierciadło, dużo osób pisało też, że jest fajny, więc w sumie czemu nie ;)

ALOESOVE regenerujący żel do twarzy, ciała i włosów

ALOESOVE REGENERUJĄCY ŻEL DO TWARZY, CIAŁA I WŁOSÓW

Regenerujący żel Aloesove ma nawilżać, regenerować i koić skórę dzięki zawartości żelu aloesowego, ekstraktu z miłorzębu japońskiego oraz naturalnych olejków eterycznych. Ma również wzmacniać cebulki włosów, zapobiegać wypadaniu włosów i pobudzać ich wzrost.

Cena: 25,9zł
Pojemność: 200ml
Należy go zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia


Regenerujący żel Aloesove to przezroczysty żel o ziołowym zapachu, który z początku bardzo mnie drażnił, a teraz nie zwracam zbytnio na niego uwagi. Na pewno nie jest to zapach, który spodoba się każdemu. Żel łatwo się rozprowadza i w miarę szybko się wchłania, jednak pozostawia po sobie lepką warstwę, którą czuję na skórze i dłoniach po jego rozsmarowaniu. Po wyschnięciu lepkość znika, ale pozostaje dziwne uczucie na skórze.

Z początku chciałam używać żel regeneracyjny Aloesove do twarzy, jednak szybko wybiłam sobie ten pomysł z głowy. Żel za każdym razem po wchłonięciu/wyschnięciu zaczyna się po czasie rolować i odchodzić w kawałkach. Za pierwszym razem użyłam go pod podkład i była to najgorsza decyzja, jaką mogłam podjąć! Chyba nie muszę opowiadać, jak dużego szoku doznałam, gdy kilka godzin później spojrzałam na siebie w lustrze :D Żel zrolował się razem z podkładem i wyglądałam jak idź stąd i nie wracaj :P Dawałam mu jeszcze kilka szans w stosowaniu jako krem na dzień, gdy nie musiałam nigdzie wychodzić i zawsze kończyło się tak samo, odchodzeniem w kawałkach. Tak jakby część żelu kompletnie się nie wchłaniała i po czasie odpadała od skóry. Później próbowałam używać go na włosy, ale tutaj również bez zachwytów. Na pewno nie nadaje się do ujarzmiania suchych końcówek, bo po nałożeniu nadal pozostają suche i posklejane. Najlepiej wypada stosowany na ciało, jednak często pozostawia na skórze dziwne uczucie i lepkość...

ALOESOVE żel regenerujący opinie, skład

Na pewno nie wrócę do regenerującego żelu Aloesove i cieszę się, że jako dodatek do gazety było dołączone mniejsze opakowanie 100ml, a nie standardowe 200ml, które znacznie dłużej bym męczyła. Nie podoba mi się w nim zapach, lepkość i to, że strasznie roluje się na twarzy. Nie widzę również pozytywnego działania na moje suche włosy i drażni mnie dziwne uczucie, jakie pozostawia na skórze. Zdecydowanie wolę żele, których skład opiera się na żelu aloesowym, a nie jak w przypadku żelu Aloesove na glicerynie. Mam nadzieję, że szybko uda mi się go zużyć, a jak nie to powędruje do kogoś innego, bo nie mam ochoty się z nim męczyć ;)


Znacie żel regenerujący Aloesove? Jakie macie z nim doświadczenie? A może znacie inne produkty tej marki? :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że czytacie mojego bloga :) Nie zawsze mam czas odpisać, ale każdy sprawia mi ogromną radość :)

Jeżeli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwacji :)