Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isana. Pokaż wszystkie posty
Przegląd nowości z Rossmanna - Alterra i Isana
Przegląd nowości z Rossmanna - Alterra i Isana
9.3.19

Przegląd nowości z Rossmanna - Alterra i Isana

Przegląd nowości z Rossmanna - Alterra i Isana Egg White

Alterra i Isana to marki własne Rossmanna oferujące duży wybór produktów pielęgnacyjnych w przyjemnych cenach. Ostatnio miałam okazję poznać kilka ich nowości i produkty, które są w stałej ofercie od dłuższego czasu. Z nowości skusiłam się na szampon z węglem i peeling kawowy Alterra oraz peeling Isana Egg White. Na promocji 2+2 kupiłam również 2 żele pod prysznic Alterra, które od dłuższego czasu dostępne są w Rossmannie. Większość z tych produktów już zużyłam, reszta niedługo dobije dna, więc najwyższa pora podzielić się z Wami moją opinią na ich temat. Znajdziecie tu również składy z małym ułatwieniem dla osób, które przytłacza duża ilość obcojęzycznych nazw. Mam nadzieję, że się przyda :)

Karmelowe masełko do ust Isana
Karmelowe masełko do ust Isana
11.9.17

Karmelowe masełko do ust Isana

Hej :)

Myślałam o tym, żeby skorzystać z aktualnej promocji w Rossmannie 2+2 na żele pod prysznic, antyperspiranty i produkty do higieny jamy ustnej, jednak to co interesowało mnie najbardziej, nie jest objęte promocją. Mowa o olejkach pod prysznic. Skoro nie mogę mieć ich w niskiej cenie, to nie będę brała nic na siłę. Zainwestuję za to w olejek pod prysznic Ecolab, który uwielbiam. Dzisiaj jednak nie będzie o aktualnej promocji w Rossmannie, a o tej na kolorówkę, która była w kwietniu. Jak zawsze obejmowała ona produkty do pielęgnacji ust. Skusiłam się wtedy na masełko do ust Isana z olejem jojoba o zapachu karmelu. W promocji za masełko zapłaciłam coś ok. 2-3zł. Zaraz dowiecie się, czy był to dobry zakup.

Karmelowe masełko do ust Isana

Już na pierwszy rzut oka można domyśleć się, jakim produktem inspirował się producent, tworząc te masełka dla Rossmanna. Ewidentnie są to masełka do ust Nivea. Nigdy nie miałam masełka Nivea, jednak ich wygląd kojarzę bardzo dobrze. W przypadku Isany mamy dokładnie takie samo, metalowe opakowanie. W środku znajduje się 16,7g produktu, który zamiast masła kojarzy mi się bardziej z wazeliną. Sam zapach jest sztuczny i dosyć słaby. Otrzymujemy tutaj płaski, mało realistyczny karmel. Nie ma żadnego smaku.

masełko do ust Isana karmel skład, działanie, opinie

Produkt nakładamy palcem. Aplikuje się go szybko i bezproblemowo. Na ustach pozostaje długo tworząc warstwę ochronną. Niestety mam wrażenie, że na tym kończy się jego działanie. Nawilża i regeneruje bardzo słabo, znam wiele produktów, które działają o wiele lepiej. Nie przynosi także ulgi, ukojenia i nie poprawia wyglądu ust. Zapewnia tylko sztuczną ułudę nawilżenia, która ulatnia się wraz ze zniknięciem produktu z ust. Dostępna jest jeszcze jedna wersja masełka o zapachu owoców leśnych, która ma taki sam skład, różnią się tylko zapachem. Domyślam się więc, że jest tak samo słaba, jak wersja karmelowa.

masełko do ust Isana karmel konsystencja i działanie, opinie

Bardzo zawiodłam się na masełku do ust Isana. Działanie i zapach wypadają bardzo słabo na tle konkurencji. Używanie go nie sprawia również żadnej przyjemności. Nawet za cenę 2-3zł nie opłaca się go kupować. Lepiej zainwestować w coś lepszego.


Używałyście masełek do ust Isana? Jakie produkty do ust lubicie najbardziej? U mnie wygrywa EOS ♥

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Krem do ciała Isana z chia i olejem babassu
Krem do ciała Isana z chia i olejem babassu
13.3.17

Krem do ciała Isana z chia i olejem babassu

Hej :)

Kilka lat temu byłam fanką kremu do ciała Isana z masłem kakaowym i shea. Zużyłam nawet kilka opakowań, a nie są one małe. Podobało mi się w nim działanie, zapach i cena. W międzyczasie pojawiały się inne wersje, ale nie kupiłam żadnej z nich. W końcu skusiłam się na aktualną nowość - krem do ciała Isana z chia i olejem babassu.

Krem do ciała Isana z chia i olejem babassu

Krem do ciała Isana z olejem babassu i olejem z nasion Chia (Szałwii Hiszpańskiej) oraz gliceryna stanowi optymalna pielęgnację suchej skóry. Wysoce skuteczny pantenol polepsza zdolność skóry do wiązania wody, chroniąc w ten sposób przed jej utratą i w konsekwencji wysuszeniem. Krem do ciała szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. 

Krem do ciała Isana z chia i olejem babassu konsystencja

Krem do ciała Isana z chia i babassu znajduję się w dużym słoiku o pojemności 500ml. Jak dla mnie to bardzo dużo, szczególnie gdy lubi się testować nowości, ale na pewno będzie idealny dla osób, które lubią długo używać jednego produktu. Opakowanie ma ładny, miętowy kolor, który zwraca uwagę w drogerii. Krem ma bardzo przyjemną, gładką i lekką konsystencję, która szybko się wchłania. Jest bardzo wydajny, bo nie potrzeba nakładać go w dużej ilości, a nawet lepiej tego unikać. Gdy nakładam go zbyt dużo, to pozostawia uczucie lepkości, co trochę drażni. Gdy nałożę go w małej ilości, to wszystko jest ok. Zapach jest świeży, lekko perfumowany. W sumie ciężko go opisać, nie jest naturalny, ale jest przyjemny, nie drażni i nie przeszkadza, czuć go lekko na ciele.

Krem do ciała Isana z chia i olejem babassu konsystencja

Z kremu jestem zadowolona, ale nie jest to produkt wyjątkowy. W sumie za tę cenę nie spodziewałam się też efetku wow. Opakowanie bowiem kosztuje 11zł, a w promocji możemy dostać go za 8zł, czyli na prawdę tanio, szczególnie patrząc na jego pojemność. Skład też jest całkiem przyjemny, mamy tutaj olej kokosowy, masło shea, masło kakaowe, olej z nasion chia, olej babassu i phantenol. Samo działanie kremu oceniam na dobre/bardzo dobre. Skóra jest wystarczająco nawilżona, gładka i ukojona. Nie jest to produkt, który działa na skórę długofalowo, ale używany regularnie robi, co ma robić. Lubię stosować go jako krem do rąk albo nakładać grubą warstwę na stopy. Próbowałam również nakładać go na włosy (tzw. kremowanie włosów), ale zrobiłam to tylko raz i efekt był ok, ale za dużo też nie mogę powiedzieć po 1 razie ;)

Krem do ciała Isana z chia i olejem babassu skład

Podsumowując, krem do ciała Isana z chia i babassu to dobry produkt, o przyjemnym składzie, dużej pojemności i niskiej cenie, który działa odpowiednio na skórę, ale nie można też spodziewać się po nim żadnych rewelacji. Jeżeli lubiłyście inne wersje kremów Isana, to pewnie ten też polubicie. 

Używacie kremów do ciała Isana? Która wersja jest Waszą ulubioną?

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.
Styczniowe zakupy | Fanola, Organic Shop, Isana, Olivolio
Styczniowe zakupy | Fanola, Organic Shop, Isana, Olivolio
28.1.17

Styczniowe zakupy | Fanola, Organic Shop, Isana, Olivolio

Hej :)

W styczniu nie szalałam z zakupami, postanowiłam raczej na niezbędne produkty niż typowe zachcianki. Oczywiście nie jest tak kolorowo, bo do koszyka wpadło również coś nadprogramowo ;) Nie przedłużam już i zapraszam na szybki przegląd styczniowych nowości

Fenola No Yellow, peeling Organic Shop, Isana Chia i Babassu

Moje włosy uwielbiają łapać ciepłe tony, szczególnie na świeżo zafarbowanym odroście, dlatego postanowiłam wypróbować szampon Fanola No Yellow, który podobno jest wielkim hitem. Mam nadzieję, że pomoże mi okiełznać mój kolor. Możecie spodziewać się jego recenzji za jakiś czas. Do szamponu dostałam próbki innych produktów do włosów, ale nie przypadły mi do gustu ich składy. W Netto dorwałam za 9zł peeling Organic Shop. Niestety był tylko jeden zapach, a wolałam jakieś owocowe, ale ten też nie jest zły. Do Rossmanna zaszłam po nowy krem do ciała Isana Chia i olej Babassu. Oprócz normalnego zastosowania mam zamiar wypróbować go na włosach.

Maska Olivolio, Vita-Femin i krem Mustela Stelatria

Złożyłam też zamówienie w aptece Melisa. Kupiłam kolejne opakowanie kremu łagodzącego podrażnienia i zaczerwieniania Mustela Stelatria, który został mi kiedyś polecony. Muszę przyznać, że krem rzeczywiście robi to, co powinien i jest godny polecenia. Zamówiłam też ulubiona maskę do włosów farbowanych Olivolio. Mam też wersję do włosów normalnych, która spisuje się tak samo dobrze. Na zimowy brak energii wybrałam tabletki Vita-Femin. Dodatkowo dostałam próbki kremu O2xylogic Cream Clarena,  który daje bardzo przyjemne uczucie na skórze po nałożeniu. Używałyście go? Chętnie poczytam, jak się spisuje na dłuższą metę :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.
Zakupy z ostatnich 2 miesięcy - Yves Rocher, Avon, Eveline, Isana
Zakupy z ostatnich 2 miesięcy - Yves Rocher, Avon, Eveline, Isana
5.7.14

Zakupy z ostatnich 2 miesięcy - Yves Rocher, Avon, Eveline, Isana

Hej :)

Pokażę Wam dzisiaj, co zasiliło mój kosmetyczny arsenał w ciągu ostatnich 2 miesięcy. Nie jest tego dużo, bo tak właściwie dwa zamówienie i małe zakupy z ostatniego czasu, ale poznałam sporo nowych produktów, spośród których część mogę zaliczyć do ulubieńców :)

Yves Rocher

Zamówiłam nowy żel peelingujący truskawkowy, który przepięknie pachnie poziomkami i żel kawowy, który jest moim absolutnym hitem zapachowym (KLIK). Zmieniło się jego opakowanie, ale to co najważniejsze, czyli zapach, pozostał bez zmian ♥ Wybrałam też suchy olejek Manoi, mój pierwszy produkt tego typu, który od razu przypadł mi do gustu, do tego pięknie pachnie. Skusiłam się też na serię do cery przetłuszczającej - serum zwężające pory i żel-krem na dzień - ze względu na dobre opinie, ale na razie ciężko mi coś o nich powiedzieć. Widzę, że na zdjęciu zabrakło pomadki regenerującej, a szkoda, bo uważam ją za bardzo dobry produkt.


Jako gratis otrzymałam krem przeciwzmarszczkowy, wodę perfumowaną Moment de Bonheur (50ml), która pachnie przecudownie i wodę toaletową Manoi (100ml), która pachnie jak suchy olejek z pierwszego zdjęcia i razem tworzą bardzo intensywną i długo utrzymującą się mieszankę :)

Avon


Fanką Avon'u nigdy nie byłam, a ich katalogi mnie nie kusiły. Widząc mega niskie ceny tych produktów na allegro i pochlebne opinie o niektórych produktach, postanowiłam wypróbować kilka polecanych pozycji. Wybór padł głównie na maseczki, bo akurat ich potrzebowałam najbardziej. Wybrałam maseczkę z glinką, błotną oraz głęboko oczyszczającą pory. Z każdej z nich jestem zadowolona, a szczególnie z tej ostatniej, która baaardzo dobrze oczyszcza. Wybrałam też peeling enzymatyczny gommage i peeling mechaniczny Clearskin, po który bardzo często sięgam i z którego jestem bardzo zadowolona. O maśle kakaowym naczytałam się wiele pochlebnych opinii, głównie o jego zapachu, który moim zdaniem jest sztuczny, chemiczny i nieprzyjemny i nie dorównuje do pięt naturalnemu masłu kakaowemu. Polecam za to krem do rąk, stóp i łokci, który na dłoniach pozostawia nieprzyjemną warstwę, ale ze stopami robi cuda!


Tutaj najnowsze zakupy. Matującego kremu BB od Eveline używam kilka dni i już wiem, że spędzę z nim całe lato. Pięknie kryje i długo utrzymuje się na twarzy. Mimo że jest teoretycznie matujący, to bez przypudrowania się nie obejdzie. Lotion do rąk Isana jest serią limitowaną, która pojawiła się już jakiś czas temu. W momencie kiedy blogi zalewały recenzje na jego temat w moim Rossmannie ich nie było. Znalazłam je za to kilka dni temu i jestem mega szczęśliwa, bo krem ma piękny zapach i cudowne działanie, a do tego czuję, że będzie niesamowicie wydajny :)

Pozdrawiam :)

Odżywka godna uwagi - Isana do włosów suchych i zniszczonych
Odżywka godna uwagi - Isana do włosów suchych i zniszczonych
1.6.13

Odżywka godna uwagi - Isana do włosów suchych i zniszczonych

Hej :)

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję odżywki, do której podchodziłam dosyć obojętnie, a ostatecznie jestem z niej bardzo zadowolona i w ostatnim czasie namiętnie jej używam. Mowa o nawilżającej odżywce Isana do włosów suchych i zniszczonych.



Co obiecuje producent? 



Skład
 


Konsystencja i zapach
Odżywka jest bardzo gęsta, nie spływa przez palce, za co ogromny plus, jednak ciężko wydobywa się ją przez to z opakowania. Trzeba trochę siły przy jej dozowaniu, dlatego polecam wycisnąć sobie od razu większą ilość. Bardzo przyjemnie rozprowadza się na włosach. Zapach jest bardzo ciężki do zdefiniowania, ja nie umiem go określić. Nie jest to ładny aromat, ale brzydki też nie jest. Na włosach po wysuszeniu w ogóle go nie czuć. 


Działanie  
Czytając blogi natknęłam się na skrajne opinie o tej odżywce, wydaje mi się, że przeważały nawet negatywne oceny. Wiem, że wiele dziewczyn porównuje ją z wycofaną odżywką wygładzającą z olejkiem babassu, ja jednak działania tamtej wersji nie pamiętam i nie oczekuję, że ją zastąpi, lecz oceniam jako produkt do zupełnie innych zadań.


Isana z bawełną i aloesem na moich włosach daje efekt, którego oczekuję od dobrej odżywki- dba o nie, nie wpływając przy tym na wzmożenie przetłuszczania. Włosy po jej użyciu są nawilżone, a mimo to zachowują puszystość. Na prawdę mam wrażenie, że mam ich więcej na głowie, nie są ani trochę obciążone. To co najbardziej mnie w niej zaskoczyło to fakt, że mimo okropnej wilgoci nie skończyłam z sianem na głowie, co w moim przypadku jest dosyć łatwe do osiągnięcia. Dodatkowo nadaje włosom lekki blask. Nie będę ściemniać, że odżywka spektakularnie nawilża, bo to tylko odżywka, od tego są maski. U mnie się sprawdza, lecz dla włosów bardzo zniszczonych może okazać się za słaba, jednak uważam, że za tak niską cenę warto samemu przetestować i ocenić jej działanie.


Podsumowując: dobra, tania odżywka, po którą bardzo często sięgam i na pewno jeszcze nie raz ją kupię. 


Dostępność i cena 
Można ją nabyć w Rossmannie w promocyjnej cenie 3,99zł, lub w cenie regularnej za 5,99zł. 
Pojemność: 300ml.



Pozdrawiam :)