Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Denko. Pokaż wszystkie posty
DENKO KWIECIEŃ 2018 | Skin79, EOS, Paese, Ecolab, Organic Shop, Balea i więcej
DENKO KWIECIEŃ 2018 | Skin79, EOS, Paese, Ecolab, Organic Shop, Balea i więcej
4.5.18

DENKO KWIECIEŃ 2018 | Skin79, EOS, Paese, Ecolab, Organic Shop, Balea i więcej

Kwiecień był pięknym miesiącem, trzeba mu to przyznać. Zazwyczaj panowała w nim zima, a w tym roku dla odmiany mieliśmy piękną, ciepłą wiosnę. Lubię to! Przez to minął mi jeszcze szybciej niż inne miesiące, chociaż nie sądziłam, że to w ogóle możliwe. Dużo czasu spędzałam poza domem, jednak nie zapominałam o sukcesywny zużywaniu kosmetyków. Udało się to całkiem ok, o czym zaraz się przekonacie. Zapraszam na:

PROJEKT DENKO KWIECIEŃ 2018


DENKO KWIECIEŃ 2018 - żel Balea i Organic Shop, szampon chmielowy Natur Vital

ŻEL POD PRYSZNIC BALEA ROSE ELEGANCE
Jak przystało na produkty Balea, żel ma bardzo ładne opakowanie, przyjemny zapach, dobrze myje i nie wysusza skóry. Widziałam, że ciągle jest dostępny w DM, jednak o wiele ładniej pachną żele z nowej, letniej kolekcji. Są soczyste i owocowe. Ten zapach jest delikatny i mało wyrazisty, ale nie zmienia to faktu, że jest bardzo przyjemny.

Ten szampon to mój hit, o którym pisałam już nie raz na blogu. Pomaga mi z problemami ze skórą głowy, dobrze oczyszcza i nie wysusza włosów. Mam już kolejne opakowanie i kupię go na pewno jeszcze nie raz.

LAWENDOWY ŻEL POD PRYSZNIC ORGANIC SHOP RELAX
Bardzo polubiłam żele pod prysznic Organic Shop za to, że delikatnie myją, dobrze się pienią i kompletnie nie wysuszają skóry. Ten zapach jest jednak tak dziwny, że nie wróciłabym do niego nigdy i nie wiem, czy mógłby się komuś podobać. Zdecydowanie lepiej postawić na inne warianty zapachowe, np. na piękny Romantic Rose.

DENKO KWIECIEŃ 2018 - Biotaniqe, Le Cafe de Beaute, Garnier Fructis, witamina C Cheers

ŻEL MICELARNY Z WITAMINĄ C BIOTANIQE
Żele micelarne Biotaniqe bardzo lubię i tak samo było z nową wersją z witaminą C. Żel bardzo dobrze oczyszcza skórę, bez problemu radzi sobie z demakijażem i tuszem do rzęs. Używałam go na dwa sposoby. Nakładałam go na wacik i robiłam demakijaż, a później stosowałam go jak żel do mycia twarzy z wodą. Dzięki tym zabiegom skóra była idealnie czysta i odświeżona, a po makijażu nie zostawał nawet ślad. Teraz używam wersji z węglem i również jestem z niej bardzo zadowolona.

MASKA DO WŁOSÓW GARNIER FRUCTIS DENSIFY
Tak jak inne produkty Garnier Fructis maska Densify pachnie naprawdę ładnie i zachęcająco. Działanie również zaliczam na plus. Szykuję jej recenzję na blogu, dlatego nie będę na razie zbyt wiele zdradzać. Powiem tylko tyle, że warto ją wypróbować.

SZAMPON W KOSTCE LE CAFE DE BEAUTE
Szampon w kostce to ostatnio coraz popularniejszy produkt. Pierwsze, które kojarzyłam, to szampony w kostce z Lush, ale nigdy ich nie miałam. Kupiłam za to szampon w kostce firmy, którą lubię, Le Cafe de Beaute. Miałam obawy, że będzie ciężko się go używało, a mycie włosów zajmie dłużej niż zawsze, ale były one zupełnie bezpodstawne. Szampon dobrze domywa włosy, dobrze się pieni i łatwo z nich spłukuje. Jestem jak najbardziej na tak. Pisałam o nich w ulubieńcach lutego 2018

NATURALNA WITAMINA C CHEERS
Normalnie nie umieszczam takich produktów w denku, ale myślę, że warto wspomnieć jeszcze raz o tym produkcie. To w pełni naturalna witamina C, która pozyskiwana jest z dzikiej róży, aceroli i słodkiej pomarańczy. Dobra alternatywa dla syntetycznych suplementów. 

DENKO KWIECIEŃ 2018 - Ecolab, Balea, Skin79, Paese, Freedom, balsam EOS

KREM-MASKA DO RĄK ECOLAB AWOKADO
Ten krem to mój zdecydowany ulubieniec. Zużyłam już 4 opakowania i ciągle mi mało! Na pewno kupię go ponownie, bo świetnie nawilża dłonie i skórki, a dodatkowo szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnej warstwy na dłoniach. Dla mnie to ideał ze względu na rewelacyjne nawilżenie i perfekcyjne dbanie o dobrą kondycję skóry! 

KREM DO RĄK W PIANCE BALEA CAKE POP
Krem Balea w formie pianki zachwycił mnie nietypową formułą, pięknym zapachem, niezwykłą wydajnością i świetnym wygładzeniem skóry. To nie tylko fajny gadżet, ale również produkt, który naprawdę działa. Niedługo będę miała dla Was niespodziankę, w której będzie on jednym z głównych bohaterów :D

KREM BB INTENSE CLASSIC BALM SKIN79
Świetny, koreański krem BB, który ma idealne krycie i czasami daje wrażenie skóry po PS. Odcień jest jasny i delikatnie ziemisty, ale dobrze dopasowuje się do skóry. Jest dobry dla osób z jaśniejszą karnacją. Wymaga przypudrowania, ale za to nawilża delikatnie skórę. Chętnie kiedyś do niego wrócę.

PUDER BAMBUSOWY Z JEDWABIEM PAESE
Szczerze przyznaję, że nie pamiętam kiedy kupiłam ten puder i czemu akurat ten, ale jakiś czas temu wygrzebałam go z toaletki i bardzo go polubiłam. Dobrze matuje i utrwala makijaż, nie wysusza skóry i przyjemnie się go używa. Może kiedyś jeszcze do niego wrócę. Na razie mam mnóstwo innych pudrów do zużycia, a ostatnio kupiłam jeszcze 3 nowe (nowości kwiecień 2018) ;)

POMADA DO BRWI FREEDOM BLONDE
To moja pierwsza pomada do brwi, która zachęciła mnie do używania tego typu produktów. Ma bardzo ładny kolor, który trzyma się cały dzień, łatwo się ją nakłada i ogólnie nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Teraz przerzuciłam się na pomadę Wibo Blonde, ale może kiedyś wrócę i do tej. Chociaż przyznaję, że pomada Wibo podoba mi się trochę bardziej ;)

BALSAM DO UST EOS W SZTYFCIE VANILLA BEAN
Balsam EOS w sztyfcie to wygodniejsza forma kultowych jajeczek. Ja nadal pozostanę fanką oryginalnej wersji, ale ta też jest dobra, a dodatkowo jest tańsza. Vanilla Bean nie zachwyciła mnie zapachem, ale za to dobrze nawilżała usta. Pod koniec niestety sztyft się złamał i musiałam ostrożnie z niego korzystać, ale udało się zużyć go do końca. Ostatecznie nie wiem, czy kupię jeszcze jakaś wersję w sztyfcie. Dużo bardziej podobają mi się jajeczka.


Znacie któryś ze zdenkowanych przeze mnie produktów?

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
DENKO MARZEC 2018
DENKO MARZEC 2018
5.4.18

DENKO MARZEC 2018

Jak tam Wasze wiosenne porządki? Ja wzięłam się w końcu za moją szafę i pozbyłam się aż połowy rzeczy! Jestem w szoku, że aż tyle niepotrzebnych ubrań się w niej znajdowało. Oczywiście nie wyrzuciłam ich (oprócz tych, które do niczego się nie nadawały), lecz przekazałam dalej tym, którym przydadzą się bardziej. Z wiekiem doszłam do wniosku, że nie ma po co trzymać rzeczy, których nie używam i nie noszę. Posiadanie dla samego posiadania nie sprawia mi radości. Chętnie dowiem się, czy też tak macie czy może trzymacie rzeczy z sentymentu :) Jak przystało na porządki, czas pozbyć się również opakowań po zużytych kosmetykach. Zapraszam więc na:

PROJEKT DENKO MARZEC 2018


Projekt Denko marzec 2018 - żel Yves Rocher, żel Bielenda Carbo Detox, peeling Organic Shop

PEELINGUJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC YVES ROCHER MALINA I MIĘTA PIEPRZOWA
Ten żel nie do końca nazwałabym peelingującym, bo jest bardzo delikatny, dlatego nadaje się do codziennego użytku. Jest bardzo przyjemny, chociaż zapachnie do końca mi pasował i wydajność określiłabym jako średnią. Ogólnie żel jest ok, ale nie wiem, czy do niego wrócę. 

WĘGLOWY ŻEL OCZYSZCZAJĄCY BIELENDA CARBO DETOX
To mój ulubieniec. Ma piękny zapach, wygodne opakowanie z pompką i bardzo dobrze oczyszcza. Świetnie spisuje się przy tłustej cerze. 

CUKROWY PEELING DO CIAŁA ORGANIC SHOP SUMMER FRUIT ICE CREAM
Byłam przekonana, że zużyłam go już dawno temu, ale znalazłam resztkę w szafce. Ten peeling nie dość, że dobrze złuszcza naskórek, świetnie pachnie, ma ogromne opakowanie, to jeszcze zawiera kawałki prawdziwych owoców! Jeżeli chcecie zobaczyć, jak super wygląda dodatek owoców i jak dużo ich tam jest, to zajrzyjcie do podlinkowanej recenzji :) Z chęcią kupię kolejne opakowanie.

Projekt Denko marzec 2018 - tusz Gosh My Favourite Mascara, woda różana Make Me Bio, krem do rąk Ecolab

TUSZ DO RZĘS GOSH MY FAVOURITE MASCARA
Bardzo dobry tusz do rzęs. Ma ładny, głęboki kolor, dobrze rozdziela rzęsy i ładnie je pogrubia. Może kiedyś jeszcze po niego sięgnę.

WODA RÓŻANA MAKE ME BIO
To mój ulubieniec. Świetnie odświeża skórę, delikatnie ją nawilża i regeneruje. Spisuje się idealnie w roli toniku. Teraz kupiłam tonik różany Evree, ale następnym razem na pewno wrócę do wody różanej Make Me Bio.

MASKA - KREM DO RĄK ECOLAB Z AWOCADO
To mój ulubiony krem do rąk!  Straciłam już rachubę, ile opakowań zużyłam. Świetnie nawilża dłonie, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze i bardzo dobrze dba o skórki. Mam już następne opakowanie i na pewno kupię jeszcze niejedno.

Projekt Denko marzec 2018 - bibułki matujące Selfie Project, krem pod oczy Martina Gebhardt, chusteczki Marion

BIBUŁKI MATUJĄCE SELFIE PROJECT
Bibułki dobrze usuwają sebum nie naruszając przy tym makijażu. Spisują się bardzo dobrze, w sumie jak większość bibułek tego typu, ale plusem jest to, że mają przystępną cenę.

KREM POD OCZY MARTINA GEBHARDT Z AWOKADO 
To jest mój zdecydowany hit i produkt, bez którego nie wyobrażam sobie życia! Świetnie radzi sobie z bardzo suchą skórą w okolicy oczu, dogłębnie ją nawilża i odżywia oraz zapewnia jej ochronę na długi czas. Uwielbiam i mam już kolejne opakowanie, co mogliście zobaczyć w nowościach marca.

ODŚWIEŻAJĄCE CHUSTECZKI MARION GREEN TEA
Bardzo przyjemny produkt do szybkiego odświeżenia. Zapach również na plus.

Projekt Denko marzec 2018 - żel pod prysznic Organic Shop, maseczka nawilżająca Douglas

RÓŻANY ŻEL POD PRYSZNIC ORGANIC SHOP
W Biedronce kupiłam 3 żele Organic Shop i na pierwszy ogień wybrałam wersję różaną, którą zabrałam ze sobą na Kubę. Był to strzał w dziesiątkę, bo żel dobrze oczyszcza i jednocześnie jest bardzo delikatny dla skóry i lekko nawilżający. Zapach to delikatna róża z cukrem, jest bardzo ładny. Chętnie sięgnę po niego ponownie, ale na razie muszę zużyć pozostałe wersje, które czekają na swoją kolej. 

MASECZKA NAWILŻAJĄCA DO TWARZY DOUGLAS HYDRATING MASK
Maseczkę również zabrałam ze sobą na Kubę i również był to bardzo dobry wybór. Maska pięknie pachnie, dobrze nawilża i jest niezwykle wydajna, bo nie potrzeba jej dużo, aby uzyskać dobre nawilżenie skóry. Opakowanie starczyło mi na 3 użycia na twarz, szyję i dekolt. Plusem jest to, że opakowanie nie zajmuje dużo miejsca, więc idealnie nadaje się na dłuższy wyjazd. Z chęcią kupię ją ponownie.


To już wszystkie zużycia tego miesiąca. Poszło słabiej niż w poprzednich miesiącach (denko styczeń 2018, denko luty 2018), ale myślę, że 11 zużytych produktów to również dobry wynik. 
Wpadło Wam coś w oko? A jak tam Wasz marcowy projekt denko? 

Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:
DENKO LUTY 2018
DENKO LUTY 2018
2.3.18

DENKO LUTY 2018

Po dużym styczniowym denku pora na jeszcze większe denko lutego. Tak jak mówiłam wcześniej, skupiam się aktualnie na zużywaniu pootwieranych kosmetyków i zmniejszeniu ilości zapasów, bo zaczęły mnie przytłaczać. Jak na razie idzie mi bardzo dobrze. Od początku roku zużyłam już sporo kosmetyków, a częścią chętnie dzielę się z Wami. W lutym trwało rozdanie na moim Instagramie, w marcu planuję zrobić jedno na FB. Mam nadzieję, że będziecie nim zainteresowane :) Nie będę dalej przedłużać, bo wpis będzie i tak długi. Jak zwykle przy produkcie znajdziecie linki do pełnej recenzji. 

PROJEKT DENKO LUTY 2018



PROJEKT DENKO LUTY 2018 - peeling Vianek, maska Garnier, Biovax, odżywka Organix Argan Oil

Maska jest bardzo dobra, ładnie pachnie, ale najlepiej sprawdza się w wersji bez spłukiwania (można stosować ją na 3 sposoby!).

Peeling jest oleisty z drobinkami cukru. Dobrze oczyszcza i odżywia skórę głowy. Chętnie kupię go ponownie.

Moje włosy się z nią nie polubiły. Niestety jest dla nich za słaba. Nie podoba mi się również jej zapach.

ODŻYWKA DO WŁOSÓW GARNIER WAHRE SCHATZE WODA KOKOSOWA I ALOES
Planowałam zamieścić jej recenzję na blogu, jednak okazała się przeciętniakiem, o którym nie miałabym zbyt wiele do powiedzenia. Jest ok, ale bez szału. Działanie było dosyć delikatne i trochę za słabe dla moich zniszczonych włosów. Podobał mi się za to bardzo jej zapach. Z tej serii polecam Wam za to odżywkę Garnier Wahre Schatze z mleczkiem owsianym. Działała rewelacyjnie na moje włosy. 

ORGANIX ODŻYWKA Z OLEJEM ARGANOWYM 
Odżywka bardzo dobrze nawilża, odżywia i wygładza włosy. Dobrze spisywała się również trzymana bardzo krótko na włosach. Następną odżywką Organix, jaką będę testować, jest Brazilian Keratin, która czeka grzecznie w zapasach na swoją kolej. 


PROJEKT DENKO LUTY 2018 - farba Joanna Ultraplex Color, szampon Vianek, suchy szampon Balea

FARBA JOANNA ULTRAPLEX COLOR 10.01 PLATYNOWY BLOND
Farbowałam nią włosy już po raz drugi i nadal jestem z niej zadowolona. Kupię ją ponownie, chociaż na razie kuszą mnie nowe farby Schwarzkopf Pure Color i to pewnie po nie sięgnę w następnej kolejności.

NAWILŻAJĄCY SZAMPON DO WŁOSÓW VIANEK
Szampon jest naturalny i teoretycznie ma nawilżać, a u mnie powodował podrażnienie skóry głowy. Zapach ma dziwny, a dodatkowo trzeba go zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia. Niestety nie polubiliśmy się.

SUCHY SZAMPON DO WŁOSÓW BALEA TROPICAL COCONUT
Dobry suchy szampon do włosów o przyjemnym zapachu. Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić z ilością, bo w nadmiarze sprawia, że włosy stają się szorstkie. Mam ochotę wypróbować drugą wersję.

PROJEKT DENKO LUTY 2018 - LabOne, Lumene Valo, Lush Mask of Magnaminty

KREM NA NOC LAB ONE N°1 HYDRATION
Ten krem to jeden z moich ulubieńców. Cudownie nawilża i nawadnia skórę. Ulgę i ukojenie czuć od razu po nałożeniu. Szkoda, że już się skończył.

KREM NA NOC Z WITAMINĄ C LUMENE VALO OVERNIGHT BRIGHT
To mój ulubiony krem, który uzależnił mnie od siebie! Cudownie nawilża skórę, co odczuwalne jest nawet o poranku. Dodatkowo odżywia i poprawia jej koloryt. Dzięki niemu poprawił się stan mojej cery. Nie mam go od kilku dni, a już mi go brakuje. Na pewno kupię kolejne opakowanie! Oby szybko pojawił się w sklepie, bo mam koszyk pełen produktów, tylko czekam z zamówieniem, aż będzie dostępny. Pisałam o nim chociażby w ulubieńcach roku 2017.

MIĘTOWA MASECZKA DO TWARZY LUSH MASK OF MAGNAMINTY
Świetnie oczyszcza i odświeża skórę. Ma również super skład. Kiedyś chętnie sięgnę po nią ponownie.

PROJEKT DENKO LUTY 2018 - Uroda Melisa, ampułki Joanna Rzepa, krem do rąk Yope, antyperspirant Dove, pianka pod prysznic Dove

TONIK MELISA URODA
Produkty Uroda Melisa poznałam dzięki jednej z pierwszych współprac na blogu, inaczej pewnie nie zwróciłabym na nie uwagi, a okazuje się, że są naprawdę dobre. Tonik bardzo dobrze odświeża skórę i jednocześnie ją nawilża. Jest delikatny dla skóry i pięknie pachnie. Dodatkowym atutem jest niska cena.

KREM DO RĄK YOPE HERBATA I MIĘTA
Chyba jestem jedyną osobą, u której nie sprawdził się krem do rąk Yope. Niestety dla moich dłoni jest za słaby i cieszę się, że już go zużyłam. Nie można mu jednak odmówić pięknego zapachu.

AMPUŁKI WZMACNIAJĄCE JOANNA RZEPA
Ampułki Joanna pozytywnie mnie zaskoczyły tym, jak bardzo przedłużają świeżość włosów. Z 2 dni do 3-4! Pachną niezbyt przyjemniej, ale nie tak strasznie, jak niektórzy twierdzą. Ważne, że działają.

ANTYPERSPIRANT DOVE GRUSZKA I ALOES
Przepiękny zapach gruszki z aloesem, dosłownie się w nim zakochałam ♥ Chroni również perfekcyjnie. Gdybym nie wolała antyperspirantów w żelu, to chętnie sięgnęłabym po niego ponownie, chociażby dla tego zapachu! Znalazł się w ulubieńcach stycznia.

PIANKA POD PRYSZNIC DOVE DEEPLY NOURISHING
Pianka ma bardzo przyjemną konsystencję i świetny zapach. Oprócz mycia nawilża również skórę. Na minus można zaliczyć jej wydajność i cenę, dlatego najlepiej polować na promocje.

PROJEKT DENKO LUTY 2018 - peeling Mediterranean, hydrolat oczarowy, Evree Sugar Lips, Resibo, krem Make Me Bio

PEELING DO TWARZY MEDITERRANEAN NOSTRUM
To jeden z moich ulubieńców. Peeling jest delikatny, ale bardzo skuteczny! Pachnie oliwkami i jest niesamowicie wydajny. Używałam go od września i dopiero teraz się skończył, a nie używałam w międzyczasie żadnego innego peelingu do twarzy!

CUKROWY PEELING DO UST EVREE SUGAR LIPS
Peeling świetnie spisuje się w swojej roli - dobrze peelinguje i przyjemnie odżywia usta. Ma jednak pewną wadę - jego zapach to lekkie nieporozumienie i nie ma zbyt wiele z naturalnością i poziomką.

HYDROLAT OCZAROWY E-NATURALNE
Hydrolat mocno oczyszcza i odświeża skórę, przez co może przesuszać. Jest dobry, ale zdecydowanie bardziej wolę kojącą wodę różaną.

ZIMOWY KREM DO RĄK MAKE ME BIO
To mój zimowy hit, bo krem przepięknie pachnie mandarynkami z igiełkami z choinki. Idealne połączenie na zimę. Dodatkowo świetnie nawilża i regeneruje dłonie, a małe opakowanie jest wręcz idealne do torebki.

ULTRANAWILŻAJĄCY KREM DO TWARZY RESIBO
Pomimo że bardzo lubię kosmetyki Resibo, to z tym kremem niestety się nie polubiłam. Słabo nawilża i zostawia białe smugi na twarzy! Sama nie wiem, jak udało mi się zużyć aż pół opakowania. Resztę wyrzucam, bo już się przeterminowała i nie wiem, po co ją dalej trzymałam.

PROJEKT DENKO LUTY 2018 - Nivelazione, Le Cafe de Beaute, Mixa

Na koniec zostawiłam 3 kremy, których nie polubiłam: intensywna kuracja do stóp Nivelazione, krem do rąk z awokado Le Cafe de Beaute i lipidowy krem do rąk Mixa. Nie udało mi się zużyć ich do końca, ale są już po dacie od otwarcia, dlatego najwyższa pora się ich pozbyć. Pisałam o nich tutaj:
3x NIE: KREMY DO RĄK I STÓP | MIXA, LE CAFE DE BEAUTE, NIVELAZIONE


Znacie któryś z tych produktów?

Pozdrawiam :)





ZAPRASZAM NA:
Denko - styczeń 2018
Denko - styczeń 2018
30.1.18

Denko - styczeń 2018

Kiedy przyjrzałam się wszystkim kosmetykom, jakie posiadam, doszłam do wniosku, że ta ilość mnie przytłacza. Wzięłam się więc za porządne zużywanie otwartych produktów i zaowocowało to dosyć dużymi zużyciami w styczniu, co bardzo mnie cieszy. W lutym zapowiada się podobna ilość, a może nawet i większa, bo kończy mi się dużo produktów, w tym min. 4 odżywki/maski do włosów. Postanowiłam odświeżyć trochę koncepcję prezentowania zużytych produktów. Serduszko wędruje do bezkonkurencyjnych ulubieńców, łapka w dół dla bubli. Nie przedłużając, zapraszam na styczniowe denko.

Projekt Denko - styczeń 2018. Ecolab, Bielenda, Nivea

KREM - MASKA DO RĄK ECOLAB Z AWOKADO ❤
To mój ulubiony krem do rąk. Świetnie nawilża, regeneruje i dba o skórki. Jest lekki i jednoczenie bardzo odżywczy. Mam już kolejne opakowania. Znalazł się w ulubieńcach października i ulubieńcach roku

MULTIWITAMINOWA ESENCJA DO PIELĘGNACJI TWARZY 4W1 BIELENDA
Multiwitaminowa esencja Bielenda, to tonik o 4 właściwościach. Pielęgnuje, regeneruje, tonizuje i oczyszcza skórę. Nie do końca przekonują mnie takie obietnice, ale z chęcią wypróbowałam wersję do cery mieszanej, żeby przekonać się, czy może jednak jest tak wszechstronny i działa cuda. Wiem, że wiele osób bardzo go chwali, ale na mnie nie sprawił jakiegoś szczególnego wrażenia. Tonizuje, odświeża i delikatnie pielęgnuje. Jest ok, ale bez szału. Dużym plusem jest jego skład, w którym znajdziemy sporo substancji aktywnych, a reklamowany filtrat drożdżowy jest już na drugim miejscu, zaraz po wodzie. Na kolejne opakowanie raczej się nie skuszę, ewentualnie na inną wersję.

JEDWABISTY MUS POD PRYSZNIC NIVEA RABARBAR I MALINA
Mus Nivea to ciekawy produkt pod prysznic o bardzo przyjemnym zapachu. Nie wyczuwam w nim maliny i rabarbaru, ale jest słodko i owocowo. Dobrze oczyszcza i jest delikatny dla skóry. 

Projekt Denko - styczeń 2018. Biovax, Pharmaceris, Natur Vital

ODŻYWCZY OLEO KREM DO WŁOSÓW BIOVAX
Niesamowicie wydajny produkt, który zużywałam przez przez prawie cały rok! Dobrze wygładza i ujarzmia włosy, jednak po tak długim czasie najzwyczajniej w świecie znudziło mi się jego używanie, włosy również się do niego przyzwyczaiły i z czasem nie działał już tak rewelacyjnie. Pisałam o nim w ulubieńcach marca

MICELARNY SZAMPON DO WŁOSÓW PHARMACERIS H
Szampon bardzo dobrze się pieni, dobrze domywa włosy i nie podrażnia skóry głowy. Nie jestem jednak do niego w pełni przekonana, ponieważ nie spełnia obietnic producenta - nie łagodzi podrażnień i nie niweluje swędzenia i pieczenia.

SZAMPON PRZECIWŁUPIEŻOWY DO WŁOSÓW NATURALNYCH NATUR VITAL 👎  
Uwielbiam szampon z chmielem Natur Vital, jednak często jest niedostępny w Naturze. Z braku laku wzięłam inną wersję, która miała łagodzić skórę głowy i likwidować swędzenie. Obietnice nie zostały spełnione, wręcz przeciwnie. Po użyciu głowa zaczynała mnie bardziej swędzieć :(

Projekt Denko - styczeń 2018. Lady Speed Stick, Oleofarm, Dermena

ANTYPERSPIRANT W ŻELU LADY SPEED STICK 24/7 
Uwielbiam antyperspiranty w żelu Lady Speed Stick. Pięknie pachną, świetnie chronią, nie brudzą ubrań i starczają na bardzo długo. Na pewno kupię jeszcze nie jedno opakowanie.

NIERAFINOWANY OLEJ ARGANOWY OLEOFARM
Olej ma przyjemny zapach, niską cenę i bardzo dobrze wpływa na włosy. Wygładza je i nawilża. Dodatkowo jest bardzo wydajny.

SZAMPON DERMENA REPAIR
Bardzo polubiłam ten szampon. Dobrze oczyszcza skórę głowy i jednocześnie nawilża i wygładza włosy. Świetnie spisuje się w połączeniu z odżywką i lotionem Dermena. O całym zestawie możecie poczytać w podlinkowanej recenzji.

Projekt Denko - styczeń 2018. DermoFuture, Eveline, Catrice, Multi Biomask, EOS

PODKŁAD CATRICE ALL MATT PLUS 015 I 030
Bardzo lubię ten podkład Catrice. Ma przyjemne krycie, dobre kolory, jednak nie do końca zgodzę się z tym, że jest to podkład matujący. Zdecydowanie wymaga przypudrowania. Pomimo tego polubił się z moją tłustą cerą i pewnie kiedyś sięgnę po kolejne opakowanie. Nie zapycha i nie obciąża mojej skóry. Jeżeli zastanawiacie, czemu mam dwa tak różne kolory, to już tłumaczę. Odcień 030 używałam od razu po powrocie z wakacji i do mieszania z jaśniejszymi kolorami :)

KURACJA REWITALIZUJĄCA Z WITAMINĄ A DERMOFUTURE PRECISION
Przyjemne serum na bazie olejów, które nawilża, odżywia i przede wszystkim wygładza skórę. Bardzo fajny produkt na początek przygody z retinolem. 

BALSAM DO UST EOS SUMMER FRUIT 
To mój ulubieniec wśród produktów do pielęgnacji ust. Piękny zapach, świetne opakowanie, przyjemny smak, idealny skład i przede wszystkim cudowne i szybkie działanie na usta. No po prostu ideał. 

OLEJEK DO UST EVELINE CRANBERRY
Olejek teoretycznie miał powiększać usta, ale kompletnie tego nie robi. Za to przyjemnie nawilża i regeneruje usta oraz nadaje im blasku. Całkiem przyjemny produkt, chociaż mógłby działać lepiej. 

GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCE PLASTRY NA NOS MULTI BIOMASK
Uwielbiam te plastry. Świetnie oczyszczają nos z wszelkich zanieczyszczeń. Dodatkowym plusem jest ekonomiczne opakowanie, w którym znajdziemy 6 plastrów. Pisałam o nich w ulubieńcach roku.

Denko - styczeń 2018. Maybelline, Catrice, Eveline

Na koniec zostawiłam produkty, których nie używałam od dłuższego czasu i najwyższa pora się ich pozbyć, bo są po terminie ważności. Za dużo Wam o nich nie powiem, bo nie pamiętam jak działają. Jedynie mogę wspomnieć o tym, że bardzo lubiłam klasyczny kamuflaż Catrice, jednak odkąd pojawił się wersja płynna, sięgam tylko po nią, a klasyk poszedł w odstawkę ;)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Denko - grudzień 2017
Denko - grudzień 2017
4.1.18

Denko - grudzień 2017

Jak co miesiąc nie może zabraknąć na blogu zużyć kosmetycznych. Projekt denko darzę ogromnym sentymentem, ponieważ towarzyszy mi od samych początków blogowania. Pamiętam, że kiedyś wyśmiewano się ze "zbierania śmieci", a teraz możemy go spotkać na wielu blogach. Ja na pewno od niego nie odejdę, bo lubię kontrolować, ile produktów udało mi się zużyć i jakie kategorie schodzą u mnie najwolniej. Patrząc na statystyki widzę, że Wy również lubicie je oglądać. Dlatego zapraszam Was serdecznie na denko grudnia 2017. Znalazło się w nim kilka bubli i sporo produktów, do których z chęcią wrócę. Jeżeli jakiś produkt pojawił się już na blogu, to standardowo podlinkowałam do jego recenzji. 

Denko grudzień 2017 - Biolaven, Marion, Natur Vital, AA

PŁYN MICELARNY BIOLAVEN

ŻEL MICELARNY MARION Z WĘGLEM

SZAMPON PRZECIWŁUPIEŻOWY Z CHMIELEM NATUR VITAL 

KREMOWA EMULSJA DO MYCIA MURUMURU AA
Swego czasu mocno promowano ten produkt i zbierał dość dobre opinie. Kupiłam z ciekawości, ponieważ przeznaczony jest do skóry bardzo suchej, a bardzo lubię łagodne żele pod prysznic. Niestety nie podzielam zachwytów nad jego działaniem. Jak dla mnie niczym szczególnym się nie wyróżnia. Jest trochę delikatniejszy niż standardowe żele i to w sumie tyle. No może jeszcze mogę pochwalić przyjemny zapach. 

Denko grudzień 2017 - Le Cafe de Beaute, Nacomi, Marion, Bania Agafii

GĄBKA DO MYCIA NASĄCZONA ŻELEM LE CAFE DE BEAUTE
Wygrzebałam z zapasów takie cudo - gąbkę do mycia ciała z żelem. Przed użyciem żel pachniał pięknie, po kontakcie z wodą zapach się ulatniał, a po umyciu pozostawał bardzo dziwny aromat na ciele, który czułam cały czas. Drażnił mnie on strasznie! Po kilku użyciach dałam sobie z nią spokój i wylądowała w śmietniku. 

DROŻDŻOWA MASKA DO WŁOSÓW BANIA AGAFII
Kiedyś uwielbiałam tą maskę i zużyłam mnóstwo jej opakowań. W zeszłym roku skusiłam się kolejne opakowanie po dłuższej przerwie i doznałam szoku. Po cudownym działaniu na włosy nie ma już śladu. Maska nie robi nic. Działa co najwyżej jak lekka odżywka. Szkoda, bo był to naprawdę relacyjny produkt za niską cenę. 

BIOAKTYWNY PEELING KOKOSOWY NACOMI

CHUSTECZKI ODŚWIEŻAJĄCE MARION

CHUSTECZKI DO DEMAKIJAŻU MARION

Denko grudzień 2017 - Si Giorgio Armani, E-naturalne, Ecocera, Semilac

HYDROLAT Z KWIATÓW LIPY E-NATURALNE
Co tu dużo mówić, ten hydrolat to totalna lipa. Miałam wrażenie, że używam zwykłej wody. 

SI GIORGIO ARMANI
Uwielbiam ten zapach. Ma w sobie coś uwodzącego i hipnotyzującego. Rozkochał mnie w sobie do tego stopnia, że nie wyobrażam sobie bez niego życia. Oczywiście mam już kolejną buteleczkę (nowości grudnia) ♥


TOP SEMILAC
Bardzo dobry top, pięknie nabłyszcza paznokcie i utrwala hybrydę na wiele tygodni. Mam już kolejne opakowanie.


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Denko - listopad 2017
Denko - listopad 2017
2.12.17

Denko - listopad 2017

W listopadzie udało mi się zużyć całkiem sporo kosmetyków. Nowości nie przybyło zbyt wiele (zobaczycie je jutro na blogu), dlatego pierwszy raz od dawna bilans wyszedł na minusie. Bardzo mnie to cieszy, bo czuję, że mam wszystkiego za dużo i potrzebuję trochę odgruzować swoją przestrzeń. Jesteście ciekawi, co udało mi się zużyć w tym miesiącu? Zapraszam na listopadowe denko. Jeżeli jakiś produkt pojawił się już na blogu, podlinkowałam do jego recenzji. 

Denko listopad 2017 - Ecolab, Biolove, Balea

BALSAM W SPRAYU BIOLOVE MALINA

KREM DO RĄK BALEA Z ALOESEM I AWOKADO
Uwielbiam ten krem za przepiękny, perfumeryjny zapach, szybkie wchłanianie i wystarczające nawilżenie dłoni. Plusem jest również opakowanie z pompką. Jak będę kiedyś w DM to pewnie skuszę się na kolejne opakowanie. Znalazł się wśród sierpniowych ulubieńców, także wydajności również nie można mu odmówić.

KREM MASKA DO RĄK ECOLAB Z AWOKADO


Denko listopad 2017 - Douglas, Joanna, Balea

PERFUMOWANA MGIEŁKA DOUGLAS COCO VANILLA
Mgiełka pachnie Pina Coladą i na początku mi się podobała, ale po czasie znudziła mi się i nie miałam ochoty po nią sięgać. Zapach jest krótko wyczuwalny. Może kiedyś z ciekawości sięgnę po inny wariant zapachowy.

FARBA JOANNA ULTRAPLEX COLOR 10.01 PLATYNOWY BLOND

ŻEL POD PRYSZNIC BALEA BAHAMAS DREAM
Ostatni żel z letniej edycji limitowanej, jaki pojawił się w denku. Pozostałe dwa zużyłam wcześniej. Ten jednak zapachowo najbardziej przypadł mi do gustu. Jakościowo nie odbiega od innych żeli Balea - nie wysusza, pięknie pachnie i dobrze się pieni.

Denko listopad 2017 - Marion, Glyskincare



KOLAGENOWE PŁATKI POD OCZY ZE ZŁOTEM GLYSKINCARE
Płatki dobrze trzymają się skóry i przyjemnie relaksują po wyjęciu z lodówki. Są jednak dość słabo nasączone i nie nawilżają zbyt mocno.

Denko listopad 2017 Nacomi, Biolove

PRÓBKA PERFUM SEXY AMBER MICHAEL KORS
Ten zapach odzwierciedla wszystko czego nie lubię. To połączenie bardzo mocnych perfum z mydlaną nutą. Zdecydowanie nie dla mnie.

PRÓBKA PERFUM BONBON VIKTOR & ROLF
Tutaj natomiast mamy miłość. Słodki, uwodzący zapach, który skradł moje serce. Trafił na wishlistę i mam nadzieję, że uda mi się go upolować na jakiejś fajnej promocji.

WODA TOALETOWA NAOMI CAMPBELL PRET A PORTER
Zapach kwiatowo - owocowy, kobiecy. Bardzo go polubiłam, znalazł się nawet w ulubieńcach kwietnia.

TONIK DERMENA SEBOLINE

KREM DO OPALANIA AUSTRALIAN GOLD I DAX
Oba kremy świetnie chronią skórę przed intensywnym słońcem, dobrze się wchłaniają i nie bielą. Krem Australian Gold zachwyca zapachem gumy balonowej. To mój ulubieniec do opalania. Nie jest tani, ale warto go wypróbować.

SUCHY SZAMPON BATISTE PARTY
Bardzo lubię szampony Batiste i od lat nie miałam im nic do zarzucenia. Ta wersja jednak odbiegała jakością od innych testowanych przeze mnie suchych szamponów i niedostatecznie odświeżała włosy. Pozostał niesmak, ponieważ zabrałam ją ze sobą do Meksyku, gdzie potrzebowałam czasami szybkiego odświeżenia fryzury i niestety musiałam psikać ogromne ilości szamponu, aby zauważyć jakąkolwiek zmianę. Teraz używam suchego szamponu Balea i jestem z niego bardzo zadowolona, jednak nie skreślam Batiste i na pewno dam mu kolejną szansę, ale w innej wersji zapachowej.

Kalendarz adwentowy Douglas dzień 2 - gąbeczka do podkładu

Kalendarz adwentowy Douglas dzień 2

W drugim okienku znalazłam gąbeczkę do makijażu. Chociaż gąbek od dłuższego czasu nie używam, to na pewno kiedyś się przyda. Podoba mi się jej nietypowy kształt.
Cena na stronie Douglas: 29zł

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Denko - październik 2017
Denko - październik 2017
29.10.17

Denko - październik 2017

Hej :)

Ostatnio zauważam pewną tendencję. Małe denko = złe denko. Wiem, że żyjemy w czasach, w których liczą się liczby, panuje wyścig o ilość obserwatorów, a większość ocenia właśnie po tym twórców internetowych, ale żeby wstydzić się małego denka? Bez przesady! Ciągle widzę komentarze w stylu: mało zużyłam, więc tego nie pokażę, poczekam na kolejny miesiąc. 20 produktów zużytych, a na końcu dopisek "wiem, że mało zużyłam"... Denko robimy dla siebie, aby pozbyć się nadmiernej ilości kosmetyków, a nie po to, aby imponować innym ilością zużyć. Co za różnica, czy rzeczy jest 5 czy 25. Każdy zużywa w swoim tempie. Przecież to tylko zabawa. Nie zrozumcie mnie źle, bo nie oceniam innych, że tak robią/piszą. Ostatniej mi do oceniania, bo sama tego nie lubię. Chodzi mi tylko o fakt, żeby nie skupiać się na ilości. Mało również nie znaczy źle. To tak tytułem wstępu do październikowego denka. W tym miesiącu pojawia się trochę szybciej, ponieważ chciałam pozbyć się "śmieci" przed wyjazdem. Znalazło się wśród nich dużo produktów wartych wypróbowania.

Denko październik 2017 - Biotaniqe, Garnier, Natur Vital

ŻEL MICELARNY DO DEMAKIJAŻU BIOTANIQE - RECENZJA

PŁYN MICELARNY Z OLEJKIEM GARNIER
Od dawna byłam wierna płynom micelarnym Garnier. Na zmianę używałam wersji różowej i tej z olejkiem. Obie dobrze zmywają makijaż i nie podrażniają skóry i oczu. Nie mam im nic do zarzucenia, jednak po latach najzwyczajniej w świecie mi się znudziły, dlatego nie wiem, czy w najbliższym czasie do nich wrócę. Nie zmienia to jednak faktu, że są to świetne płyny micelarne w korzystnej cenie i dużym opakowaniu. Jeżeli jeszcze ich nie znacie, to jak najbardziej polecam wypróbować ten kultowy już produkt.

SZAMPON Z CHMIELEM NATUR VITAL - RECENZJA

Denko październik 2017 - skarpetki Lirene, peeling do skóry głowy Pharmaceris H

PEELING DO SKÓRY GŁOWY PHARMACERIS H - RECENZJA

SKARPETKI REGENERUJĄCE LIRENE
W zestawie znajduje się peeling i regenerująca maseczka w skarpetkach. Zabieg jest bardzo przyjemny, a w efekcie stopy są dobrze nawilżone i gładkie. Niedługo pojawi się recenzja.

Denko październik 2017 - Lumene, Catrice, Avon, Gehwol Dermena

KREM NAWILŻAJĄCY NA DZIEŃ I KREM NA NOC Z WITAMINĄ C LUMENE - RECENZJA
Krem na noc tak bardzo polubiłam, że od razu po zużyciu miniaturki, kupiłam pełnowymiarowe opakowanie.

PŁYNNY KAMUFLAŻ CATRICE 
Używam go na niedoskonałości i w tej roli spisuje się świetnie. Pod oczy jest dla mnie za ciężki, chociaż wiem, że niektórzy lubią go i w tej roli. Bardzo dobrze kryje. Używam go już od dawna i mam już kolejne opakowanie.

KREM PRZECIWZMARSZCZKOWY DERMENA VITALINE - RECENZJA

PLASTRY NA NOS W ŻELU AVON
Nie wiem na jakiej zasadzie ma to działać, ale dla mnie to największy bubel wszech czasów. Dawałam mu wiele szans i nic z tego nie było. Nie usuwa niczego!

KREM DO STÓP LIPIDRO GEHWOL
Najlepszy krem do stóp, jakiego używałam. Cudownie nawilża i szybko regeneruje stopy. Są nawilżone i gładkie przez cały dzień. Zużywam miniaturki, ale następnym razem sięgnę po pełnowymiarowe opakowanie.


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Denko - wrzesień 2017
Denko - wrzesień 2017
1.10.17

Denko - wrzesień 2017

Hej :)

Wrześniowe denko nie powala, ale nie miałam czasu ani ochoty na myślenie o zużywaniu kosmetyków. Używałam tego, co akurat wpadło mi w ręce i takim oto sposobem coś jednak udało mi się zużyć. Znalazł się w tym zestawieniu nawet róż do policzków, który kończył się już od wielu miesięcy i w końcu udało mi się z nim pożegnać. To pierwszy róż, który zużyłam w całości. Nie przedłużając, zapraszam na wrześniowe denko.

Denko wrzesień 2017 Balea, Atopis Novaclear, Bomb Cosmetics

Żel pod prysznic Jamaica Vibes Balea
Śliczny, ananasowy zapach, żel nie wysusza, dobrze myje i dodatkowo ma piękne opakowanie. Chętnie skuszę się na kolejne edycje limitowane, jakie pojawią się w ofercie Balea.

Krem do twarzy i ciała Atopis Novaclear - RECENZJA

Masło pod prysznic lody waniliowe Bomb Cosmetics - RECENZJA

Denko wrzesień 2017 NYC, Flos-Lek, Biolaven

Róż do policzków NYC w kolorze Central Park Pink
Róż jest bardzo delikatny, nie da się z nim przedobrzyć. Idealny dla osób początkujących. Aby uzyskać wyraźniejszy efekt trzeba nałożyć kilka warstw. Z tego powodu więcej się na niego nie skuszę. Kolor to ładny odcień różu z delikatnymi, nie rzucającymi się w oczy drobinkami. Jest tani ale ciężko dostępny.

Żel pod oczy ze świetlikiem i rumiankiem Flos-Lek
Lubię stosować te żele na zmęczone oczy. Żel wyciągnięty prosto z lodówki przyjemnie chłodzi i łagodzi podrażnienia. Kremu pod oczy nie zastąpi, bo jest bardzo delikatny, ale jest fajnym dodatkiem pielęgnacyjnym. 

Odżywczy krem do rąk winogrona i lawenda Biolaven - RECENZJA


Tak jak mówiłam, szału nie ma, ale ważne, że coś ubyło. Myślę, że w październiku będzie dużo lepiej, bo już teraz mam kilka produktów, które zaraz dobiją do dna. A jak tam Wasze denko? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Denko - sierpień 2017
Denko - sierpień 2017
2.9.17

Denko - sierpień 2017

Hej :)

Jestem bardzo zadowolona z sierpniowych zużyć. Znalazło się wśród nich aż 15 produktów. Ostatnio mocno wzięłam się za zużywanie rozpoczętych kosmetyków, ponieważ powoli zaczynam cierpieć na brak miejsca. W specjalnym koszyku zebrałam produkty wytypowane do zużycia i staram się systematycznie po nie sięgać. Jak widać po sierpniowym denku, ten system owocuje, jednak nie będę ukrywać, że często mam ochotę na nowości i chętnie po nie sięgam ;) Nie przedłużając jednak, zapraszam do zapoznania się z produktami, które pożegnałam w sierpniu. 

denko sierpień 2017

denko sierpień 2017 ecolab, yves rocher, balea

KARAIBSKI ODŻYWCZY OLEJEK POD PRYSZNIC ECOLAB - RECENZJA

ŻEL POD PRYSZNIC MALINA I MIĘTA PIEPRZOWA YVES ROCHER
Nie mam mu nic do zarzucenie, bo dobrze myje i nie wysusza, jednak po czasie zmęczył mnie jego zapach. Niby jest przyjemny, ale jednak to nie moje nuty zapachowe.

ŻEL POD PRYSZNIC BALEA VIVA CUBA
Żel nie odbiega od innych żeli Balea. Ładny, orzeźwiający zapach, nie wysusza, dobrze myje. 

denko sierpień 2017 garnier, batiste, dermena

ODŻYWKA DO WŁOSÓW Z MLECZKIEM OWSIANYM GARNIER
Odżywka pięknie pachnie i bardzo dobrze wygładza i nawilża włosy. Już przy spłukiwaniu jej z włosów czuć wygładzenie. Na duży plus zaliczam również jej wydajność. Niestety nie jest dostępna w Polsce, kupiłam ją w niemieckim DM. Znalazła się w Ulubieńcach czerwca

ODŻYWKA WZMACNIAJĄCA DO WŁOSÓW DERMENA - RECENZJA

SUCHY SZAMPON BATISTE SWEETIE
Kultowe szampony Batiste spisują się u mnie rewelacyjnie. Szybko odświeżają włosy, nie pozostawiają białego osadu i przepięknie pachną. Używam ich w sytuacjach awaryjnych, a jedno opakowanie starcza mi na ok. 3-4 miesiące. Wersja Sweetie jest jedną z moich ulubionych. 

denko sierpień 2017 isana, lumene, multi biomask, lady speed stick,

ANTYPERSPIRANT LADY SPEED STICK PRO 5IN1
Kolejny ulubieniec, czyli niezawodny antyperspirant w żelu Lady Speed Stick. Świetna ochrona i piękne zapachy. Za każdym razem biorę inną wersję i zawsze jestem zadowolona. Tej również nie mam nic do zarzucenia.

KREM DO CIAŁA ISANA CHIA I BABASSU - RECENZJA

MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA DEEP CLEAN LUMENE - RECENZJA

HYDROLAT ZE SKÓRKI CYTRYNOWEJ E-NATURALNE
Hydrolat przyjemnie tonizuje skórę, odświeża, delikatnie rozjaśnia. Zapach również ma ok, chociaż bez szału. Ogólnie nie jest zły, ale znam lepsze hydrolaty. 

ODMŁADZAJĄCE PŁATKI POD OCZY MULTI BIOMASK - RECENZJA

denko sierpień 2017 wibo, sally hansen, artdeco, manhattan

ŻEL DO BRWI WIBO
Mój zdecydowany ulubieniec jeżeli chodzi o stylizację brwi. Ładny, neutralny kolor, banalnie prosta aplikacja, niesamowita wydajność i dobra trwałość. Używam go od lat, jednak teraz trafiłam na wersję z nową szczoteczką i zastanawiam się, po co ktoś ją zmieniał. Klasyczna była rewelacyjna, nową ciężej nałożyć produkt na brwi, a do tego drapie. Nie wiem, może muszę się przyzwyczaić, jednak uważam, że zmiana była niepotrzebna.

PUDER ANTYBAKTERYJNY MANHATTAN CLEARFACE
Nie wiem, czy puder działa antybakteryjnie, ale był całkiem przyjemny. Lekko krył, więc używałam go w dni, kiedy nie chciało mi się nakładać podkładu. Całkiem przyjemny mat i dobra trwałość. Nie wiem, czy jest jeszcze dostępny, bo od dawna nigdzie go nie widziałam. 

ŻEL DO USUWANIA SKÓREK SALLY HANSEN
To mój hit w walce o piękne paznokcie. Świetnie zmiękcza skórki, dzięki czemu bardzo łatwo można je usunąć. Starcza na bardzo długo. Mam już kolejne opakowanie.

TUSZ DO RZĘS ARTDECO ALL IN ONE MASCARA
Miniaturkę dostałam podczas zakupów w sklepie internetowych Douglas (m.in. za takie prezenty uwielbiam robić tam zakupy ;) ). Tusz gdy podsechł bardzo ładnie podkreślał rzęsy. Pogrubiał je, wydłużał i nie sklejał. Będę miło go wspominać. 


Znacie jakiś produkt z moich zużyć? A może któryś Was zaciekawił? Dajcie znać w komentarzu :)


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Denko - lipiec 2017
Denko - lipiec 2017
1.8.17

Denko - lipiec 2017

Hej :)

Ostatnio w denku znajdowały się produkty, które bardzo lubię i mogę śmiało Wam polecić. Mam aktualnie sporo kosmetyków, dlatego chętniej sięgam po te, które lubię i z których jestem zadowolona. Postanowiłam jednak przejrzeć wszystko co mam i zająć się zużywaniem produktów, które zalegają i zajmują miejsce. Znalazłam kilku kandydatów do odstrzału i zajęłam się sumiennym ich zużywaniem. W ten oto sposób w lipcowym denku będzie różnorodnie. Znajdzie się trochę bubli, coś co polecam i jeden średniak. 

Denko lipiec 2017 Atopis, Balneokosmetyki, Avon

PEELING GOMMAGE Z MINERAŁAMI Z MORZA MARTWEGO AVON
Używałam go w lipcu bardzo regularnie i niestety nie zauważyłam żadnych efektów. Kiedyś również ich nie widziałam, dlatego niechętnie po niego sięgałam. Jest delikatny dla skóry, łatwy w użyciu, ale niestety efektów złuszczających brak. 

PŁYN MICELARNY DO DEMAKIJAŻU BALNEOKOSMETYKI
Płyn jest delikatny, dobrze usuwa makijaż, ale niestety czasami szczypały mnie po jego użyciu oczy. Używałam go tylko do demakijażu twarzy i w tej roli spisywał się super, ale nie wiem, czy kupiłabym go ponownie, bo jest ogromny wybór produktów do demakijażu, a ten niczym szczególnym też nie zachwycił. 

PŁYN/ŻEL DO MYCIA TWARZY I CIAŁA ATOPIS NOVACLEAR - RECENZJA
Delikatny, ale mimo wszystko dobrze oczyszczający żel, który bardzo dobrze spisuje się przy suchej skórze.

Denko lipiec 2017 - Balneokosmetyki, Shiseido, Fitomed, Bania Agafii

BIOSIARKOWA MASKA OCZYSZCZAJĄCO - WYGŁADZAJĄCA BALNEOKOSMETYKI
Nie zauważyłam żadnego działania tej maski, a obietnice producenta są bardzo duże. Podczas nakładania czułam na skórze lekkie szczypanie, po zmyciu nie widziałam żadnych efektów. Producent zaleca używanie jej 1-2 razy w tygodniu lub codziennie przez tydzień. Stosowałam w obu wariantach i nawet stosowana codziennie nie robiła żadnej różnicy na twarzy.

OCZYSZCZAJĄCA MASKA DZIEGCIOWA BANIA AGAFII - RECENZJA
Świetnie oczyszcza, zmniejsza przetłuszczanie i jednocześnie dba skórę.

SKONCENTROWANY KREM POD OCZY SHISEIDO BENEFIANCE - RECENZJA
Zamiast nawilżania i działania ochronnego otrzymałam tłustą powłokę i przesuszenie skóry...

KREM POD OCZY NR 10 FITOMED - RECENZJA 
Super nawilża, jednak szczypały mnie po jego użyciu oczy.

To już wszystkie zużycia lipca. Bez szaleństw, ale cieszę się, że pozbyłam się kilku zalegających kosmetyków. Znacie któryś z tych produktów? :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: