Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty
Denko - czerwiec 2017
Denko - czerwiec 2017
1.7.17

Denko - czerwiec 2017

Hej :)

Kolejny miesiąc za Nami. Jak zwykle minął błyskawicznie! Żeby ostatecznie podsumować i zamknąć poprzedni miesiąc, trzeba przygotować ulubieńców, denko i nowości czerwca. Zacznę oczywiście od denka, bo to najbardziej lubię robić na początku miesiąca. Pozbywać się pustych opakowań. W czerwcu zużyłam wiele produktów, które mogę Wam śmiało polecić i jeden żel, który nie wyróżnia się niczym szczególnym. Zapraszam do zapoznania się ze wszystkimi zużytymi produktami.

Denko czerwiec 2017

WIESIOŁKOWY TONIK NATURALIS
Jeden z nielicznych gotowych toników, który służy mojej tłustej cerze. Po użyciu czułam odświeżenie i nawilżenie. Nie wzmagał przetłuszczania. Uwielbiam również jego zapach. Na tyle go polubiłam, że znalazł się wśród Ulubieńców kwietnia

ŻEL POD PRYSZNIC ALOES I LIMONKA BEBEAUTY
Żel jest bardzo tani, ma przyjemny zapach i nie wysusza skóry. Nie wiem, czy skuszę się na niego ponownie, bo niczym szczególnym się nie wyróżnia, a zapach nie uwiódł mnie na tyle, żebym z chęcią sięgnęła po kolejne opakowanie.

NAWILŻAJĄCY ŻEL Z SOKIEM Z TRUSKAWKI LE CAFE DE BEAUTE - RECENZJA

Denko czerwiec 2017

OCHRONNY KREM DO RĄK Z MINERAŁAMI Z MORZA MARTWEGO ALMA K - RECENZJA

HYDROLAT RÓŻANY E-NATURALNE
Używam go jako toniku i jestem z niego zadowolona. Przyjemnie łagodzi i nawilża skórę. Gdy zużyję zapas hydrolatów, to pewnie wrócę do tej wersji.

KREM DO STÓP LIPIDRO GEHWOL MED
Zdecydowany ulubieniec wśród produktów do pielęgnacji stóp. Cudownie nawilża i regeneruje. Radzi sobie bez problemu z najbardziej suchymi miejscami. Poleciła mi go kiedyś koleżanka i jestem z niego bardzo zadowolona, dlatego teraz ja polecam go Wam, bo na prawdę warto.  

NAWILŻAJĄCA MASKA DO WŁOSÓW ECOLAB - RECENZJA

OLEJEK CEDROWY PLANTIL - RECENZJA 

NATURALNY OLEJEK GREJPFRUTOWY 
Używam go do tworzenia własnego olejku myjącego do twarzy ze względu na jego właściwości oczyszczające, regulujące pracę gruczołów łojowych i działanie bakteriobójcze.

Zużyłam również olej sezamowy, który stosowałam do olejowania włosów, ale niestety został wyrzucony przed zrobieniem zdjęcia. Jeżeli macie suche włosy, które potrzebują silnej regeneracji i odżywienia, to serdecznie polecam Wam właśnie sezam. Ja widzę po nim najszybsze rezultaty. 

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Denko - maj 2017
Denko - maj 2017
1.6.17

Denko - maj 2017

Hej :)

Po ostatnich słabszych miesiącach przyszedł czas na normalnej wielkości denko. Czego udało mi się zużyć najwięcej w maju? Zdecydowanie królują produkty, które należą do moich ulubieńców i które mogę śmiało Wam polecić. Nie ma wśród nich żadnego bubla, znalazł się jedynie jeden przeciętniak. Nie przedłużając, zapraszam na majowe denko :)

Denko maj 2017

Odbudowująca maska do włosów farbowanych z olejem arganowym Olivolio - RECENZJA

Różany peeling do ciała Pearl Rose Organic Shop - RECENZJA

Regenerujący balsam do włosów zniszczonych i farbowanych EC Lab
Świetny zapach i cudowne działanie. Więcej znajdziecie w ULUBIEŃCACH MARCA.

Luksusowy balsam pod prysznic masło kakaowe Eveline
Piękny zapach, ale działanie bardzo przeciętne. Używałam, gdy nie miałam czasu albo ochoty na balsamowanie.

Denko maj 2017

Balsam do rąk Kwiat Wiśni i Róży Wellness&Beauty - RECENZJA

 Krem-serum S.O.S. do rąk i paznokci z ekstraktem ze śluzu ślimaka Dermo Pharma
Świetnie nawilża, szybko się wchłania i błyskawicznie regeneruje. Więcej możecie przeczytać w ULUBIEŃCACH KWIETNIA

Żel aloesowy Gorvita
Kupuję go od lat i jestem z niego bardzo zadowolona. Dobrze nawilża, ma przyjemny skład, daje przyjemne uczucie ukojenia i można stosować go na wiele sposobów. Cena również zachęca do zakupu.

Denko maj 2017

Krem do twarzy Ahava Time to Hydrate
Błyskawicznie się wchłania, dobrze nawilża i sprawia, że moje cera nie przetłuszcza się jak oszalała. Niestety nie jest dostępny w Polsce, a mam ochotę na pełnowymiarowe opakowanie...  Po więcej zapraszam do ULUBIEŃCÓW KWIETNIA.

Żele pod oczy i na powieki ze świetlikiem Flos-Lek: luteina i herbata
Opisuje oba żele razem, bo nie widzę różnicy w ich działaniu. Oba przynoszą ulgę i ukojenie, gdy długo siedzę przy komputerze. Nie polecam ich jednak jako kremów pod oczy, bo nawilżają bardzo słabo. Ja zawsze nakładam dodatkowo mocniejszy krem.

Krem-emolient barierowy na powieki i wokół oczu Atopy Tolerance Vis Plantis - RECENZJA

Kremowy peeling do twarzy Papaja i Żeń-szeń Indyjski Orientana - RECENZJA

Tusz do rzęs Lancome Hypnose
Jest to miniaturka, którą dostałam jako gratis w sklepie internetowym Douglas. Tusz bardzo przypadł mi do gustu - ładnie pogrubia, rozdziela i wydłuża rzęsy. Posiada standardową szczoteczkę. Po miniaturce mam ochotę na pełnowymiarowe opakowanie. 

Znacie któryś z tych produktów? :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Denko - kwiecień 2017
Denko - kwiecień 2017
29.4.17

Denko - kwiecień 2017

Hej :)

Długi weekend przed Nami, oby pogoda dopisała, bo ostatnio jest słabo. Widziałam, że w niektórych miejscach znowu zawitał śnieg, u mnie na szczęście tylko padał deszcz. Jako że kwiecień już się kończy, a ja nie będę miała zbyt dużo czasu na początku maja, przychodzę dzisiaj do Was z denkiem.


Odżywczy żel z kakao Le Cafe de Beaute - RECENZJA

Szampon przeciwłupieżowy Natur Vital
Świetny szampon, który uratował moją głowę po przesuszeniu. Jako jedyny mi pomógł, a testowałam sporo produktów. Jest bardzo łagodny dla skóry i skuteczny. Pachnie chmielem, ale całkiem przyjemnie. Muszę koniecznie kupić kolejne opakowanie.


Krem do rąk i paznokci japońskie SPA Organic Shop - RECENZJA

Balsam do ust masło karite Yves Rocher
Mój ulubieniec. Dobrze nawilża, regeneruje, wygładza i chroni usta. Zawsze go biorę robiąc zamówienie z Yves Rocher.

Olej sezamowy KTC
Kupiłam go z myślą o olejowania włosów, ale o wiele lepiej sprawdza się naturalny, nierafinowany olej sezamowy, dlatego przeznaczyłam go do olejku myjącego i w tej roli sprawdził się super. Jeżeli chcecie wiedzieć, jak zrobić własny olejek myjący, to zapraszam TUTAJ :)

Suchy szampon Batiste Sweetie
Szampony Batiste bardzo lubię i zawsze mam w domu. Ta wersja zapachowa jest świetna i mam już kolejne opakowanie.

Szampon z odżywką Jericho Rose Timotei
Szampon powinien być łagodny i odżywiać włosy, a u mnie czasami powodował podrażnienie skóry głowy. Z tego powodu nie sięgałam po niego zbyt często. 


Hydrolipidowy ochronny balsam do ciała SPF50+ Pharmaceris
Świetny krem do opalania, który poradził sobie z pogodą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Codziennie temperatura sięgała prawie 40 stopni w cieniu, słońce paliło skórę, a na niebie nie było ani jednej chmurki. Balsam tak dobrze chroni, że uniknęliśmy jakiegokolwiek poparzenia czy zaczerwienienia. Dodatkowo przyjemnie nawilża, szybko się wchłania i nie bieli. Ogólnie nie mam do niego żadnych zastrzeżeń i na pewno kupię go jeszcze nie raz, szczególnie że ma bardzo fajną cenę (31zł w Super-Pharm). Na zdjęciu wrzuciłam karton po produkcie, a nie opakowanie, bo mój facet nie rozumie idei robienia zdjęć zużytym produktom i wyrzucił go do kosza ;)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Denko - marzec 2017
Denko - marzec 2017
1.4.17

Denko - marzec 2017

Hej :)

Przychodzę dzisiaj do Was z najmniejszym denkiem w całej mojej blogowej karierze :D W marcu zużyłam tylko 6 produktów, z czego 2 z nich to miniaturki. No cóż, w kwietniu powinno być lepiej ;)


Odżywka do włosów Oleo Repair 3 Garnier Fructis
Uwielbiam tę odżywkę za działanie i zapach. Wracam do niej co jakiś czas i na pewno nie był to nasz ostatni raz.

Kremowy żel do mycia twarzy Hydrain3 Dermedic
Żel świetnie radzi sobie z oczyszczaniem twarzy. Zmywa wszystko bezproblemowo, nawet tusze, z którymi produkty do demakijażu potrafią mieć problem. Jest przy tym delikatny dla skóry. Starcza na kilka miesięcy, bo jest bardzo wydajny. Przelewam go do opakowania z pompką, żeby było wygodniej. Nie szukam na razie jego następcy i na pewno kupię kolejne opakowanie. 


Maseczka z migdałem i szafranem Orientana - RECENZJA

Toner i Emulsja Golden Snail Skin79
Dostałam te miniaturki jako gratis do zakupów i polubiłam na tyle, że bez wahania zaopatrzyłam się w pełnowymiarowe opakowania. Lubię je za działanie, szybkość wchłaniania i za to, że moja cera mniej się przetłuszcza po ich zastosowaniu. Nawilżają, regenerują i wyrównują koloryt skóry. Pomimo małej pojemności (20ml) starczyły mi na bardzo długo.

Hydrolat różany e-naturalne
Woda różana bardzo dobrze radzi sobie jako tonik. Lekko łagodzi i nawilża skórę. Mam już kolejne opakowanie.


Jak widać nie zużyłam wiele, za to wszystkie produkty są godne polecenia i chętnie do nich wracam :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.
Denko - luty 2017
Denko - luty 2017
2.3.17

Denko - luty 2017

Hej :)

Luty minął mi błyskawicznie, ale pewnie nie jestem w tym odosobniona. Zaowocował również kilkoma zużyciami, w których dominują produkty do pielęgnacji ciała. Zapraszam na minirecenzje.


Odżywczy krem do rąk z woskiem pszczelim i olejem makadamia Anida
Przyjemny krem, który dobrze się wchłania, nawilża i regeneruje, a do tego pięknie pachnie. Olej makadamia znajduje się wysoko w składzie (2 miejsce, zaraz po wodzie). To moje kolejne opakowanie i pewnie nie ostatnie.

Krem łagodzący podrażnienia i zaczerwieniania Mustela Stelatria
Krem bardzo dobrze wpływa na moją cerę, łagodzi podrażnienia, regeneruje i sprawia, że cera mniej się przetłuszcza. Mam już kolejne opakowanie.

Krem S.O.S. dla podrażnionej skóry dłoni Nivelazione
Regeneruje, trochę nawilża i przynosi ukojenie. Zapach ma nieszczególny. Używałam go w momencie, gdy stosowałam bardzo dużo środków dezynfekcyjnych i dawał radę w dbaniu o dobry wygląd dłoni.

Krem-serum do rąk i paznokci Eveline
Dostałam go od koleżanki, która nie mogła znieść jego zapachu. Jest baaaardzo mocny, wielu osobom na pewno by przeszkadzał. Dla mnie ujdzie, ale trochę przesadzili. Substancja zapachowa jest na 3. miejscu w składzie (po wodzie i glicerynie). Jak dla mnie, to nie żaden krem-serum, a zwykły, przeciętny krem do rąk ze zbyt intensywnym zapachem.


Balsam ratunek dla ciała Evree Instant Help - RECENZJA


Antyperspirant w kulce Lime from Mexico Yves Rocher
Przyjemny, pobudzający zapach i dobra ochrona. Może kiedyś do niego wrócę.

Żelowy antyperspirant aloesowy Lady Speed Stick
Po ten antyperspirant sięgam najczęściej i mam już inną wersję. Dobra ochrona, bardzo ładny zapach, wydajny i często można go dostać w promocji. Ogólnie mnie nie zawodzi.

Kremowy peeling do twarzy Papaja i Żeń-szeń indyjski Orientana - RECENZJA

Ciasteczkowy mus do ciała Nacomi - RECENZJA  


Znacie któryś z tych kosmetyków? Czekam na Wasze opinie :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.
Denko - styczeń 2017
Denko - styczeń 2017
4.2.17

Denko - styczeń 2017

Hej :)

Nadeszła pora na pozbycie się pustych opakowań po zużytych produktach, dlatego zapraszam Was na denko. Są to zużycia z połowy miesiąca (od powrotu do blogowania), ale i tak uzbierało się sporo zużytych kosmetyków. Tak się złożyło, że w tym czasie zużyłam same produkty pielęgnacyjne. Nie przedłużam już, sami zobaczcie, co dobiło dna w styczniu :)

DENKO STYCZEŃ 2017 


Denko - miodowe mydło Ecolab, peeling Stara Mydlarnia, balsam Eveline, fioletowy szampon Joanna


Kenijskie, miodowe mydło - scrub do ciała EC Lab 
Bardzo fajny produkt - ogromna pojemność (450ml) za dość niską cenę, mydło jest wydajne i ma piękny, miodowy zapach, lekko nawilża skórę i na plus zasługuje również przyjemny skład. Drobinek jest bardzo mało, więc nie ma co oczekiwać złuszczania, ale za to nadaje się do codziennego stosowania. 

Malinowy peeling do ciała Stara Mydlarnia
Galareta z dużą ilością pestek malin. Niepozorny produkt, który bardzo dobrze radzi sobie ze złuszczaniem. Zapach przyjemnie malinowy, ale nie do końca naturalny. Mimo wszystko uważam, że warto go wypróbować.

Ujędrniająco - wygładzający balsam pod prysznic Eveline 
Daje radę przy miękkiej wodzie, przy twardej jest za słaby. Czasami mi się przydawał, gdy nie miałam czasu smarować się po prysznicu, ale na dłuższą metę zwykłego balsamu nie zastąpi. Ma ładny, mocny zapach. Może kiedyś jeszcze kupię, jak będę potrzebowała czegoś na szybko. Na razie mam inną wersję pod prysznicem. 

Fioletowy szampon Joanna
Dobry, drogeryjny szampon pomagający ochłodzić kolor. Nie wysusza włosów, dobrze oczyszcza, jest tani, łatwo dostępny i ma bardzo przyjemny zapach. Zużyłam już kilka opakowań i zawsze byłam z niego zadowolona. Na razie testuję szampon Fanola No Yellow, ale pewnie i ten jeszcze kiedyś kupię.

Denko - maska Olivolio, krem do rąk Dermo Pharma, eliksir Biovax, maska Bania Agafii


Maska do każdego rodzaju włosów z olejem arganowym Olivolio
Świetna maska, dzięki której włosy są nawilżone, wygładzone i błyszczące. Jest bardzo gęsta i wydajna. Zapach ma dosyć specyficzny, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze, że cudownie działa na włosy! Mam teraz wersję regenerującą, ale pewnie i do tej kiedyś wrócę.

Eliksir wygładzająco - nawilżający Biovax
Na początku działał super, ale od ponad połowy buteleczki przestałam widzieć jakiekolwiek działanie. Wymęczyłam go do końca, a nie było łatwo, bo jest bardzo wydajny. Na plus oceniam jego zapach. 

Krem - serum do rąk i paznokci ze śluzem ślimaka Dermo Pharma
Mój ulubieniec! Szybko się wchłaniał, niesamowicie regenerował i nawilżał dłonie, dbał również o skórki. Jak wykończę aktualnie posiadane kremy, to na pewno kupuję go ponownie. Dostępny jest w Naturze.

Odmładzająca maska do twarzy z mlekiem łosia Bania Agafii
Od początku coś mi nie pasowało w tej maseczce. Na początku nie widziałam efektów, a pod koniec zaczynała podrażniać mi twarz i kończyło się na czerwonych plamach. Wiem, że dużo osób jest z niej zadowolonych, ale ja na pewno nie dołączę do tego grona. To chyba jedyna maseczka Bania Agafii, która tak źle się u mnie sprawdziła. Reszta jest naprawdę fajna :)



Znacie coś z mojego denka? Czekam na Wasze opinie :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.
Denko: sierpień 2015
Denko: sierpień 2015
7.9.15

Denko: sierpień 2015

Hej :)

Kolejny miesiąc, kolejne zużyte produkty. Niestety nie mam nic z kolorówki, ale przez większość miesiąca się nie malowałam ;)


Żele pod prysznic Balea: Limonka i Aloes, Wanilia i Kokos, Tropical Sunshine, Paradise Beach
Jak wiadomo żele Balea lubię i często po nie sięgam. Są tanie, dobrej jakości, ale też nie oczekuję od nich cudów. Z tych zapachów najbardziej podobał mi się Tropical Sunshine i Paradise Beach. Limonka z aloesem również bardzo przyjemna, a Wanilia z kokosem wypadła najsłabiej - zapach jest plaski i bez wyrazu. 


Maska do włosów z olejem awokado Planeta Organica
Odżywka z tej serii mnie zachwyciła, maska okazała się bez szału. Była przyzwoita, ale niczym szczególnym się nie wyróżniała. Miała fajną konsystencję i lekki, przyjemny zapach. 

Czarny szampon przeciwłupieżowy Babci Agafii
Bardzo podobał mi się zapach tego szamponu, był wyrazisty i przyjemnie ziołowy. Ciężko mi go opisać, ale ma w sobie to coś! Szampon dobrze oczyszczał i jednocześnie był bardzo delikatny dla skóry głowy, miałam też wrażenie, że ją nawilża. Niestety nie poradził sobie z łupieżem, który ostatnio nie chce mnie opuścić :(

Szampon 7 cudów miodu "Odżywianie i Ochrona" Babci Agafii
Z tego szamponu byłam również zadowolona. Zapach szału nie robił, ale nie był też zły. Dobrze się pienił, dobrze mył, nie wysuszał i starczył na dosyć długo.


Maseczka błotno-algowa do twarzy Organic Shop
Przyjemna maseczka, nie oczyszczała jakoś szczególnie i nie zastygała na twarzy na skorupę. Czasami ciężko było ją zmyć do końca z twarzy, ale i tak ją lubiłam.

Maska do włosów "Aktywator wzrostu" Ecolab - KLIK 

Dezodorant 6in1 Adidas
Kupiłam go ze względu na dobre opinie na KWC i nie zawiodłam się. Daje radę w największe upały i przyjemnie pachnie przez cały dzień. Mam już kolejne opakowanie.


Biała glinka do mycia Babci Agafii
Używałam jej głównie do twarzy i byłam z niej bardzo zadowolona. Delikatnie oczyszczała i nie wysuszała. Starczyła mi na bardzo długo, a byłoby jeszcze dłużej, gdyby nie rozwaliło się opakowanie. Idealna w czasie podróży, bo może służyć jako produkt do mycia ciała, twarzy i włosów.

Dziegciowa maseczka do twarzy Babci Agafii
Super oczyszczacz,  uwielbiam takie produkty. Skóra po użyciu jest matowa, odświeżona, wolniej się przetłuszcza. Na pewno kupię kolejne opakowanie.


A co Wam udało się zużyć w sierpniu? Znacie któryś z użytych przeze mnie kosmetyków? :)

Pozdrawiam :)





Denko: lipiec 2015
Denko: lipiec 2015
15.8.15

Denko: lipiec 2015

Hej :)

W moim lipcowym denku królują żele pod prysznic i smarowidła do ciała. Te pierwsze mnie nie dziwią, a z drugich się cieszę, bo powoli pozbywam się zupełnie niepotrzebnie zgromadzonego nadmiaru, który po czasie ciąży, a nie cieszy ;)


Żel pod prysznic z miodem kwiatowym Isana
Bardzo niewydajny, zapach nie przypadł mi do gustu i ogólnie niczym mnie ten żel nie zachwycił.

Olejek pod prysznic z melonem i gruszką Isana
Ten żel to przeciwieństwo tego z miodem kwiatowym - używałam go z przyjemnością. Bardzo ładny zapach, przyjemny dla skóry, nie wysusza. Kosztują tyle samo, więc z tej dwójki zdecydowanie polecam sięgnąć po olejek z melonem i gruszką :)

Wiśniowy żel Balea
Mmmm, co za zapach... Standardowo, jak na żele Balea przystało, jest tani, ma przyjemną konsystencję, nie wysusza skóry i nie pieni się jakoś szczególnie, ale mi to nie przeszkadza. 


Arbuzowy żel pod prysznic Love 2 Mix Organic
Przyjemny żel, na duży plus składniki przyjazne dla skóry, jedynie zapach mógłby być ładniejszy, bo ten kojarzy mi się z tekturowym arbuzem z lekko perfumowaną nutą.

Żel pod prysznic Maroko z olejem arganowym BeBeauty
Piękny, głęboki, orientalny zapach, przyjemna konsystencja, dobrze się pieni i nie wysusza skóry. Mój ulubiony żel z tych dostępnych w Biedronce. 

Nawilżający balsam do włosów z organicznym masłem mango Planeta Organica - KLIK


Nawilżające mleczko-nektar Tołpa Botanic Amarantus - KLIK

Serum antycellulit i wyszczyplanie Soraya
Nawet byłam zadowolona z tego serum, bo lekko ujędrnia, ale poszukam czegoś skuteczniejszego. Mam aktualnie w użyciu drugie opakowanie.

Serum intensywnie ujędrniające Eveline
Zużyłam resztki zalegające w szafce. Serum jest skuteczne, tylko to chłodzenie doprowadza mnie do szału...


Tusz False Lash Wings L'Oreal
Mój faworyt, który gwarantuje piękne, długie i gęste rzęsy po kilku pociągnięciach. Najlepszy tusz, któremu jestem wierna. Dla fanek mocno podkreślonych rzęs. 

Masło do ciała Papaja Bielenda Fruit Bomb - KLIK

Podkład L'Oreal True Match W3
W internecie można natknąć się na opinie, że jest to kolor polecany dla bladziochów... Nie wierzcie w to! :P Kolor jest ciemny i dodatkowo się utlenia. Zużyłam go głównie mieszając z jaśniejszymi podkładami. Tego odcienia nie kupię ponownie, bo pasuje mi tylko gdy jestem mocno opalona, a postanowiłam nie wygrzewać się tyle na słońcu, ale chętnie przetestuję jaśniejsze kolory. 


Pozdrawiam :)


Denko: czerwiec 2015
Denko: czerwiec 2015
13.7.15

Denko: czerwiec 2015

Hej :)

Dzisiaj zapraszam Was na denko, w którym znalazło się mnóstwo produktów, z których byłam bardzo zadowolona i do których chętnie bym powróciła. Nie wiem, czy to kwestia przypadku, czy może fakt, że w ostatnim czasie robię bardziej przemyślane zakupy, ale jestem w szoku, jak mało w tej dosyć licznej grupie znalazło się bubli.


Balea, żel pod prysznic brzoskwinia i sól morska
Jakość trochę lepsza niż podstawowych żeli Balea, bardzo przyjemny zapach, ogólnie byłam z tego żelu bardzo zadowolona i chętnie do niego wrócę.

Żel pod prysznic Cabana Dream Balea
Żel miał bardzo przyjemny, tropikalny zapach, który był wyczuwalny pod prysznicem i unosił się przez jakiś czas w łazience. Działanie takie, jak większości żeli Balea - dobrze oczyszczał, nie wysuszał i ogólnie robił to, co miał robić.

Żel pod prysznic i do kąpieli Pomarańcza i Grejpfrut Le Petit Marseillais - KLIK


Szampon Czarna Rzepa Barwa Ziołowa
Używałam raz na jakiś czas, aby lepiej oczyścić włosy. Bardzo dobrze spisywał się w tej roli i na pewno kupię ponownie jakiś szampon z tej serii. 

Balsam do włosów z organicznym olejem awokado Planeta Organica - KLIK

Suchy szampon Neon Lights Batiste
Ta wersja miała się cechować długo utrzymującym się zapachem na włosach, ale nie zauważyłam szczególnej różnicy. Zapach jest bardzo ładny, chociaż wolę wersję Oriental. Jeżeli chodzi o działanie, to nie różni się od innych wersji.

Szampon Joanna Naturia miód i cytryna
Ogólnie byłam zadowolona z tego szamponu, bo dobrze oczyszczał włosy i przepięknie pachniał, ale nie wiem, czy nie jest przypadkiem winowajcą łupieżu, który pojawił się u mnie w trakcie jego stosowania....


Podkład Celia Nude O1 Ecru
Bardzo przyjemny podkład o średnim kryciu, łatwo rozprowadza się na twarzy i ciężko zrobić sobie nim krzywdę, jednak na pewno nie jest to podkład matujący! Jest również mało wydajny, bo szybko znikał z opakowania. Posiada bardzo ładny, żółtawy odcień.

Hydrolat z głogu
Brak zapachu i działania, miałam wrażenie, że dostałam w butelce zwykłą wodę... 

Effaclar Duo +
Najlepszy krem na niedoskonałości skóry, jaki możemy dostać bez recepty. Ładnie oczyszcza skórę, niespodzianki o wiele szybciej się goją, a jednocześnie skóra nie jest jakoś szczególnie wysuszona. Nadaję się również pod makijaż. Mam już kolejne opakowanie. 

Płyn micelarny Garnier
Bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu, jest niesamowicie wydajny i ogólnie nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.


Jajeczko EOS Blueberry acai
Balsamy EOS są niesamowicie wydajne! Używałam go od grudnia i dopiero udało mi się go zużyć. Podoba mi się jego skład i działanie, a do tego jest bardzo smaczny! Myślę, że teraz kupię wersję Sweet Mint.

Odżywka do paznokci 8w1 Eveline
Odżywek Eveline używam od lat i jestem z nich niesamowicie zadowolona. Stosuję zawsze pod lakier, czyli używam średnio raz na tydzień i paznokcie są twarde jak skała.

Puder ryżowy Paese
Jeżeli szukacie mocnego matu, to ten puder będzie dla Was idealny. Matuje na długo, nie bieli twarzy i jest mega wydajny. Teraz używam wersji bambusowej z jedwabiem i również jestem bardzo zadowolona.

Korektor lakieru do paznokci Essence
Niezbędny przy malowaniu paznokci. Ma dobrze wyprofilowaną końcówkę, łatwo usuwa ze skórek każdy lakier i jest dla mnie produktem niezbędnym. Teraz używam innego korektora, ale na pewno wrócę do tego. 

Pozdrawiam :)


Denko: maj 2015
Denko: maj 2015
4.7.15

Denko: maj 2015

Hej :)

Nie pomyliłam się w tytule, dzisiaj będzie denko z maja. Zdjęcia do czerwcowego denka mam już zrobione, ale nie chciałam ich łączyć, bo wyszedłby tasiemiec ;) Dzisiaj zapraszam Was na zużycia majowe, a w przyszłym tygodniu pokażę Wam, co udało mi się wykończyć w czerwcu :)


Czarna, marokańska maska do włosów Planeta Organica
Bardzo przyjemna maska, chociaż nie wywołała efektu wow. Była intensywnie zielona, co na początku wzbudziło mój niepokój, bo mam jasne włosy, ale na szczęście nie wpływała na ich kolor.

Suchy szampon Batiste Oriental 
Mój zdecydowany ulubieniec, najlepszy zapach, jaki ma do zaoferowania Batiste. Mam już kolejne opakowanie. 

Bananowa maska do włosów Scandic
Maska jest chwalona przez wiele dziewczyn, dlatego spodziewałam się czegoś fajnego. U mnie się w ogóle nie sprawdziła, mogę nawet rzec, że czasami moje włosy wyglądałyby lepiej po samym myciu szamponem, niż po tej masce. Cieszę się, że się skończyła. 


Szarlotkowe masło do ciała Farmona Sweet Secret
Bardzo lubię to masło, ma ładny zapach i gwarantuje dobre nawilżenie. Używałam go namiętnie przez pewien czas, ale nie zużyłam do końca, w maju zabrałam się za jego zdenkowanie.

Balsam do ciała White Passion Balea
Mój hit balsamowy - piękny zapach, bardzo szybko się wchłaniał i zapewniał dobre nawilżenie. Chętnie kupiłabym kolejne opakowanie, ale pewnie nigdzie go nie dostanę, bo to edycja limitowana...

Balsam pod prysznic Balea
Najtrafniej mogę określić ten produkt jednym słowem - cienizna. Był to mój pierwszy balsam pod prysznic i chyba ostatni, bo ani nie redukuje to czasu, ani nie nawilża, czyli nie spełnia swojego zadania. Znam żele pod prysznic, po których skóra jest o wiele lepiej nawilżona!

Żel pod prysznic Werbena i Cytryna La Petit Marseillais - KLIK.


Hibiskusowy tonik do twarzy Sylveco
Tonik jest nietypowy, bo w postaci żelu. Ta konsystencja zapewnia mu niesamowitą wydajność, bo starczył mi na wieeeele miesięcy. Jeżeli chodzi o działanie, to był to bardzo przyjemny produkt, ale po czasie mogłam używać go tylko wieczorem, bo rano taka dawka dobroczynnych składników plus krem do twarzy i podkład, to było dla mojej tłustej cery za wiele. Tonik nawilżał, odświeżał i był łagodny dla cery.

Hydrolat z róży stulistnej
Znalazłam resztki w szafce, ale ich nie zużyłam, bo minął termin ważności. Z tego co pamiętam, to był to przyjemny produkt i sama nie wiem, czemu nie dokończyłam opakowania :p

Pasta oczyszczająca Ziaja Liście Manuka
Swego czasu panował istny szał na serię Liście Manuka, a już szczególnie na tę pastę. Byłam jej niesamowicie ciekawa i po prostu musiałam ją mieć. Na mnie ten produkt nie zrobił wrażenia, był wręcz słaby. Ani dobrze nie peelingował, ani dobrze nie oczyszczał. Zużyłam, żeby nie zalegał w łazience.

Peeling morelowy Soraya
Zdecydowany ulubieniec. Co on robi z moją twarzą! Ta gładkość, oczyszczenie i świeżość! Na razie zdradzam go z innymi produktami, bo mam dwa, które muszę zużyć, ale zapewne wkrótce do niego wrócę.


Brzozowa pomadka ochronna Sylveco
Produktami tej firmy, które najbardziej lubię, są pomadki do ust. Ta dawała świetne nawilżenie, szybko regenerowała i dawała piękny efekt na ustach. Na pewno do niej wrócę.

Odmładzające serum do twarzy 35-50lat - KLIK.

Krem do rąk i stóp Amazońskie skarny Acai, Avon
Uwielbiałam zapach tego kremu - po nałożeniu go na stopy przez pół dnia czułam zapach cudownej herbaty jagodowej! Niestety był to jedyny atut. Za słabo spisywał się na stopach, a na dłonie nie dawałam rady go używać, bo pozostawiał lepką warstwę. Chociaż tak sobie myślę, że mogłabym go kupić ponownie dla tego pięknego zapachu ;)


Pozdrawiam :)


Denko: kwiecień 2015
Denko: kwiecień 2015
9.5.15

Denko: kwiecień 2015

Hej :)

Kolejny miesiąc sumiennych zużyć za mną, pora podzielić się z Wami krótkimi opiniami na temat wszystkich zużytych produktów :)


Odżywka do włosów Oleo Repair, Garnier Fructis 
To moje kolejne opakowanie i niezmiennie jestem z jej działania bardzo zadowolona! Włosy po użyciu są idealne i przepięknie pachną przez długi czas.

Ekspresowa maseczka regenerująca Oil Care, Dove
Maseczka ma bardzo przyjemną konsystencję i co najciekawsze w niej, składa się z dwóch warstw - białej, która jest odżywką i żółtej, która stanowi maskę z olejkami. Bardzo podobał mi się jej zapach, na działanie też nie narzekam, chociaż o dziwo nie lubiła się z szamponem z tej samej serii. Nie wiem, czy do niej wrócę, bo wolę większą ilość naturalnych składników w kosmetykach.

Lniana odżywka do włosów Farmona Herbal Care - KLIK

Suchy szampon Batiste Tropical
Do niedawna był to mój ulubieniec, ale zdetronizowała go wersja Oriental ♥ Dobrze oczyszcza, prosty w użyciu, jak wszystkie suche szampony trochę bieli, ale przy moim kolorze włosów nie sprawia to problemu.

Odżywka do włosów suchych Argan Professional
Odżywka pachniała jak drink! Wyraźnie wyczuwalna nuta alkoholu i jakiś innych, słodko-ziołowych dodatków... Działanie nie najgorsze, ale cieszę się, że nie zalega mi już w szafce.


Szampon nadający platynowy odcień Joanna
Bardzo lubię ten szampon, to już kolejne opakowanie. Ładnie ochładza kolor, dobrze oczyszcza włosów i nie powoduje przesuszenia.

Żel pod prysznic Black Secret, Balea
Żel ma dziwny zapach i widziałam na innych blogach, że nie tylko ja mam taką opinię. Czuję w nim gorzką nutę i brak wanilii. Jeżeli chodzi o właściwości, to jest jak każdy inny żel tej firmy - dobrze myje, nie wysusza i wystarczająco się pieni.

Żel pod prysznic marakuja, Balea
W tym żelu za to zapach jest przepiękny! Ogólnie uważam, że wśród żeli Balea najlepsze są te o zapachu owoców. Pachniało nim po użyciu w całej łazience :)


Żel do usuwania skórek Sally Hansen
Jeżeli chodzi o skórki, to jestem wierna temu produktowi i nie mam ochoty eksperymentować z innymi, bo po co szukać na siłę czegoś lepszego, skoro mam coś, co spełnia wszystkie moje oczekiwania. Jest niesamowicie wydajny, nawet nie pamiętam, kiedy go kupiłam, ale było to daaaaawno temu. Zmiękcza skórki ekspresowo. Mam już kolejne opakowanie.

Aktywne serum korygujące Bielenda - KLIK

Skoncentrowany krem do rąk z oliwą z oliwek Palmer's
Przyjemny krem, chociaż bardziej nadaje się do stosowania na noc niż w ciągu dnia, bo zostawia lekką warstwę na dłoniach. U mnie sprawdzał się w dzień, gdy miałam bardzo wysuszoną skórę. Podobał mi się jego zapach. Szybko mi się skończył, ale w czasie wyjazdów używałam go też do stóp ;)

Antyperspirant w żelu Lady Speed Stick
Powróciłam do niego po latach i tak się w sumie zastanawiam, czemu zaprzestałam jego używania...? Jest bardzo dobry, chroni cały dzień, nie zostawia plam i bardzo przyjemnie pachnie. Nie mogę pominąć również jego ogromnej wydajności - jedno opakowanie starczyło mi na wiele miesięcy!

Regenerujący krem do rąk Evree - KLIK


Tusz do rzęs Volume Million Lashes So Couture i False Lash Wings, Loreal
To niezmiennie moje ulubione tusze, jednak rywalizację miedzy nimi wygrywa bezkonkurencyjnie FLW! Uwielbiam jego szczoteczkę, która dobrze rozdziela rzęsy i fakt, że po kilku pociągnięciach mam mocny efekt na rzęsach. VML to również świetny produkt, ale trzeba włożyć więcej wysiłku, aby osiągnąć zamierzony efekt. 

Żel do brwi Wibo
To już kolejne, zużyte jego opakowanie i mam już nowy. Żel bardzo ładnie i naturalnie podkreśla brwi. Zaraziłam nim kilka osób i wszystkie są zadowolone :)


To by było na tyle. Wydaje mi się, że kwiecień wypadł lepiej niż ostatnie miesiące :D A jak tam Wasze denka? :)

Pozdrawiam :)



Denko: marzec 2015
Denko: marzec 2015
11.4.15

Denko: marzec 2015

Hej :)

Kolejny miesiąc za nami, także pora na denko. Co udało mi się zużyć w marcu?


Odżywka Isana Oil Care
Czytałam wiele zachwytów nad tą odżywkę i cóż, u mnie tak fajnie nie było. Włosy po użyciu były szorstkie, nieprzyjemne w dotyku i suche. Zużyłam ją mieszając z innymi produktami. 

Szampon nadający platynowy odcień Joanna
Szampon ochładzający kolor to mój must have, szczególnie przydaje się w walce z odrostem, który ciągle podąża w ciepłą stronę. Szampon Joanna bardzo ładnie sobie z nim radzi, jednocześnie nie wysusza włosów i nie powoduje ich szybszego przetłuszczania.

Szampon Oil Care Dove
Ten szampon pieni się jak szalony, dlatego jest bardzo wydajny. Myślałam, że może obciążać włosy, jednak działa na nie całkiem inaczej - mocno oczyszcza i zbyt często używany może je wysuszyć. 

Balsam na łopianowym propolisie Receptury Babuszki Agafii
Odżywka bardzo fajnie działała na moje włosy, a efekt był zauważalny po kilku użyciach. Włosy stawały się błyszczące, miękkie i lekkie. Dla osób, które lubią, gdy odżywka dociąża włosy, na pewno się nie nada. Ogólnie cudów nie było, ale przyjemnie się ją stosowało.


Kokosowe mleczko do ciała Yves Rocher
Lubię te mleczka, ponieważ są lekkie, szybko się wchłaniają i jednocześnie dobrze nawilżają skórę. W tym wariancie nie do końca pasował mi zapach, zdecydowanie bardziej wolę wersję waniliową.

Oliwkowe mydło pod prysznic Ziaja
Bardzo przyjemny produkt do mycia. Nie wysusza skóry, dobrze oczyszcza. Zapach również mi się podoba. 

Suchy szampon Batiste Oriental
Najpiękniejsza wersja zapachowa, z jaką miałam do czynienia! Uwielbiałam czuć ją na włosach. Teraz znowu mam Tropical, ale na pewno do niej wrócę!


Ujędrniające masło do ciała Ziaja Rebuild - KLIK

Lekki krem brzozowy Sylveco - KLIK

Rumiankowy żel do mycia twarzy Sylveco
Przyjemny, lekki żel, który przez zawartość kwasu salicylowego, może lekko wysuszać skórę. Dla cery tłustej jak najbardziej ok. Dobrze oczyszczał, ale nigdy nie testowałam, czy poradzi sobie z makijażem. Bardzo słabo się pieni, ale mi to nie przeszkadzało. Zapach jest specyficzny, ale nie odrzuca.


Denko może nie jakieś spektakularne, ale źle też nie jest, chociaż zastanawiam się, gdzie podziały się miesiące, w których zużywałam prawie 20 kosmetyków... :D

Pozdrawiam :)


Denko: luty 2015
Denko: luty 2015
14.3.15

Denko: luty 2015

Hej :)

Dzisiaj ogarnęłam zeszłomiesięczne denka, bo musiałam zrobić miejsce na marcowe zużycia, które pałętały się po łazience. Jeżeli jesteście ciekawe, co udało mi się zużyć, to zapraszam do czytania.


Arganowa maska do włosów 8w1 Eveline
Maska bardzo dobrze spisywała się na moich włosach, chociaż miała jedną wadę. Jeszcze dzień po użyciu włosy wyglądały super, ale na drugi dzień okazywały lekki brak nawilżenia, przez co idealnie sprawdzała się mieszana z czymś nawilżającym. Zapach bardzo mi się podobał, wydajność również na plus. Nie wiem, czy kupię ponownie, ponieważ mam ochotę testować nowe produkty do włosów ;)

Odżywka do włosów Drogocenne olejki Timotei
Bardzo dobra odżywka do włosów, ułatwiała rozczesywanie, włosy były po niej miękkie, wygładzone i prezentowały się bardzo dobrze. Niska cena i przyjemny zapach są również jej atutami.

Miodowy nektar do mycia ciała Lirene
Przepyszny, sernikowy zapach! Nie wysuszał skóry i był bardzo wydajny, aż pod koniec miałam już ochotę na coś nowego. Chętnie sięgnę po niego ponownie w okresie świątecznym ze względu na zapach.


Jedwab w płynie Green Pharmacy
Moja przygoda z Green Pharmacy nie jest zbytnio udana, ponieważ tak na prawdę trafiłam tylko na jeden ich produkt, który mnie zachwycił. Jest nim oczywiście jedwab w płynie, który pięknie wygładzał, nawilżał i nabłyszczał włosy. To było moje drugie (trzecie?) opakowanie i na pewno nie ostatnie.

Rosyjski balsam do włosów ochrona koloru
Lubię bardzo rosyjskie, saszetkowe produkty do włosów, bo spisują się bardzo dobrze i jeszcze żaden z nich nie okazał się bublem. Balsam jest bardzo przyjemny w użyciu, dosyć wydajny, bo łatwo rozprowadza się na włosach i co najważniejsze - działa na nie pozytywnie. Po użyciu włosy są gładkie, nawilżone, łatwo się rozczesują. Na wyjazdy idealny.

Olejek łopianowy z olejem arganowym Green Pharmacy
Olejek nie przypadł mi do gustu, bo nie widziałam większych rezultatów po jego użyciu. Może i coś tam dział, ale dla moich włosów to za mało.


Regenerujące serum do rąk Evree
Serum pozostawia bardzo nieprzyjemną warstwę na dłoniach, dlatego używanie go było dla mnie męką. Ostatecznie resztki zużyłam do stóp. Ciężko ocenić mi jego działanie, bo nie byłam w stanie używać go regularnie. Krem z tej serii bardzo lubię, z serum jestem na nie.

Maseczka do twarzy z minerałami z Morza Martwego Avon
Ta maseczka powinna nazywać się maseczką alkoholową, bo denat w składzie wyczuwalny jest na kilometr. Niechętnie przez to po nią sięgałam, a jak już to robiłam, to gościła tylko przez chwilę na mojej twarzy. Tak jak w przypadku serum, ciężko mi określić jej działanie. Na pewno lekko oczyszczała cerę i chyba większego efektu nie zauważyłam. Dla wielu osób hit, dla mnie niestety kit.

Krem do rąk Papaja Balea
Krem przecudownie i intensywnie pachniał, miał lekką formułę i bardzo szybko się wchłaniał. Dla mnie był trochę za lekki i musiałam go często wsmarowywać w dłonie, dlatego raczej nie skuszę się na niego ponownie. Pomimo, że jest to dosyć stara wersja limitowana, to w zeszły weekend widziałam, że krem jest nadal dostępny w czeskim DM.

Luty wypadł słabo w porównaniu do moich poprzednich zużyć, ale nie jest najgorzej. Żałuję tylko, że nie udało mi się zużyć żadnego balsamu/masła do ciała.

W następnym poście pokażę Wam zakupy, jakie poczyniłam ostatnio, bo dawno takie wpisu nie było :)
 
Pozdrawiam :)