Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty
GOJI HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
GOJI HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
26.4.19

GOJI HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS

Niedawno mogliście poczytać o nowości Garnier Hair Food, jaką jest bardzo fajna maska Aloe Hair Food. Tym razem czas na maskę, która na rynku jest znacznie dłużej, jednak mam wrażenie, że jest często pomijana przez kupujących, a dla niektórych to właśnie ona jest prawdziwą perełką serii Hair Food. Mowa o masce Goji Hair Food Garnier Fructis.

GARNIER GOJI HAIR FOOD opinie - kolejna świetna maska z serii Hair Food!

ALOE HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS - kolejna świetna maska z serii Hair Food!
ALOE HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS - kolejna świetna maska z serii Hair Food!
14.4.19

ALOE HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS - kolejna świetna maska z serii Hair Food!

Seria Garnier Hair Food powiększyła się o kolejną maskę do włosów. Tym razem wybór należał do klientów z aż 8 państw, którzy kilka miesięcy temu mogli głosować na to, jaki wariant wejdzie do sprzedaży (do wyboru były jeszcze soja, kokos i winogrona). Wygrał aloes, jednak zanim wszedł do sprzedaży, minęło sporo czasu. Czekałam na niego z niecierpliwością, bo jestem fanką tych masek, a w szczególności maski Papaya Hair Food, której recenzja pojawiła się prawie rok temu na blogu. W końcu udało mi się dorwać go w marcu w Super-Pharm, a od niedawna jest również dostępny w Rossmannie. Pewnie wiele z Was zastanawia się, czy warto skusić się na wersję aloesową, dlatego dzisiaj zapraszam na recenzję Aloe Hair Food Garnier Fructis.

GARNIER ALOE HAIR FOOD - kolejna świetna maska z serii Hair Food! Opinie, blog

MASKI GARNIER FRUCTIS HAIR FOOD

Garnier Fructis Hair Food to seria drogeryjnych masek do włosów, które zawierają aż 98% składników pochodzenia naturalnego i są w pełni wegańskie. Firma Garnier wyszła na przeciw fankom naturalnej pielęgnacji i stworzyła produkty bez silikonów, parafiny, parabenów i sztucznych barwników, których działanie oparte jest w głównej mierze na ekstraktach roślinnych i naturalnych olejach.

Dostępne wersje:
  • Banana Hair Food - odżywcza maska do włosów bardzo suchych,
  • Papaya Hair Food - regenerująca maska do włosów zniszczonych,
  • Macadamia Hair Food - wygładzająca maska do włosów niesfornych,
  • Goji Hair Food - nadająca blask maska do włosów farbowanych,
  • Aloe Hair Food - nawilżająca maska do włosów suchych i normalnych.

ALOE HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS maska do włosów suchych opinie, blog

ALOE HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS

Aloe Hair Food Garnier Fructis to maska z aloesem przeznaczona do włosów suchych i normalnych. W jej składzie znajdziemy m.in. aloes, olej sojowy, olej słonecznikowy, olej kokosowy i ekstrakt z winogron.

Można ją używać na 3 sposoby:
  • jako odżywkę - wmasować i spłukać,
  • jako maskę - nanieść na 3 minuty i spłukać,
  • jako pielęgnację bez spłukiwania - niewielką ilość wmasować w suche lub wilgotne włosy.

Cena: 25zł
Pojemność: 390ml
Należy ją zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia

ALOE HAIR FOOD GARNIER skład

Właściwości Aloe Hair Food Garnier Fructis

Maska Aloe Hair Food tak jak reszta masek znajduje się w odkręcanym słoiczku, z którego bardzo wygodnie mi się korzysta. Konsystencją różni się od innych masek z serii, które miałam okazję poznać, bo jest gęstsza i bardziej zbita, a pozostałe maski przypominają trochę budyń. Gęstsza konsystencja przekłada się na trochę większą wydajność. Zapach ma bardzo ładny, ale należy do tych lżejszych, niewyczuwalnych na włosach. Ogólnie Aloe Hair Food mocno kojarzy mi się z serią Aloe Hydra Bomb Garnier Fructis, którą opisywałam już na blogu i z której szczególnie polecam krem bez spłukiwania. Mam wrażenie, że ta maska to świetnie dopełnienie tej serii.

ALOE HAIR FOOD opinie, działanie, skład

Działanie Aloe Hair Food Garnier Fructis

Aloe Hair Food Garnier można stosować na 3 sposoby, jako odżywkę, maskę lub bez spłukiwania, ale u mnie seria Hair Food sprawdza się najlepiej w jednym wariancie - jako typowa maska do włosów. Ważny jest też czas trzymania jej na włosach - minimum 10 minut, a najlepiej jak najdłużej. To produkty bez silikonów, które nie oblepiają włosa, a składniki naturalne potrzebują czasu na działanie. Po takim seansie z maską Aloe Hair Food włosy wyglądają naprawdę ładnie! Są nawilżone (choć nie obraziłabym się gdyby nawilżała je jeszcze mocniej), gładsze, miękkie i łatwo się rozczesują. Z każdym kolejnym użyciem widać, że są w lepszym stanie. Aktualnie mam na nią fazę i stosuję ją co każde mycie. Nawet przy takiej częstotliwości nie obciąża moich długich włosów. Pochwalić mogę również łatwą aplikację i bardzo szybkie spłukiwanie z włosów. Ogólnie korzysta się z niej bardzo przyjemnie i bezproblemowo.

Znacie nową maskę Aloe Hair Food Garnier Fructis? Lubicie maski Hair Food? :)

DOBRE MASKI GARNIER FRUCTIS:
GOJI HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
GARNIER PAPAYA HAIR FOOD
MASKA DO WŁOSÓW GARNIER FRUCTIS OLEO REPAIR 3
NOWA WERSJA MASKI DO WŁOSÓW GARNIER DENSIFY

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
ULUBIEŃCY GRUDZIEŃ 2018 | ARMANI, LUMENE, GARNIER
ULUBIEŃCY GRUDZIEŃ 2018 | ARMANI, LUMENE, GARNIER
26.1.19

ULUBIEŃCY GRUDZIEŃ 2018 | ARMANI, LUMENE, GARNIER

Tak, tak, dobrze widzicie. To ulubieńcy grudnia pod koniec stycznia :D Na szczęście zapisuję sobie produkty, które mają znaleźć się w zestawieniu, dlatego nie mam problemu z zapamiętaniem, jakie kosmetyki zachwyciły mnie w danym miesiącu. W grudniu był to bardzo fajny tusz do rzęs, krem do włosów (tak, krem! ;)) i krem do twarzy (w końcu znalazłam krem na dzień, z którym moja cera w pełni się polubiła!). Zapraszam :)

ULUBIEŃCY GRUDZIEŃ 2018

ALOE HYDRA BOMB GARNIER FRUCTIS - odżywka, szampon i krem bez spłukiwania
ALOE HYDRA BOMB GARNIER FRUCTIS - odżywka, szampon i krem bez spłukiwania
13.12.18

ALOE HYDRA BOMB GARNIER FRUCTIS - odżywka, szampon i krem bez spłukiwania

Garnier Fructis to moja ulubiona, drogeryjna marka do włosów. Jakiś czas temu seria powiększyła się o kolejne produkty, które mają zadbać o nawilżanie i lekkość włosów. Są nimi krem bez spłukiwania, szampon i odżywka Aloe Hydra Bomb Garnier Fructis. Mało ich w blogosferze, dlatego dzisiaj przedstawię Wam każdy z nich i podzielę się z Wami moją opinią na ich temat.

ALOE HYDRA BOMB GARNIER FRUCTIS - odżywka, szampon i krem bez spłukiwania Aloe Air-dry Cream opinie

ALOE HYDRA BOMB GARNIER FRUCTIS

Nowa seria do włosów Garnier Fructis Aloe Hydra Bomb została stworzona z myślą o włosach suchych i odwodnionych. Swoje działanie opiera na intensywnie nawilżającym żelu aloesowym i glicerynie pochodzenia naturalnego. Efekty po zastosowaniu to lekkie i nawilżone włosy, które są dwa razy lepiej nawilżone niż po użyciu samego żelu aloesowego. Formuły pozbawione są silikonów, aby nie obciążać włosów. Wszystkie trzy produkty (szampon, odżywka, krem bez spłukiwania) dostępne są w Rossmannie.

ALOE HYDRA BOMB szampon GARNIER FRUCTIS opinie

SZAMPON ALOE HYDRA BOMB GARNIER FRUCTIS

Szampon Aloe Hydra Bomb to typowo żelowy szampon o lekkiej i przyjemnej konsystencji i pięknym zapachu. Szampon świetnie się pieni, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Wydajności sprzyja również ogromne opakowanie - aż 400ml!

Cena: 13,59zł
Pojemność: 400ml

ALOE HYDRA BOMB szampon GARNIER FRUCTIS opinie, skład

Szampon Aloe Hydra Bomb Garnier Fructis to produkt, którego używa się naprawdę przyjemnie. Dobrze myje włosy, nie plącze ich, delikatnie je wygładza ułatwiając rozczesywanie i radzi sobie nawet ze zmyciem olei. Po wysuszeniu włosy wyglądają świetnie, są gładkie, nawilżone i odbite od nasady. Niestety ten efekt utrzymuje się tylko przez jeden dzień, bo włosy zaczynają się przetłuszczać znacznie szybciej niż po innych szamponach. U mnie po 1,5 dnia wyglądają już źle, a zazwyczaj pozostają świeże 2 dni.

Zdecydowanie nie jest to szampon dla osób, które mają problemy z przetłuszczaniem się włosów. Może się za to sprawdzić u osób, które myją je codziennie i większość szamponów wysusza im włosy i skórę głowy.

ALOE HYDRA BOMB odżywka GARNIER FRUCTIS opinie

ODŻYWKA ALOE HYDRA BOMB GARNIER FRUCTIS

Odżywka Aloe Hydra Bomb to produkt o przyjemnej, kremowej konsystencji, która świetnie rozprowadza się na włosach i szybko z nich spłukuje. Zapach ma równie przyjemny jak w przypadku szamponu. Smuci jedynie mała pojemność w porównaniu do reszty produktów z tej serii.

Cena: 11zł
Pojemność: 200ml

ALOE HYDRA BOMB odżywka GARNIER FRUCTIS opinie, skład
GARNIER FRUCTIS ALOE HYDRA BOMB odżywka opinie skład

Odżywka Aloe Hydra Bomb Garnier Fructis to produkt, którego używa się z czystą przyjemnością. To również jedna z tych odżywek, które działają ekspresowo. Wystarczy wmasować ją przez chwilę we włosy, spłukać i gotowe. Oczywiście można potrzymać ją dłużej, aby uzyskać lepsze efekty. Ja zazwyczaj właśnie tak jej używałam. Zabrałam ją również do Tajlandii, gdzie bardzo dobrze dbała o moje włosy pozostawiana na nich tylko na minutę.

Włosy po użyciu odżywki są przyjemnie wygładzone, delikatnie nawilżone i łatwo się rozczesują. Przy moich bardzo suchych, farbowanych na blond włosach nie zauważyłam ekstremalnego nawilżenia, ale takie przyzwoite. Za to w połączeniu z kremem bez spłukiwania jest idealnie!

Krem bez spłukiwania Aloe Air Dry Cream Fructis Garnier opinie

KREM BEZ SPŁUKIWANIA ALOE AIR DRY CREAM GARNIER FRUCTIS

Na koniec wisienka na torcie, czyli wspomniany krem bez spłukiwania Aloe Air Dry Cream Garnier Fructis. Produkt, który urzeka swoją lekką, wodnistą konsystencją i świetnym działaniem. To właśnie on spodobał mi się najbardziej z całej serii. Jak działa? Nawilża, wygładza, nabłyszcza i błyskawicznie dyscyplinuje włosy! Przy moich bardzo suchych końcach używam go w większej ilości i nie muszę obawiać się obciążenia lub ich sklejenia. W sumie nie widać, że go użyłam. Zauważalna jest za to duża zmiana w ich wyglądzie.

Szczególnie dobrze radzi sobie stosowany na suche włosy w bad hair day - szybko je wygładza i sprawia, że po chwili od nałożenia mogę zapomnieć o puchu i suchych końcówkach. Można go również używać na mokre włosy jako typową odżywkę bez spłukiwania.

Nie należy do najtańszych, ale opakowanie starczy na wiele miesięcy używania.

Cena: 25zł
Pojemność: 400ml

Aloe Air Dry Cream Garnier Fructis krem bez spłukiwania skład
Aloe Air Dry Cream Fructis krem bez spłukiwania Garnier opinie, test

Seria Aloe Hydra Bomb Garnier Fructis to bardzo przyjemne produkty do pielęgnacji włosów suchych. Do gustu przypadła mi odżywka i krem bez spłukiwania. Szampon natomiast byłby prawdziwym hitem, gdyby włosy pozostawały po nim dłużej świeże. Jak widać nie można mieć wszystkiego.

Znacie serię Aloe Hydra Bomb Garnier Fructis? Co sądzicie o tych produktach?

DOBRE MASKI GARNIER FRUCTIS:
ALOE HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
GOJI HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
GARNIER PAPAYA HAIR FOOD
MASKA DO WŁOSÓW GARNIER FRUCTIS OLEO REPAIR 3
NOWA WERSJA MASKI DO WŁOSÓW GARNIER DENSIFY

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
GARNIER COLOR SENSATION 111 | Efekty na ciemny blond
GARNIER COLOR SENSATION 111 | Efekty na ciemny blond
26.10.18

GARNIER COLOR SENSATION 111 | Efekty na ciemny blond

Od dłuższego czasu rozmyślałam o lekkim rozjaśnieniu włosów, bo kolor w ostatnim czasie trochę mi się przyciemnił (szczególnie po użyciu Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond). Co prawda lubię średni, naturalny odcień blondu, który przez dłuższy czas towarzyszył mi na głowie, ale od czasu do czasu lubię też delikatnie go zmienić. Postawiałam więc tym razem na farbę znaną wśród blondynek farbujących włosy w domu, Garnier Color Sensation 111 w najnowszej formule z esencją różaną i masą perłową.

GARNIER COLOR SENSATION 111 SREBRNY SUPERJASNY BLOND | Efekty na ciemny blond
GARNIER COLOR SENSATION 111 SREBRNY SUPERJASNY BLOND

GARNIER COLOR SENSATION 111

Farba do włosów Garnier Color Sensation 111 Srebrny superjasny blond ma zapewnić trwały, intensywny kolor i pokrywać w 100% siwe włosy. Rozjaśnia włosy do 4 tonów i nadaje im intensywny, lustrzany blask.

Cena: 12zł
Opakowanie: 40ml farby + 60ml utleniacza

GARNIER COLOR SENSATION 111 opinie, zawartość, blog
GARNIER COLOR SENSATION 111 efekty

GARNIER COLOR SENSATION 111 - EFEKTY

Farba Garnier Color Sensation 111 jest bardzo łatwa w przygotowaniu i równie łatwo nakłada się na włosy. Opakowanie starczyło mi na pokrycie odrostu widocznego na zdjęciu poniżej. Mieszankę trzymałam na odroście 50 minut plus 10 minut na długości (tzw. malaks). Farba ma przyjemny zapach landrynek/gumy balonowej, jednak momentami czuć typowy zapach farby. Nie podrażnia skóry głowy ani oczu. Czasami czułam delikatne mrowienie na głowie i to w sumie jedyne niedogodności jakie powoduje. Dołączona do farby odżywka ma różowy kolor i pięknie pachnie, jednak nie starczyła na moje długie włosy, musiałam dołożyć inną odżywkę, więc nie wypowiem się o jej działaniu.

Bardzo podobają mi się efekty jakie uzyskałam po farbowaniu Garnier Color Sensation 111! Odrost dobrze się rozjaśnij, jest chłodny (choć nie aż tak bardzo jak wygląda na zdjęciu ;)), zlał się z resztą włosów i ciężko określić dokąd wcześniej sięgał, co jest ogromnym plusem. Reszta włosów również się ochłodziła. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak gładkie były włosy podczas spłukiwania mieszanki. Często po farbowaniu robiły mi się kołtuny, a przy Garnier Color Sensation 111 włosy były gładkie jak po bardzo dobrej masce do włosów! Efekty były również widoczne po wysuszeniu - włosy po farbowaniu intensywnie lśnią! Można to zauważyć na zdjęciu poniżej, gdzie odrost po prawej stronie wydaje się bardzo jasny, a to tylko efekt odbicia światła, które w tym miejscu padało. Przez intensywny błysk aparat nie chciał złapać dobrze koloru. Na żywo nie jest aż tak chłodny. Nie zmienia to jednak faktu, że wyszedł naprawdę ładnie.

GARNIER COLOR SENSATION 111 efekty ciemny blond
GARNIER COLOR SENSATION 111 efekty na ciemny blond

Jestem bardzo zadowolona z efektów, jakie uzyskałam po użyciu Garnier Color Sensation 111. Włosy są gładkie, pięknie lśnią, a kolor jest chłodny i udało mi się delikatnie go rozjaśnić. Podoba mi się również niska cena farby i łatwa dostępność. Na pewno sięgnę po nią jeszcze nie raz i w sumie dziwię się, że przez tyle lat nigdy nie zdecydowałam się na jej zakup ;)

Inne farby blond, które mogą Cię zainteresować:

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD - regenerująca maska do włosów
GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD - regenerująca maska do włosów
28.6.18

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD - regenerująca maska do włosów

Tak jak pisałam Wam ostatnio, bardzo lubię produkty Garnier Fructis. Lubię je za zapachy, które pozostają długo na włosach, działanie i przystępną cenę. Nie mogłam więc przejść obojętnie obok nowości, które niedawno pojawiły się w sprzedaży. Są nimi maski Garnier Fructis zawierające aż 98% składników pochodzenia naturalnego. Skusiłam się na razie na jedną wersję, a dokładniej na regenerującą maskę do włosów Garnier Fructis Papaya Hair Food. Pisałam Wam już o niej trochę w ulubieńcach maja, dzisiaj czas na pełną recenzję :)

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD opinie, blog - regenerująca maska do włosów

MASKI DO WŁOSÓW GARNIER HAIR FOOD

Nowe maski Garnier Fructis Hair Food pojawiły się na początku maja w Hebe i właśnie wtedy ją kupiłam. Od niedawna dostępne są również w Rossmannie, co znacznie zwiększyło ich dostępność.

Dostępne wersje:
  • Banana Hair Food - odżywcza maska do włosów bardzo suchych,
  • Papaya Hair Food - regenerująca maska do włosów zniszczonych,
  • Macadamia Hair Food - wygładzająca maska do włosów niesfornych,
  • Goji Hair Food - nadająca blask maska do włosów farbowanych,
  • Aloe Hair Food - nawilżająca maska do włosów suchych i normalnych.

PAPAYA HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS opinie

Maski Garnier Hair Food zamknięte są w dużych, odkręcanych słoikach. Ich pojemność to aż 390ml! Pozbawione są silikonów, parabenów i sztucznych barwników. Są wegańskie i w 98% składają się z surowców pochodzenia naturalnego.

Można ich używać na 3 sposoby:
  • jako odżywkę - wmasować i spłukać,
  • jako maskę - nanieść na 3 minuty i spłukać,
  • jako pielęgnację bez spłukiwania - niewielką ilość wmasować w suche lub wilgotne włosy.

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD – recenzja

MASKA GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD

Przy wyborze wahałam się bardzo pomiędzy wersją bananową i Papaya Hair Food. Padło na papaję, którą uwielbiam i która bardzo kojarzy mi się z wakacjami. Maska Garnier Papaja Hair Food była świetnym wyborem. Pachnie owocowo, soczyście i niezwykle przyjemnie, a co najlepsze jej zapach utrzymuje się przez długi czas na włosach! Uwielbiam go ♥ Maska ma konsystencję delikatnego budyniu. Jest bardzo wydajna, bo na moje włosy prawie do pasa nie potrzebuję jej dużo na jedno użycie. Rozprowadza się na nich bardzo łatwo i równie łatwo spłukuje. Podoba mi się również sposób przedstawienia składu na opakowaniu, który możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.

Cena: 25zł
Pojemność: 390ml
Należy ją zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia

PAPAYA HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS  - skład, opinie

Działanie maski Papaya Hair Food Garnier 

Maskę Garnier Papaya Hair Food stosuję regularnie od maja i nie będę ukrywać, że bardzo się polubiliśmy! W tym czasie stosowałam ją na wszystkie 3 możliwe sposoby (jako odżywkę, maskę i bez spłukiwania) i mam zdecydowanego faworyta wśród tych wariantów. Na moich suchych, zniszczonych i farbowanych od lat na blond włosach, najlepszą opcją okazało się stosowanie jej jako maski, czyli zgodnie z nazwą. Nie trzymam jej jednak tak jak zaleca producent przez 3 minuty, lecz przez 15 minut i wtedy efekty są rewelacyjne! Włosy są nawilżone, wygładzone, wyglądają dużo lepiej i nie ma problemu z ich rozczesaniem. Mogę również potwierdzić fakt, że maska je regeneruje (trzymana długo na włosach i stosowana regularnie!) i bardzo dobrze dba o końcówki. No i nie mogę zapomnieć o jednym. Włosy pięknie pachną papają przez dłuższy czas od umycia

Do ideału Papaya Hair Food brakuje trochę lepszego dociążenia włosów, ale to już tylko moje życzenie. Docenią to pewnie osoby z cienkimi włosami :) A jak z pozostałymi sposobami użycia? Lubię czasami używać jej jako odżywki bez spłukiwania, gdzie fajnie nawilża i wygładza włosy. Nie sprawdziła się natomiast u mnie tak dobrze jako odżywka wmasowywana we włosy i od razu spłukiwana. Trzymana chwilę na włosach nie daje tak dobrych efektów, jednak też nie jest źle. Myślę, że przy zdrowszych, niefarbowanych włosach jako odżywka powinna spisać się lepiej :)

GARNIER PAPAYA HAIR FOOD  - opinie, recenzja, blog - Papaja Hair Food

Bardzo polubiłam regenerującą maskę Garnier Fructis Papaya Hair Food i zdecydowanie mam ochotę na więcej. Na pewno sięgnę jeszcze po wersję bananową do włosów bardzo suchych i zastanawiam się jeszcze nad wersją wygładzającą z macadamia :)

Dajcie znać, czy poznałyście już nowe maski do włosów Garnier Hair Food i która jest Waszą ulubioną :)

INNE, DOBRE MASKI GARNIER FRUCTIS:

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Densify
Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Densify
12.6.18

Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Densify

Produkty Garnier Fructis znam od wielu lat i bardzo je lubię za piękne zapachy, który utrzymują się na włosach przez długi czas i za dobre działanie. Wiele lat temu nałogowo używałam wersji wygładzającej, potem wielokrotnie w moje ręce trafiały odżywki Oleo Repair i Goodbye Damage. W styczniu opisywałam Wam nową wersję maski do włosów Garnier Fructis Oleo Repair 3, dzisiaj czas na kolejny produkt. Tym razem opowiem Wam trochę o wzmacniającej masce do włosów Garnier Fructis Densify.

Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Densify opinie

MASKA GARNIER FRUCTIS DENSIFY

Maska do włosów Garnier Fructis Densify umieszczona została w odkręcanym pojemniku, z którego bardzo łatwo się ją wydobywa. Jak przystało na produkty z serii Fructis, ma bardzo przyjemny zapach, który wyczuwalny jest przez dłuższy czas na włosach. Pachnie owocowo i świeżo. Nie umiem dokładniej opisać tego zapachu, ale jeżeli znacie produkty Fructis, to na pewno wiecie, jakiego zapachu można się po niej spodziewać ;) Tak, ładnego! :D Konsystencja maski Garnier Fructis Densify jest bardzo przyjemna i łatwa w rozprowadzaniu, dzięki czemu nie potrzebowałam używać jej w dużej ilości na moje długie włosy. Nie mogłam więc narzekać na jej wydajność.

Cena: 18zł
Pojemność: 300ml

Wzmacniająca maska do włosów Garnier Densify - opinie, blog

Działanie maski Garnier Fructis Densify

Maska Garnier Fructis Densify przeznaczona jest do włosów cienkich. Ma za zadanie wzmocnić je i pogrubić ich strukturę dzięki zastosowaniu molekuły fibra-cylone, która wnika w strukturę włosa. Ja co prawda nie mam cienkich włosów, raczej bliżej im do grubych, ale i tak postanowiłam ją wypróbować. Używałam jej na dwa sposoby. Pierwszym z nich było wmasowanie we włosy i spłukanie. Teoretycznie ma działać już w ciągu minuty i tak zaleca stosować ją producent. Gdy miałam więcej czasu, pozostawiałam ją na 15-30 minut. Muszę przyznać, że nawet trzymana przez chwilę na włosach daje bardzo dobre rezultaty! Oczywiście trzymana dłużej zapewnia jeszcze lepsze efekty, ale niewątpliwym plusem jest fakt, że nawet w chwilę mogłam dzięki niej uzyskać coś sensowego na głowie ;)

Jak działa na włosy? Dobrze je nawilża, wygładza, ułatwia rozczesywanie, nadaje im piękny zapach i o dziwo rzeczywiście sprawia, że wydają się być grubsze, przez co zwiększa trochę ich objętość. Oczywiście nie jest to działanie na stałe, jest bardziej powierzchowne, ale myślę, że przy włosach cienkich może być bardzo pożądanym efektem, nawet jeżeli ma się utrzymać tylko do kolejnego mycia. Ja w każdym razie byłam z niego bardzo zadowolona :)

Wzmacniająca maska do włosów Garnier Densify - skład, działanie

Maskę do włosów Garnier Fructis Densify zużyłam już jakiś czas temu, jednak uznałam, że jest to produkt, który zasługuje na odrębną recenzję na moim blogu. Używałam jej w domu, używałam jej również na Kubie, gdzie włosy były narażone na ekstremalne warunki i w obu przypadkach zdała egzamin. Włosy były nawilżone i wyglądały zdrowo. Nie jest to maska, która wyleczy Wasze włosy ze wszystkich problemów. Jest to maska, która w krótkim czasie poprawi ich wygląd i za to bardzo ją polubiłam.

Aktualnie seria Fructis poszerzyła się o 4 nowe warianty masek do włosów opartych na naturalnych składnikach. Od maja testuję jedną z nich i muszę przyznać, że jest naprawdę fajna! Pisałam Wam już o niej trochę w ulubieńcach maja (maska Garnier Fructis Papaya Hair Food). Na blogu pojawiła się już jej pełna recenzja, do której link znajdziecie poniżej.

Zapraszam również na recenzje innych produktów Garnier Fructis:
ALOE HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
GOJI HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
MASKA DO WŁOSÓW GARNIER FRUCTIS OLEO REPAIR 3
MASKA GARNIER PAPAYA HAIR FOOD
ALOE HYDRA BOMB - SZAMPON, ODŻYWKA I KREM

Lubicie produkty Garnier Fructis? :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Oil Repair 3
Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Oil Repair 3
15.1.18

Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Oil Repair 3

Produkty Garnier Fructis znam od wielu lat i darzę je ogromną sympatią. Bardzo dobrze działają na moje włosy, a dodatkowo cudownie pachną. Szczególnie polubiłam serię Oil Repair 3, która zawiera olej kokosowy, masło karite i 3 olejki: jojoba, makadamia i słodkie migdały. Nie zliczę ile opakowań odżywki z tej serii zużyłam, ale mogę Was zapewnić, że było ich sporo. Tym razem postanowiłam poznać kolejny produkt z tej serii - wzmacniającą maskę do włosów Garnier Fructis Oil Repair 3 w nowej wersji. Nie będę ukrywać, że liczyłam, że będzie działała jeszcze lepiej niż odżywka. W końcu to maska. Czy tak też się stało?

Wzmacniająca maska do włosów Garnier Fructis Oil Repair 3 Butter opinie.

Maska do włosów Garnier Fructis Oil Repair 3 Butter

Zanim odpowiem na to pytanie, zacznijmy od podstaw. Maska Garnier Fructis Oil Repair 3 ma bardzo przyjemną konsystencję, dobrze rozprowadza się na włosach i nie ma problemu z jej spłukiwaniem. Na zapach również nie mogę narzekać, jest bardzo ładny, jednak różni się od zapachu odżywki. Wydajność oceniam na bardzo dobrą.

Wzmacniająca maska do włosów Garnier Fructis Oil Repair 3 Butter.  Blog, opinie.

Maskę można używać na 3 sposoby:
nałożyć na mokre włosy i spłukać,
stosować jako odżywkę bez spłukiwania,
nakładać na suche włosy.

Wzmacniająca maska Garnier Fructis Oil Repair 3. Blog, opinie, działanie

Działanie maski Garnier Fructis Oil Repair 3

Na początku nie doczytałam o dwóch ostatnich sposobach użycia maski Garnier Fructis Oil Repair 3 i stosowałam ją jak klasyczną maskę do włosów. Trzymałam ją na włosach do 15 minut i spłukiwałam. Muszę przyznać, że w takim wydaniu nie zachwyca działaniem. Przy moich suchych i zniszczonych włosach wypadała średnio, co trochę mnie zdziwiło, bo odżywkę uwielbiam. Przypadkiem trafiłam na informację, że można stosować ją również bez spłukiwania. Od razu przetestowałam tę opcję i pokochałam! Maska stosowana bez spłukiwania spisuje się rewelacyjnie! Wygładza włosy, nawilża, nie obciąża i pozostawia przyjemny zapach. Używana na suche włosy świetnie je wygładza i dyscyplinuje, nawet lepiej niż Oleo-kremy!

Wzmacniająca maska Garnier Fructis Oil Repair 3.  Blog, opinie, skład

Jak widać maska Garnier Fructis Oleo Repair 3 średnio spisała się u mnie jako typowa maska do włosów, za to zachwyciła mnie swoim działaniem pozostawiona na włosach bez spłukiwania. I w takim wydaniu jak najbardziej ją polecam.

RECENZJE GARNIER FRUCTIS:
ALOE HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
GOJI HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD
NOWA WERSJA MASKI DO WŁOSÓW GARNIER DENSIFY
ALOE HYDRA BOMB - SZAMPON, ODŻYWKA I KREM

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Ulubieńcy czerwca - L'Oreal, Lab One, Holika Holika, Ecocera, Garnier
Ulubieńcy czerwca - L'Oreal, Lab One, Holika Holika, Ecocera, Garnier
6.7.17

Ulubieńcy czerwca - L'Oreal, Lab One, Holika Holika, Ecocera, Garnier

Hej :)

Nie wiem, jak to się stało, ale zapomniałam umieścić w zeszłym miesiącu Ulubieńców maja. Musiałam być bardzo zakręcona, bo byłam pewna, że wpis pojawił się na blogu. No cóż, stało się. W czerwcu ilość produktów, po które sięgałam bardzo często była duża, ale bez problemu wybrałam kilka, którymi chcę się z Wami podzielić. Będzie coś do twarzy, coś do makijażu i jeden produkt do włosów. Zapraszam na Ulubieńców czerwca

Ulubieńcy czerwiec 2017
BB cream Sweet Cotton Holika Holika i puder prasowany Ecocera

Pierwsze dwa produkty należą do kategorii, którą dosyć rzadko znajdziecie na moim blogu, czyli kosmetyki do makijażu. W przypadku pielęgnacji lubię eksperymentować i poznawać nowe produkty, jednak w makijażu często trzymam się sprawdzonych produktów. W maju kupiłam dwie nowości, które od razu stały się moimi ulubieńcami. Są nimi BB cream Sweet Cotton Holika Holika i prasowany puder ryżowy Ecocera. Krem BB zbiera trochę negatywnych opinii, dlatego miałam lekkie opory przed jego zakupem, ale cieszę się, że nie zasugerowałam się nimi. U mnie podkład wygląda cudownie na twarzy, ma mocne krycie i mat, który trzyma się bardzo długo. Najlepiej jednak nakładać go na dobrze nawilżoną skórę, bo może podkreślać suche skórki. Mam kolor 02 Natural Beige, który idealnie stapia się z moją karnacją. Cieszę się, że można znaleźć troszkę ciemniejszy, azjatycki BB cream, a nie tylko bardzo jasne, ziemiste wersje. Kolor mimo wszystko i tak nie jest ciemny, idealnie nada się dla osób lekko opalonych. Sypki puder Ecocera stosuję od dawna, jednak jego opakowanie i sposób aplikacji sprawiają, że nie nadaje się do podróży czy torebki. Kiedy zobaczyłam prasowaną wersję pudru ryżowego, od razu wiedziałam, że muszę go mieć! Nakłada się bardzo łatwo, daje mocny mat o satynowym wykończeniu, skóra po dotknięciu również jest satynowa. Bardzo dobrze utrwala korektor. Trzeba jednak uważać przy nakładaniu, bo łatwo można przesadzić z ilością. W opakowaniu znajduje się puszek i duże lusterko. Nawet w domu sięgam po niego chętniej niż po wersję sypką.

Maseczki L'Oreal Czystka Glinka i krem na noc Lab One

Uwielbiam maseczki, mam ich zdecydowanie za dużo, jednak chęci na kolejne nigdy nie brakuje. Do mojej maseczkowej rodziny dołączyły ostatnio trzy maski L'Oreal Czysta Glinka: oczyszczająca, wygładzająca i rozświetlająca. Wszystkie 3 spodobały mi się na tyle, że nie umiem wybrać spośród nich tej najlepszej. Każda działa bardzo dobrze na moją skórę, oczyszcza ją i nie podrażnia. Podobają mi się również solidne, szklane opakowania, z których bardzo wygodnie wydobywa się maseczki oraz ich przyjemne zapachy. Na pewno doczekają się osobnej recenzji, której możecie spodziewać się niebawem. Kolejnym produktem do pielęgnacji twarzy, który zasłużył na miano ulubieńca jest krem na noc Nº1 Hydration Night LAB ONE. Krem świetnie się wchłania, dając uczucie cudownego nawilżenia i ukojenia skóry. Efekty odczuwalne są już od pierwszego użycia, a z czasem skóra nabiera jędrności, jest lepiej nawilżona i wygląda zdrowiej. Nie lubię się powtarzać, dlatego jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o tym cudownym nawilżaczu, to zapraszam Was do jego pełnej RECENZJI.

Odżywka do włosów Garnier mleczko owsiane

Ostatnim produktem jest odżywka do włosów Garnier z mleczkiem owsianym (mam nadzieję, że dobrze przetłumaczyłam z niemieckiego, jeżeli nie to mnie poprawcie). Odżywka nie jest niestety dostępna w Polsce, kupiłam ją w niemieckim DM. Nie spodziewałam się po niej cudów, w sumie obawiałam się, że będzie słaba, bo skład ma średni, ale z ciekawości wzięłam i ostatecznie nie żałuję. Już przy spłukiwaniu włosy są niesamowicie gładkie! Uwielbiam to uczucie. Po wysuszeniu również wyglądają bardzo dobrze, może nie jest to tafla, ale i tak jest super. Zapach ma świetny, konsystencja też jest bardzo dobra, a sam produkt jest wydajny, bo została mi jeszcze 1/3 opakowania. To jedyna odżywka jakiej używałam w czerwcu i nie miałam ochoty sięgać po inną, co świadczy najlepiej o tym, jak ją polubiłam.

Znacie któryś z tych produktów? Co zasłużyło u Was na miano ulubieńca w zeszłym miesiącu? Piszcie śmiało, może poznam dzięki Wam jakiś ciekawy kosmetyk, który zagości u mnie na stałe :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Zakupy z Niemiec: Primark i DM
Zakupy z Niemiec: Primark i DM
20.5.17

Zakupy z Niemiec: Primark i DM

Hej :)

Jestem aktualnie na konferencji Meet Beauty, jednak postanowiłam, że nie odpuszczę cosobotniego wpisu i przygotowałam na dzisiaj dla Was kilka nowości, które przywiozłam z ostatniego wyjazdu. 3 maja wybrałam się na jeden dzień do Drezna. Pozwiedzałam po raz kolejny to piękne miasto i przy okazji wstąpiłam do dwóch sklepów - Primark i DM.


W DM nie mogłam oprzeć się zapachom  karaibskiej, letniej serii żeli pod prysznic Balea. Wzięłam też piankę pod prysznic, bo czytałam o nich wiele pozytywnych opinii, a nigdy nie miałam okazji wypróbować. Oczywiście wybrałam zapach Hawaiian Dream, bo kocham wyspy ♥


Wpadło też kilka produktów do włosów. Skusiłam się na polecaną odżywkę Balea Oil Repair i niedostępną u Nas odżywkę Garnier. Wybrałam też szampon do włosów Balea chia i miód. Na razie nie używałam żadnego z tych produktów, bo mam w łazience kilka, które chcę skończyć.


Ostatnimi kosmetycznymi nowościami są: krem pod oczy Alverde (dla mnie niestety za słaby), krem do rąk Marshmallow Heaven (bardzo fajny!) i krem do rąk Balea Tropic Fun (pachnie jak Pina Colada ♥).


W Primarku byłam pierwszy raz i przyznam szczerze, że trochę mnie przytłoczył ilością rzeczy i kupujących. Dosyć szybko rozbolała mnie tam głowa. Ubrania nie wpadły mi w oko, za to na dziale domowym wypatrzyłam kilka ciekawych rzeczy. Róże możecie kojarzyć już z poprzednich zdjęć. Okularów nie polecam kupować, no chyba że do fotek, bo nie wyobrażam sobie w nich chodzić i żałuję, że je wzięłam. Z ciekawości wzięłam też pędzel szczotkę, ale jeszcze jej nie testowałam, bo ostatnio nie używam podkładu.


Na dziale z promocjami wypatrzyłam podświetlane serce. Było przecenione na 5€ (z 12). Prezentuje się na prawdę fajnie i jest dobrze wykonane.

Wpadło Wam coś w oko? Używałyście któregoś z kupionych przeze mnie kosmetyków? :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Odżywka Goodbye Damage Garnier Fructis
Odżywka Goodbye Damage Garnier Fructis
12.9.13

Odżywka Goodbye Damage Garnier Fructis

Hej :)

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić odżywkę do włosów, która swoim cudownym i intensywnym zapachem umilała mi ciepłe, letnie dni i wypoczynek nad morzem. Jest to kolejny produkt z linii Garnier Fructis, z którego jestem bardzo zadowolona.


Co obiecuje producent:


Skład


Działanie 



Jak widać na zdjęciu odżywka ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest wydajna i nie trzeba jej dużo nakładać, aby uzyskać pożądany efekt. Po jej użyciu włosy stają się wygładzone (co czuć już przy spłukiwaniu), lśniace, zdyscyplinowane i nie ma najmniejszego problemu z ich rozczesaniem. Z każdym użyciem efekt się wzmacnia. To, co najbardziej ją charakteryzuje, to bardzo intensywny, fenomenalny zapach, który utrzymuje się na włosach od mycia do mycia (w moim przypadku dwa dni)! Jeszcze nigdy nie spotkałam się z odżywką, po której włosy tak długo pachną!

Na pewno nie usunie rocznych zniszczeń w tydzień, jak insynuuje producent, nie sądzę, aby w ogóle je usunęła, bo to tylko odżywka, ale uważam, że to dobry produkt, który na pewno zagości jeszcze w mojej łazience.


Pozdrawiam :)